Elder 916 Opublikowano 20 Sierpnia Opublikowano 20 Sierpnia Dobra wrzucę foty bo dwu userów tu coś wrzuciło z swoich moto reszta bije się nie wiem o co. Po pierwsze to nie lubię szybko jeździć to se taki nie za mocny sprzęt kupiłem (XX) po drugie spierdzielam z miasta bo plątanie się tam motocyklem nudzi mnie lepiej 300-500km traskę pyknąć w stadzie po trzecie junior moto kupił więc niech od starego się uczy po czwarte nie maszyny,osiągi i ilość koni mechanicznych a ekipa/ludzie z którymi jeżdżę to najważniejszy czynnik. 1 1 1
DyndaS 102 Opublikowano 20 Sierpnia Autor Opublikowano 20 Sierpnia (edytowane) Panowie... Temat założyłem celem wzajemnego dzielenia się swoimi doświadczeniami związanych z motocyklizmem i normalnej dyskusji, a nie skakaniem sobie nawzajem do gardeł. Nie róbcie proszę burdelu. Mój obecny jak i poprzedni motocykl to naked, a wiec szybka jazda to nie jest coś wielce przyjemnego. Raczej granica komfortu w moim odczuciu kończy się tak na około 110 km/h. Właściwie, to preferuję jazdę w granicach 90-100km/h jeśli chodzi o jakąś wyprawę. Czasem zdarzy się odkręcić bardziej, ale nie robię tego jakoś szczególnie często. Akurat w przeciwieństwie do @Elder lubię sobie pojeździć przez Warszawę i popatrzeć jak kierowcy samochodów cierpią w korkach. Oczywiście mówię to ironicznie, bo jak muszę pojechać samochodem przez stolicę, to człowieka czasem mało uj nie strzeli jak trzeba jechać w godzinach szczytu. Filtrowanie ruchu przez motocykle w Polsce jest legalne, lecz trzeba robić to z głową i z zachowaniem ostrożności. Właściwie bez tego motocykl w mieście straciłby w sumie sens. Osobiście nieważne, czy jeżdżę po drodze motocyklem, czy też samochodem, to zawsze staram się ułatwiać ruch i życie na drodze, a nie utrudniać. Dlatego warto to robić z wzajemnością. Też właśnie w związku z tematem, bo zapewne wiele motocyklistów jeszcze nie wie, ale od 24 czerwca można legalnie jeździć każdym buspasem. Tylko trzeba uważać na pułapki na skrzyżowaniach, bo czasem tam na chwilę buspas potrafi zniknąć Edytowane 21 Sierpnia przez DyndaS
DyndaS 102 Opublikowano 9 Września Autor Opublikowano 9 Września Odwiedziłem wczoraj dosyć popularną na szlaku motocyklowym koparkę Dolores. Pomimo środka tygodnia i godzin południowych motocyklistów nie brakowało. Kawał sprzętu: 2
Gang 487 Opublikowano 12 Września Opublikowano 12 Września Dolores to też cel takich pedalarzy jak ja Az dziw że w okolicy nie ma jakieś knajpy dla turystów
DyndaS 102 Opublikowano 14 Września Autor Opublikowano 14 Września Jest przyczepka/buda z kebabem po drugiej stronie drogi zaraz, ale patrząc po opiniach, to typowe jechanie na lokalizacji i nic więcej. Opinie nie są zbyt zachęcające. Trzeba też pamiętać, że to miejsce pod sezon motocyklowy, a więc nic na stałe tam się nie opłaci stawiać.
DyndaS 102 Opublikowano Wtorek o 18:38 Autor Opublikowano Wtorek o 18:38 Takie 2 niespodzianki w tylnej oponie i 900 zł lżejszy... Mini gwóźdź oraz kawałek tępego druta. Deweloperucha powieszę za jaja...
Suchy211 1 428 Opublikowano Wtorek o 18:56 Opublikowano Wtorek o 18:56 W dniu 20.08.2026 o 09:38, dannykay napisał(a): Ja jeżdżę na moto i nie popieram tego co piszesz. Wystarczy nie kupować motocykli wyczynowych do jazdy po publicznych drogach, to nic się nie będzie gotować. A jeżeli już to robisz, to Twój problem. Nie lubię ścigów. Szlifierki generalnie nie powinny mieć homologacji na drogę, choćby dlatego właśnie, że nie nadają się do powolnej jazdy. Określonych samochodów też to dotyczy. 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się