Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Element Wojny napisał(a):

4 miesiące musiałem czekać

Zauważyłem, że na cdkeys czasem jak gra szykuje się na mega hit, taniej będzie kupić w preorderze niż po premierze, jak są hity to oni trzymają cenę i cena po premierze będzie bliższa steamowej, tak jak w przypadku Stalkera 2, gra jest średnia, słaba to cena też jest taka niska, ja kupiłem za 145zł przed premierą, ostatnio była po 150+ a teraz widzę, że siedzi po 172zł. Nadal to niżej niż na steamie, a gry typu Metaphora niestety trzymają cenę, choć teraz Metaphor jest po 134zł, więc cena spadła i to wyraźnie.

 

Ja czekam na Wukonga, aktualnie najtaniej mogę mieć za 185zł, ale wolałbym jeszcze zejść z ceny. Silent Hill 2 też na mojej liście, bo mają nowego kompa to bym ograł.
AC Shadows im więcej "krytyki" im gorsza sprzedaż, zainteresowanie grą to szybciej spadnie z ceny, na steamie nadal będzie trzymać cenę, ale klucze do Ubi powinny być tańsze za kilka miesięcy albo tygodni.

 

@lukadd Zdążyłem kupić BG3 za 199zł zanim podnieśli cenę na GOG, nie kupiłem na steamie bo czekałem na premierę, a tu nagle podnieśli cenę na steamie, więc chwilę po tym kupiłem na GOG by nie zmarnować szansy i nie żałowałem.

Edytowane przez Reddzik
  • Upvote 2
Opublikowano
5 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Ciekawe, bo na promkę Metaphora 4 miesiące musiałem czekać. 

A Baldurs Gate 3? :E

Dzisiaj półtora roku po premierze i mimo, dalej trzymania ceny gra w tą grę więcej ludu niż w najnowszego Assassina na Steam. To o czymś świadczy.

  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, Reddzik napisał(a):

To nie jest wersja steam- zresztą w linku jest info na jaką platformę

Platform

Ubisoft Connect


Zresztą gra podrożała na cdkeys, bo była taniej przed premierą, gdzieś ok 10zł, bliżej 200zł. Ale na pewne będzie jeszcze taniej, bo ten premierowy "szał" się skończy i gra powinna tanieć w keyshopach i za jakiś czas na Ubi, tak jak Outlaws czy Veilguard.

Przed premierą można już było kupić za ~ 196 zł edycje standard na pc z aktywacją na ubi.

 

Gra jaka jest każdy widzi. Jedni kupią teraz, inni później a reszta nie kupi. 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, lukadd napisał(a):

A Baldurs Gate 3? :E

Dzisiaj półtora roku po premierze i mimo, dalej trzymania ceny gra w tą grę więcej ludu niż w najnowszego Assassina na Steam. To o czymś świadczy.

Tę grę można było kupić po taniości jak była w EA. I to było taniej niż Metaphor czy AC na premierę :E Przez jakiś czas kosztowała jak dobrze pamiętam 185 zł, pamiętam jak się wkurzyłem, gdy mi się zmieniło na 249 zł w koszyku, bo przegapiłem news o wyjściu z EA :lol2:

Edytowane przez DITMD
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, caleb59 napisał(a):

Tak tyle, że między KCD 1 a 2 minęło aż 7 lat. Assassyny są z grubsza klepane co roku - nawet na logikę wiadomo, że KCD 2 zarobi więcej bo ludzie bardziej czekali przez te 7 lat niż na kolejnego, oklepanego corocznego Assassyna.

KCD2 to wbrew pozorom niszowa marka i nawet po znajomych tak jak kazdy gra w asasyny to nikt KCD nie gra, zreszta ja tez w to grac nie bede.

Wiec dlugosc produkcji nie ma tu nic do rzeczy bo ja nie czekalem np ;) A oficjalne wyniki sprzedazy jedynki jakies sa.

2 minuty temu, J4Z66 napisał(a):

A napisałem, że pograłem czy że oglądałem sceny?

Granie w gre zaczyna sie od jej odpalenia i nie ma to znaczenia czy cutscenki czy kierowanie postacie wiec nie fisiuj ;)

Edytowane przez Phoenix.
Opublikowano (edytowane)

Ja sie nie przyczepilem tylko napisalem, ze godzina w ta gre to wiekszosc przerywniki, a Ty zaczales wymyslac nowe teorie, ze ogladanie cutscenek to nie granie co nie jest  prawda i tyle :hihot:

Edytowane przez Phoenix.
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, DITMD napisał(a):

Tę grę można było kupić po taniości jak była w EA. I to było taniej niż Metaphor czy AC na premierę :E

Dalej to były okolice 50euro czyli tyle za ile premierowo można kupić AC:S

 

No, ale chodzi głównie o liczby sprzedaży. Ubi potrzebuje milionów, aby wyjść na prostą. A nie ma tych milionów. Gracze się od nich odwracają plecami za to co odwalają. Kupują tylko najbardziej zatwardziali fani no i ci co łykają każdą większą grę AAA na premierę bez względu na jej jakość i zawartość :E

 

Ograłem Origins na premierę, Oddysey później bo przesadzili z rozwleczonym światem, Valhalla też na premierę, mimo, że też rozwleczona to klimat jakiś tam był i gra dawała radę, taki lepszy średniak.

 

Shadows niestety niczym oprócz może oprawy i widoczków mnie nie zachęca do zakupu.

Edytowane przez lukadd
  • Like 4
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

No no, tak jak oglądanie no YT to granie. Marnujesz się tu. Idź na ppe niewychowany młodzieńcze xd

Precyzując: ok. 2h czystego gameplayu bez oglądania scen 

Edytowane przez J4Z66
Opublikowano
5 minut temu, J4Z66 napisał(a):

No no, tak jak oglądanie no YT to granie. Marnujesz się tu. Idź na ppe niewychowany młodzieńcze xd

Nie, ogladanie na YT to nie granie, ale granie w gre i ogladanie custcenek jako spojna calosc juz tak i takie sa fakty, a dobrym tego przykladem jest licznik czasu w grze ,ktorego w zaden sposob nie podwazysz. Zreszta polecam cos na bol dupy bo widze, ze cie tak kwestia mocno zabolala, a ja tylko stwierdzilem, ze gdzina w tej grze to wieksozsc cutscenek wiec musisz miec naprawde ze soba jakies glebokie problemy emocjonalne skoro cie to tak obruszylo i wymyslasz jakies klamsta co jest czasem gry, a co nie ;)

Opublikowano
1 minutę temu, Phoenix. napisał(a):

Nie, ogladanie na YT to nie granie, ale granie w gre i ogladanie custcenek jako spojna calosc juz tak i takie sa fakty, a dobrym tego przykladem jest licznik czasu w grze ,ktorego w zaden sposob nie podwazysz. Zreszta polecam cos na bol dupy bo widze, ze cie tak kwestia mocno zabolala, a ja tylko stwierdzilem, ze gdzina w tej grze to wieksozsc cutscenek wiec musisz miec naprawde ze soba jakies glebokie problemy emocjonalne skoro cie to tak obruszylo i wymyslasz jakies klamsta co jest czasem gry, a co nie ;)

Nie będę z tobą wchodził w walkę na ubliżanie. Nie mam 15 lat. Poszukaj sobie kogoś innego chłopczyku.

Opublikowano
3 minuty temu, lukadd napisał(a):

Pomijasz fabułę? Dlaczego? Czyżby była tak słaba, że nie chce ci się tego oglądać :E

 

Ja też skipnąłem wszystko co się dało na początku, i tak robię w każdej grze żeby zmieścić się w 2h okienku zwrotu na Steam ;)

 

11 minut temu, lukadd napisał(a):

Dalej to były okolice 50euro czyli tyle za ile premierowo można kupić AC:S

 

No, ale chodzi głównie o liczby sprzedaży. Ubi potrzebuje milionów, aby wyjść na prostą. A nie ma tych milionów. Gracze się od nich odwracają plecami za to co odwalają. Kupują tylko najbardziej zatwardziali fani no i co co łykają każdą większą grę AAA na premeire bez względu na jej jakość i zawartość :E

 

Ograłem Origins na premierę, Oddysey później bo przesadzili z rozwleczonym światem, Valhalla też na premierę, mimo, że też rozwleczona to klimat jakiś tam był i gra dawała radę, taki lepszy średniak.

 

Shadows niestety niczym oprócz może oprawy i widoczków mnie nie zachęca do zakupu.

Akurat dla mnie gra jest to wiele lepsza niż Valhalla, która mnie po prostu znudziła, a Shadows kupiłem ze względu na to że chciałem sobie pograć w coś w stylu Tenchu, i to praktycznie dostałem :jupi:

Opublikowano
8 minut temu, Element Wojny napisał(a):

No to w końcu jak to jest? Skoro idą do góry, to czemu akurat ACS idzie na dół?

Najczęściej to wygląda tak że przed premierą masz większe przeceny, po niej wraca cena bez promocji, a potem leci cały czas w dół.

Opublikowano
17 minut temu, lukadd napisał(a):

Ograłem Origins na premierę, Oddysey później bo przesadzili z rozwleczonym światem, Valhalla też na premierę, mimo, że też rozwleczona to klimat jakiś tam był i gra dawała radę, taki lepszy średniak.

 

Shadows niestety niczym oprócz może oprawy i widoczków mnie nie zachęca do zakupu.

Jak podobal ci sie Origins i Valhalla to ta czesc raczej tez ci sie spodoba.

Mapa w Shadows jest takiej samej wielkosci jak w Origins.

 

Shadows to tak naprawde to samo co valhala i origins tylko w lepszej grafice i duzo wiecej elementow RPG. Mozna np wzywac towarzyszy do pomocy, mozna towarzyszy ulepszac itp

Musisz tylko przymknac oko na niguraja, na fabule bo ta jest sztampowa i na IA przeciwnikow.

Ot, taka gierka do odchaczania kolejnych lokacji, zdobywanie obozow i zamkow. Smialo mozna dac ocene 8/10

 

Nie jest tak nacpane lokacjii jak w Odyssey. Ja smialo czyszcze region po regionie na 100%+wszystkie misje glowne i poboczne.

 

Minusem takiego grania jest fakt ze mam mocarna postac, duzo itemkow i wysoki level. Gra jest latwa na najciezszym. Przeciwnik nadal moze mnie zabic jednym kombosem ale jestem takim glass cannon. Samuraje Daisho to inna bajka, z nimi walki sa dluzsze. W regionie drugim nie mozna ich zabic skrytym atakiem, bo ten zabiera tylko polowe zycia.

 

Ogolnie raczej gre polecam ale dla tych co lubili origins i valhalle. Reszta bedzie miala problem z graniem bo to AC:S ma wszystkie wady jak i zalety ubi-gier.

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, DITMD napisał(a):

Ja też skipnąłem wszystko co się dało na początku, i tak robię w każdej grze żeby zmieścić się w 2h okienku zwrotu na Steam ;)

Ta też tak czasami robię jak testuję grę w limicie 2h, ale następnie po testach, zaczynam od nowa grę i gram już bez pomijania.

 

8 minut temu, DITMD napisał(a):

Akurat dla mnie gra jest to wiele lepsza niż Valhalla, która mnie po prostu znudziła, a Shadows kupiłem ze względu na to że chciałem sobie pograć w coś w stylu Tenchu, i to praktycznie dostałem :jupi:

I liczysz, że Shadows cię nie znudzi? Po kilku czy kilkunastu h może jeszcze nie, ale co będzie później? :E

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...