adashi 1 663 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 To byłby ciekawy eksperyment. Na pewno podbiło by to szarą strefę, jako całkowitą ucieczkę od ZUS. Podbiło by też statystyki adopcji. Czy by per saldo podbiło wpływy FUS, pewnie tak. Lecz nieznacznie. Oczywiście pomysł jest idiotyczny. Ciekawi mnie też czy aborcje by się tu liczyły do statusu dziecko zmarło, czy tym razem płód by już nie był dzieckiem. 1
Suchy211 1 398 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 (edytowane) Co do tej petycji tam wyżej matematycznie wszystko się zgadza, jeśli chcemy wyjść z obecnego systemu i przejść na samofinansowanie. To jest finansowanie swojej emerytury ze swoich składek. No i jeszcze jedna sprawa która u wszystkich spowoduje zwarcie. Przy obecnym systemie, kiedy powstał dzieci zaczęły finansować emerytury swoich rodziców, a ich emerytury mieli mieli firmy lansować ich dzieci. Więc teraz, kiedy system podobno się załamuje i trzeba byłoby go zamknąć. To musiałaby się wydarzyć jedna z dwóch rzecz. Płacący nadal płacą, ale po zamknięciu systemu już nie otrzymują emerytur, bo ich dzieci na nich nie płacą. Druga opcja, tu i teraz przestają płacić, a ich rodzice przestają otrzymywać emerytury. Strasznie, ale logiczne. Jak się komuś takie rozwiązania nie podobają, to albo trzeba utrzymać wydolność obecnego systemu, znaleźć inny sposób na finansowanie przeżycia staruszków. Edytowane 20 Lipca 2025 przez Suchy211
adashi 1 663 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 Te jak ktoś to celnie nazwał ciche eutanazje to są przesądzone. Pytanie tylko jaką one przybiorą skonkretyzowaną formę. Obecny system się szybko nie załamie sam z siebie. Wg mnie to nastąpi przy jakiejś okazji typu globalny kryzys czy lokalna wojna. Państwo wypnie się na emerytów totalnie i tyle.
GordonLameman 9 185 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 21 minut temu, Suchy211 napisał(a): Co do tej petycji tam wyżej matematycznie wszystko się zgadza, jeśli chcemy wyjść z obecnego systemu i przejść na samofinansowanie. To jest finansowanie swojej emerytury ze swoich składek. No i jeszcze jedna sprawa która u wszystkich spowoduje zwarcie. Przy obecnym systemie, kiedy powstał dzieci zaczęły finansować emerytury swoich rodziców, a ich emerytury mieli mieli firmy lansować ich dzieci. Więc teraz, kiedy system podobno się załamuje i trzeba byłoby go zamknąć. To musiałaby się wydarzyć jedna z dwóch rzecz. Płacący nadal płacą, ale po zamknięciu systemu już nie otrzymują emerytur, bo ich dzieci na nich nie płacą. Druga opcja, tu i teraz przestają płacić, a ich rodzice przestają otrzymywać emerytury. Strasznie, ale logiczne. Jak się komuś takie rozwiązania nie podobają, to albo trzeba utrzymać wydolność obecnego systemu, znaleźć inny sposób na finansowanie przeżycia staruszków. Nie ma takiej opcji, aby system emerytalny w tej formie się utrzymał. Jego założeniem była zastępowalność pokoleń, a tego w Polsce nie będzie. Chyba, że imigrantami. Dlateho trzeba sięgnąć po inne rozwiązania- np. Emeryturę obywatelską dla każdego pracującego.
adashi 1 663 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 Jeżeli będzie taki zamiar, obecny system da się utrzymać dowolnie długo. Nadal większość przychodów FUS pochodzi ze składek. Coraz większą część stanowi dotacja z budżetu. Można ją dowolnie zwiększać w razie potrzeby. Jak tę dotację sfinansować? Np. wprowadzając stuletnie obligacje emerytalne. Może kupi je rynek. Jeśli nie kupi można jeszcze użyć proinflacyjnego dodruku, w formie skupu tych obligacji przez NBP (po lekkiej modyfikacji lub zignorowaniu obecnej treści konstytucji). Wtedy wszyscy się dodatkowo złożą w formie inflacji, ale system da się utrzymać. Można też finansować to sprzedając rezerwy walutowe NBP, co starczy na małe kilkadziesiąt lat. Można też próbować zastosować bardziej zaawansowane instrumenty i próbować upchać to na rynku.
Dimazz 652 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 System się nie załamie przez najbliższe 10-20 lat a po takim czasie wiadomo gdzie będą Tusk i Kaczyński. Nikt tego długo nie ruszy a z czasem starszych będzie coraz więcej więc to oni będą decydować Będą dokładać z budżetu jak długo się da i będzie coraz większe rozwarstwienie na tych którzy mają dostęp do lekarzy i na tych którzy muszą czekać latami w kolejce aż w końcu zwolnią miejsce. PiS wprowadził już podwalimy i specjalne szpitale dla elit. Polityków i ich rodzin. Problem osób starszych w znaczniej części rozwiąże niewydolna służba zdrowia a może i jakaś wojna wpadnie. Stare społeczeństwo będzie łatwym łakomym kąskiem. Pierwszym krajem który przejdzie przyśpieszone załamanie demograficzne będzie Ukraina. Już teraz jest ale toczą wojnę i są sponsorowani przez Zachód więc jakoś ciągną.
adashi 1 663 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 Co do eutanazji można mieć nadzieję, że będzie stosowana głównie wobec babć. Bo dziadki się jeszcze w miarę bilansują przy obecnych zasadach. No i będzie maleć stopa zastąpienia, być może będą uzdrowienia rencistów, sporo pomniejszych rzeczy są się zrobić w celu przedłużenia trwania obecnego systemu.
Dimazz 652 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 (edytowane) Nie da się boi politycy znaleźli sposób na życie w dostatku do końca swoich dni. Państwowe emerytury. Rozdają swoim na prawo i lewo. Szybkie awanse, szybka i wysoka emeryturka i wysokie odprawy. Edytowane 20 Lipca 2025 przez Dimazz
Totek 875 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 Jeśli mi obciążą moją wypłatę dodatkowymi opłatami, daninami, to jako osobie bezdzietnej, ułatwią wybór i zmienię kraj na jakiś bardziej europejski. Tak samo jak będę widział, że jakaś Konfa się dopcha do władzy to zmykam. Ogólnie to cały czas ten scenariusz biorę pod uwagę bo tylko dokladają potencjalnych obaw o przyszłość.
Suchy211 1 398 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 2 godziny temu, GordonLameman napisał(a): Nie ma takiej opcji, aby system emerytalny w tej formie się utrzymał. Jego założeniem była zastępowalność pokoleń, a tego w Polsce nie będzie. Chyba, że imigrantami. Dlateho trzeba sięgnąć po inne rozwiązania- np. Emeryturę obywatelską dla każdego pracującego. Stety niestety im szybciej tym lepiej. Czas i demografia działa na naszą niekorzyść. Będzie tylko trudniej i trudniej. 2 godziny temu, adashi napisał(a): Te jak ktoś to celnie nazwał ciche eutanazje to są przesądzone. Pytanie tylko jaką one przybiorą skonkretyzowaną formę. Nieleczenie emerytów i ogólnie powiedzmy 60+ tylko tłumienie bólu. Tak aby emerytury albo nie dożyli albo pobierali ja jak najkrócej. Pomięta jak byłem w liceum, a kiedy to było nauczycielka wspominała, że jeden z rozwiniętych krajów Europy myśli o takim rozwiązaniu. Chodziło o Francję albo UK.
adashi 1 663 Opublikowano 20 Lipca 2025 Opublikowano 20 Lipca 2025 Raczej odbędzie się to znacznie subtelniej. Dużym polem do popisu są DPS oraz oddziały opieki paliatywnej. Już teraz jeśli nie jest się kompletną patologią i choćby wnuki coś zarabiają, państwo unika jak tylko może finansowania pobytu w DPS. Obciąża tymi kosztami te wnuki. To także jeden ze sposobów przedłużania życia FUS w obecnej formie. Jest jednak znaczne pole do działania w obszarze długości przeżywalności w tych DPS. Bo jednak za kompletną patolę, bez rodziny z formalnymi zarobkami płaci państwo. 1
Camis 6 154 Opublikowano 20 Lipca 2025 Autor Opublikowano 20 Lipca 2025 12 minut temu, adashi napisał(a): Jest jednak znaczne pole do działania w obszarze długości przeżywalności w tych DPS. Ten temat zaczyna śmierdzieć... 1
Dimazz 652 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-polska-z-najwiekszym-spadkiem-ludnosci-w-ue-skala-wieksza-ni,nId,22165986
Yedi 280 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 (edytowane) Wk.. mnie ta cała narracja - ze jak będzie dużo dzieci to NA PEWNO będą tu chciały pracowac za miskę ryżu .. Największy problem aktualnie z robotą mają właśnie młodzi i potem 50+ - jedni za mało umieją (bo i skąd) i proste czynności ogarnia już SI a drudzy już ponoć za wolni .. Z takim podejściem to zawsze będzie za mało rąk do pracy Edytowane 21 Lipca 2025 przez Yedi 1
galakty 3 811 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 U nas w IT pozatrudniali młodych, to już połowa wyleciała Zero poszanowania do pracy, kolegów, wywalone na wszystko, bo jak nie tu to gdzie indziej robotę znajdą. Jak ktoś się wychował w dobrobycie (a dzisiaj taki mamy porównując do lat 90/00) to tego nie zrozumie. 1 2
Yedi 280 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 (edytowane) Wiesz .. oni NIE MUSZĄ - to jest ta zasadnicza różnica - starzy sie ucieszą jak gówniarze nadal w domu będą - bedzie komu matkować .. Oczywiście to takie generalizowanie - są oczywiście jednostki które są ogarniętę i chcą pracować .. Edytowane 21 Lipca 2025 przez Yedi
Dimazz 652 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 Młodzi po prostu eksperymentują i szukają miejsca. nie tu to tam. Są młodzi nie muszą sję na już ustatkować. Za to nie wyobrażam sobie 60+ w IT jako zwykły pracownik.
Yedi 280 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 (edytowane) A co ma zrobić taki człowiek wg Ciebie ze sobą - zwolnić się ? Zostać cieciem ? Podoba mi się jak to jest w Japonii - czas na emeryturę - nie blokujesz stołka tylko szukasz mało ambitnego zajęcia zeby nie zasiedzieć się w domu .. Problem występuje pomiędzy 50+ a tymi 67 .. Edytowane 21 Lipca 2025 przez Yedi
Bono_UG 322 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 18 godzin temu, Suchy211 napisał(a): Co do tej petycji tam wyżej matematycznie wszystko się zgadza A za 10 lat potrójna składka, potem poczwórna itd.? I z jaką gwarancją sensownej emerytury? 18 godzin temu, adashi napisał(a): Podbiło by też statystyki adopcji. Raczej lewych zaświadczeń o bezpłodności. 16 godzin temu, adashi napisał(a): Co do eutanazji można mieć nadzieję, że będzie stosowana głównie wobec babć. Bo dziadki się jeszcze w miarę bilansują przy obecnych zasadach. Skoro nie ma dzieci, to nie ma wnuków, czyli nie ma babć i dziadków 5 godzin temu, Dimazz napisał(a): Za to nie wyobrażam sobie 60+ w IT jako zwykły pracownik. Dlaczego? Jeżeli nie wypadnie się z obiegu, to jesteś cały czas na bieżąco. Nie jest tak łatwo chwytać nowinki technologiczne ale też nie całość IT na nich siedzi i zap... od mody do mody. W części dochodzi atut znajomości starszych systemów, które trzeba utrzymywać, zmieniać, a młodzi ich kompletni nie znają, nie rozumieją. Mam kontakt z programistami, którzy faktycznie już tak sobie radzili przed emeryturą, a znam takich co dalej sprawnie działają. Tak będzie w każdej branży, czy to fizycznej, czy umysłowej. Jak się nie zasiedzisz i nie klapniesz, to spokojnie ciągniesz do emerytury czy nawet dłużej. Odpuścisz, to i w wieku 50 lat wypadniesz z obiegu. 1
kubikolos 1 400 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 19 godzin temu, Yedi napisał(a): I tak ponoc bezdzietni płacą najwiecej w podatkach , mało k..a jeszcze ? malo, jeszcze bedziesz utrzymywal murzynow w obozach
Suchy211 1 398 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 3 godziny temu, Bono_UG napisał(a): A za 10 lat potrójna składka, potem poczwórna itd.? I z jaką gwarancją sensownej emerytury? Zupełnie nie o to mi chodziło. Matematycznie się zgadza ponieważ: Weźmy scenariusz z brakiem dzieci. Płacąc podwójną składkę opłacasz emerytury rodziców za polowę składki a finansujesz swoją emeryturę z drugiej (która oczywiście powinna leżeć na odpowiednim koncie i być nie do ruszenia przez nikogo, tylko płacącego przejściu na emeryturę) Nie twierdzę że popieram takie rozwiązanie, stwierdzam tylko, że to jest jakieś rozwiązanie i to umocowane w prostej matematyce 1
voltq 1 372 Opublikowano 21 Lipca 2025 Opublikowano 21 Lipca 2025 (edytowane) 38 minut temu, Suchy211 napisał(a): Zupełnie nie o to mi chodziło. Matematycznie się zgadza ponieważ: Weźmy scenariusz z brakiem dzieci. Płacąc podwójną składkę opłacasz emerytury rodziców za polowę składki a finansujesz swoją emeryturę z drugiej (która oczywiście powinna leżeć na odpowiednim koncie i być nie do ruszenia przez nikogo, tylko płacącego przejściu na emeryturę) Nie twierdzę że popieram takie rozwiązanie, stwierdzam tylko, że to jest jakieś rozwiązanie i to umocowane w prostej matematyce https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Laffera Już jest za daleko każdy kolejny podatek tylko pogorszy sytuacje , trzeba zacząć od likwidacji wszystkich zasiłków socjalnych dla wszystkich oprócz inwalidów nie z własnej winy ale to wymaga zmiany w Polskiej Konstytucji Art. 67. Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa. Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa. Ten drugi zapis powinien zostać usunięty , pierwszy powinien zostać Bez tego jakakolwiek zmiana nie ma sensu to jak budowanie domu bez fundamentów Jest tez masa innych bzdurnych zapisów w konstytucji które trzeba zmienić jak np Art. 68. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Powinno zostać zmienione na każdy kto pracuje prowadzi firmę jest inwalidą emerytem rencista jest w jakiś sposób ubezpieczony itd itd , bezdomny któremu nie chce się pracować tylko pic denaturat nie ma prawa do ochrony zdrowia Edytowane 21 Lipca 2025 przez voltq 1 1
Bono_UG 322 Opublikowano 22 Lipca 2025 Opublikowano 22 Lipca 2025 17 godzin temu, Suchy211 napisał(a): Zupełnie nie o to mi chodziło. Matematycznie się zgadza ponieważ: Weźmy scenariusz z brakiem dzieci. Płacąc podwójną składkę opłacasz emerytury rodziców za polowę składki a finansujesz swoją emeryturę z drugiej (która oczywiście powinna leżeć na odpowiednim koncie i być nie do ruszenia przez nikogo, tylko płacącego przejściu na emeryturę) Nie twierdzę że popieram takie rozwiązanie, stwierdzam tylko, że to jest jakieś rozwiązanie i to umocowane w prostej matematyce Nie zgadza się, bo pomijasz jeden istotny fakt - dług emerytalny, zobowiązania wobec aktualnych emerytów, czy tych co za chwilę przejdą. To że masz jakieś konto w zusie i leżą tam twoje pieniądze to mit. To nie jest skarbonka z fizycznymi pieniędzmi, to wirtualna kasa, obietnica państwa/systemu ubezpieczeniowego, że te pieniądze zostaną tobie wypłacone. Żeby to działało jak chcesz, to by faktycznie te zgromadzone środki gdzieś musiały być i nie od teraz po ewentualnej zmianie oskładkowania, a od kilkudziesięciu dekad. Nie mamy tych zasobów, raz że w trakcie IIWŚ wszystko poszło wpierdut, dwa za komuny ten majątek nie został odtworzony. Kolejna sprawa, to powiedzmy, że masz uzbierane na tym swoim koncie 1mln, z tabeli wyliczą ci że przeżyjesz kolejne 10 lat. Co się stanie jak jednak pożyjesz jeszcze kolejnych 10 lat? Zęby w ścianę i do piachu? Czy może jednak będzie dalej finansowanie z systemu? Emerytów nam przybywa, obywateli pracujących za mało, średnia życia rośnie, więc i tak się nie zepnie przy podwójnej składce, bo wpłacających będzie mniej niż wypłacających. Obecnie na jednego emeryta pracują dwie osoby, a będzie jeszcze mniej. Trzecia, to ludzie niepracujący, bo zajmują się dziećmi, rodzicami, krewnymi lub po prostu nie i są na utrzymaniu innych. Też zęby w ścianę, czy jednak coś wypłacamy? Jak płacimy to z jakiej puli, kto to sfinansuje? Ta propozycja zakłada, że wszyscy pracują i płacą składki, w rzeczywistości tak super nie jest. Piszesz, że jedną składkę płacisz na siebie, a drugą na wypłatę emerytury rodzicom. Rozumiem, że chodzi ci o bieżącą, a nie zbieranie kapitału. Skąd wziąć ekstra 5k w wypłacie? Jeżeli tylko na poziomie standardowej składki, to co z brakującą resztą? Jeżeli o kapitał, to w sumie dlaczego? Skoro ja na swój sam płacę, to dlaczego mam komuś powiększać? Idąc w skrajności, na kogo mam płacić tą drugą składkę jeżeli nie znam rodziców (np. porzucili mnie)? Co jeżeli z jakichś względów więzi rodzinne zostały zerwane? Mówiąc krótko i cynicznie, rodziców się nie wybiera, nie masz na to kompletnie wpływu, więc dlaczego masz być obarczany obowiązkami względem nich? 1
kubikolos 1 400 Opublikowano 22 Lipca 2025 Opublikowano 22 Lipca 2025 Cytat Współczynnik dzietności w Polsce może spaść poniżej 1,0 w 2026 roku Jak wynika z prognoz Birth Gauge, współczynnik dzietności w Polsce za 2025 rok może spaść do 1,03. https://www.fxmag.pl/gospodarka/kryzys-demograficzny-w-polsce-wiekszy-niz-w-europie-oto-co-nas-czeka wszyscy znamy proponowane, czarne, rozwiazanie jest tylko jeden nieoczekiwany problem: Cytat Badanie które stwierdza, że w przypadku gdy ojcem jest czarnoskóry, a matką osoba innej rasy - to szansa na porzucenie wynosi 92% https://www.researchgate.net/publication/315367933_Ninety_Two_Percent_Examining_the_Birth_Trends_Family_Structure_Economic_Standing_Paternal_Relationships_and_Emotional_Stability_of_Biracial_Children_with_African_American_Fathers XDDDDDDDDDD 1
crush 3 575 Opublikowano 22 Lipca 2025 Opublikowano 22 Lipca 2025 USA: https://datacenter.aecf.org/data/tables/107-children-in-single-parent-families-by-race-and-ethnicity#detailed/1/any/false/2545,1095,2048,1729,37,871,870,573,869,36/8223,4040,4039,2638,2597,4758,1353/432,431 Azjaci - 16% dzieci z samotną matką. Biali - 24%. Latynosi - 42%. Mudziny - 64%. Ale pamiętajcie, że to są wyłącznie czynniki socjo-ekonomiczne. 🤗 Sugerowanie czegokolwiek innego to rasizm, a tego tu nie tolerujemy bo @hubiodostanie wylewu. 😡 5
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się