Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, galakty napisał(a):

Dokładnie tak jest, gdybym miał mieszkanie po babci/wujku to spoko... Ale moi rodzice cały czas spłacają swój kredyt, życie ;) 

 

Też nie rozumiem odkładania i brania za gotówkę, gdy jest kredyt. Przy wzroście cen nieruchomości i najmu to spoko dźwignia wychodzi. Też się bałem, ale koniec końców zrozumiałem. 

Od strony finansowej kredyt na mieszkanie to dużo lepsze rozwiazanie niż na budowę domu. Tam jakiś bliźniak/szeregowiec to jeszcze pal licho, ale dom a przedmieściach taki budowany według projektu ma długi okres sprzedaży, a wartość bardzo dyskusyjna. W przypadku mieszkania dużo łatwiej wycenić, sprzedać etc. 

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

Od strony finansowej kredyt na mieszkanie to dużo lepsze rozwiazanie niż na budowę domu. Tam jakiś bliźniak/szeregowiec to jeszcze pal licho, ale dom a przedmieściach taki budowany według projektu ma długi okres sprzedaży, a wartość bardzo dyskusyjna. W przypadku mieszkania dużo łatwiej wycenić, sprzedać etc. 

Radzili mi małego bliźniaka itp, ale stwierdziłem że jak dom to docelowy, a nie mały gdzie za 5-10 lat będę chciał zmienić. Kto mi to kupi?

 

Dlatego wziąłem mieszkanie w miarę nowe (6 lat), w dobrej lokalizacji które prawdopodobnie zyska na wartości (można przerobić na 3 sypialnie + salon z aneksem, obecnie 2 pokoje, kuchnia i salon). Stracić nie stracę, najwyżej mogę zyskać, a jak finanse pozwolą to za jakiś czas się dom kupi. Budować nie będę jak widzę po kolegach co przechodzili. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...