Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Hipokryzja od Ciebie biję pełna gębą! 

Jeszcze niedawno wspomniałeś, że lepiej od razu kupić przed premierą wspierając twórców pełną kwotą bo szykuje się super gra a teraz szkoda przepłacać. 

Tak, zdecydowanie szkoda przepłacać za produkt, który na premierę jak w 98% przypadków będzie niedopracowany z masą błędów, crashy, glitchy i bugów uniemożliwiających zakończenie lub rozpoczęcie jakiegoś zadania.

 

Zdrowo myślący człowiek kupi produkt dopracowany nawet za ceny premierową no ale żebym ja mógł zagrać w taki finalnie, połatany tytuł sporo osób z Was musi być "beta-frajerami". 

Powiedzenie  "Głupich nie sieją, sami się rodzą" jest cały czas aktualne ;)

 

 

Masz rację , mnie przekonało do preorderu to

Staramy się przedstawić realistyczny, wciągający i wiarygodny średniowieczny świat, który jest rekonstruowany zgodnie z naszą wiedzą. […] Ściśle współpracujemy z uniwersytetami, historykami, muzeami, rekonstruktorami i grupą ekspertów pochodzących z różnych grup etnicznych oraz wyznaniowych, których aktywnie włączamy do rozwoju gry jako doradców zewnętrznych.

Opublikowano

Ustawiam sobie pierwszą część w kolejce do ogrania.
Moglibyście zebrać jakiś poradnik z najlepszymi modami i podpiąć na pierwszej stronie.
Wtedy tylko bym wszedł i nie musiał się przedzierać przez kolejne strony tematu :czapeczka:

Opublikowano
24 minuty temu, voltq napisał(a):

Masz rację , mnie przekonało do preorderu to

No tak bo przeciez w dniu premiery zabraknie cyfrowych kopi wiec trzeba kupic kilka msc przed. Skonczcie tlumaczyc sie juz z tego, gre mozna rowniez kupic day one po recenzjach i analizach czy tam dzien lub dwa po ;) Stalkera rozszyfrowali w 2dni jakie to guano.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, Phoenix. napisał(a):

No tak bo przeciez w dniu premiery zabraknie cyfrowych kopi wiec trzeba kupic kilka msc przed. Skonczcie tlumaczyc sie juz z tego, gre mozna rowniez kupic day one po recenzjach i analizach czy tam dzien lub dwa po ;) Stalkera rozszyfrowali w 2dni jakie to guano.

Ale ja dopuszczam ze stan techniczny może być slaby na premierę , stwierdzam jedynie ze proerder ponieważ przekonali mnie czymś innym

Opublikowano
54 minuty temu, Umpero napisał(a):

Ustawiam sobie pierwszą część w kolejce do ogrania.
Moglibyście zebrać jakiś poradnik z najlepszymi modami i podpiąć na pierwszej stronie.
Wtedy tylko bym wszedł i nie musiał się przedzierać przez kolejne strony tematu :czapeczka:

To jest temat dotyczący drugiej części :E

 

Temat do pierwszej trzeba założyć. Było na pclabie, ale się zmyło 8:E

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
11 godzin temu, voltq napisał(a):

Ale ja dopuszczam ze stan techniczny może być slaby na premierę , stwierdzam jedynie ze proerder ponieważ przekonali mnie czymś innym

Dokładnie, każdy kto grał w pierwszą część wie czego można się spodziewać i świadomie kupuje KCD2.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, azgan napisał(a):

Dokładnie, każdy kto grał w pierwszą część wie czego można się spodziewać i świadomie kupuje KCD2.

I właśnie o to chodzi. Świadomie kupujemy, wiedząc że w day1 nie ma tego nawet co odpalać :) 

 

Umoralnianie tutaj nic nie da, połowa z Was rzuciła się na Stalkera 2 jak szczerbaty na suchary dobrze wiedząc, że gra jest w opłakanym stanie. 

  • Like 2
  • Upvote 4
Opublikowano
3 godziny temu, azgan napisał(a):

Dokładnie, każdy kto grał w pierwszą część wie czego można się spodziewać i świadomie kupuje KCD2.

Świadomie kupujecie niedopracowany produkt dając tym samym społeczne przyzwolenie dla producentów gier na wypuszczanie chłamu! 

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Ja kupię dopiero na premierę :E Czy tam dzień po. Na 98% kupię bo obstawiam, że ta druga część będzie znacznie bardziej dopracowana od pierwszej części na premierę.

 

Do tego ta gra swoim klimatem i unikatowym gameplayem rozwala system 8:E

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Świadomie kupujecie niedopracowany produkt dając tym samym społeczne przyzwolenie dla producentów gier na wypuszczanie chłamu! 

Tak bo jest to gra na którą czekałem 4-5 lat i wiem że i tak będę chciał w to zagrać. Inna kwestia, pisanie że jest to niedopracowany produkt jest trochę na wyrost bo osoby które miały możliwość już zagrać twierdzą zupełnie coś innego aczkolwiek wiadomo, trzeba to traktować z przymrużeniem oka. Są osoby które co roku kupują nowego CoD'a za dużo więcej i też z problemami 😉. Ile jest takich gier w ciągu roku czy nawet paru lat że na nie czekasz? Śmiem twierdzi że garstka więc chyba można raz na jakiś czas zaszaleć i zaryzykować? Wrócimy do tematu za 58 dni i przekonamy się czy jest to hicior czy rzeczywiście niedopracowany bubel jak S.T.A.L.K.E.R 2. Jeszcze taka mała dygresja. Z szacunku do Daniel Vávra któremu zawdzięczamy ponadczasową Mafie wstrzymałbym się z przesądzaniem stanu technicznego KCD2 https://www.gry-online.pl/newsroom/gralem-w-kingdom-come-deliverance-2-i-jestem-oczarowany-czeskie-r/ze2a51e

 

 

 

40 minut temu, lukadd napisał(a):

Ja kupię dopiero na premierę :E Czy tam dzień po. Na 98% kupię bo obstawiam, że ta druga część będzie znacznie bardziej dopracowana od pierwszej części na premierę.

 

Do tego ta gra swoim klimatem i unikatowym gameplayem rozwala system 8:E

Czekamy :glodny:

 

kingdom-come-deliverance-2-gamescom-2024

Edytowane przez azgan
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

I właśnie o to chodzi. Świadomie kupujemy, wiedząc że w day1 nie ma tego nawet co odpalać :) 

 

Umoralnianie tutaj nic nie da, połowa z Was rzuciła się na Stalkera 2 jak szczerbaty na suchary dobrze wiedząc, że gra jest w opłakanym stanie. 

giphy.gif

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, galakty napisał(a):

Jasne, tylko potem nie jęczcie na stan gamedevu ok?

Liczba gier które kupiłem w preorderze 

Wiedźmin 2

Wiedźmin 3

Cyberpunk 

Kingdom come deliverence 2 

Nie za długa ta lista xD

Edytowane przez voltq
Opublikowano
3 godziny temu, voltq napisał(a):

Liczba gier które kupiłem w preorderze 

Wiedźmin 2

Wiedźmin 3

Cyberpunk 

Kingdom come deliverence 2 

Nie za długa ta lista xD

To moja lista pre orderów trochę dłuższą i wygląda tak:

KAŻDY DUZY Total War od czasów Rome Total War do Warhammera III i seria FM prdoukjci SI od CM 4 do Football Managera 2024 i szczególnie ta druga seria ma błędów na premierę że hoho, z czasem wiadomo połatają, aczkolwiek pamiętam bugi które naprawiane były w kolejnej edycji gry, KCD2 też bym chetnie lyknal w pre orderze ale wymagania mnie odstraszaja. 

Opublikowano
W dniu 8.12.2024 o 10:54, DjXbeat napisał(a):

Świadomie kupujecie niedopracowany produkt dając tym samym społeczne przyzwolenie dla producentów gier na wypuszczanie chłamu! 

Tylko poważne studio jakim był cdpr zasługiwał u mnie na preordery, KCD 2 to mój pierwszy preorder innego studia , dlaczego złożyłem wyjaśniłem wcześniej 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...