Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Reddzik napisał(a):

Pogrywasz @azgan że założyłeś temat?

Dokładnie, mam zamiar wrócić jak zrobię sobie przerwę od IV do czasu pojawienia się nowego dodatku (Lord of Hatred). Na Labie mieliśmy aktywny temat więc niech będzię i tutaj i żeby nie zaśmiecać tematu o IV powrotami do II 😉

  • Upvote 1
Opublikowano

No i git, już kiedyś szukałem takiego tematu i nie było :)

 

Ja pykam sobie co jakiś czas z tym, że na singlu po prostu z /players 7

Absolutnie ponadczasowa gra a ten remaster wyszedł im doskonale bym powiedział. W końcu moja ulubiona gra w fajnej, nowoczesnej oprawie. Samo diablo 2 gra dzieciństwa, grałem jak dziki w latach 2002-2006.

Zdałem sobie sprawę, że mam z niej dużo większy fun niż z diablo 4. Do tego uwielbiam lore, przeczytałem całą wojnę grzechu a na przedramieniu mam tatuaż z Tyraelem.

  • Like 1
Opublikowano

Ehh to byly piękne czasy, 16 kluczy, 4 serwery proxy i 16 botow, które latały i szukały itemow albo levelovaly postacie :E Albo metody kopiowania przedmiotow na patchu 1.09, 1.10 i 1.11 szczególnie ta oststnia zapada w pamięci bo popyt był na itemki i runy to się tego nawalało do tego stopnia, że runy IST nikt nie chciał, to się potem dupowalo pod JAHy ehh łezka się, w oku kreci 😢

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

A była z tego realna kasa czy tylko taka eurobiznesowa?

Była, na necie się sprzedawało runy, itemy, konta z postaciami, oferowalo się usługi levelovania, nie było z tego miliona monet ale na fajki i piwo było, też się trochę uskaldalo, najlepszy hajs się robiło po restarcie sezonu, bo wtedy itemy które,nawet nie jakieś mega perfect byly, można było dobrze sprzedać łebka co miały hajs od rodziców. Ja to jescze robiłem tak, że na d2jsp i d2trade dużo handlowałem żeby natrzepać forumowej waluty i po starcie nowego, sezonu szybko ubrać palladyna pod młoty, odpalić bota i heja, lecimy od początku :E

 

Edit:

O ile dobrze pamiętam to za paczkę 100 run ist brało sie okolo 50 zl plus jakiś gratis ewentualnie żeby zachęcić do kupna, a żeby takie 100 run stworzyć trzeba było 300 run niższego poziomu i samo kopiowanie itemow było w miarę proste i szybkie ale potem ich transmutowanie do wyższych poziomów w kostce horadrimow trochę zajmowało, a nie można było handlować przedmiotem kotry skopiowałeś bo znikał, blizzard miał jakiś patent wylapywania zdunlowanych id itemow, slyszalem że ponoć serwery skanowali kilka razy dziennie ale czy to prawda to nie wiem, najlepsze do kopiowania były unikatowe talizmany czy pierścienie i amulaty bo się kopiowalo takie niezidentyfikowane i po identyfikacji id się zmieniało ale nimi najszybciej się rynek zapychal bo takich jak ja to było dużo :E

Edytowane przez Godlike
  • Like 2
Opublikowano
9 minut temu, wrobel_krk napisał(a):

Ja kupiłem D4 razem z d3 i d2R ale D2R za bardzo rąci myszką, więcej w d3 pograłem

Diablo 3 to dzisaj wygląda jak Diablo Immortal czyli tytuł wydany na smartfony 😅 do Remake 2 nie ma nawet startu 😉

  • Upvote 2
Opublikowano
10 minut temu, Godlike napisał(a):

Była, na necie się sprzedawało runy, itemy, konta z postaciami, oferowalo się usługi levelovania, nie było z tego miliona monet ale na fajki i piwo było, też się trochę uskaldalo, najlepszy hajs się robiło po restarcie sezonu, bo wtedy itemy które,nawet nie jakieś mega perfect byly, można było dobrze sprzedać łebka co miały hajs od rodziców. Ja to jescze robiłem tak, że na d2jsp i d2trade dużo handlowałem żeby natrzepać forumowej waluty i po starcie nowego, sezonu szybko ubrać palladyna pod młoty, odpalić bota i heja, lecimy od początku :E

Hajs to się na "itemszopie" w Dialbo 3 zarabiało na starcie oczywiście 😁

1 minutę temu, wrobel_krk napisał(a):

Nie chodzi o wygląd tylko gameplay:)

Aaa no to wiele zmienia 

Opublikowano
4 minuty temu, azgan napisał(a):

Hajs to się na "itemszopie" w Dialbo 3 zarabiało na starcie oczywiście 😁

Aaa no to wiele zmienia 

W Diablo 3 nie grałem, ale 2 przez kilkanascie patchy miałem obcykane i chodziło jak w zegarku u mnie, ale parę banów za boty się wyłapało, ale później blizzard albo miał to gdzieś albo przymykal oko, a jak kończyłem przygodę z diablo 2 na patchu 1.13 to było wieciej botów jak ludzi :E

Opublikowano

Ciągle mam tą grę zainstalowaną, bo dzięki odnowionej grafice Diablo 2 ożyło na nowo i nadal się chce w to grać, mimo że fabułę ukończyłem z 15 razy.

Uważam że najłatwiejszą postacią do przejścia poziomu PIEKŁO jest Czarodziejka. Poziom Piekło ma tą cechę że wrogowie muszą być trzymani z dala, bo inaczej praktycznie nie sposób przetrwać. Dlatego czarodziejka z silnym czarem Pożoga (ogień który pojawia się gdy uciekasz) umożliwia przejście całego poziomu Piekło, czyli pokona każdego wroga który nie ma nietykalności na ogień. A ci którzy są odporni to muszą być pokonani zimnem (polecam Zamarznięta Kula od 30 poziomu). Problemem są natomiast wrogowie (nieliczni przywódcy ale jednak), którzy będą nietykalni na ogień i zimno. Wtedy trzeba mieć jeszcze jakiś atak błyskawic. Jeśli źle wybrałeś umiejętności to bardzo przydatna jest opcja resetu umiejętności w Obozowisku Łotrzyc który ta gra umożliwia.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Misticzx napisał(a):

Ciągle mam tą grę zainstalowaną, bo dzięki odnowionej grafice Diablo 2 ożyło na nowo i nadal się chce w to grać, mimo że fabułę ukończyłem z 15 razy.

Uważam że najłatwiejszą postacią do przejścia poziomu PIEKŁO jest Czarodziejka. Poziom Piekło ma tą cechę że wrogowie muszą być trzymani z dala, bo inaczej praktycznie nie sposób przetrwać. Dlatego czarodziejka z silnym czarem Pożoga (ogień który pojawia się gdy uciekasz) umożliwia przejście całego poziomu Piekło, czyli pokona każdego wroga który nie ma nietykalności na ogień. A ci którzy są odporni to muszą być pokonani zimnem (polecam Zamarznięta Kula od 30 poziomu). Problemem są natomiast wrogowie (nieliczni przywódcy ale jednak), którzy będą nietykalni na ogień i zimno. Wtedy trzeba mieć jeszcze jakiś atak błyskawic. Jeśli źle wybrałeś umiejętności to bardzo przydatna jest opcja resetu umiejętności w Obozowisku Łotrzyc który ta gra umożliwia.

Na piekle jest taki jeden przeciwnik w sanktuarium chaosu kotry ma odporności na wszystkie trzy, a na dodadatek żeby było trudniej to trzeba go pokonać żeby pchnąć grę dalej :E

 

@Slayer moje boty latały na zamkniętych, prywatnych rozgrywkach,które na dodatek byly na hasło, nigdy nie wbijlay na publiczne gry, a jak grałem i pomagałem komuś na publicznych to zawsze osobiście i zawsze za friko 😉

Edytowane przez Godlike
  • Like 1
Opublikowano
33 minuty temu, Godlike napisał(a):

Na piekle jest taki jeden przeciwnik w sanktuarium chaosu kotry ma odporności na wszystkie trzy, a na dodadatek żeby było trudniej to trzeba go pokonać żeby pchnąć grę dalej

Jak się nazywa, bo absolutnie nie kojarzę?

Opublikowano
21 godzin temu, Godlike napisał(a):

W Diablo 3 nie grałem, ale 2 przez kilkanascie patchy miałem obcykane i chodziło jak w zegarku u mnie, ale parę banów za boty się wyłapało, ale później blizzard albo miał to gdzieś albo przymykal oko, a jak kończyłem przygodę z diablo 2 na patchu 1.13 to było wieciej botów jak ludzi :E

Na Labie ludzie się chwalili ile zarobili już na itemach w okolicach premiery D3. Pamiętacie to jeszcze 😅😉

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...