Skocz do zawartości

Ryzen 5700x co dalej AM4 czy AM5?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z okazji premiery nowego AM5 Ryzen 9800x3d zarzucę temat, dla mniej zamożnych.
Pacjent AM4 Ryzen 5700x na co zmienić?; aby uzyskać lepsze osiągi przy minimalnym wkładzie.
Podrzućcie ludziom propozycje (można proponować zestaw minimalny pod AM5 (płyta, procek, ram) lub procek pod AM4) i oczywiście koszt takiej modyfikacji.

Opublikowano (edytowane)

Polować na 5700x3d za 700zł - bywało - https://www.pepper.pl/promocje/amd-ryzen-7-5700x3d-tray-908909

 

Lub na Am5 najtaniej ale sensownie:  Ryzen 5 7500F(650zł) + ASRock B650M-HDV M.2 (475zł) + GOODRAM IRDM 32GB 2x16GB 6000MHz DDR5 CL30(400zł)

Lepsza płyta np Msi B650 GAMING PLUS WIFI(660zł), lepszy proc z 8 rdzenaimi np Ryzen 7700(950zł), ram byłby dobry i pod 9800x3d

Edytowane przez wrobel_krk
Opublikowano

5700x3D za 650zł od majfrenda, minimalnym nakładem jeszcze dłuższy czas pociągniesz

 

a jak przejście na AM5 to 7500F jest obecnie za jedyne 540zł

 

https://www.pepper.pl/promocje/procesor-amd-ryzen-5-7500f-918133

 

do tego wspomniany hdv za 470, bywają promki i za 420-430zł 

 

pamięci tak jak poprzednik goodramy 6000 cl30

 

1400zł

 

teraz przelicz ile dostaniesz za swoje stare graty, ile musiałbyś dołożyć,

 

co do wspomnianej " lepszej" płyty, gaming wifi od msi, posiadam ja osobiście, czy ona jest lepsza o te 200zł od asrocka, śmiem wątpić, no ma 4sloty pamięci, wifi jak ktoś potrzebuje..

po środku jest często na promkach msi b650-s Wifi, sam ostatnio komuś kupowałem za 540zł

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Jak dopłata po odsprzedaży 5700x jest marginalna lub jak się uda żadna to zmiana pod gry ma sens, sam przesiadałem się z procka 8/16 (3700x) na 6/12 (5600x) typowo pod gaming i byłem zadowolony z takiej zmiany a między tymi prockami różnica jest podoba jak względem takiego zen2 8/16 a zen3 6/12 w grach. Wymiana na 5700x3d i zostanie na tej samej platformie też ma sens jeżeli dopłata po odsprzedaży obecnego cpu wyniesie 100-150zl ;) 

Opublikowano

Szczytem AM4 dzisiaj jest 5700x3d, no chyba że 5800x3d używka wróci do normalnych cen :E i w te procesory do grania bym celował.

Zresztą 5700x sam w sobie wciąż daje radę w większości gier utrzymać 60fps pod warunkiem, że nie przesadzimy z detalami - nawet na wydajniejszych kartach. 

 

Przesiadka na AM5 ma sens tylko w wypadku naprawdę dobrej sprzedaży AM4 i odzyskania np 80% wartości nowych części - co łatwe nie będzie jeżeli np. ktoś ma zena 2 jeszcze. W każdym innym wypadku finansowo nieopłacalne.

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja przesiadłem się z 5800X na 7500F i sobie chwalę. Nowa płyta, nowe ramy, przyszłościowo. Procesor zbliżonej wydajności do 5800x3D.
Tak jak kolega @Send1N przesiadłem się z 8 na 6 jajek i do gamingu nie widzę żadnych negatywnych różnic.
Następna przesiadka na coś pokroju 9600X3D/9700X3D/9800X3D zależnie od wydajności i opłacalności - chwilowo mi wystarcza to co mam.
Płytę główną autor już pewnie ma po gwarancji - dla mnie to był jeden z głównych argumentów przesiadki.
Config jak w sygnie cpu+mobo+ram i wyjdzie naprawdę niewielka dopłata.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...