Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@azgan Nie znam typa, zobaczyłem tylko jeden jego filmik i od razu mi się odechciało. Totalny pajac.

Opublikowano (edytowane)

Ostro wypunktuję w recenzji totalnie zwalone w tej grze mechaniki. Wszystkie questy zrobione (do chapteru 12), wszystkie minigry zrobione, gra grana z guidem żeby czegoś nie przegapić nie pominąć nie zrobić odwrotnie, Tifa brana ze mną na WSZYSTKIE (możliwe) MISJE, na wszystkie (możliwe) walki, na symulatory, na bieganie po tych pustych mapach, do tego liczone w GRUBYCH setkach Synergy podczas walk z Tifą, a tymczasem w Chapterze 12 jako romans wyskakuje mi... Aerith, którą poza misjami stricte fabularnymi praktycznie w ogóle nie brałem na misje i z którą zrobiłem Synergy może z 4 razy w całej grze. Absurd. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
2 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Ostro wypunktuję w recenzji totalnie zwalone w tej grze mechaniki. Wszystkie questy zrobione (do chapteru 12), wszystkie minigry zrobione, gra grana z guidem żeby czegoś nie przegapić nie pominąć nie zrobić odwrotnie, Tifa brana ze mną na WSZYSTKIE (możliwe) MISJE, na wszystkie (możliwe) walki, na symulatory, na bieganie po tych pustych mapach, do tego liczone w GRUBYCH setkach Synergy podczas walk z Tifą, a tymczasem w Chapterze 12 jako romans wyskakuje mi... Aerith, którą poza misjami stricte fabularnymi praktycznie w ogóle nie brałem na misje i z którą zrobiłem Synergy może z 4 razy w całej grze. Absurd. 

Też miałem podobnie. Grałem tylko Tifą i Barretem i maksowałem wszystko pod Tifę. Owszem miałem z nią randkę, ale nie było pocałunku, a jedynie przyjacielski przytulas. Nie wiem co źle zrobiłem :E 

Opublikowano

Absurd totalny. Nawet jeśli ta gra to tylko bardzo naciągany action-rpg, to system decyzji/konsekwencji powinien mieć jakikolwiek sens. Spędzam z dziewczyną całą grę, a na końcu gra mi "losuje (?)" inną. 

Niektórzy gracze z tego co widziałem w tematach wpadli w totalną furię, bo im wylosowało... Barretta. 

 

Ostatecznie z braku innych opcji użyłem save'a innego gracza z Nexusa z "gwarantowanym" romansem na Tifę. Strasznie szkoda, bo on nie wymaksował gry do 12-ego chapteru tak jak ja to zrobiłem, ale nie chcę mi się wracać i robić raz jeszcze tych samych misji. 

Opublikowano
25 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Absurd totalny. Nawet jeśli ta gra to tylko bardzo naciągany action-rpg, to system decyzji/konsekwencji powinien mieć jakikolwiek sens. Spędzam z dziewczyną całą grę, a na końcu gra mi "losuje (?)" inną. 

Niektórzy gracze z tego co widziałem w tematach wpadli w totalną furię, bo im wylosowało... Barretta. 

 

Ostatecznie z braku innych opcji użyłem save'a innego gracza z Nexusa z "gwarantowanym" romansem na Tifę. Strasznie szkoda, bo on nie wymaksował gry do 12-ego chapteru tak jak ja to zrobiłem, ale nie chcę mi się wracać i robić raz jeszcze tych samych misji. 

W menu masz procent relacji z każdą z postaci.

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Winter napisał(a):

Przy okazji: https://finalfantasy7rebirth.wiki.fextralife.com/Romance

 

W Play Logu jest Relationship Status.

 

show.png

Aha, play-log, post game feature, po jaki uj mi coś takiego po ukończeniu gry ? 

 

Ukrycie widocznych statystyk romansowych, auto zbieractwa tony kwiatków czy dodatkowych kart do karcianki/walk/wyzwań na potrzeby NG+. Nie no rewelacja. Wcale ale to wcale mnie nie dziwi że ta gra zaliczyła tak masywnego flopa sprzedażowego. Tutaj bardzo dobra fabuła i ciekawe postacie zostały wręcz nakryte masą totalnego syfu. Jak patrzę na te recki 9/10 czy 10/10 to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. 

 

https://game8.co/games/Final-Fantasy-VII-Rebirth/archives/Post-Game-Content-100-Percent-Clear#hm_5

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
14 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Aha, play-log, post game feature, po jaki uj mi coś takiego po ukończeniu gry ? 

 

Ukrycie widocznych statystyk romansowych, auto zbieractwa tony kwiatków czy dodatkowych kart do karcianki/walk/wyzwań na potrzeby NG+. Nie no rewelacja. Wcale ale to wcale mnie nie dziwi że ta gra zaliczyła tak masywnego flopa sprzedażowego. Tutaj bardzo dobra fabuła i ciekawe postacie zostały wręcz nakryte masą totalnego syfu. Jak patrzę na te recki 9/10 czy 10/10 to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. 

 

https://game8.co/games/Final-Fantasy-VII-Rebirth/archives/Post-Game-Content-100-Percent-Clear#hm_5

Zależy, jak na to patrzeć. Przy NG+ zaczyna się dopiero prawdziwa gra.

Opublikowano
2 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

 

 

Ostatecznie z braku innych opcji użyłem save'a innego gracza z Nexusa z "gwarantowanym" romansem na Tifę. Strasznie szkoda, bo on nie wymaksował gry do 12-ego chapteru tak jak ja to zrobiłem, ale nie chcę mi się wracać i robić raz jeszcze tych samych misji. 

Za pierwszym podejściem też mi się nie udało z Tifą a grając na PC również skorzystałem z sava 100% bo nie chciało mi się robić wszystkiego od 0 i poleciałem z NG+. Za dużo jest tego wszystkiego żeby robić to 2x, jak już raz wybieramy wszystkiego to lepiej skupić się tylko na robieniu storyline z wszystkimi unlockami.

4 minuty temu, Winter napisał(a):

Zależy, jak na to patrzeć. Przy NG+ zaczyna się dopiero prawdziwa gra.

Dokładnie + Hardmode 👍

Opublikowano (edytowane)

Nie podszedłbym po raz drugi do tej gry, w żadnym scenariuszu, bo to w wielu elementach powtórka z Dragon Age Inkwizycji, tyle że 10 lat później. Naprawdę nie mam zielonego pojęcia skąd te wszystkie zachwyty nad tą grą, która powinna się nazywać FFVII Rebirth Chadley Edition. Ale mam wkurwa, dobrze że jestem już tylko 2 etapy od finału, bo po tym numerze w Tifą wypieprzyłbym ją z dysku. 90 godzin psu w dupę, bo leniwi projektanci urządzili sobie losowanie kto na kogo trafi. Teraz nawet nie dokończę już tego questu Chadley'a (a byłem już w fazie finałowej!!!!), bo koleś od którego mam save z Tifą olał Chadley'a już na etapie pierwszej lokacji. 

 

edit. uratowani! Na jednym disco ludzie sobie pomagają i wymieniają się save'ami, żeby ludzie mogli romansować z osobami, które wcześniej wybrali. Właśnie dostałem save od gościa, który podobnie jak ja maksował grę, i zrobił zapis przed finałowym romansem w chapterze 12 (trafił Tifę, a chciał... Aerith - a co jeszcze bardziej absurdalne, w questach Tify specjalnie wybierał złe odpowiedzi, żeby mieć mniejsze affection...) 

 

Ta mechanika musi być spieprzona na potegę. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
50 minut temu, azgan napisał(a):

Za pierwszym podejściem też mi się nie udało z Tifą a grając na PC również skorzystałem z sava 100% bo nie chciało mi się robić wszystkiego od 0 i poleciałem z NG+. Za dużo jest tego wszystkiego żeby robić to 2x, jak już raz wybieramy wszystkiego to lepiej skupić się tylko na robieniu storyline z wszystkimi unlockami.

Dokładnie + Hardmode 👍

Czekaj, czekaj. Jest crosssave?

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Robinbalamb napisał(a):

Nie wiem jak na PC, ale na PS5 wszystko działało z relacjami dokładnie tak jak trzeba. Bez wysiłku u mnie była Tifa. Modów/hooków jakichś nie odpalałeś?

Tylko poprawki w engine.ini na grafę, nic więcej. Jak pisałem, takich przypadków jak ja jest MNÓSTWO, na samym reddicie tego było bardzo dużo.

 

No jakim cudem nie dostałem Tify, kiedy brałem je ze sobą wszędzie - dosłownie wszędzie - każdy dialog CHECKED, każdy quest ZROBIONY, wszystkie minigry ZROBIONE, synergy w zasadzie tylko z nią jakieś +200 razy. A Aerith to w zasadzie nawet nigdzie ze sobą nie brałem. Do czego to doszło, żeby gracze musieli się wymieniać save'ami... 

 

A walka z Rufusem to było jakieś chore przegięcie. Pierwszy raz musiałem obniżyć poziom trudności (z trybu Dynamic), żeby go przejść, bo przez 15 minut nawalania w niego udało mi się zabrać mu całe 10% zdrowia... koleś był praktycznie NIETRAFIALNY. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Cały czas gram w Rebirth, ale po 1-2godz i jestem dopiero w 7 rozdziale, teraz trafiłem na "brzuszki" przypomniało mi się, że było coś podobnego w Remake, to jest quest, więc nie mogę tego olać i muszę przemęczyć ten event, może za którymś razem uda się wygrać, na razie to lipa. Granie na fortepianie olałem, bo nie ma sensu. Najwyżej oleję.:E bo te niektóre mini gry to są "bezsensu".

Opublikowano
3 minuty temu, Reddzik napisał(a):

Cały czas gram w Rebirth, ale po 1-2godz i jestem dopiero w 7 rozdziale, teraz trafiłem na "brzuszki" przypomniało mi się, że było coś podobnego w Remake, to jest quest, więc nie mogę tego olać i muszę przemęczyć ten event, może za którymś razem uda się wygrać, na razie to lipa. Granie na fortepianie olałem, bo nie ma sensu. Najwyżej oleję.:E bo te niektóre mini gry to są "bezsensu".

Siłownia jeszcze jest OK, ale grania na pianinie kompletnie nie ogarniam.

Opublikowano (edytowane)

Ja tak samo nie ogarniam grania na pianinie, raz zrobię jak jest do zrobienia, ale nie patrzę na ilość pkt, byle odfajkować. Wolałbym pograć w piłkę lub w karty takie mini gierki mi pasują.
Widzę, że potrzeba 16 brzuszków do zrobienia, już nie liczę na walkę z dalszymi chłopami, bo to jakieś monstrum, ale to jest quest, to muszę jakoś za ntym razem to przejść.

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano
1 minutę temu, Reddzik napisał(a):

Ja tak samo nie ogarniam grania na pianinie, raz zrobię jak jest do zrobienia, ale nie patrzę na ilość pkt, byle odfajkować. Wolałbym pograć w piłkę lub w karty takie mini gierki mi pasują.
Widzę, że potrzeba 16 brzuszków do zrobienia, już nie liczę na walkę z dalszymi chłopami, bo to jakieś monstrum, ale to jest quest, to muszę jakoś za ntym razem to przejść.

W Remake'u trzeba było pokonać tego a'la transa na siłowni do trofeum. Też się męczyłem długo. Zrobiłem sobie drinka i jakoś mi na lekkiej fazie łatwiej poszło :E 

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

No jakim cudem nie dostałem Tify, kiedy brałem je ze sobą wszędzie - dosłownie wszędzie - każdy dialog CHECKED, każdy quest ZROBIONY, wszystkie minigry ZROBIONE, synergy w zasadzie tylko z nią jakieś +200 razy. A Aerith to w zasadzie nawet nigdzie ze sobą nie brałem. Do czego to doszło, żeby gracze musieli się wymieniać save'ami... 

Z tego co pamiętam to wybory w dialogach też mają duże znaczenie, jedna odpowiedź może być bardziej poprawna od innej. 

U mnie wyszedł romans z Tifą, jednakże był bez happy endu, potem sobie obejrzałem happy end na YouTube :E

Edytowane przez Pavel87
Opublikowano (edytowane)

Co za spierd... mentalnie gość projektował tą grę !!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Chapter 13, Ironclad, muszę zrobić stagger na kolesiu żeby móc popchnąć fabułę - nie jestem w stanie tego zrobić, jestem zbyt silny! Od 4 godzin napierdalam to debilstwo na wszystkie sposoby, zwiększyłem poziom trudności do maksymalnego, zdjąłem wszystkie wzmacniające materie, używam tylko i wyłącznie perków na stagger, koleś zawsze pada za szybko. I co ja mam k mać zrobić !!!!!!!!!!!!!!

 

image.thumb.png.98682e931633e9e589c11a69c0854773.png

 

Daję sobie spokój, to nie ma sensu. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 1
Opublikowano
35 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Co za spierd... mentalnie gość projektował tą grę !!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Chapter 13, Ironclad, muszę zrobić stagger na kolesiu żeby móc popchnąć fabułę - nie jestem w stanie tego zrobić, jestem zbyt silny! Od 4 godzin napierdalam to debilstwo na wszystkie sposoby, zwiększyłem poziom trudności do maksymalnego, zdjąłem wszystkie wzmacniające materie, używam tylko i wyłącznie perków na stagger, koleś zawsze pada za szybko. I co ja mam k mać zrobić !!!!!!!!!!!!!!

 

image.thumb.png.98682e931633e9e589c11a69c0854773.png

 

Daję sobie spokój, to nie ma sensu. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...