Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam pewien problem z nowo złożonym pc a więc mianowicie komputer się włącza normalnie tylko jak chce uruchomić ponownie to nie wyświetla obrazu po przytrzymaniu włacznika i wylaczeniu i właczeniu ponownym rusza normalnie i wszystko działa w grach testowane moja specyfikacja i dodam że ta obudowa nie ma przycisku reset 


Procesor    13th Gen Intel(R) Core(TM) i5-13600KF   3.50 GHz
Dysk SSD M.2 Lexar NM790 1 TB

Zasilacz Seasonic Focus GX-850 PSU/PC

Płyta główna MSI Z790 GAMING PLUS WIFI

Obudowa midi tower Kolink VOID WHITE

Moduł pamięci Corsair DDR5 Vengeance 2x16 GB 6000

Karta graficzna MSI GeForce RTX 4070 SUPER 12G VENTUS 2X OC

Chłodzenie be quiet! Pure Rock 2 FX Black

Opublikowano

Chodzi o restart w Windowsie? Czy problemem jest to, że komputer w ogóle nie uruchamia się ponownie w taki sposób, czy tylko to, że na monitorze nie ma obrazu po restarcie? Najprościej sprawdzić to obserwując diagnostyczne diody LED na płycie głównej, czy się świecą po zleceniu restartu i po krótkim czasie gasną jak normalnie. Jeżeli się nie świecą, to znaczy, że komputer się zawiesza na restarcie.

Opublikowano

Witam a więc podczas uruchomienia ponownego zapala się na chwilkę diodą CPU i Dram i brak obrazu przytrzymuje wlacznik i za drugim pierw dioda CPU dram i GPU i gasną i wszystko już działa i jest to nie tylko z pozycji Windows ale i z Biosu a i dodam że obudowa nie ma przycisku reset

Opublikowano

Czarny ekran jest tylko gdy próbujesz uruchomić komputer ponownie? Co się dzieje jeżeli zamkniesz system i następnie uruchomisz komputer przyciskiem? System jest świeżo zainstalowany? Tylko ja mam wrażenie, że jakoś dziwnie wyświetlają się tutaj diody debug? Przy pierwszym uruchomieniu podświetla się tylko dioda biała czyli GPU. Po restarcie leci po kolei czerwona (CPU), żółta (DRAM) i na tym kończy, a powinno przecież pójść dalej do białej (GPU). Przynajmniej tak działało to u mnie na wszystkich płytach z debug ledami. Może spróbuj zresetować BIOS i zobacz czy się poprawi.

Opublikowano

Witam system świeży jak i cały PC tak po wyłaczeniu raz zaskakuje odrazu a raz za drugim razem chodzi tutaj o diodę GPU czyli mrygnie CPU potem DRAM i już GPU nie zapala dopiero po ponownym uruchomieniu w grach testowane wszystko działa bez przyciec temp w alan Wake 2 GPU 65 CPU podobnie dodam ustawienia ultra 2k

Opublikowano

Aha, czyli komputer przy restarcie zawiesza się na inicjalizacji karty graficznej albo w ogóle nei przechodzi do tego etapu. Szczerze powiedziawszy, nigdy nie widziałem takiego przypadku %-) Czy płyta główna ma wgrany najnowszy BIOS? Czy karta graficzna pracuje w trybie x16? Można to sprawdzić np. programem GPU-Z.

Opublikowano

Ja bym spróbował na twoim miejscu wgrać jeszcze raz najnowszy bios. Jednak skoro komputer jest nowy i dzieje się tak od samego początku to mocno śmierdzi kopniętą płytą główną :/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...