Skocz do zawartości

Wymiana karty graficznej z RX590 na ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

9 grudnia panu pierwszy raz pisaliśmy że 5950 to zakup "bez sensu"  potem jeszcze raz, ale pan nie słuchał. dodaliśmy argumenty o chłodzeniu, poborze, cenach i nic.. 

 

na szczęście przyszedł kartofel i chyba dotarło  ;)

 

 

 

 

 

Opublikowano
22 godziny temu, Radio Tirana napisał(a):

Intel 12400F na równi z Ryzenem 5500.

Niby dlaczego? Przecież tu masz na wykresie wartości średnie z ilus tam testów - przy zesawieniu średnim taki wynik jest jak najbardziej możliwy.

Opublikowano

To czysta statystyka, 9 zarabia 1$, a jeden zarabia 1000$ - finalnie średnio wszyscy są bogaci, bo zarabiają po 100$. 

 

Więc taki wynik możliwy jak najbardziej jest. Musiałbyś zrezygnować z podawania wartości średnich, żeby takich baboli nie było. 

Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, Radio Tirana napisał(a):

Te testy Hardware Unboxed to jest taki syf, że brak słów. 

 

Intel 12400F na równi z Ryzenem 5500.

O ile wyniki na ddr5 bez zaskoczenie, to te na ddr4 mnie zaskoczyły :E 

Myślę że to odpowiednia sprawa do weryfikacji dla @tomcug :P 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
18 godzin temu, Radio Tirana napisał(a):

Nie jest możliwy. 12400F od zawsze stał na równi z Ryzenem 5600X.

 

Z kolei Ryzenem 5500 wszyscy pogardzali, ponieważ przez obcięty cache ten procesor się boksował z Ryzenem 3600.

No właśnie :thumbup: Oglądałem ten test HU przed chwilą i też się zastanawiam skąd takie dziwne wyniki :E 

Opublikowano
9 godzin temu, Send1N napisał(a):

po prostu r5 5500 to nie jest poziom 12400F tylko 5600

A powinien być maksymalnie R3600 - bo w gruncie rzeczy to ten sam procesor, ale z przyciętym cache o połowe. Miałem oba w zeszłym miesiącu w tym samym PC, więc sobie potestowałem i poza różnicą w PCIE (3.0 vs 4.0) to wyniki są średnio takie same.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...