Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 25.12.2025 o 15:12, Reddzik napisał(a):

Grałem w tamtym roku, a dokładnie w okolicy maja czerwca 2024, to już dawno po patchach, więc co miało być to już było. Na szczęście miałem na ps5, grę dodali do ps plusa. 

Ciekawe rzeczy opowiadasz, bo ta gra z Ray traced shadows (tylko ta opcja) chodzi na PS5 w 30fps... i to 4k jest upscalowane z jakiegos 720p albo 1080p. 

Jak na wymaxowanej kazdej opcji na PC, bez upscalera i wszystkimi opcjami ray tracingu jest raczej 100fps ze spadkami do 70 ale to bardziej jakby z winy procesora. To i tak chodzi i wyglada duzo lepiej na PC

Opublikowano

Ja mam to ograne na PS5  , tzn doszedłem do połowy i  odpuściłem  także ogane to mocno na wyrost .

Ale gra toporna   mechanicznie  ,  klimatem i grywalnością  to nie dorównuje DS ani trochę   może się skuszę na zgranie na PC 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, maxmaster027 napisał(a):

Ciekawe rzeczy opowiadasz, bo ta gra z Ray traced shadows (tylko ta opcja) chodzi na PS5 w 30fps... i to 4k jest upscalowane z jakiegos 720p albo 1080p. 

Jak na wymaxowanej kazdej opcji na PC, bez upscalera i wszystkimi opcjami ray tracingu jest raczej 100fps ze spadkami do 70 ale to bardziej jakby z winy procesora. To i tak chodzi i wyglada duzo lepiej na PC

Grałem na Ryzenie 5600x plus rtx 3060ti gddr6x w 1440p, rozmawialiśmy wtedy na pclabie, wrzucałem screeny a jak widzę na steamie to dałem negatywa, w którym napisałem, że kiepsko działa i miałem dropy do 17fps. Zapchany vram na karcie. 

Edytowane przez Reddzik
  • Like 2
Opublikowano
9 godzin temu, Vulc napisał(a):

Grę może połatali technicznie, ale gameplay wise to nadal IMO bardzo średnia, momentami mocno rozczarowująca produkcja. Nawet dla fanów klimatów ala Dead Space.

A dla mnie perfekcyjna praktycznie jeśli chodzi o gameplay. Powoli pełzasz, wyłazisz i walisz z młota. Jak trzeba strzelasz - przyjemnie. Klimat bardzo dobry, aktor bardzo dobry. Nie miałem na co narzekać.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...