Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Hard Reset napisał(a):

Dziwne że ktoś nie ma straty wydajności miedzy PL 0 a  PL-30%.  Ale czy to jest złoty krzem ?  

Odpowiednio PL -17% , PL0 i PL +10% , i wszystko prawidłowo , czym mniejszy power limit tym mniejszy zegar oraz wydajność .

Nie tyle co nie ma straty, co w moim przypadku zyskuję wydajność i to nawet zdarza się zegar w zegar ze stock (RE:R). Nazwałem to anomalią.
Sprawdzałem też czy to nie robota podkręconego VRAMu... no i nie.

Z resztą zobacz mój temat na TPU. Konkretne screeny, miejsca testowe, ustawienia i odczyty.
(https://www.techpowerup.com/forums/threads/performance-anomaly-on-undervolted-rx-9070-xt-in-a-positive-way.351641/)
 

 

Edytowane przez Lameismyname
Opublikowano

Ale ty porównujesz ustawienia defualt biosu bez uv do uv z -pl . Szczerze,  nigdy defaultowych ustawien nie używałem. Od pierwszego dnia ustawiam uv 

 Więc musiał bym sprawdzić z defulat ustawieniami i wtedy faktycznie te -17% pl z uv może być tak samo wydajne albo wydajniejsze jak ustawienia fabryczne.  Żadne odkrycie %-)

Opublikowano
6 godzin temu, Keleris napisał(a):

Tylko to jest Radełon i jak ustawisz -400mhz rdzeń -85mv to w moim przypadku karta idzie do maksymalnie 3000mhz co przy takim Haven Benchmark ograniczy poboru mocy bo bez kagańca idzie ponad 3200mhz ale z drugiej strony odpalisz grę w której karta idzie maksymalnie 2750mhz np. Quake 2 RTX i nici z tych -400mhz, a pobór mocy jak z pudła 304w jedyna korzyść wtedy z obniżonego napięcia co da parę klatek więcej przez wyższy zegar.

No tak, tak ma być, co w tym dziwnego?
Radeon idzie w stronę Ryzena (nieprzypadkowo), to rodzaj obciążenia numerycznego decyduje o poborze mocy i wartości boost. Właśnie dlatego korkowanie tego Power Limitem wydaje mi się takim sobie pomysłem.
Quake 2 RTX to inne obciążenie numeryczne niż Haven Benchmark. Podejrzewam że RT obciąża Compute Unit (CU) najbardziej (część o nazwie Ray Accelerator, pewnie AI Accelerator), co w grach RT nie pracuje, więc pobiera mniej mocy.
Taktowanie (a dokładnie boost) też zależy od rodzaju obciążenia. Realnie najlepszym ogranicznikiem (metodą na UV) jest zmniejszanie napięcia, bo będzie się skalować z każdym rodzajem obciążenia. 

7 godzin temu, Lameismyname napisał(a):

Moim zdaniem najlepiej testować różne konfiguracje i ich realny wpływ oraz realne wyniki.
Gdybym miał akademicko podejść do tematu, to nawet bym nie schodził na 212W ale jak widać podejście teoretyczne, a praktyczna loteria krzemowa, to dwa różne światy.

Dobrze jest myśleć o Radeonie trochę jak o Ryzenie :D Sens w Ryzenie ma chyba tylko CO, czyli ~zmniejszanie napięcia (per rdzeń). Reszta się sama dostosowuje (pobór mocy, boost -> taktowanie). Z Radeonem jest podobnie. Taktowanie i moc nie powinno być ograniczeniem - jeśli dana sztuka potrafi więcej -> niech tak pracuje.

Opublikowano

To w tym dziwnego że robiąc uv zazwyczaj chcesz zejść z poborem mocy przy zachowaniu jak najwyższej wydajności, a przy cięciu zegara zrobisz krzywdę z wydajności albo pobór mocy będzie jak z pudła zależnie od obciążenia, to nie nvidia gdzie można na sztywno ustawić zegar.

Nie lubię skakać z profilami więc ustawiam jeden i zapominam, a ustawienie power limitu na -17/-30 jest o wiele bardziej uniwersalny.

 

Opublikowano
11 minut temu, Keleris napisał(a):

Nie lubię skakać z profilami więc ustawiam jeden i zapominam, a ustawienie power limitu na -17/-30 jest o wiele bardziej uniwersalny.

 

Widzę że większość osób nie ogarnia adrenaline.%-)  Jeden profil oc uv a 30 nic nie zmienia, nie traci się czasu , ustawia się przecież automatycznie po wykryciu gry ;)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Keleris napisał(a):

To w tym dziwnego że robiąc uv zazwyczaj chcesz zejść z poborem mocy przy zachowaniu jak najwyższej wydajności, a przy cięciu zegara zrobisz krzywdę z wydajności albo pobór mocy będzie jak z pudła zależnie od obciążenia, to nie nvidia gdzie można na sztywno ustawić zegar.

Nie lubię skakać z profilami więc ustawiam jeden i zapominam, a ustawienie power limitu na -17/-30 jest o wiele bardziej uniwersalny.

 

Nie rozumiemy się, chyba. Samo ustawienie suwaka zegara wyżej nie znaczy, że boost tak pójdzie. Ograniczeniem jest napięcie, to z niego wynika co się da. 
Dlatego warto mierzyć np efektywne taktowanie w HWiNFO. Czyli jak często GPU dobija do tego ustawionego taktowania.

UV na danym egzemplarzu polega na tym, żeby obniżyć to napięcie i nie stracić efektywnego boosta. Tak jak napisałem wczesniej, podobny mechanizm do Curve Optimizer dla Ryzena, w którym dany procek (egzemplarz) może więcej.
Kluczowe jest to napięcie i egzemplarz. Domyślnie - każdy egzemplarz GPU ma ustawione te same wartości. Power Limit to duszenie GPU, które być może używa zbyt dużego napięcia w stosunku do tego, co dany egzemplarz rzeczywiście potrzebuje.

 

Co więcej, jak tak myślę, to dochodzenie GPU do Power Limit będzie powodowało, że GPU będzie zrzucał zegary, żeby zmniejszyć moc, za chwilę przyspieszał i tak w kółko. Nie jestem pewien efektywności czegoś takiego.

Edytowane przez Joozeff
Opublikowano
5 godzin temu, Hard Reset napisał(a):

Ale ty porównujesz ustawienia defualt biosu bez uv do uv z -pl . Szczerze,  nigdy defaultowych ustawien nie używałem. Od pierwszego dnia ustawiam uv 

 Więc musiał bym sprawdzić z defulat ustawieniami i wtedy faktycznie te -17% pl z uv może być tak samo wydajne albo wydajniejsze jak ustawienia fabryczne.  Żadne odkrycie %-)

Porównywałem dwa pudła (stock, default czy jak kto woli - fabryka) - masz tam screeny zarówno z biosu PERFORMANCE jak i SILENT.
Porównywane bezpośrednio do profilu UV i UV+OC na Power Limit -30% (212W).

1 godzinę temu, Joozeff napisał(a):

Dobrze jest myśleć o Radeonie trochę jak o Ryzenie :D Sens w Ryzenie ma chyba tylko CO, czyli ~zmniejszanie napięcia (per rdzeń). Reszta się sama dostosowuje (pobór mocy, boost -> taktowanie). Z Radeonem jest podobnie. Taktowanie i moc nie powinno być ograniczeniem - jeśli dana sztuka potrafi więcej -> niech tak pracuje.

Ja do kart graficznych i procesorów mam od wielu lat taką samą filozofię - zostawić wydajność fabryczną przy jak najniższym poborze. Dodatkowo na GPU robię UV+OC(VRAM) bo to zawsze coś tam daje bonusowo, chociaż w praktyce zabawa VRAMem w grach AAA na pułapach ~100FPS daje realnie 1-2FPS więc teoretycznie można sobie manipulację VRAMem darować.
Z resztą... po co kręcić zegary na Ryzenie, jak większość ludzi siedzi na 1440p/4K, gdzie wyższe zegary CPU praktycznie guzik dają.
Lepiej zjechać jak mówisz na CO i mieć ciszej, chłodniej i mniej zjedzone papu. Mnie osobiście boli, że w Ryzen Master nie mogłem odpalić "per core" aby automat go zbadał jak to kiedyś robiłem na 7500F - ktoś polecał inny soft do tego ale więcej zabawy więc zdecydowałem, że z palca wpiszę CO -30 skoro CO -35 jest niestabilne, a CO -33 stabilne (użyłem rozsądnego marginesu).

Godzinę temu, RTXnietylko4060tiUSER napisał(a):

@JoozeffMa to sens, ale 90w mniej za kilka % wydajnosci wzgledem pudla jest kuszace. Zwykla 9070 pokazuje gdzie jest sufit dla tej architektury, a 9070xt jest wyzylowany do granic mozliwosci. 40% wyzsze TGP za skromne 8%-15% wydajnosci.

AMD próbuję chyba rywalizować z NVIDIĄ na watty, bo pewnie jest część "ciemnogrodu" co kupuje na zasadzie - ma więcej wattów to większa moc pod maską. Coś jak patrzenie tylko na konie mechaniczne w silnikach.

UP.webp.b40a75f1a7420d59df12b735da87bb26.webp

Pamiętam jak miałem 5700XT - tam było to samo, może nawet jeszcze gorzej w tej materii ;) 

28 minut temu, Keleris napisał(a):

Niestety nie używam panelu AMD tylko goły sterownik + MSI afterburner.

A ja sobie cenię Adrenaline, bo wychodzę z założenia, że po co mi instalować trzeci soft do tego samego.
Na kartach zielonych jest ból, bo nie ma takiego odpowiednika w sofcie Nvidii, w którym można zrobić UV w taki sposób.
No i człowiek jest zmuszony rzeźbić w MSI Afterburner, ASUS GPU Tweak III czy innych "trzecich" softach.
Jedyny scenariusz w jakim używam Afterburnera zamiast Adrenaline w przypadku Radeonów, to ten gdzie muszę mieć manualny wpływ na kontrolę obrotów wentylatorów/turbin i mam jakąś customową krzywą. W Adrenaline to po prostu nie działa jak trzeba.
Praktyczny przypadek - bardzo długo siedziałem na referencie 5700XT z MSI Adrenaline, bo turbinka wymagała korekty ;) 

11 minut temu, Joozeff napisał(a):

Kluczowe jest to napięcie i egzemplarz.

Bardziej to drugie. To jest moment gdzie realia niszczą teorię.

Opublikowano
14 godzin temu, Joozeff napisał(a):

Zastanawiam się, czy nie lepszy efekt da zmniejszenie zegara rdzenia i napięcia. 

Myślę że się dobrze zrozumieliśmy, czyli jednocześnie zmniejszenie taktowania rdzenia i napięcia.

Opublikowano
20 minut temu, Lameismyname napisał(a):

Mnie osobiście boli, że w Ryzen Master nie mogłem odpalić "per core" aby automat go zbadał jak to kiedyś robiłem na 7500F - ktoś polecał inny soft do tego ale więcej zabawy więc zdecydowałem, że z palca wpiszę CO -30 skoro CO -35 jest niestabilne, a CO -33 stabilne (użyłem rozsądnego marginesu).

Trochę nie ten temat, ale może się przyda: CoreCycler. Można ustawić auto i apka sama modyfikuje wartości CO w trakcie testów, czyli zadajesz na stracie -30 na wszystkich i zostawiasz do testów. Jak wyskoczy niestabilność (błędny wynik matematyczny) apka obniży (doda) krok do CO i puści test na dany rdzeń ponownie.
Szkoda, że brak czegoś podobnego dla Radeonów i trzeba testować stabilność zmniejszania napięcia ręcznie.

Poza tym mam podobne do Twojego podejście co do GPU/CPU: zrobić UV, potem w jego ramach uzyskać możliwe OC, ale z naciskiem na stabilność i sens (efekt per wat) i zostawić. Jak się trafi dobry egzemplarz, to można sporo zyskać.

15 minut temu, Keleris napisał(a):

Myślę że się dobrze zrozumieliśmy, czyli jednocześnie zmniejszenie taktowania rdzenia i napięcia.

Super :thumbup: 
Dodam, że taktowanie - chodzi o to, że chwilowy boost to takie szarpanie się GPU w górę i dół, które przede wszystkim pobiera moc. Po ustabilizowaniu napięcia lepiej zmniejszyć takty patrząc na efektywność. Szukać takiego sweet spotu, w którym osiągi są zbliżone, a boost nie pływa.
Fajna zabawa, jak ktoś lubi w tym grzebać, bo to testy i testy :D 

Opublikowano
4 minuty temu, Joozeff napisał(a):

Trochę nie ten temat, ale może się przyda: CoreCycler. Można ustawić auto i apka sama modyfikuje wartości CO w trakcie testów, czyli zadajesz na stracie -30 na wszystkich i zostawiasz do testów. Jak wyskoczy niestabilność (błędny wynik matematyczny) apka obniży (doda) krok do CO i puści test na dany rdzeń ponownie.
Szkoda, że brak czegoś podobnego dla Radeonów i trzeba testować stabilność zmniejszania napięcia ręcznie.

Poza tym mam podobne do Twojego podejście co do GPU/CPU: zrobić UV, potem w jego ramach uzyskać możliwe OC, ale z naciskiem na stabilność i sens (efekt per wat) i zostawić. Jak się trafi dobry egzemplarz, to można sporo zyskać.

Tak tak, ktoś wspominał o CoreCycler, nawet zacząłem się tym bawić ale zawsze podchodzę do takich rzeczy na zasadzie koszt(w tym przypadku czasu)-efekt. 
Wolałem więc z palca dać CO -30 niż szukać tą metodą pojedynczych rdzeni, które dałyby mi minimalnie niższe CO. Zabawa z rezultatem niewspółmiernym do poświęconego czasu.

A co do podejścia odnośnie GPU/CPU cieszę się, że masz podobnie. Moim zdaniem to dojrzałe pod każdym względem i ma same "win".

Opublikowano (edytowane)

@Joozeff W mojej opinii na radeonach 7xxx i 90xx nie ma sensu obniżać taktowania rdzenia żeby zjechać z poborem mocy bo albo zje wydajność albo pobór będzie z pudła, dobrze to działa na rtx 30xx ale na Radeonach z tej generacji lepiej zrobić UV z limitem mocy, gdzie obniżenie napięcia = wyższy zegar czyli automatycznie OC, a limitem mocy przyciąć taktowanie zbliżone do pudła.

Edytowane przez Keleris
Opublikowano (edytowane)
51 minut temu, Keleris napisał(a):

@Joozeff W mojej opinii na radeonach 7xxx i 90xx nie ma sensu obniżać taktowania rdzenia żeby zjechać z poborem mocy bo albo zje wydajność albo pobór będzie z pudła, dobrze to działa na rtx 30xx ale na Radeonach z tej generacji lepiej zrobić UV z limitem mocy, gdzie obniżenie napięcia = wyższy zegar czyli automatycznie OC, a limitem mocy przyciąć taktowanie zbliżone do pudła.

W mojej ocenie to jest na odwrót: obniżyć taktowanie czyli głównie boost, po to, żeby zdjąć napięcie. W efekcie obu - obniży się pobór mocy. Po ustabilizowaniu napięcia można próbować zwiększać boost ponownie (taktowanie) ale z pomiarem efektywności (jakimś sensownym obciążeniem - np testem Cyberpunk 2077, albo coś z 3D Mark).
Czyli zakładany pobór mocy (ile chcemy ściągnąć) jest tym pierwszym krokiem. Zgadzam się że "smok" 300W w budzie, to nie jest to co powinno. Lepiej jak to jest zdecydowanie bliżej 200W.

Limit mocy - spoko, być może plus z tego największy, że to "szybka ścieżka". Ale to zrzuca takty. GPU posługuje się krzywą zależności częstotliwości od napięcia. Lepiej zmniejszając napięcie przesunąć tą całą zależności i niech to sobie działa. A Limit mocy to coś, co mówi "nie" w ramach tej zależności. Nie wiem, czy to dobre, żeby GPU albo CPU pracowało na throttlingu. Mam wrażenie (może mylne), że to będzie jak taka czkawka, energia idzie na boost, żeby za moment kaganiec ją zgasił. I tak w kółko. Może mało widziałem, ale nie kojarzę "Radka", który by miał celowo duszenie boosta Limitem mocy. 
W Ryzenach - zasada też jest taka, żeby EDC/TDC nie dusiło boosta.

Edytowane przez Joozeff
Opublikowano (edytowane)

Rozumiem o co chodzi ale Niestety na Radeonie tak to nie działa, przykładowo ustawisz zegar na 3000mhz w moim przypadku było to -400mhz w MSI afterburner i w jednej grze będziesz miał 2700mhz i pobór pójdzie jak z pudła, a w drugiej utniesz zegar z 3200 na 3000 - pobór będzie mniejszy ale kosztem wydajności, nawet gorzej niż przy -30pl który nielimituje taktowania rdzenia i będzie stały pobór, a w przypadku limitu MHz będzie cały czas pływał. W moim drugim PC z RTX 3070 każda gra ma takie samo taktowanie przy maksymalnym użyciu GPU, i tam faktycznie lepiej nie ucinać wydajności limitem mocy bo wtedy zegary zaczynają pływać i wydajność spada. 

Edytowane przez Keleris
Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, Keleris napisał(a):

Rozumiem o co chodzi ale Niestety na Radeonie tak to nie działa, przykładowo ustawisz zegar na 3000mhz w moim przypadku było to -400mhz w MSI afterburner i w jednej grze będziesz miał 2700mhz i pobór pójdzie jak z pudła, a w drugiej utniesz zegar z 3200 na 3000 - pobór będzie mniejszy ale kosztem wydajności, nawet gorzej niż przy -30pl gdzie będzie stały pobór, a w przypadku limitu MHz będzie cały czas pływał. W moim drugim PC z RTX 3070 każda gra ma takie samo taktowanie przy maksymalnym użyciu GPU, i tam faktycznie lepiej nie ucinać wydajności limitem mocy bo wtedy zegary zaczynają pływać.

Tak, pisałem o tym wczesniej.
Radeony są skonstruowane tak, że prędkość CU zależy od rodzaju obciążenia numerycznego CU (nie ma dedykowanych rdzeni jak u "zielonych"). 
Ale to co ustawiasz jako częstotliwość, to nie jest wartość dyskretna, ale zależność częstotliwości od napięcia w całym spektrum pracy. Nie ma większego sensu patrzeć na to jaka jest aktualna częstotliwość, ale na utylizację i efektywność. W Radeonach częstotliwość stale pływa, bo wynika z rodzaju obciążenia. Porównywanie tego z odmienną architekturą "zielonych" nie ma sensu, to po prostu inaczej działa. Powtórzę - jakaś analogia jest z Ryzenami, tam też nie ma konkretnej częstotliwości, CPU boostuje do takiej wartości, do jakiej może przy aktualnym obciążeniu i warunkach pracy.
Dlatego usztywnienie tego Power Limitem dla mnie to coś, co psuje ten mechanizm. Nie będzie to optymalne energetycznie.
Moim zdaniem lepszym pomysłem z Radeonami jest zmiana napięcia i taktowania, bo to wymusi zmianę krzywej, która kontroluje pracę w całym zakresie obciążeń. GPU nie będzie boostował tylko po to, żeby PL to gasił. Nic więcej nie dodam. 

Zgadzam się z Twoimi obserwacjami, ale mechanizm ukryty pod spodem działa inaczej, niż to opisujesz. Co więcej, zależność między napięciem a taktowaniem też wymaga czasu i testów, bo tam też występuje throttling - zbyt niskie napięcie ogranicza boost, więc trzeba szukać tego najlepszego dla danego egzemplarza ustawienia i to różnicując rodzaj obciążenia.

Może tak, żeby coś wyjaśnić: taktowanie w Radkach to nie jest ustawienie, że GPU ma z takim taktowaniem pracować 100%. To jest ustawienie górnej granicy, której GPU w swoim boost ma nie przekraczać. Z tego będą wynikać parametry pracy. A one będą zależeć od rodzaju obciążenia numerycznego, nie zawsze maksymalny boost jest możliwy.
Bardziej konkretnym ustawieniem jest napięcie, chociaż ono pośrednio zależy od aktualnego taktowania. I to też trzeba rozumieć, jako napięcie maksymalne, a nie napięcie stałe.

Edytowane przez Joozeff
Opublikowano
6 godzin temu, Lameismyname napisał(a):

Porównywałem dwa pudła (stock, default czy jak kto woli - fabryka) - masz tam screeny zarówno z biosu PERFORMANCE jak i SILENT.
Porównywane bezpośrednio do profilu UV i UV+OC na Power Limit -30% (212W).

 

Mi w Superposition wyszło że karta z pudełka czyli 304W a karta po UV i PL- 20% (242W) ma taką samą wydajność. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...