Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć!

 

Czy da się zrobić bypassy w trakcie instalacji Windowsa 11 tak, żeby ominąć wymóg tpm, secure boot i co on tam jeszcze wymaga?

 

Kiedyś widziałem rozwiązanie na stronie M$, teraz tylko znalazłem rozwiązanie z tpm które u mnie nie chce ruszyć - czysto testowo.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, pavlo950 napisał(a):

Cześć!

 

Czy da się zrobić bypassy w trakcie instalacji Windowsa 11 tak, żeby ominąć wymóg tpm, secure boot i co on tam jeszcze wymaga?

 

Kiedyś widziałem rozwiązanie na stronie M$, teraz tylko znalazłem rozwiązanie z tpm które u mnie nie chce ruszyć - czysto testowo.

Rufusem. 

https://rufus.ie/pl/

Jedenastka działa na 4 gen. Intela

 

Edytowane przez Grolshek
  • Upvote 2
Opublikowano
54 minuty temu, pavlo950 napisał(a):

Załóżmy że nie mam żadnego sprzętu z Windowsem i chcę zrobić taką modyfikację bezpośrednio na obrazie *.iso. Da się?

Tak, właśnie Rufus-em. Na ich stronie są screeny z ustawień programu: KLIK.

Opublikowano

Ventoy - jedenastka działa nawet na Xeonie e5 2689 %-) instalujesz wersję 23H2, po zainstalowaniu, instalujesz sterowniki (najlepiej przez App - Driver Booster) i używając FlyoobeApp aktualizujesz do 25H2 (musisz mieć ISO) i później już normalnie działa, nawet Windows Update :) 

Opublikowano

Po zrobieniu bypass mogą być problemy z przyszłymi aktualizacjami (kiedyś mi się zdarzyło utknąć na 21H2 pomimo że istniało już 23H2 twierdząc że wszystko jest aktualne) i dopiero się dowiedziałem jak jeden z programów twierdził że używam przestarzałej wersji systemu Windows.

Opublikowano
10 minut temu, Krystian03 napisał(a):

Po zrobieniu bypass mogą być problemy z przyszłymi aktualizacjami (kiedyś mi się zdarzyło utknąć na 21H2 pomimo że istniało już 23H2 twierdząc że wszystko jest aktualne) i dopiero się dowiedziałem jak jeden z programów twierdził że używam przestarzałej wersji systemu Windows.

FlyoobeApp - przez tą apkę przechodzi update do nowej wersji bez problemu, jeśli coś takiego zauważysz, pobierasz nowe ISO i robisz aktualizację :)

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Krystian03 napisał(a):

Po zrobieniu bypass mogą być problemy z przyszłymi aktualizacjami (kiedyś mi się zdarzyło utknąć na 21H2 pomimo że istniało już 23H2 twierdząc że wszystko jest aktualne) i dopiero się dowiedziałem jak jeden z programów twierdził że używam przestarzałej wersji systemu Windows.

Mi to jest potrzebne testowo do maszyn wirtualnych, "produkcyjnie" i tak tego nie będę używał XD może uda mi się te bypassy zastosować jednocześnie do wersji serwerowych.

3 godziny temu, wowo89 napisał(a):

FlyoobeApp - przez tą apkę przechodzi update do nowej wersji bez problemu, jeśli coś takiego zauważysz, pobierasz nowe ISO i robisz aktualizację

Kombinowanie jak za czasów XP i 7 niestety nadal aktualne XD 

https://flyoobe.com/guide

Jeśli dobrze to odczytuję, to ten program potrafi wyedytować instalacyjnego pendrive'a? Coś jak chntpw itp w linuksie?

 

// bootowalne iso w trakcie, jak się uda to się tym zajmę pod wieczór

Edytowane przez pavlo950
Opublikowano

no powiedzmy %-) 

chntpw działa po instalacji - edytuje rejestr ew. resetuje hasła, taki low-level hack %-) 

Flyoobe - działa przed instalacją - modyfikuje obraz (instalator) żeby ominąć konto lokalne, TPM, ponoć też pozwala zainstalować Win11 na sprzęcie z bardzo małą ilością RAMu (ale nie widzę w tym sensu i nie testowałem %-) )

Opublikowano (edytowane)
W dniu 1.04.2026 o 14:43, wowo89 napisał(a):

chntpw działa po instalacji - edytuje rejestr ew. resetuje hasła, taki low-level hack

Też, ale działa również na obrazie. Flyoobe jest ok ale tylko dla nośnika usb (nie mam jak sprawdzić, nie mam żadnego kompa z fizycznie zainstalowanym Windowsem).

 

Dobra. Schemat działania jest taki, jakby ktoś potrzebował:

 

1. W trakcie instalacji, na pierwszym ekranie Shift F10, cmd.exe, regedit, przechodzimy do:

KEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\Setup\LabConfig

Jak nie ma to utworzyć. Dodajemy takie wpisy dword 32 z wartościami 1 (domyślnie 0):

BypassTPMCheck
BypassSecureBootCheck
BypassRAMCheck

 

2. Na stałe to albo flyoobe bo zakładam, że większość z Was i tak siedzi na Windowsach więc w razie potrzeby i tak sobie potworzycie bootowalne pendrive'y, albo może rufusem.

Na Linuksie jest od tego wimlib-imagex (żeby się dobrać do jednego z obrazów z nośnika instalacyjnego), chntpw do zmiany rejestru (tutaj się dodaje takie same wpisy jak wyżej), znowu wimlib-imagex żeby zapisać zmiany i na końcu np xorriso do wygenerowaniu bootowalnego iso. I tyle. Trochę ładniejszy opis:

https://pavlo950.blogspot.com/2026/04/qemukvm-instalacja-windowsa-bez-tpm.html

Edytowane przez pavlo950

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie właśnie o to mi chodziło. Widzę ze nie tylko ja widzę ze cos jest nie halo przed premiera.   Poza tym, jak na ten moment nie widzę tego, czego się spodziewałem zobaczyć w tej FH, czyli klimatu Tokio Drift...   I tez nie tylko ja jestem rozczarowany.   https://spidersweb.pl/2026/04/ogralem-forza-horizon-6-wrazenia-opinia.html       To jest właśnie największy p[problem w tej serii, ze wszystkie gry są takie same. A tutaj chyba jak nigdy mieli okazje się wykazać i zrobić coś odmiennego.
    • Do wiesz się jak rozbierzesz wszystkie  
    • Veilguard w takiej formie nie miał zwyczajnie sensu. Cała seria wywodziła się od od Origins z ratingiem M (17+), i tematyka tej gry była mroczna i wyjątkowo poważna - śmierć, niewolnictwo, wszechobecny seks w każdej możliwej postaci (związki, prostytucja, trójkąty, czworokąty, molestowanie itd), kontrola umysłu, magia krwi - wybierz dowolne. Świat miał wiele odcieni szarości, był świetnie opisany, fabuła robiła pierwszorzędną robotę, a postacie były z krwi i kości.    Wiadomo było że od czasów Origins ta seria przeszła długą drogę, ale Inkwizycja nadal oferowała całkiem sporo dość mocnych treści. A Veilguard co zaoferował? Wszystko spłaszczone do PG-12, wszystkie trudne tematy pominięte, wszystkie poważne wątki z poprzednich gier zapomniane, wszystko wygładzone, politycznie poprawne aż do obrzydzenia. Gra ładna, z fajnym systemem walki. I tyle.   Najgorszym podsumowaniem tej żałosnej gry był wątek tego całego "Asasyna", Lucanisa, antyvanińskiego Kruka. Kto grał w poprzednie gry wie co to była za organizacja -  elita zabójców, oparta na żelaznych zasadach, nie biorąca jeńców. A tutaj zrobiono z nich jakąś bandę fajfusów, których wątek skończył się absurdem dekady - zdrajca, który w oryginale skończyłby na palu po ogromnych torturach, prawdopodobnie podczas których by go rozerwano na strzępy, tutaj został... zamknięty w pokoju, by przemyśleć swoje błędy. Co za kutas to pisał, pojęcia nie mam, ale cieszyłem się bardzo, jak cała ta banda różowych świnek wrzuciła na bluesky że szuka nowej pracy.    Piękna seria, która skończyła na wysypisku śmieci. 
    • FH5 podstawka 299pln, FH6 299pln   Deluxe FH5 350pln, FH6 419pln   Premium z DLC FH5 440pln, FH6 520pln.   FH5 wyszła w 2021 roku.
    • To oczywiste, że hardkorowi gracze wiedzą że wychodzi Forza, ale czy ludzie którzy kupują 1 czy 2 gry rocznie też wiedzą? Poprzednie kampanie robione na bogato celowały w trochę szerszą grupę ludzi, o grze wiedziały także osoby które mało grają albo w ogóle nie grają w gry samochodowe, ale trailery były tak dobre, że każdy chciał tej Forzy spróbować, teraz tego nie ma.   Trochę to wszystko zaczyna śmierdzieć szczerze mówiąc, z ekipy deweloperskiej odeszły kluczowe osoby, grę robiono dłużej niż zwykle a nie widać raczej żadnych istotnych nowości, raczej taka kosmetyka, kampania reklamowa to jakaś bieda jakby w ogóle w tą grę nie wierzyli, Forza Motorsport to był też raczej niewypał.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...