Skocz do zawartości

Zdrutowane przez Pentiuma


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Sprawdziłem tego rx 580 ze zmienionym coolerem i działa. 10 okrążeń w steel nomad light i temperatury rdzenia są ok, ale vrm trochę ciepły. Od strony tylnej pomiar pirometrem pokazuje 95-96°C 

 

Trafił mi się też rx 580 pełny czyli 2304 shadery od xfx i ten jest dziwny. Na zimno nie chce zagadać, ale jak go trochę rozgrzeje odpalając kompa przez igpu to później normalnie odpala. Za pierwszym razem podziałał tak trochę i zaczął walić artefaktami i po wyłączeniu nie chciał znowu gadać. Znowu odpaliłem go tym samym sposobem i teraz leci już kilka minut testu memtest vulkan. 

 

W pączku efekty takie jakby ktoś kabel trącał. Rdzeń do grzania? 

 

 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano

Jakby padała to raczej jakieś trójkąty i głupoty by pokazywała. Jak się rozgrzeje to bez problemu robi kilka kółek w Time Spy i Fire Strike po takiej początkowej czkawce. Normalnie też wczoraj odpaliła po kilku godzinach przerwy więc tak jakby jej się polepszało. Rozkręciłem ją i widać, że ktoś tu już był. Może po robocie nie dawała znaku życia albo miała te migotania i ktoś postawił na niej krzyżyk. 

 

Pamięci żółtawe, ale nie widać jakiegoś dużego przegrzania na pcb. 

IMG20250630012641.thumb.jpg.76f377d415e7f86340355d887865ee2f.jpg

 

Opublikowano

Nie powiedziałbym, że grubo. PCB rdzenia nie jest ciemne/czarne ani odbarwione od góry. Cyna na pustych polach też bardzo nie odbiega od tego co z fabryki wyszło. Topnik z tej cyny nie jest wyciągnięty na górę i całość nie wygląda jakby cola na tym zaschła. Przeciągnąłem wacikiem z ipa wokół pcb rdzenia i resztki topnika zeszły bez problemu.

 

Fartem ujęcie takie same :E Klej wygląda tak samo. Ta żółtawość na pamięciach może jest wynikiem rozpuszczenia farby z liter albo barwnika z termopadów :hmm:

17.jpg

Opublikowano (edytowane)

Już podgrzałem, ale nie na tyle aby chciał się ruszyć. Grzane od dołu płytką i hotem od góry. Od dołu dałem czujnik temperatury i było 250 na płycie, hot air na 430 i na czujniku max się pokazało 211°C a na górze pirometrem 170 - 180°C. Tyle chyba musi starczyć bo nie chcę aby coś od dołu odpadło. Ten zabieg chyba starczył a przynajmniej nie zabił GPU bo daje obraz. Na razie dwa restarty i ekran powitalny Windowsa. Muszę założyć cooler i nowe pady. 

 

Co do rdzenia to faktycznie krzywo siedzi na pcb. 

 

Ehh. Dociąłem pady, złożyłem wszystko i chciałem odpalić kompa i nie gada. Podgrzałem hotem i odpalił, ale chciałem odpalić test w furmarku zdechło w parę sekund. 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano

To niezłe przekłamania daje ten aparat :E

Co do PCB to brak zdjęć to nie można się odnieść poza tym masz maskę na pcb to nawet nawet jak miejscowo jest przegrzane to tego nie zobaczysz.

PCB może być krzywe także nawet jak siądzie dobrze GPU to i tak siedział krzywo.

Tym sprzętem co Ty masz to tam za wiele nie zrobisz ;) Możesz najwyżej robić reballing pamięci.

Jak miałeś na rdzeniu 180stopni to nawet cyny nie roztopiło pod rdzeniem.

Opublikowano

Żadne przekłamania, po prostu płyta zawsze się nagrzewa do około 250°C. Karta stała na płycie na dystansach 5 mm a czujnik termometru był między kartą a płytą przyklejony do karty. @Mar_s mnie w sumie namówił do ponownego grzania i tym razem hot air poszedł na max. Udało się puknąć rdzeń, ale efekt tego taki że już brak obrazu z karty. Obejrzałem jak siedzi rdzeń i go przekrzywiło na innym rogu więc zrobiłem trzecie grzanie. Puknąłem z kilku stron, rdzeń usiadł trochę lepiej, ale nadal brak obrazu. Rdzeń pływał dopiero jak na termometrze pod pcb pokazywało 235+ a na pirometrze 205+.

Opublikowano
11 godzin temu, Pentium D napisał(a):

Żadne przekłamania, po prostu płyta zawsze się nagrzewa do około 250°C. Karta stała na płycie na dystansach 5 mm a czujnik termometru był między kartą a płytą przyklejony do karty. @Mar_s mnie w sumie namówił do ponownego grzania i tym razem hot air poszedł na max. Udało się puknąć rdzeń, ale efekt tego taki że już brak obrazu z karty. Obejrzałem jak siedzi rdzeń i go przekrzywiło na innym rogu więc zrobiłem trzecie grzanie. Puknąłem z kilku stron, rdzeń usiadł trochę lepiej, ale nadal brak obrazu. Rdzeń pływał dopiero jak na termometrze pod pcb pokazywało 235+ a na pirometrze 205+.

Pisałem o zdjęciach nie czytasz ;) 

A to co podajesz to w ogóle abstrakcja przy temp 235+ pod pcb zaczęłyby odpadać elementy. To co robisz nie ma nic wspólnego ze sztuką BGA.

Nawet jak Ci wpływa rdzeń nie znaczy, że wykonałeś prawidłowo reflow. Musi być trzymany profil i zastosowany odpowiedni topnik by w trakcie profilu pozbyć się tlenków ;)

Poza tym jak są utlenione pola to żaden reflow nie pomoże. Trzeba zdjąć GPU i MEM zrobić reballing. Te wszystkie kombinacje mogły też doprowadzić do zlania kulek.

Bez urazu, ale w temacie BGA nie będę już się odzywał nie ma sensu się denerwować ;) Nawet maszyna niczego załatwia bez nabrania doświadczenia na danej maszynie.

.

Opublikowano

@sideband Na przyszłość cytuj do czego się odnosisz bo myślałem, że pisząc aparat masz na myśli czujnik. Co do mojej zabawy z kulkami przecież wiem, że robię to jak ułomek. Ja nawet normalnego topnika nie mam. Ten co mam to jakieś gówno i na pewno kulki tam skleiło a dymu przy tym tyle jak w na przerwie w kiblu w technikum. Jakiś czas temu zamówiłem kuleczki 0,45 i jakiś topnik rma-223.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

8 godzin mi się zeszło aby to polutować. W sumie były dwa proce. Ten z fotek i drugi w którym brakowało dwóch elementów. Wsadzam do płyty pierw 10500T i dupa. Ciągłe pikanie i nie wiem o co mu chodzi. Grzeje się normalnie czyli niby żyje ale nie żyje. Jak mu się później przyjrzałem to ma rozwarstwione pcb od strony IO. Później zobaczę pinout i może jest jakiś problem z IGPU bo tak go odpalałem. Później wsadziłem 10500 i tu była kompletna cisza. Już myślałem, że ten jest tak martwy że nawet pikania nie da. Jak się zdziwiłem po ręcznym resecie jak usłyszałem jedno piknięcie a po chwili ekran biosu. 

 

Wynik z CPUz jest w normie dla tego modelu. Bierze przy tym 55 - 60W i ma niezłe temperatury na niskim stockowym coolerze z aluminium. 

IMG20250717185209.thumb.jpg.f98f500e8257f680c7cc266946f3e46d.jpg

IMG20250717190414.thumb.jpg.a5fb1d9ab178d813f3fae7c6de7d7478.jpgIMG20250717190810.thumb.jpg.a525becd6d59ab3f39d167095178e352.jpg

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Udało mi się odpalić 10500T. Okazało się, że padł jeden kanał ramu bo pad jest uszkodzony. Próbowałbym to naprawić, ale wyszło jeszcze że GPU chodzi tylko na x2 3.0. Czemu tak jest pojęcia nie mam. Pady od pcie są daleko od rozwarstwienia. Nie ma w ich okolicy takich uszkodzeń jak z tym kanałem ramu. Chyba że wewnątrz pcb jakoś to przebiega w tamtej okolicy. Albo już coś na samym łączeniu pcb-krzem się urwało bo proc chyba jest po upadku. Poza tym proc chodzi ok. IGPU działa więc do neta i filmów raczej spoko. Wydajności dużo na 12 wątkach.

Snap_051.thumb.jpg.4e6a395a59b3a38497be1bf79f05f228.jpg

 

Snap_052.thumb.jpg.25ba42cc24c5d9cc74c23fbaa61819a7.jpg

 

Snap_046.thumb.jpg.11a172422fd51351b2d8891996729c46.jpg

 

Snap_048.thumb.jpg.0a23b84a04270deb2adec31d3ce6c993.jpg

 

Snap_049.thumb.jpg.c6643db9e80b339af8e9d5e3544b5ec1.jpg

 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano
7 godzin temu, Send1N napisał(a):

A ta "grudka" na solder masce jakbyś się czymś przebił na wylot od drugiej strony to co to jest? :E 

Widzę, że fotka się zgubiła. Ta grudka to właśnie ten problem. Rysa głęboka jakby coś na niego spadło. Później dodam bo na kompie jest ta fotka spod mikroskopu. 

2 godziny temu, Karro napisał(a):

ktoś go skalpował ze tak zmasakrowany?

Procki z koszy po demontażu kompów raczej, ale to tylko moje przypuszczenia. 

  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...