Skocz do zawartości

Monitor - granie 75%, czytanie 20%, grafika 5% - wybór na podstawie dotychczasowych doświadczeń


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni.

Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:

 

Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome

 

TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.

 

iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm

 

Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny

 

Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem

 

No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?

Edytowane przez Tafari
Opublikowano
Teraz, Tafari napisał(a):

monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach

a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie?

3 minuty temu, Tafari napisał(a):

co by tu wziść na celownik?

wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.

 

moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS.

Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby.

Zakladam ze na HDR ci nie zalezy? 

Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.

 

na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?

 

Opublikowano

No tak.. z tym celownikiem to literówka:)) ale beka niezła, że ten błąd żółcił ci się w oczy:D

 

Jeżeli chodzi o kwestię pracy z grafiką to wspomniałem o niej, żeby mieć czyste sumienie i być może taki szczegół pomoże podjąć decyzję miedzy modelem A a modelem B...

Zwracam uwagę na czerń, jak wpada w ciemnoszary tam gdzie nie powinna to już jest problem, ten TV sony świetnie to ogarnia, umie ładnie balansować w tym temacie, tam gdzie trzeba dać mrok, a gdzie słońce przyjemną jasność. Na HDR mi nie zalezy, ale dolby vision (TV) i 10 bitów robią swoje, nie za bardzo mam porównanie pure 10bit oraz 10bit (8bit+FRC) wiec nie znam na to odpowiedzi, ale wiadomo, im lepsze przejścia tonalne tym lepsza jakość obrazu. 

Wielkość monitora to conajmniej 27" i rozdzielczość 1440p, przez chwilę myślałem nad AOC Q27G3XMN/BK, ale z tego co przeczytałem to kąty słabe, ostatecznie musiałbym pewnie sam zweryfikować.

Opublikowano

Weź jeszcze pod uwagę w jakim pomieszczeniu będzie użytkowany monitor. Jeżeli będzie to miejsce z dużym nasłonecznieniem i celujemy bardziej w godziny rano-popołudnie to moim zdaniem IPS zda najlepiej egzamin.

Opublikowano

Procentowe pokrycie przestrzeni barwnej o niczym nie świadczy, bo za reprodukcję kolorów odpowiadają matryca i elektronika, które w tym Eizo są o kilka klas lepsze niż w TV czy monitorach konsumenckich.

 

Za 2200 nie kupisz niczego sensownego do pracy z kolorami do druku, więc najlepiej wykreśl grafikę z wymagań i pożyczaj monitor graficzny z firmy.

 

Gdybyś chciał sprzęt klasy CG277, to musiałbyś wydać ok. 10-13 tys. zł, bo jego odpowiednikiem jest CG2700S/X.

  • Thanks 1
Opublikowano
W dniu 11.03.2026 o 02:21, Tafari napisał(a):

No tak.. z tym celownikiem to literówka:)) ale beka niezła, że ten błąd żółcił ci się w oczy:D

e_32ya.jpg

 

@Pan Mateoo Moglibyście zrobić na forum jakiś niejawny konkurs na byki ortograficzne, gdzie byłaby do wygrania za pierwsze miejsce taka oto nagroda ;) :
496729-352x500.jpg


Wracając do monitorów...
@Tafari

Miałem AOC Q27G3XMN/BK - ogólnie przeskok nad zwykłym IPS/VA jest ogromny, jednak monitor jest cholernie jasny i tą jasność ciężko ujarzmić, stąd nieraz padało hasło nt. tego monitora "wypalarka do oczu".
Pracowałem wiele lat w poligrafii za komputerem i Ci powiem, że przeciętny IPS/VA po kalibracji dobrym kalibratorem jest w stanie przyzwoicie oddać kolory druku.
Jeżeli u Ciebie ta grafika to jakiś margines, sporadyczność, to weź WOLEDa na najnowszej matrycy RGB Tandem (https://www.proshop.pl/Monitor/27-GIGABYTE-MO27Q28G-2560x1440-280Hz-WOLED/3405639)
Jest jeszcze LG 27GX700A i ASUS XG27AQWMG na tej samej matrycy ale raczej taniej nie dostaniesz od tego Gigabyte.

  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie właśnie o to mi chodziło. Widzę ze nie tylko ja widzę ze cos jest nie halo przed premiera.   Poza tym, jak na ten moment nie widzę tego, czego się spodziewałem zobaczyć w tej FH, czyli klimatu Tokio Drift...   I tez nie tylko ja jestem rozczarowany.   https://spidersweb.pl/2026/04/ogralem-forza-horizon-6-wrazenia-opinia.html       To jest właśnie największy p[problem w tej serii, ze wszystkie gry są takie same. A tutaj chyba jak nigdy mieli okazje się wykazać i zrobić coś odmiennego.
    • Do wiesz się jak rozbierzesz wszystkie  
    • Veilguard w takiej formie nie miał zwyczajnie sensu. Cała seria wywodziła się od od Origins z ratingiem M (17+), i tematyka tej gry była mroczna i wyjątkowo poważna - śmierć, niewolnictwo, wszechobecny seks w każdej możliwej postaci (związki, prostytucja, trójkąty, czworokąty, molestowanie itd), kontrola umysłu, magia krwi - wybierz dowolne. Świat miał wiele odcieni szarości, był świetnie opisany, fabuła robiła pierwszorzędną robotę, a postacie były z krwi i kości.    Wiadomo było że od czasów Origins ta seria przeszła długą drogę, ale Inkwizycja nadal oferowała całkiem sporo dość mocnych treści. A Veilguard co zaoferował? Wszystko spłaszczone do PG-12, wszystkie trudne tematy pominięte, wszystkie poważne wątki z poprzednich gier zapomniane, wszystko wygładzone, politycznie poprawne aż do obrzydzenia. Gra ładna, z fajnym systemem walki. I tyle.   Najgorszym podsumowaniem tej żałosnej gry był wątek tego całego "Asasyna", Lucanisa, antyvanińskiego Kruka. Kto grał w poprzednie gry wie co to była za organizacja -  elita zabójców, oparta na żelaznych zasadach, nie biorąca jeńców. A tutaj zrobiono z nich jakąś bandę fajfusów, których wątek skończył się absurdem dekady - zdrajca, który w oryginale skończyłby na palu po ogromnych torturach, prawdopodobnie podczas których by go rozerwano na strzępy, tutaj został... zamknięty w pokoju, by przemyśleć swoje błędy. Co za kutas to pisał, pojęcia nie mam, ale cieszyłem się bardzo, jak cała ta banda różowych świnek wrzuciła na bluesky że szuka nowej pracy.    Piękna seria, która skończyła na wysypisku śmieci. 
    • FH5 podstawka 299pln, FH6 299pln   Deluxe FH5 350pln, FH6 419pln   Premium z DLC FH5 440pln, FH6 520pln.   FH5 wyszła w 2021 roku.
    • To oczywiste, że hardkorowi gracze wiedzą że wychodzi Forza, ale czy ludzie którzy kupują 1 czy 2 gry rocznie też wiedzą? Poprzednie kampanie robione na bogato celowały w trochę szerszą grupę ludzi, o grze wiedziały także osoby które mało grają albo w ogóle nie grają w gry samochodowe, ale trailery były tak dobre, że każdy chciał tej Forzy spróbować, teraz tego nie ma.   Trochę to wszystko zaczyna śmierdzieć szczerze mówiąc, z ekipy deweloperskiej odeszły kluczowe osoby, grę robiono dłużej niż zwykle a nie widać raczej żadnych istotnych nowości, raczej taka kosmetyka, kampania reklamowa to jakaś bieda jakby w ogóle w tą grę nie wierzyli, Forza Motorsport to był też raczej niewypał.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...