Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Tomik83Ale to nie tylko my będziemy mieli ten problem. To będzie rozwiązanie raczej ogólnoświatowe albo przynajmniej europejski. Rumunia to nie jest ogromy rynek pracy. Szybko się nasyci a kapitał po prostu nie jest wstanie zrezygnować z zarobku. Będzie musiał inwestować tam gdzie są moce przerobowe. Jest jeszcze Azja, ale jak tak dalej pójdzie, to z nimi też trzeba będzie iść na zwarcie i wprowadzić cła równoważące bilans handlowy, bo nie da się na długą metę funkcjonować na ujemnym bilansie handlowym. Poza tym, na razie jako Unia ze światem mamy dodatni bilans. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
W dniu 5.01.2026 o 16:53, Suchy211 napisał(a):

Ale jest pytanie, czy my tych ludzi ponad wszelką wątpliwość będziemy potrzebować aż tyle. Zaraz może się okazać, że ze względu na automatyzację i AI trzeba będzie jakoś utrzymywać 40% bezrobotnych. I albo oni będą utrzymani, albo popłynie rzeka krwi w znaczeniu dosłownym.

Na razie to nie ma z czego utrzymać tego AI. Mnie Google wczoraj duże limity waliło na pakiecie za 100 zł, aż się zdziwiłem. Na papierze brzmiało dobrze, a teraz permanentne brakuje prądu i wody czy miejsca na centra danych.

 

A pomyśl co będzie, jak ta technologia będzie musiała stać się rentowna xD

  • Like 1
Opublikowano
W dniu 5.01.2026 o 21:53, Tomik83 napisał(a):

tylko kto zapracuje na miliony emerytów, chyba ze podatki będą bardzo wysokie

Sami sobie zapracują, zamiast przejść w wieku 65 lat to przejdą później i cyk już lepsza emerytura. Oczywiście o ile ktoś będzie na siłach, ale jakość i długość życia nam się poprawiają. 

 

No i ludzie trochę sami sobie winni są, bo całe życie jadą bez trzymanki... O co mi chodzi? Większość Polaków nie ma nawet poduszki bezpieczeństwa, a powinni nie dość że ją mieć to od wczesnych lat odkładać cokolwiek na emeryturę i inwestować. A u nas eeee po co, wydamy na nowe autko mimo że nas nie stać, to na raty, tamto też, a na starość "państwo dej pieniądze". 

 

Poniekąd rozumiem bo skoro płacimy spore składki i podatki (ktoś wpadający w drugi próg wie o czym mówię) to liczy na jakość usług publicznych i emeryturę. Potem się dziwią że ludzie uciekają na B2B skoro mogą mieć 3-10k więcej na łapę i zrobić z tym co chcą. 

13 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

A pomyśl co będzie, jak ta technologia będzie musiała stać się rentowna xD

Albo to walnie ostro albo zmieni nasze życie na gorsze, bo to pochłania taką ilość energii że nie wyobrażam sobie jak to ma się rozwinąć. 

Opublikowano

na razie w Polsce jest coraz większy problem z bezrobociem. Nawet w oficjalnych statystykach czyli tych podawanych z UP mocno podskoczyło. Dziś był art że 2900 osób z Krakowa i okolic straci pracę. 
Kilka dni temu że programista 50+ wysłał kilkaset CV i nie może nic normalnego znaleźć. A wczoraj art  że facet 60+ wysłał 900 CV i czeka.

Najpierw niech się zabiorą za grupy uprzywilejowane ale pewnei to nie nastąpi skoro nawet górnicy dostali dobre poduszki. 

 

 

Opublikowano
52 minuty temu, Dimazz napisał(a):

Kilka dni temu że programista 50+ wysłał kilkaset CV i nie może nic normalnego znaleźć

Bo się skończyło eldorado i pewnie liczył na 40k przy b2b. 

Praca jest, tylko rynek pracownika upadł i trzeba się dostosować. 

Opublikowano

trwa masowe sciaganie *** z ameryki pld wiec bezrobocie rosnie zgodnie z oczekiwaniem

 

3 godziny temu, galakty napisał(a):

No i ludzie trochę sami sobie winni są, bo całe życie jadą bez trzymanki... O co mi chodzi? Większość Polaków nie ma nawet poduszki bezpieczeństwa

ludzie sie dostosowuja do kazdego systemu, w panstwie opiekunczym za oszczednosci jestes karany

 

3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Mnie Google wczoraj duże limity waliło na pakiecie za 100 zł, aż się zdziwiłem.

tam limity sa caly czas obnizane bo google za darmo zbyt czesto rozdaje ten pakiet, sa na etapie budowania zasiegow, jak to sie skonczy to ceny odleca w kosmos

Opublikowano

podatek inflacyjny, jak w kilka lat stracisz polowe oszczednosci zycia to dochodzisz do wniosku ze z tym calym oszczedzaniem to cos jest nie tak i lepiej po prostu miec cos od zycia, ludzie sie dostosowuja, przezyli PRL, przezyja brak oszczednosci

Opublikowano
18 minut temu, kubikolos napisał(a):

podatek inflacyjny, jak w kilka lat stracisz polowe oszczednosci zycia to dochodzisz do wniosku ze z tym calym oszczedzaniem to cos jest nie tak i lepiej po prostu miec cos od zycia, ludzie sie dostosowuja, przezyli PRL, przezyja brak oszczednosci

Jak się trzyma kasę na koncie w banku to tak, kto chciał to mógł nawet zarobić na inflacji, ale u nas nawet premier nie potrafi w matematykę mówiąc że drożyzna zniknęła bo inflacja spadła do 2.5% :E 

 

No i zapomniałem że rząd zawsze dopłaci, zamrozi ceny i cyk. W sumie to nie warto być przedsiębiorczym u nas. 

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Na razie to nie ma z czego utrzymać tego AI. Mnie Google wczoraj duże limity waliło na pakiecie za 100 zł, aż się zdziwiłem. Na papierze brzmiało dobrze, a teraz permanentne brakuje prądu i wody czy miejsca na centra danych.

 

A pomyśl co będzie, jak ta technologia będzie musiała stać się rentowna xD

Też zgoda. Co będzie jak nagle trzeba będzie zbudować te wszystkie urządzenia sterowane przez AI. Wyższe modele RTX to chyba nawet nie będą miały wyznaczonej ceny, tylko wszystkie będą szły na licytację z ceną minimalną. No i RAM. Zanim sprawdziłem pomyślałem "to pewnie przez AI". Daleko szukać nie trzeba. Może się okazać, że na tą całą rewolucję na masową skalę zwyczajni braknie nam zasobów. 

1 godzinę temu, galakty napisał(a):

W jaki sposób? 

Lepiej wychodzisz kupując bdzety do niczego niepotrzebne i biedując na starość? 

Kiedy idziesz do marketu i kupujesz takie artykuły na jakie masz ochotę (bez szaleństw oczywiście). Kiedy cie stać na samochód i utrzymywanie go w dobrym stanie technicznym. Kiedy cię stać na okazjonalna wizytę u specjalisty (lekarza, dentysty, psychiatry). Kiedy cie stać wyjść dwa razy w miesiącu do kina z dużym popcorem i colą, czy co tam lubisz zamiast tego. Kiedy po tym wszystkim zostają jakieś środki, to tak, to są zasoby które warto odłożyć na czarną godzinę albo na starość. Jeżeli natomiast masz szorować po bandzie, jeździć do pracy przepełnionym, przegrzanym i zwyczajnie za ciasnym busem (o ile łaska, że go w ogóle będziesz miał), codziennie rozmyślać z czym dzisiaj będziesz jadł ziemianki, albo cebulę, a jedyną dostępną metodą leczenia zębów jest szczoteczka i pasta do zębów, ewentualnie kombinerki, to lepiej jednak żyć tu i teraz. Lepiej przez większość czasu mieć przyzwoite życie, a potem choćby strzelić sobie samobója. Niż przez większość czasu szorować po dnie i mieć świadomość jako co jesteś postrzegany, po to, aby na starość te średnio 8 czy tam 9 lat przeżyć tylko trochę lepiej. Do tego z wcale nie małym ryzykiem że najpierw załatwi cię rak albo choroba układu krążenia. 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Kiedy idziesz do marketu i kupujesz takie artykuły na jakie masz ochotę (bez szaleństw oczywiście). Kiedy cie stać na samochód i utrzymywanie go w dobrym stanie technicznym. Kiedy cię stać na okazjonalna wizytę u specjalisty (lekarza, dentysty, psychiatry). Kiedy cie stać wyjść dwa razy w miesiącu do kina z dużym popcorem i colą, czy co tam lubisz zamiast tego. Kiedy po tym wszystkim zostają jakieś środki, to tak, to są zasoby które warto odłożyć na czarną godzinę albo na starość. Jeżeli natomiast masz szorować po bandzie, jeździć do pracy przepełnionym, przegrzanym i zwyczajnie za ciasnym busem (o ile łaska, że go w ogóle będziesz miał), codziennie rozmyślać z czym dzisiaj będziesz jadł ziemianki, albo cebulę, a jedyną dostępną metodą leczenia zębów jest szczoteczka i pasta do zębów, ewentualnie kombinerki, to lepiej jednak żyć tu i teraz. Lepiej przez większość czasu mieć przyzwoite życie, a potem choćby strzelić sobie samobója. Niż przez większość czasu szorować po dnie i mieć świadomość jako co jesteś postrzegany, po to, aby na starość te średnio 8 czy tam 9 lat przeżyć tylko trochę lepiej. Do tego z wcale nie małym ryzykiem że najpierw załatwi cię rak albo choroba układu krążenia. 

Ja o chlebie, Ty o niebie. 

 

Nie dorabiajmy sytuacji i ideologii, chodziło tylko o inflację vs oszczędzanie/inwestowanie. 

Jak ktoś nie ma na utrzymanie auta to nie ma problemu czy coś odłożyć, bo tych pieniędzy NIE MA. 

Edytowane przez galakty

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...