Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrząc po komentarzach pod tym filmem widać, że w mamy w Polsce naprawdę wiele chorych psychicznie, albo w najlepszym wypadku z wypranymi mózgami przez politykę. Smutne to. Nie wchodziłem w wątek bo były święta itd, ale widzę, że impreza trwa w najlepsze.

Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Wystarczy porównać Polskę i Ukrainę :) 

Startowalismy z podobnego poziomu. Tyle, ze Polska od połowy lat 90 przygotowywała się do akcesji do UE.

W 1990 PKB per capita ukrainy było wyższe niż w Polsce. Od tamtego momentu do 2006 roku mieli tylko spadek. W Polsce nie było takiej sytuacji, że PKB per capita spadało, a rosło nieprzerwanie od 1992r, więc przygotowania do wejścia do UE nie mają nic do rzeczy. Porównywanie Polski do Ukrainy w tym wypadku to obraza Polski. Ukraincy majac taki potencjal surowcowy wszystko zmarnowali przez własną głupotę.

 

2 godziny temu, Winter napisał(a):

Wystarczy popatrzeć, jak skończyło się na przykładzie Brexitu. Trzeba być idiotą, żeby w ogóle myśleć o wyjściu z UE.

Przykład UK i ich liczby mogą być trochę zaburzone z prostego powodu: kraj został już kompletnie przejęty przez arabów/hindusów (w zależności o jakim szczeblu administracyjnym mówimy), jest kompletny chaos jeśli chodzi o utrzymanie porządku itd. Dlatego, że ten kraj jest bogaty to tak tego nie widać, ale regres będzie postępował niezaleznie od tego czy są w UE czy nie. Tylko w tym wypadku wyjście z UE ten proces przyspieszył. Już się o tym tak nie mówi ale prawie codziennie nadal są przypadki wsadzania do więzienia na kilkanascie miesiecy za posty na FB o imigrantach, a imigranci skazani za gwałty i zabójstwa przedwcześnie wypuszczani bo nie ma miejsc na przestępców fejsbukowych

Opublikowano
11 godzin temu, crush napisał(a):

Czyli gość nie poszedł siedzieć za to, że nie chce aby jego pieniądze szły na obcy, szkodliwy element. Poszedł siedzieć za to, że chciał usunąć obcy, szkodliwy element z hotelu w którym zostali osadzeni za jego pieniądze? 🤔

 

Prawdziwy recydywista. Gorszy niż gangi pakoli.

Ale tego już nie doczytałeś?

"podżegał w swoich social mediach do ataku na hotel Britannia, gdzie mieszkali azylanci i uchodźcy. Do ataków faktycznie doszło - 2 oraz 3 sierpnia 2024 r. Pomiędzy nimi Parlour napisał na swoich mediach społecznościowych „każdy powinien teraz rozp***ać Hotel Britannia”. Sąd oszacował, że materiał trafił do grupy co najmniej 1500 osób."
 

2 godziny temu, voltq napisał(a):

nie wiem czemu nie połączyło postów 

System wykrywa konforuskich i ich ignoruje.

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Fatality napisał(a):

W 1990 PKB per capita ukrainy było wyższe niż w Polsce. Od tamtego momentu do 2006 roku mieli tylko spadek. W Polsce nie było takiej sytuacji, że PKB per capita spadało, a rosło nieprzerwanie od 1992r, więc przygotowania do wejścia do UE nie mają nic do rzeczy. Porównywanie Polski do Ukrainy w tym wypadku to obraza Polski. Ukraincy majac taki potencjal surowcowy wszystko zmarnowali przez własną głupotę.

 

Przykład UK i ich liczby mogą być trochę zaburzone z prostego powodu: kraj został już kompletnie przejęty przez arabów/hindusów (w zależności o jakim szczeblu administracyjnym mówimy), jest kompletny chaos jeśli chodzi o utrzymanie porządku itd. Dlatego, że ten kraj jest bogaty to tak tego nie widać, ale regres będzie postępował niezaleznie od tego czy są w UE czy nie. Tylko w tym wypadku wyjście z UE ten proces przyspieszył. Już się o tym tak nie mówi ale prawie codziennie nadal są przypadki wsadzania do więzienia na kilkanascie miesiecy za posty na FB o imigrantach, a imigranci skazani za gwałty i zabójstwa przedwcześnie wypuszczani bo nie ma miejsc na przestępców fejsbukowych

No ale to przecież torysi obiecywali "Get back control over our borders!" przy Brexicie. Przecież to było wiadomo, że to wszystko kłamstwa i tak to się skończy. Ten idiota Johnson nawet nie potrafi się uczesać, a ktoś oczekuje, że będzie dobrze rządził krajem?

 

Ja wiem o jaką sprawę ci dokładnie chodzi w kwestii postów na FB. Nawet Musk to kolportuje od wczoraj. Gdybyś wszedł w temat głębiej to dowiedziałbyś się, że skazany to recydywista. Polecam poszukać i się z tym zapoznać. https://www.judiciary.uk/wp-content/uploads/2024/08/Jordan-Parlour.-Media-Posts.-Final.pdf

Natomiast sprawa gwałtów w Rotherham to stara sprawa. Tutaj rzeczywiście państwo się nie popisało. Osoby, które miały nadany status do deportacji nigdy się tego nie doczekały.

 

 

 

 

Prawy górny róg. :rotfl2:

Zrzut ekranu 2025-01-06 120916.png

Edytowane przez Winter
Opublikowano
Godzinę temu, Fatality napisał(a):

W 1990 PKB per capita ukrainy było wyższe niż w Polsce. Od tamtego momentu do 2006 roku mieli tylko spadek. W Polsce nie było takiej sytuacji, że PKB per capita spadało, a rosło nieprzerwanie od 1992r, więc przygotowania do wejścia do UE nie mają nic do rzeczy. Porównywanie Polski do Ukrainy w tym wypadku to obraza Polski. Ukraincy majac taki potencjal surowcowy wszystko zmarnowali przez własną głupotę.

Owszem, mają dużo do rzeczy.

W Polsce bardzo szybko zaczęła się poważna walka z korupcją. Pierwsze ustawy przygotowujące Polskę do wejścia do UE to jest 95/96 rok. Formalna akcesja to duzo póxniej, ale już w połowie lat 90 kopiowaliśmy unijną legislację w celu zwalczania korupcji, dostosowywania do krajów UE etc.

To nie jest obraza Polski, tylko normalne porównanie krajów, które startowały z podobnego poziomu.

 

Nasza gospodarka, m. in. dzieki Balcerowiczowi została przetransformowana. Koszt społeczny był na tamten moment wysoki, ale brak transformacji byłby większym kosztem - czego dowodzi Ukraina. 
 

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Pierwsze ustawy przygotowujące Polskę do wejścia do UE to jest 95/96 rok

Raczej 94.

 

18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To nie jest obraza Polski, tylko normalne porównanie krajów, które startowały z podobnego poziomu.

Z podobnego poziomu tylko społeczeństwo i władze to tryglodyci z głęboko zakorzenionym sowieckim tokiem myślenia. Może i sąsiadują z Polską, ale są zacofani. Tak samo jak Rosja, która jeśli miała by inne społeczeństwo (oczywiście sporo wynika z historii) to byli by nadal drugą potęgą, jeśli nie pierwszą.

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
26 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Nasza gospodarka, m. in. dzieki Balcerowiczowi została przetransformowana. Koszt społeczny był na tamten moment wysoki, ale brak transformacji byłby większym kosztem

Pewnie to było Polsce potrzebne, to co zrobił Balcerowicz z gospodarką Polski, ale do dzisiaj to co zrobił Balcerowicz wielu ludzi wyklina, a szczególnie to robi elektorat PiS-owski 8:E.

Tak piszę, gdyż nie sposób było mnie żyć w tych czasach (nie było mnie na tym świecie wówczas).

Opublikowano
15 minut temu, Fatality napisał(a):

Raczej 94.

 

Z podobnego poziomu tylko społeczeństwo i władze to tryglodyci z głęboko zakorzenionym sowieckim tokiem myślenia. Może i sąsiadują z Polską, ale są zacofani. Tak samo jak Rosja, która jeśli miała by inne społeczeństwo (oczywiście sporo wynika z historii) to byli by nadal drugą potęgą, jeśli nie pierwszą.

U nas było zachłyśnięcie zachodem i nie pozwolono na powstanie dużej liczby oligarchów. 
 

Są spore różnice między społeczeństwem polskim i ukraińskim. U nich było naprawdę dużo ruskich.

 

Dla nas otwarcie na Zachód było zbawienne. Ukraina tego nie zrobiła. No i trzeba o tym pamiętać, zanim odda się głos na partie chcące nas od Zachodu oddalić :) 

Opublikowano
2 godziny temu, kanon7 napisał(a):

Ale tego już nie doczytałeś?

A co napisałem? Skoro (nie)rząd działa na niekorzyść prawdziwych obywateli, to obywatele zaczynają brać sprawy w swoje ręce.

 

Praktycznie jestem pewny, że w ciągu następnej dekady będzie przynajmniej kilka akcji à la Breivik. I to będzie w 200% wina ludzi takich jak ten *****.

 

EheayeBXgAEBT9N.jpeg

 

Opublikowano
23 godziny temu, LeBomB napisał(a):

finansuje się leczenie czegoś co ludzie robią sobie sami, a są choroby i schorzenia, których leczenia się nie finansuje lub jest ono niewystarczające

I tak będzie zawsze, bo nie ma nieskończonej kasy.

Jakbyś się nie postarał z rozdzieleniem, to zawsze dla kogoś zabraknie, zawsze będzie jakaś grupa chorych niezadowolona.

 

Równie dobrze można powiedzieć, że nie leczymy złamań, bo ludzie sami sobie je robią jeżdżąc na nartach, wchodząc na drabiny, czy nie patrząc pod nogi. Nie leczymy przeziębień, bo ludzie mogli się lepiej ubrać, lepiej dbać o swoją odporność.

Tak samo można uznać, że ludzie otyli, z nadwagą, sami sobie zaszkodzili złym odżywianiem, stylem życia.

W sumie to można by sprywatyzować całą służbę zdrowia. W zasadzie większość dolegliwości to jakieś zaniedbania po stronie chorującego, przecież mógł lepiej się żywić, lepiej ubrać, unikać, tego, tamtego...

 

Znajdź mi osoby, które celowo i świadomie weszły w nałóg.

23 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Dlatego trzeba walczyć ze źródłem, a nie finansować leczenie skutków. Flaszka wódki i paczka papierosów powinna kosztować minimum 200 zł. Jak kogoś będzie stać by chlać czy palić za takie ceny to stać go też na leczenie.

Tyle, że źródło nie jest w koszcie. Cena to tylko jeden ze kawałków układanki.

 

Cena najmocniejszych alkoholi niewiele zmieni, jeżeli słabsze nadal będą tanie lub łatwe do zrobienia, ale tą drogą idziemy w prohibicję, co też dobrym rozwiązaniem nie jest.
Zresztą można spojrzeć na przykład Szwecji na ile ograniczenie dostępności alkoholu pomaga.

Inne konsekwencje, to ci już bardziej uzależnieni będą sięgać po alkohole techniczne, kosmetyki na bazie alkoholu i inne wynalazki.

 

To nie jest prosty problem i takimi prostymi ruchami nic nie zmienisz.

Opublikowano
17 minut temu, Bono_UG napisał(a):

To nie jest prosty problem i takimi prostymi ruchami nic nie zmienisz.

Widzę że można sobie pisać :boink:

Serio mam Ci wytłuścić?

Cytat

I nie wyskakuj mi z wywodami dotyczącymi pierdyliona sytuacji jakimi można to obejść, czy czego to nie reguluje, bo to wyłącznie pomysł, który jak każdy gdyby miał stać się prawem, wiadomo że wymaga dopracowania, doprecyzowania i ustalenia wielu innych zależności prawnych. Wiem czego to co piszę nie reguluje, wiem jakie sytuacje mogą stanowić obejście, ale to wyłącznie przykład jakie między innymi zmiany można wprowadzić by zacząć walczyć z przyczyną, a nie ze skutkami i wydawać na to masę szmalu potrzebnego gdzieś indziej.

Także tak...

Opublikowano
50 minut temu, crush napisał(a):

A co napisałem? Skoro (nie)rząd działa na niekorzyść prawdziwych obywateli, to obywatele zaczynają brać sprawy w swoje ręce.

 

Praktycznie jestem pewny, że w ciągu następnej dekady będzie przynajmniej kilka akcji à la Breivik. I to będzie w 200% wina ludzi takich jak ten *****.

 

EheayeBXgAEBT9N.jpeg

 

 



O jakiej on islamofobii mówi? Ręce opadają.

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, LeBomB napisał(a):

Widzę że można sobie pisać :boink:

Tak, bij młotkiem w głowę więcej, może w końcu czegoś się w dyskusji nauczysz, zamiast uciekania w szczególiki.

A skoro nie chcesz dalej dyskutować, to nie trać czasu na takie wywody o zmianach w prawie.

 

Serio, czasami dyskutować z tobą jak się ci nie przytakuje jest zdecydowanie ciężko :/

3 godziny temu, Fatality napisał(a):

W 1990 PKB per capita ukrainy było wyższe niż w Polsce. Od tamtego momentu do 2006 roku mieli tylko spadek. W Polsce nie było takiej sytuacji, że PKB per capita spadało, a rosło nieprzerwanie od 1992r, więc przygotowania do wejścia do UE nie mają nic do rzeczy. Porównywanie Polski do Ukrainy w tym wypadku to obraza Polski. Ukraincy majac taki potencjal surowcowy wszystko zmarnowali przez własną głupotę.

Były okresy spadku PKB:

- 2008 - 2009

- 2011 - 2012

- 2014 - 2016

Na osobę spadek był 2019-2020.
Tylko licząc na osobę, to trzeba by jeszcze uwzględnić jak zmieniała się demografia w tym samym okresie.

 

Ukrainie faktycznie PKB spadał od przełomu lat 80 i 90, gdzieś do 2000.
Potem podobnie szło jak u nas, czyli też spadek 2008 - 2009 i 2014 - 2015 (głębszy niż u nas).

 

Umowy z UE podpisywaliśmy mniej więcej równo z Ukrainą, ze 2 lata szybciej. Tylko nasze były nastawione na ściślejsza współpracę. Dopiero w 2014 Ukraina podjęła ściślejszą.

W 1994 złożyliśmy formalny wniosek o przystąpienie, więc w tym okresie należy doszukiwać się zmian, żeby dostosować prawo, administrację, gospodarkę do wymogów Unii.

 

Nie można wszystkiego zwalić na głupotę. Mieliśmy inne uwarunkowania geopolityczne, oni wprost się wyrwali ze związku radzieckiego, my nie byliśmy tak ściśle kontrolowani.

Gdybyśmy mieli identyczne warunki polityczne i społeczne, to wtedy można się zastanawiać, no ale nie mieliśmy. U nas zawsze zachód był jak ziemia obiecana, a rusek złem.

Edytowane przez Bono_UG
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Bono_UG napisał(a):

Tak, bij młotkiem w głowę więcej, może w końcu czegoś się w dyskusji nauczysz, zamiast uciekania w szczególiki.

 

Nie, po prostu jasno określiłem stanowisko, Ty ciągniesz to w stronę, która jest oczywista i nie o tym jest dyskusja :E 

Dlaczego oczywista? Bo oczywistym jest, że na takim forum jak to nie rozpiszę się całego rozporządzenia czy ustawy przewidującej wszystko. Ba! Nawet jak widać było niejednokrotnie, w rządzie jest to nawet nierealne. Ty natomiast pomysł, opinię, czy luźną myśl chciałbyś zamieniać w dyskusję o najdrobniejszych szczegółach.

Co do tego, że system jest nieidealny też pisałem. Jakbyś nie pomijał części wypowiedzi, albo je zrozumiał, to to co teraz ma miejsce, kompletnie nie byłoby potrzebne. 

 

Edit: i nie chodzi o przytakiwanie, tylko o wywlekanie rzeczy, które nie są meritum poruszanego tematu. 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
27 minut temu, GordonLameman napisał(a):

U nas było zachłyśnięcie zachodem i nie pozwolono na powstanie dużej liczby oligarchów. 
 

Są spore różnice między społeczeństwem polskim i ukraińskim. U nich było naprawdę dużo ruskich.

 

Dla nas otwarcie na Zachód było zbawienne. Ukraina tego nie zrobiła. No i trzeba o tym pamiętać, zanim odda się głos na partie chcące nas od Zachodu oddalić :) 

Dlatego samo porównanie ukrainy i Polski jest bez sensu właśnie z tego powodu. PKB Polski rosło w wysokim tempie bez UE, rosło w UE. Ukraina mając ogromne zasoby była w czarnej d. prawie cały czas.

2 minuty temu, Bono_UG napisał(a):

Były okresy spadku PKB:

- 2008 - 2009

- 2011 - 2012

- 2014 - 2016

Na osobę spadek był 2019-2020.

Ale jak spojrzysz na wykres od 1990r do teraz to tych spadków nie widać a o to chodziło. Ukraina miała wykres liniowy cały czas w dół przez kilkanaście lat a to różnica. Poza tym te spadki w Polsce to przez globalne rynki a nie wewnętrzną sytuację

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Camis napisał(a):

 

 

F-44jr2XIAAT2aO.jpg

 

z30743902IEG,PolEXIT-na-protescie-rolnik

 

FsDvhbLWwAIDa27.jpg

Umiesz czytać ze zrozumieniem ? przecież napisałem o tym wcześniej 

6 godzin temu, voltq napisał(a):

Znajdziesz również wiele wpisów że jest przeciwko wyjściu, jedynie Braun i jego partia są zwolennikami wyjścia z UE a to maks 1/3 konfederacji , ich partia działa w demokracji więc większość jest przeciwko wyjściu z UE , równie dobrze możesz napisać że PiS jest za wyjściem z UE bo ktoś od nich takie coś napisał albo powiedział 

Nawet gdyby Braun był dyktatorem to i tak nie wyszedł by z UE bo musiał by mieć alternatywny projekt i poparcie społeczne a takiego nie przedstawili 

Zwykle zerwanie powiązań gospodarczych z Niemcami to było by załamanie państwa polskiego mamy ponad 50% wymiany handlowej z nimi 

Cytuję sam siebie bo @Camis  nie potrafi czytać ze zrozumieniem i muszę mu kolejny raz to wkleić 

Edytowane przez voltq
Opublikowano (edytowane)
51 minut temu, Fatality napisał(a):

Ale jak spojrzysz na wykres od 1990r do teraz to tych spadków nie widać a o to chodziło. Ukraina miała wykres liniowy cały czas w dół przez kilkanaście lat a to różnica. Poza tym te spadki w Polsce to przez globalne rynki a nie wewnętrzną sytuację

Per capita owszem nie widać, oprócz 2019-2020.

Na czystym PKB jak najbardziej.

 

PKB_PL_UA.thumb.png.fbe59d7807e977541040cc0cb1ff90ac.png

Widać, że oprócz 1990-2000 kształt krzywej podobny, czyli tak samo wpływ rynku światowego. Potem po 2014 się rozjechało, ale to już wejście w okres wojny (zajęcie Krymu, Doniecka, Ługańska).

To co im najbardziej zaszkodziło, to lata 90, tu faktycznie przespali, nie wykorzystali szansy otwarcia na zachód. Mogli to nadrobić, ale ruskie nie pozwoliły.

 

Edytowane przez Bono_UG

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dlatego napisalem - stac Cie = kupuj. Nie stac = w przyszlosci raczej tez nie bedzie (zakladajac ze nie wygrasz w totka ) [tu nie ma drwiny, ze kogos nie stac, po prostu jak dla kogos to juz jest cena zaporowa, to pozniej bedzie tylko gorzej] Daleko mi od bronienia tych cen, bo uwierz mi, sam bym wolal placic za produkty w granicach cen z 2017/2018. Po prostu takie sa realia, ceny beda tylko szybowac. 
    • Nie ma gier jak ktoś kupił do exów. Tak to są.
    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni wydac i 30k.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...