Skocz do zawartości

Monitory OLED - temat zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)


Ok, trochę zmieniając temat, na black frajer kupiłem sobie Odyssey G6 OLED za 2450. Rozglądałem się za tanim oledem 27" jako drugi monitor, ale skoro Samsung zrobił promocję na QD-OLED to wjechał taki.

Zakup nie ma raczej dużego sensu biorąc pod uwagę, że G6 zastąpił u mnie w tym miejscu taniego biurowego IPS, który był tylko przystawką do głównego monitora (C2 TV 42") i większość czasu stał wyłączony. Ale też kupiłem z myślą o tym, żeby wypróbować nowe technologie i ocenić, czy C2 OLED jeszcze daje radę, czy już powoli myśleć czym go tu zastąpić.

 

uJ2DTw6.jpeg

 

 

No to małe podsumowanie G6 QD-OLED z perspektywy użytkownika WOLED. Nic tu odkrywczego nie napiszę, ale może komuś się przyda.

 

Zalety:
 - HDR. G6 jest wyraźnie jaśniejszy, kolory też są bardziej nasycone. Aż podejrzewam, że Samsung je jeszcze dodatkowo podkręca, w Forzy Horizon kolorowe menu konkretnie walą po oczach. Z drugiej strony to tylko 27", więc co z tego że jasny i kolorowy, gra się na takim maluchu jak przez lufcik, wszystko drobne i mniej wyraźne. 
 - SDR jest ok, co prawda domyślnie jest włączony tryb kolorów "Native", ale można przestawić na "Auto" i wtedy mamy na pulpicie przyzwoite sRGB bez przesyconych kolorów.
 - matowa powłoka. To chyba rzadkość w QD-OLED, większość jest błyszcząca. Ten jest matowy, powłoka ładnie rozprasza światło, nie jest ziarnista, nie zmienia kolorów pod kątem.
 - biel jest jednolita, nie widzę bandingu, nie stwierdziłem ABL na pulpicie przy powiększaniu okien. Logo detection wyłączyłem w opcjach, ale nadal cały monitor potrafi się przyciemnić jeśli statycznie coś wyświetla przez dłuższy czas.
 - 240/360 vs. 120 Hz. Róznica w płynności obrazu nie jest jakaś spektakularna ale jest. Bez licznika FPS widzę różnicę jeśli przełączam się skrótem klawiszowym pomiędzy dwiema częstotliwościami, nawet pomiędzy 240 a 360, choć już mniej. Ale jeśli na ślepo wylosuję jedną z nich i próbuję "z pamięci" stwierdzić czy to 120, 240 czy 360, to nie zawsze mi się udaje dobrze zgadnąć. To już nie jest taki przeskok jak z 60 na 120.
 
 Neutralne:
  - Obudowa jest w większości metalowa, wyglądu nie komentuję, de gustibus. Mnie srebrny kolor przypomina elektronikę z wczesnych lat 2000 :) Srebrna ramka wokół ekranu wygląda zgrabnie, ale trochę IMO za bardzo rzuca się w oczy. LG C2 też ma metalową ramkę wokół ekranu, ale dużo cieńszą i w grafitowym kolorze.
  - Pixel shift chyba nie da się wyłączyć. Działa to tak, że ekran ma po kilka pikseli zapasu z każdej strony i co jakiś czas obszar wyświetlany się przesuwa. Więc nic z widzialnej przestrzeni się nie traci, obraz nie "chowa" się za ekran, tylko z jednej strony margines będzie ciut szerszy niż z drugiej, w zależności od tego gdzie aktualnie wyświetla się środek ekranu.
  - czcionki są "inne" ale nie powiedziałbym, że lepsze. Oba monitory mają bardzo zbliżone PPI, na LG C2 tekst jest ostrzejszy ale trochę poszarpany, G6 ma bardziej wygładzony, ale trochę jakby niewyraźny. Mnie bardziej podoba się LG ale to może być skutek przyzwyczajenia. Oba monitory mają nietypowy układ subpikseli, więc w pewnych kombinacjach kolorów i tła może być widoczny fringing albo jakieś artefakty.
  
 Wady:
 - Cośtam cicho piszczy przy 360Hz. Ale ostatnio przestał... albo ogłuchłem. 
 - Czerń. Łechecheche... ten monitor nie jest czarny. To znaczy jest, w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu, ewentualnie takim minimalnie podświetlonym zza ekranu. Jakiekolwiek światło padające na matrycę i wygląda jak tani IPS. Serio, na początku miałem wrażenie, że on się nie wyłącza całkowicie, czy coś :D 
Nie jest to może taka masakra jak na niektórych zdjęciach w internecie, aparaty potrafią mocno podkręcić małe różnice jasności, ale do błyszczącego w-oleda jest przepaść. Nawet nie trzeba stawiać innego monitora obok, wyraźnie widać gdzie kończy się matryca a zaczyna czarna ramka wokół ekranu.

 

Samsung po lewej, LG po prawej. W pochmurny, grudniowy dzień, z roletami zasuniętymi do połowy okna.

 

2024-12-0711_22_45.thumb.jpg.218f26058b32cea83390f898ae8039a9.jpg

 

Podsumowując, jakbym toto kupił jako główny monitor, nawet w wersji 4k 42", to byłbym rozczarowany. Może i byłby ok jako dedykowany ekran do grania w ciemnej jaskini, ale takiej nie posiadam i nie zamierzam budować. 
Coś czuję, że LG C2 zostanie u mnie na biurku jeszcze długo. Lepszym HDR czy wyższą częstotliwością odświeżania bym nie pogardził, ale nie generują takiego efektu "wow" jak sama przesiadka na OLEDa. I raczej nie będę skłonny do tego dużo dopłacać, zwłaszcza patrząc na to ile producenci wołają aktualnie za "maluchy" w rozmiarze 27 i 32". 
  
 

Edytowane przez some1
  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Godlike napisał(a):

Jak to jest z tym czyszczeniem jak się wyłączy monitor, czyści się zawsze jak się go wyłączy, czy dopiero jak się go wyłączy a niebawem akurat będzie mijać te 4h? Bo już dwa razy mi wyskoczył monit o czyszczeniu a za jednym i drugim posiedzeniem przed monitorem na 100% nie minęło 4h.

Zawsze,przynajmniej u mnie.

Edytowane przez ODIN85
j
Opublikowano
4 godziny temu, some1 napisał(a):

Nie zawsze, ja swojego c2 mógłbym bliżej ściany przysunąć na fabrycznych nóżkach niż na ramieniu. Wiadomo, że możliwości regulacji są większe ale nie zamieni to biurka 60 cm w nie wiadomo co. 

Biurko można przysunąć bliżej siebie i monitor za pomocą ramienia oddalić poza obrys biurka w głąb ściany (patrząc od strony użytkownika).

Opublikowano
3 godziny temu, some1 napisał(a):

Ok, trochę zmieniając temat, na black frajer kupiłem sobie Odyssey G6 OLED za 2450. Rozglądałem się za tanim oledem 27" jako drugi monitor, ale skoro Samsung zrobił promocję na QD-OLED to wjechał taki.

Zakup nie ma raczej dużego sensu biorąc pod uwagę, że G6 zastąpił u mnie w tym miejscu taniego biurowego IPS, który był tylko przystawką do głównego monitora (C2 TV 42") i większość czasu stał wyłączony.

2024: forumowicze kupują tanie OLEDy na drugi monitor

 

ale ten czas za…:D

  • Haha 5
Opublikowano
3 godziny temu, some1 napisał(a):

Coś czuję, że LG C2 zostanie u mnie na biurku jeszcze długo. Lepszym HDR czy wyższą częstotliwością odświeżania bym nie pogardził, ale nie generują takiego efektu "wow" jak sama przesiadka na OLEDa. I raczej nie będę skłonny do tego dużo dopłacać, zwłaszcza patrząc na to ile producenci wołają aktualnie za "maluchy" w rozmiarze 27 i 32". 
 

Kolego za takie herezje, że tu stary woled daje rade to by cię samsungowcy zlinczowali. Czekam co pokaże LG G5, bo nie tak dawno był 55 G4 do wzięcia już za 5.5k nówka sztuka a to doskonały 144Hz monitor ale liczę, że LG coś ciekawego pokaże w nowym modelu.    
Ps. Samsung podkręca kolory 
 

Opublikowano
2 godziny temu, kamilos69 napisał(a):

Biurko można przysunąć bliżej siebie i monitor za pomocą ramienia oddalić poza obrys biurka w głąb ściany (patrząc od strony użytkownika).

Miałem 3 różne uchwyty VESA i z żadnym nie dało by się tak zrobić, po prostu konstrukcja ramienia na coś takiego nie pozwala. Zwłaszcza jak mówimy o uchwytach pod duże monitory ok. 40". 

 

Zresztą to bardzo teoretyczne rozwiązanie, bo jak ktoś ma wąskie biurko, to przeważnie nie ma miejsca żeby jeszcze je sobie odsuwać od ściany ;)

 

  • Upvote 1
Opublikowano
22 godziny temu, Umpero napisał(a):

@Gret Jak monitor nie dostaje sygnału to pojawia się odliczanie do automatycznego uśpienia.
Wtedy gdy przychodzi moment odświeżenia/czyszczenia pikseli to pojawia się monit w prawym, górnym rogu o tym, że z kolejnym ręcznym wyłączeniem monitora (przycisk włączania/wyłączania na pilocie) uruchomi się odświeżanie pikseli.
Wtedy też wiem, że to już pora i zazwyczaj albo klikam przycisk wyłączający albo sam wchodzę w taką opcją i inicjuję.
Jest to na tyle fajne rozwiązanie, że nigdy nie wyskoczy w trakcie użytkowania monitora.
Kończę korzystanie z kompa, wyłączam go, pojawia się komunikat. Jak chcę żeby się odświeżyły piksele to klikam "power", a jak nie to idę sobie i przejdzie sobie w tryb czuwania.

kurczę nic takiego mi się nie pojawia

Opublikowano
14 godzin temu, Gret napisał(a):

zrób zdjęcie pod kątem woleda to też będziesz miał czarną ramkę :P

Na poprzednim zdjęciu oba są pod kątem :)

Ale właśnie o to chodzi, przy woled musisz jakoś specjalnie patrzeć pod odpowiednim kątem i sobie przyświecić, a przy qdoled widzisz cały czas bo matryca nie jest czarna. Chyba że jest całkiem ciemno.

Opublikowano

Nie wiem, mnie to jakoś nie razi. W dzień patrząc od przodu ramki matrycy widzę i w QD i WOLED. Mocna różnica jest jak świecisz prosto w ekran. Jeśli źródło światła jest skierowane w drugą stronę to nie ma takiej tragedii jak to opisałeś. Też mam ustawione obok siebie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...