Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Vulc napisał(a):

Jak nie to samo? Rozmawialiśmy o tym w szerokim kontekście i choćby ja jasno precyzowałem co mam na myśli. 

TO NIE JEST TO SAMO.

 

Teza z tego wątku jest taka:

DEI psuje gry, a to skutkuje flopami. 

Czyli:

Przyczyna: DEI

Skutek: flop finansowy

 

A ja próbuję Wam wytłumaczyć, że:

 

Biznes psuje gry, m. in. kładąc Zaraz będę!yt mocny nacisk na DEI, a to skutkuje flopami.

Czyli:

Przyczyna: biznes nie umie w gry

Skutek uboczny: DEI overload

Skutek: flop finansowy

 

1 minutę temu, Vulc napisał(a):

 

A my Ci tłumaczyliśmy, że nie zawsze tak to wygląda i czasem odpowiedzialność spoczywa także na konkretnych osobach, z racji stanowiska mających wpływ na określone elementy. Nad nimi nikt nie musi wisieć i mówić co mają robić, robią to z własnych pobudek. Ty z uporem osła starasz się przerzucać całą winę na "biznes", bo jest to wygodne z punktu widzenia Twoich argumentów. Nie dogadamy się na tylnej płaszczyźnie, nie ma takie opcji.

Biorąc pod uwagę korporacyjny "Chain of command" oraz idącą za tym odpowiedzialność nie macie w tej kwesti racji i wykazujecie się daleko idącą nieznajomościa realiów dużych biznesów. 

 

Odpowiedzialność za wynik biznesowy i całokształt produktu leży po stronie managementu, a nie po stronie dewelopera.

Dlatego pisałem, że ja obwiniam ludzi od stanowiska Dyrektora w górę.

 

Jeśli wysłałem coś klientowi co było kiepskie nie obwiniam o to ludzi na niższych ode mnie stanowiskach tylko zawsze siebie, bo albo źle wytłumaczyłem, źle przekazałem, źle zaplanowałem, albo niedostatecznie nadzorowałem etc. 

Tak to wygląda w korporacjach. I amerykańskie korporacje mocno na tym bazują. 

 

 

Ok, skoro mówisz "nie ma opcji się dogadać w tej kwestii" to problem nie leży po mojej stronie ;) 

 

 

1 minutę temu, Vulc napisał(a):

 

O tym też pisałem, bezsensowna robi się ta dyskusja. Z jakich badań miałoby wyjść, że wspomniany Veilguard - w takiej formie - ma szansę odnieść sukces, gdzie założenia tej gry całkowicie odbiegają od obrazu poprzednich części, które siłą rzeczy powinny być tutaj wzorcem. Można bawić się w jakieś spin-offy, ale wtedy nie łączysz tych gier fabularnie, jak w tym wypadku. To się kompletnie nie klei, więc albo nikt tych badań nie robił, albo nikt nie miał kontroli nad procesem tworzenia gry. Dlatego pisaliśmy, że jest to kiepski przykład zdrowego, biznesowego podejścia.

Przecież ja Wam tłumaczę, że biznes nie umie w gry. Pytanie, które zadaje biznes w badaniach są debilne. 

Brałeś kiedyś w czymś takim udział? 

Ale dla biznesu, albo nikompetnenego dyrektora takie badanie jest podstawą do podjęcia decyzji. TO badanie z dupy, a nie opinia dewelopera-gamera. Bo on ma "dupokryjkę" przed zarządem:

image.png.964f7fde443444941d80b782b33155ff.png

 

Taką właśnie.

 

 

Czy ktoś badał nastroje dotychczasowych odbiorców Dragon Age? Wątpię. Biznes na spotkaniu założył, że 70-80% dotychczasowych i tak kupi, bo to ich uniwersum, do tego grupy lgbt, zetka i alfa, które się rzucą na kolorową graficzkę i mechanikę znaną z gier mobilnych, PANIE ZARZĄDZIE MAMY RECEPTĘ NA MILIARD DOLARÓW PO MIESIĄCU OD PREMIERY. 

 

 

Spójrz na to od strony braku kompetencji. Wyobraź sobie, że cały management wielkiego wydawcy to Michael Scott w różnych osobach, ale bez umiejętności sprzedaży. 

Tak to wygląda w amerykańskich korpo. 

 

I jasne, że kontroli nie było. 

Były otwarte beta czy alfa testy? Założe się, że nie było, bo już wtedy wiedzieli, że mają :kupa: .

 

1 minutę temu, Vulc napisał(a):

 

Serio Gordon, ja już jaśniej nie potrafię tego napisać. Nie dogadamy się i straciłem ochotę po raz kolejny pisać to samo. Zwłaszcza, że do niczego to nie prowadzi. Szanujmy się więc i darujmy sobie obustronny, mentorski ton.

A ja proponuję, żeby jednak zaczerpnąć wiedzy o tym jak wyglądają procesy biznesowe w wielkich firmach.

 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Teza z tego wątku jest taka:

DEI psuje gry, a to skutkuje flopami. 

Czyli:

Przyczyna: DEI

Skutek: flop finansowy

 

Biorąc pod uwagę korporacyjny "Chain of command" oraz idącą za tym odpowiedzialność nie macie w tej kwesti racji i wykazujecie się daleko idącą nieznajomościa realiów dużych biznesów. 

 

Odpowiedzialność za wynik biznesowy i całokształt produktu leży po stronie managementu, a nie po stronie dewelopera.

Dlatego pisałem, że ja obwiniam ludzi od stanowiska Dyrektora w górę.

 

Ok, skoro mówisz "nie ma opcji się dogadać w tej kwestii" to problem nie leży po mojej stronie ;) 

 

 

Przecież ja Wam tłumaczę, że biznes nie umie w gry. Pytanie, które zadaje biznes w badaniach są debilne. 

Brałeś kiedyś w czymś takim udział? 

Ale dla biznesu, albo nikompetnenego dyrektora takie badanie jest podstawą do podjęcia decyzji. TO badanie z dupy, a nie opinia dewelopera-gamera. Bo on ma "dupokryjkę" przed zarządem:

 

A ja proponuję, żeby jednak zaczerpnąć wiedzy o tym jak wyglądają procesy biznesowe w wielkich firmach.

Nie, to tylko Twoja interpretacja. Poruszane były różne kwestie i nikt nie zwalał całej winy na DEI, o czym choćby sam pisałem. Dlaczego więc w tak płytki sposób to upraszczasz i wrzucasz wszystkich do jednego worka?

 

Wykazując daleko idącą ignorancję, odrzucasz inne czynniki, które były tutaj omawiane, a mają wpływ na obraz końcowego produktu. Wybacz, takie ogólniki sadzić potrafi każdy.

 

Kolejna interpretacja, mająca na celu zrzucenie odpowiedzialności z samych twórców. Będąc w pracy liderem jakiegoś projektu, ja ponoszę odpowiedzialność za jego fiasko w pierwszej kolejności. Jeszcze, na szczęście, mi się to nie zdarzyło, ale rozumiem i akceptuję taki stan rzeczy. Wyznaczam do tego zadania osoby, które uważam za kompetentne i nadające się do realizacji określonych celów. Taką osobą w BioWare była wspomniana Corinne Busche i piastowała stanowisko kierownicze, które w dużej mierze nadawało kształt całemu projektowi. Po czym, po klęsce, jako pierwsza pożegnała się z Bioware. Oczywiście oficjalnie odchodząc samemu, "poszukując innych wyzwań". Ty po prostu piszesz o źle prowadzonych biznesach, a EA od lat jest przykładem takiego tworu. Co już rozkładano na czynniki pierwsze w wielu artykułach.

 

A kiedyś leżał? 🤭 Rozbawiłeś mnie, naprawdę. ;)

 

A ja Ci tłumaczyłem, że to rozumiem i nazywam to przykładem kiepskiego managementu od strony czysto biznesowej. I zanim zaczniesz ponownie wszystkich dookoła pouczać jak to działa, pracuję w dużych korporacjach od lat (w tym amerykańskich), procesy biznesowe są mi znane. Naprawdę daruj sobie więc ten mentorski ton. Wiem, że to Twój znak rozpoznawczy, ale przez lata to już wszystkim wychodzi bokiem.

 

 

 

 

 

Edytowane przez Vulc
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, slafec napisał(a):

Co to znaczy napompowana? Model postaci zachował prawie wszystkie cechy charakterystyczne aktorki. Czy pompowanie dotyczy tylko kobiet, czy mężczyzn też?

 

A tak na serio, chwytam o co chodzi, tylko mam problem z tym, że Ty te przykłady znasz tylko z Internetu. Gdybyś normalnie grał bez wcześniejszego doedukowania na yt to pewnie nad takimi bzdurkami nawet byś się nie zastanawiał (i nie psuł sobie gry). Pewnie już było tutaj wspominane, bo posty klepiecie jeden za drugim (:D), ale skoro tym wszystkim content creatorom tak bardzo przeszkadzają "brzydkie" modele kobiecych postaci to czemu dodatkowo je obrzydzają i używają później jako miniaturek do swoich filmików? Photoshop + kadr z gry, gdzie akurat postać najgorzej się prezentuje. Naoglądasz się Aloy w wersji Fat i później wydaje Ci się, że postać tak wygląda w grze. To jest głupie.

 

Z biznesowego punktu widzenia rozumiem takie działanie tzn. youtuberzy muszą stale produkować kontent, a narzekanie dobrze się sprzedaje. Co premierę mamy ten sam schemat. Poraża mnie jednak to jak niewielu widzom to przeszkadza i jeszcze w tym uczestniczą. Zwłaszcza że takie osoby niby walczą z bylejakością w grach AAA, a sami są twórcami/odbiorcami powtarzalnych materiałów o niskiej jakości.

 

 

P.S. Zaczynam się zastanawiać ile w tym wszystkim jest chińskich aktywistów, bo coś za często azjatycki kanon piękna jest chwalony i przedstawiany jako idealny xD 

Z całym szacunkiem, ale środkowy akapit jest bez sensu.

Wina content creatorów, że pokazują problem? :hmm:

 

Co do "by grali i pewnie nie zauważyli". Ten kij ma dwa końce. Właśnie przez takie podejście to zaszło aż tak daleko. Bo wielu "normies" nie zauważało lub nie chciało zauważać. Do tego całe tłumy owszem, ale bały się o tym wspomnieć, bo zaraz lewicowe twitter-twaty by rozkręcały nagonkę (zazwyczaj ci sami co tak głośno krzyczą o "hejcie w internecie").

 

Ten etap mamy dawno za sobą. Teraz jesteśmy w etapie, w którym ludzie zaczęli na szczęście te debilizmy dostrzegać. 

 

 

Co do PS. 

Ja nie odróżniam Chinki od Japonki, więc nie wiem, ale to raczej wynika z faktu, że na całym świecie jest ogromna moda na anime i wszystko co związane z japońskim stylem. Niestety dla mnie i innych osób, które tego po prostu szczerze nie cierpią. Ale lepiej mieć gry z postaciami w stylu Stellar Blade niż w stylu Concorda.

Za to przejmowanie branż rozrywkowych przez chińskie firmy to moim zdaniem fakt. I kto wie.. może za 50 lat się ludzie dowiedzą, że "to jakaś zorganizowana akcja" (btw. akurat 25-lecie filmu :D ) i specjalnie chińczyki pompowali aktywistów, aby zrujnować studia, po czym je wykupować za bezcen. Brzmi kretyńsko i niewiarygodnie... czyli zupełnie jak masa debilnych teorii spiskowych sprzed 50 lat, które potem okazały się prawdziwe. 

Ale raczej powód jest prostszy: Głupota.

Edytowane przez VRman
Opublikowano
19 minut temu, Vulc napisał(a):

Nie, to tylko Twoja interpretacja. Poruszane były różne kwestie i nikt nie zwalał całej winy na DEI, o czym choćby sam pisałem. Dlaczego więc w tak płytki sposób to upraszczasz i wrzucasz wszystkich do jednego worka?

Pokażesz mi te "różne kwestie" i "niezwalanie całej winy na DEI"? 

Miało byc na pierwszej stronie - nie widziałem.

Na pierwszych kilku - nie widziałem.

 

Serio, możesz mi to pokazać? :) 

 

19 minut temu, Vulc napisał(a):

 

Wykazując daleko idącą ignorancję, odrzucasz inne czynniki, które były tutaj omawiane, a mają wpływ na obraz końcowego produktu. Wybacz, takie ogólniki sadzić potrafi każdy.

Z tego wątku to akurat wynika, że każdy to potrafi zrzucić winę na DEI/woke i pyk, pora na csa. A to czemu padają gry, które nie mają z tym nic wspólnego, albo czemu odnoszą sukces gry mające dei/woke to już za dużo myslenia żeby to przeanalizować :) 

 

19 minut temu, Vulc napisał(a):

 

Kolejna interpretacja, mająca na celu zrzucenie odpowiedzialności z samych twórców. Będąc w pracy liderem jakiegoś projektu, ja ponoszę odpowiedzialność za jego fiasko w pierwszej kolejności. Jeszcze, na szczęście, mi się to nie zdarzyło, ale rozumiem i akceptuję taki stan rzeczy. Wyznaczam do tego zadania osoby, które uważam za kompetentne i nadające się do realizacji określonych celów. Taką osobą w BioWare była wspomniana Corinne Busche i piastowała stanowisko kierownicze, które w dużej mierze nadawało kształt całemu projektowi. Po czym, po klęsce, jako pierwsza pożegnała się z Bioware. Oczywiście oficjalnie odchodząc samemu, "poszukując innych wyzwań". Ty po prostu piszesz o źle prowadzonych biznesach, a EA od lat jest przykładem takiego tworu. Co już rozkładano na czynniki pierwsze w wielu artykułach.

Tak i ona jest jedną z osób odpowiedzialnych. Tego nie neguję.

 

19 minut temu, Vulc napisał(a):

 

A kiedyś leżał? 🤭 Rozbawiłeś mnie, naprawdę. ;)

Może ze dwa razy :E 

 

19 minut temu, Vulc napisał(a):

 

A ja Ci tłumaczyłem, że to rozumiem i nazywam to przykładem kiepskiego managementu od strony czysto biznesowej. I zanim zaczniesz ponownie wszystkich dookoła pouczać jak to działa, pracuję w dużych korporacjach od lat (w tym amerykańskich), procesy biznesowe są mi znane. Naprawdę daruj sobie więc ten mentorski ton. Wiem, że to Twój znak rozpoznawczy, ale przez lata to już wszystkim wychodzi bokiem.

 

No to skoro znasz ten system to wyobraź sobie, że w tego typu korpo jest więcej niekompetentnych niż kompetentnych i to jest gotowy przepis na porażkę, jeśli taki projekt dostanie osoba niekompetentna. Skoro w takich korpo pracujesz to widziałeś to nieraz. 

 

W japońskich bywa jeszcze gorzej, bo tamta filozofia zakłada, że:

1) nie zwalniamy talentów (nawet takiego co położył z pobudek personalnych projekt za 40 mln zł :E

2) każdy może być kim chce, masz ambicję zostać game directorem? Nie masz doświadczenia i wykształcenia? Nie ma problemu - zrób kurs :E 

 

WIELKI BIZNES NIE UMIE W GRY. :) 

19 minut temu, VRman napisał(a):

 

Wina content creatorów, że pokazują problem? :hmm:

 

 

 

Oni kreują problem i dramy, bo to jest klikalne. A niektóre osoby bezrefelksyjnie przeklejają screeny, filmiki i powtarzają po influencerach te same brednie. Bez myślenia analitycznego, bez sprawdzania. Bo WSZYSTKO W INTERNECIE TO PRAWDA - Napolen Bonaparte. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, slafec napisał(a):

 

 

A tak na serio, chwytam o co chodzi, tylko mam problem z tym, że Ty te przykłady znasz tylko z Internetu. Gdybyś normalnie grał bez wcześniejszego doedukowania na yt to pewnie nad takimi bzdurkami nawet byś się nie zastanawiał (i nie psuł sobie gry).

W HZD nie trzeba YouTube, aby to zauważyć, bo praktycznie zachowuje napompowaną twarz jak u bobasa. :E

Choć akurat tam bardziej boli mnie traktowanie gracza jak dziecko, ciągnięcie za rączkę, tłumaczenie tutoriali jak debilowi oraz przerost ilości wspinania się na zasadzie przytrzymaj przycisk... 

Dalej muszę powtarzać, że ten temat jest głównie do nabijania się? Możesz sobie poszukać porównań osób skanowanych oraz modeli postaci w grze... Po co babrają się się z taką rzeźbą :E ?

 

Godzinę temu, slafec napisał(a):

a narzekanie dobrze się sprzedaje. Co premierę mamy ten sam schemat. Poraża mnie jednak to jak niewielu widzom to przeszkadza i jeszcze w tym uczestniczą. Zwłaszcza że takie osoby niby walczą z bylejakością w grach AAA, a sami są twórcami/odbiorcami powtarzalnych materiałów o niskiej jakości.

Gdy jest o czy narzekać, to łatwiej o kolejne materiały, ale sam wspominam, że niekiedy brzmi to jak zdarta płyta. ;) Mechanicznie też są często zacofane do bólu.

Godzinę temu, slafec napisał(a):

P.S. Zaczynam się zastanawiać ile w tym wszystkim jest chińskich aktywistów, bo coś za często azjatycki kanon piękna jest chwalony i przedstawiany jako idealny xD 

Rozumiem, że to żartobliwy przytyk, a jakikolwiek kanon piękna jest lepszy od concord lub pompowania twarzy. :E

@slafecLinkujesz dużo kanałów o tym samym, ale dlatego człowiek szuka sobie głównie tych dobrze zrobionych, a nie całej masy klonów. :E

To co ja linkuję to przeważnie jest najlepszej jakości i nagrywane od dawna, rozumiejąc istotę problemu w omawianych materiałach, choć i on robi błędy, zazwyczaj to prostując.

Asmongolda używam jak wyszukiwarki tematów, a sam w sobie nie robi najlepszy materiałów, choć przynajmniej są autentyczne, w jakimś stopniu :E

 

A we Fable, jak z każdą grą obecne, ludzie będą doszukiwać się znaków ostrzegawczych. Jeśli tam są takie rzeczywiste modele twarzy postaci, to od razu widać dorobienie jej bardziej męskiej szczenki.

Ale znowu, to głównie materiał do nabijania się, a można widzieć to jako znak ostrzegawczy, bo najpewniej zwiastuje to marnie napisane postacie, przez konsultacje z podobnymi ludźmi do Sweet Baby.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Ja się z tą narracją, że krytyka jest dla wyświetleń, że zdarta płyta, absolutnie nie zgadzam. Chwała youtuberom za dobrą robotę, bo pomagają tym całej branży, graczom i developerom też (może nie tym z DEI wytatuowanym na czole ale całej reszcie ;)). Jak sobie na tym zarobią to jeszcze lepiej. Te materiały często są robione z żartem.

Przede wszystkim są merytoryczne i celne. O wielu rzeczach bym nie wiedział gdyby nie Nerdrotic czy Dr. Az z kanału HvsB. 

Są oczywiście kanały chamskie, robione tylko dla odsłon jak najmniejszym kosztem. Wszystkie te kanały z reaction videos itp.

Jasne, że pewnie takie gównokanały zwęszyły okazję i paplają podobnie. Ale tych nie oglądam. Nerdrotic, Az czy Drwal mają wiedzę, którą sobie cenię, a do tego każdy z nich od czasu do czasu mnie rozbawia. 

 

Ludzie krytykujący na różne sposoby, że "ileż można o tym" czy "czepiają się na siłę" lub "to hejterzy robiący afery dla wyświetleń" nie zdają sobie sprawy, że po raz tysiąc ósmy mamy sytuację, gdzie to co krytykują, to coś, na czym każdy skorzysta. TYLKO tym "marudzeniem" można coś wskórać. Pamiętacie Xone i pomysły always online i zakaz odsprzedaży gier? Ludzie "marudzili" i efektem tego była zmiana na korzyść graczy.

Z Sonica ludzie darli łacha i zrobili raban.

I co?

Film został przerobiony i zyskali na tym i fani jeża i twórcy filmu, bo ostatecznie zmiany wyszły filmowi na dobre, a ludzie podziękowali za naprawienie błędu pozytywnym PRem, który nakręcił mocno wyniki filmu w kinach.

 

Z tym jest podobnie. Każdy filmik na ten temat, to potencjalnie jedna gra mniej, która wkurza graczy i kończy się zwolnieniem całego zespołu robiącego grę. Każdy filmik więcej to większa szansa, że jakiś nawiedzony aktywiszcz nie dostanie możliwości nasrania całej góry czarnego PR dla gry czy filmu (jak Rachel Z przy filmie Snow White).  Każdy film więcej to szansa, że jakiś producent nie spierdzieli koncertowo marketingu odstraszając graczy jakimś pasztetem, transem czy czarnym gejem na wózku i bez słuchu, bo ktoś uznał, że należy się pochwalić inkluzywnością. Taki filmik może uratować w przyszłości jakieś fajne studio przed klapą, bo ludzie naprawdę już mają dosyć tej poprawności politycznej.

 

 

Jedyna wada to to, że jak się era woke/DEI skończy to mi o 80% spadnie ilość minut spędzonych na śmianiu się przy oglądaniu filmików na Youtube. Ostatnio ten Freekazoid, wcześniej Nerdrotic i jego genialny filmik "TOP 10 Disney Star Wars FAILURES", wcześniej Az z filmikiem o komiksie SJW (zobaczyłem te postacie i jego reakcje to się tarzałem ze śmiechu :D) albo nasz Drwal Rębajło, którego przeróbka wstępu do Rings of Power była mistrzostwem świata i przy.. a nie będę spojlerował. od 6 sekundy tutaj:  

https://www.youtube.com/watch?v=t5anPf6kc_Q

spadłem z krzesła ze śmiechu :D

 

Nawet przeróbki nazw filmów lub imion postaci są nierzadko bardzo śmieszne. 

To jest bardzo wdzięczny temat na memy, żarty i parodie i będzie mi go brakowało. :)

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Eh, szkoda że temat na pclab przepadł, bo pewnie tamten początek ludzie mają na myśli...

W sumie za późno zdałem sobie sprawę, że nie ma sensu tracić tyle czasu na filozoficzne dysputy, gdy tutaj jest to oparte na emocjach i źle umieszczonej empatii :E

 

Mówi się że narzekanie się klika i przyciąga ludzi... Oh, przecież zaczęło się od narzekania na brak reprezentacji, ucisk i co tam jeszcze...

White privilege, patriarchy, systematic racism, sexism, diversity, inclusivity oraz co tam jeszcze potrafili się przyjmować, bo wtedy można znaleźć "dobrą sprawę" za którą warto walczyć i przy okazji można sygnalizować swoją cnotę... Co tam że realne źródła problemów często leżą gdzie indziej, nikt nie będzie dociekał dlaczego tak jest tylko walczył z izmami, fobiami oraz innymi problemami wskazanymi palcem, bez dysputy czy powodem nie jest coś bardziej przyziemnego i czy to przypadkiem ideologia nie robi z tych problemów nowej religii, której nie można kwestionować. :E

 

Taa, bolą nas czarne postacie, dobrze że zerknąłem na pierwsze strony :E

po60sytLHmjf0Tdq.thumb.jpg.e0cf42d846af11edf00a67614d7f6b6f.jpg

 

 

Nic dziwnego, że temat skupia się na elemencie DEI / Woke, jako czynniku niszczącym gry, a nie całej reszcie, bo przecież o tym jest ten temat :E

 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@slafec możesz sobie wygooglować  jej imię na YouTube ;)

Choć przyznaję, że nabijam się aż za bardzo, bo fryzura tutaj zupełnie zniszczyła odbierane proporcje twarzy :E

Boki dalej są napuchnięte, w ujęciu z gry masz twarzy przechyloną w dół względem płaszczyzny obiektywu, a we zdjęciu odwrotnie.  Na niektórych zdjęciach pewnie swoje robi makijaż.

Asmongolda przeważnie linkuję  do konkretnych rzeczy lub gdy pokazuje ujęcia z innych materiałów. 

 

Asmongolda nie wyobrażam sobie, jako postaci mającej zrobić coś wymagającego siły i determinacji :E

"Nie przypomina CHADA, czyli jest woke"... Ta fraza pokazuje jak bardzo pudłujesz, ze zrozumieniem dlaczego ludzie mają problemy z tym wszystkim lub obawy.

36 minut temu, slafec napisał(a):

Materiały od Asmongold są tutaj bardzo często wrzucane i zbierają sporo plusów. A jak on się prezentuje? Jak on wygląda? Nie przypomina Chada, czyli jest WOKE. Proszę go zbanować. Właśnie takie argumenty używane są przeciwko Fable.

 

Screenshot_20250226-130416.png

 

Oh, w drugiej części zmienili jej twarz na gorsze i może stąd wynika nasze nieporozumienie w kwestii jej modelu :E Ale znowu daję się wciągnąć w rozmowę odnośnie mało istotnego elementu, bo mi co innego przeszkadzało w grze, a tu się po prostu nabijam. 

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Niepotrzebnie wchodzicie w detale.

 

Gra się przyjeniej patrząc na postacie ładne.

Mniej przyjemnie patrząc na brzydkie.

 

Tymczasem spora część zachodniego gamedevu uznała, że ładnych babek w grze nie wolno, bo seksizm. Mi osobiście kompletnie zwisa czy postać jest podobna do aktorki której twarz była wzorcem. Ale niech ta postać na litość bosą nie wygląda (tu było coś o cyganach, ale kto wie czy za napisanie tego za 5 lat nie dostałbym pozwu za rasizm więc skasowałem :D )

Nie mówię, że gra odniesie klapę, gdy steruje się w niej  postacią brzydką jak Gollum z LotRa..  oh wait.. 

;)

 

Nie wiem co za debile wymyślili to utoższamianie się z postaciami. Przecież brzydcy też w większości wolą sobie pograć kimś ładnym. Jakby mi ktoś kazał na początku gry uruchomić kamerkę, zrobić skan mojej głowy i grać taką brzydką postacią, to też bym protestował. :lol2:

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

"Brzydkie" postacie któr lubię. :E 

 

png-clipart-quake-champions-wolfenstein-

 

duke-nukem-transparent-image-png-arts--c

 

serious-sam-samuel-stone-gun-monsters-wa

 

il_fullxfull.2235529335_eqkw.jpg

 

000ACTK3BHJ69S7P-C461-F4.jpg

 

 

F2IcsJhXcAAJRSg?format=jpg&name=4096x409

 

John-Marston-Red-Dead-Redemption-a.jpg

 

Wszyscy są brzydcy, ale jacy zajebiści i dobrze napisani, mają swoje charaktery.

Pewnie znalazło by się ich więcej, na przestrzeni lat się nazbierało, ale nie zdołam wszystkich wymienić. :E 

Opublikowano
1 godzinę temu, slafec napisał(a):

A jak on się prezentuje? Jak on wygląda? Nie przypomina Chada, czyli jest WOKE. Proszę go zbanować. Właśnie takie argumenty używane są przeciwko Fable.

Odróżniasz fikcję od rzeczywistości? Ludzie chcą Chada właśnie również dlatego, że w rzeczywistości wyglądają jak Asmongold.

 

Problemem jest grupa zakompleksionych imbecyli którzy chcą widzieć swoje nijakie gęby w grach.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, slafec napisał(a):

 gdzie to niby brzydcy mężczyźni są ok, bo są dobrze napisani i mają swoje charaktery :D 

Heh, dalej przekręcasz moje słowa, bo komentowałem wtedy głównie projekt grubej postaci z tatuażem "dzikiej świni" na brzuchu, gdzie jest tam zamierzony design i ciekawszy motyw, niż gruba kobieta w kurtce, która nie ma żadnego motywy we wizualnym projekcie. :E 
Ile razy muszę mówić, że to zależy od zamiarów gry i nie każda musi być o epickiej przygodzie chada? Ale rozumiem, że niuanse wypowiedzi gubią się w próbie wyśmiania, tak jak ja zgubiłem niuanse dlaczego twarz Alloy była odbierana za napuchniętą, bo jednak fryzura oraz natura grafiki grach to podkreśla, ale to że jeszcze ją poszerzyli w dwójce to co innego.

Również mój podział na gry nastawione na rozrywkę oraz medium / artyzm również przepadł w ścianie tekstu? W grach nastawionych na rozgrywkę tym bardziej będą postacie uderzające we fantazję siły i epickość...
A media potrafiły nawet narzekać na małpę we Wukongu, że jest za mało różnorodna, a niektórzy nawet krzyczeli, że nie ma tam kobiet :E 

Patyczak nie sprawdzi się w roli głównej postaci Gear of War lub Doom, tak samo jak z kobiety nie będzie robiło się postaci Herkulesa. 

 

 

Disney w końcu pozbył się tej komedii ze swojego stanowiska, a raczej "odeszła na emeryturę".
South Park ją dobrze parodiował :E 

 

Dla przypomnienia co Disney robił z SW :E 

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
47 minut temu, slafec napisał(a):

@crushTwój komentarz trochę kłóci się z tym postem wyżej, gdzie to niby brzydcy mężczyźni są ok, bo są dobrze napisani i mają swoje charaktery :D 

No ja bym się kłócił czy oni są brzydcy. 

20 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Dla przypomnienia co Disney robił z SW :E 

To był taki giga cringe... 🥶

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@Stjepan

Żadna z tych postaci na obrazkach wyżej nie powoduje uczucia żenady lub odrazy, czego nie da się powiedzieć o tym czymś z trailerów Fable.

 

A Akolita to idealny przykład na to, jak kobiety potrafią rozwalić coś, co stało się popularne głównie przez facetów. Tyle dziesiątek lat wyzywano fanów Star Wars od głupich zdziecinniałych nerdów,  a potem jak się okazało, że cały świat to polubił i jest ogromna popularność, to zaczęło przeszkadzać, że marka jest zbyt "dla facetów".

 

Takiego uczucia żenady na plecach przy tej scenie  "manyyyyy", nie miałem od wielu, wielu lat. A ja nawet nie jestem fanem Star Wars. 

 

 

 

Oczywiście scenarzystki/producentki nie miały pojęcia o istnieniu całego lore budowanego komiksami i książkami. Ja też nie wiedziałem dopóki nie obejrzałem kilku odcinków na kanale Aza z HvB, ale ja nie pchałem się do pisania dialogów i scenariusza. Ktoś kto się pcha, a nie tylko leje na uniwersum, na lore (jak w serialach o Wiedźminie, nowym Rings of Pała czy nowych Star Warsach) a wręcz otwarcie się przyznaje, że nie czytał/a, bo nie, powinien wylecieć na zbity pysk a nie dostawać najwyższe stanowiska. Potem się to kończy w jedyny możliwy sposób, a niektórzy nadal coś pierdzą o tym, że to ci rasistowcy prawicowcy zrobilki aferę w necie i obrzydzili ludziom świetny serial/film/grę, albo że to przez pandemię ludzie przestali chodzić do kin, albo że są zmęczeni "hero movies" czy filmami z uniwersum SW. Ale jak na złość zawsze obok wyjdzie coś, co zbija rekordy i zarabia grube miliardy, ośmieszając te pseudoargumenty.

Ludzie po prostu nie chcą gówna. Ludzie po prostu chcą poszanowania dla lore, dla dorobku ludzi, którzy wcześniej wynieśli daną markę do popularności i stworzyli fanbase.

 

Ja nienawidzę gier z serii The Sims. Jakbym nagle ja trafił na okres, gdzie promuje się np. chrześcijaństwo. Jakbym był chrześcijaninem. Jakbym był akurat pisarzem scenarzystą. Jakbym był do tego kiepskim scenarysztą. I jakbym w tą kobiecą markę wlazł z buciorami i zamiast romansów w grze dał opcje robienia krwawej masakry piłą łańcuchową i dialogi, w których co chwila by było nauczanie, że coś jest złe bo się kłóci z tym co napisano w świętej książce 2000 lat temu. Jakbym zmienił stylistykę ze "słodkiej" na czarnobiałą i mroczną. Bo tak mi się bardziej podoba. Jakbym w wywiadzie powiedział fankom, że są durnymi lachonami, bezbożnicami i pewnie ladacznicami jeszcze, i że to diabeł im podpowiada że tak po mnie jadą w internetach i krytykują. Jakbym wydał dodatki, gdzie nie ma żadnych nowych postaci poza papierzem, księdzem, klerykiem i ministrantem.

Jakbym się jeszcze chwalił że zaprzyjaźniony ksiądz proboszcz brał udział w konsultacjach i kazał pozmieniać to i tamto, bo było zbyt mało bogobojne

Jakbym sprawił, że w grze byłyby dymki postaci myślących tylko o sprawach religijnych.

 

Jakby to wyglądało? Czy ludzie religijni dostrzegaliby problem czy sporo z nich by pisało, że krytyka jest wyolbrzymiona i ludzie powinni po prostu grać a nie na siłę szukać tego, co im nie pasuje?

 

 

Może to pomoże niektórym zrozumieć dlaczego ludzie tak się wkurzyli, że przestali chodzić do kina na tego typu guano i przestali kupować gry, a nawet zaczęli się interesować czy w produkcji gry brało udział coś ala Sweet Baby Inc.

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano
18 minut temu, slafec napisał(a):

To nawet Ciebie nie dotyczyło :D 

Post wyżej "Wszyscy są brzydcy, ale jacy zajebiści i dobrze napisani, mają swoje charaktery."

DEI potrafi wysrać postaci brzydkie i tragicznie napisane - patrz Veilguard.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, slafec napisał(a):

To nawet Ciebie nie dotyczyło :D 

Post wyżej "Wszyscy są brzydcy, ale jacy zajebiści i dobrze napisani, mają swoje charaktery."

A dobra, myślałem że dotyczyło to ogólnej wiarygodności postaci, gdzie zmarnowałem za dużo czasu na te filozoficzne paplaniny :E 
No cóż nic innego nie dodam, niż to że w gry gra się, m.in. aby doświadczyć czegoś ciekawszego niż szary świat.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Strasznie komplikowane sa tutaj proste sprawy.

 

Problem DEI w grach to glownie:

 

1. Zatrudnianie ludzi w oparciu o kolor skory czy orientacje seksualna a nie o to co potrafia. Jednoczesnie zwalniajac wykwalifikowanych specjalistow tylko dla tego ze nie sa gejami, kobietami albo murzynami.

2. Wciskanie na SILE postaci kobiecych czy czarnych jako glownych bohaterow. Jak by gra byla  dobra jak np Lara Croft czy AC:Oddysey to nawet bym uwagi nie zwrocil. Horizon FW bardzo mi sie podobal i nawet nie zwrocilem uwagi ze postac jest troche pyzowata.

3. Nagminne obrazanie graczy przez tworcow gry(frustratow lewicowych) na portalach spolecznosciowych.

4. Bialy facet jest BE!

 

Ogolnie mysle ze to wszystko by i tak przeszlo jak by gry byly wystarczajaco dobre. A jak wydaja hu^$£" gry i do tego jeszcze sraja na graczy i ich obrazaja no to sorry

 

  • Upvote 2
Opublikowano
2 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

1. Zatrudnianie ludzi w oparciu o kolor skory czy orientacje seksualna a nie o to co potrafia. Jednoczesnie zwalniajac wykwalifikowanych specjalistow tylko dla tego ze nie sa gejami, kobietami albo murzynami.

Gdzie tak było, że kogoś zwolniono, aby zatrudnić wg klucza DEI?

 

 

2 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

2. Wciskanie na SILE postaci kobiecych czy czarnych jako glownych bohaterow. Jak by gra byla  dobra jak np Lara Croft czy AC:Oddysey to nawet bym uwagi nie zwrocil. Horizon FW bardzo mi sie podobal i nawet nie zwrocilem uwagi ze postac jest troche pyzowata.

A jednak Horizon jest tutaj sztandarowym przykładem DEI. 

To jest DEI czy nie ma?

2 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

3. Nagminne obrazanie graczy przez tworcow gry(frustratow lewicowych) na portalach spolecznosciowych.

A jaki to ma wpływ na to czy gra dobra czy nie? :rotfl2:

 

2 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

4. Bialy facet jest BE!

Nie jest. Ale nie musi być zawsze i wszędzie bohaterem.

 

Opublikowano

Co tam, nie ważne czy mamy dobrych devów, najważniejsze że to "people of color" :E 

 

Kleopatra, jeśli ktoś przegapił:

 

Oraz przykład, gdy aktywiści najechali na polskiego Deva...

 

A to prawdziwa reklama podpasek, zrobiona we współpracy z Unreal Engine :E To chyba normalne, że machając tyle mieczem i biegając w zbroi człowiek spaliłby te kalorie, no ale trzeba walczyć z fatfobią, a nie ze słodyczami :E 

 

  • Haha 2
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Roman_PCMR napisał(a):

Problem DEI w grach to glownie:

 

1. Zatrudnianie ludzi w oparciu o kolor skory czy orientacje seksualna a nie o to co potrafia. Jednoczesnie zwalniajac wykwalifikowanych specjalistow tylko dla tego ze nie sa gejami, kobietami albo murzynami.

Będzie to trudno udowodnić, bo specjaliści zazwyczaj sami odchodzą, a zostają przeważnie marni lub tacy co nie chcą zmieniać pracy i wolą znosić cyrki. Prędzej próbują wtłoczyć szkolenia i webinary :E 

Eh, niepotrzebnie nabijałem się z twarzy w HZD / HFW, bo odwraca to uwagę od ważniejszych spraw. Tam po prostu nabijam się, że twarz ma proporcje gruszki, przynajmniej przy tej fryzurze. Próbowałem pograć w HFW, ale mnie zmęczył tutorial z tym "afro-horizonem"?, oraz za dużo wspinania się przy użyciu jednego przycisku. Rozwleczone to było do potęgi, a ewentualne machlojki pisarskie nie zachęcały, jak i kolejny otwarty świat.  

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

 

 

Będzie to trudno udowodnić, bo specjaliści zazwyczaj sami odchodzą, a zostają przeważnie marni lub tacy co nie chcą zmieniać pracy i wolą znosić cyrki. Prędzej próbują wtłoczyć szkolenia i webinary  

 

Przeciez masz odgorny nakaz zatrudniania czarnych, gejow i kobiet przy jednoczesnym zwalnianiu bialych facetow. A wlasciwie miales bo dzieki Trumpowi juz tego scierwa nie ma.

 

 

 

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano
19 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Przeciez masz odgorny nakaz zatrudniania czarnych, gejow i kobiet przy jednoczesnym zwalnianiu bialych facetow. 

Ogólny nastrój taki jest, ale ciężko wygooglować konkretne przypadki zwolnień. Jak już to pretekstem pewnie są ich słowa lub coś do zwolnienia :P W innych branżach dużo bardziej to widać, bo ludzie to nagłaśniają.
A zatrudnienie z klucza jest obecne na każdym kroku i można sypać przykładami.

Jest też ten "kawał", gdzie Azjata ze świetnymi wynikami nie dostał się do uczelni, ponieważ czarna, gruba murzynka na wózku po zmianie płci miała więcej punktów "społecznych", więc dostała pierwszeństwo. :E Gdzieś widziałem listę z uczelni w USA za co dodają punkty przy rekrutacji i za co odejmują, w ramach równania szans społecznych czy coś tam.

Opublikowano
30 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Ogólny nastrój taki jest, ale ciężko wygooglować konkretne przypadki zwolnień. Jak już to pretekstem pewnie są ich słowa lub coś do zwolnienia :P W innych branżach dużo bardziej to widać, bo ludzie to nagłaśniają.
A zatrudnienie z klucza jest obecne na każdym kroku i można sypać przykładami.

Jest też ten "kawał", gdzie Azjata ze świetnymi wynikami nie dostał się do uczelni, ponieważ czarna, gruba murzynka na wózku po zmianie płci miała więcej punktów "społecznych", więc dostała pierwszeństwo. :E Gdzieś widziałem listę z uczelni w USA za co dodają punkty przy rekrutacji i za co odejmują, w ramach równania szans społecznych czy coś tam.

Wyjaśnienie jest prostsze: takie sytuacje nie miały miejsca i są po prostu zmyślonymi przez influencerow w filmikach albo przez komentujących na YT. 

A już na pewno nie w Europie, gdzie mamy silne prawo pracy. W USA z kolei mogą cię zwolnić za to, że jesteś mańkutem i nie możesz nawet pisnąć, bo w kwestii prawa pracy USA to kraj trzeciego świata :) 

 

 

Takie zwolnienie odbiłoby się echem naprawdę głośno. :) 

59 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Przeciez masz odgorny nakaz zatrudniania czarnych, gejow i kobiet przy jednoczesnym zwalnianiu bialych facetow.

 

 

 

Wierutne bzdury. Żadnego tego typu nakazu nie było. To fantazja rodem z najgłupszych filmików z żółtymi napisami. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już widzę te nagłówki w TV Republika jak ktoś takiego złapie i trafi do sądu.
    • Tak zostaje wszystko, ewentualnie odpryski lakieru gdzieniegdzie na ubudowie zamaluję, havn ma podwójne dno w odudowie i był problem z wyprowadzeniem węży na zewnątrz, przez co trochę odprysków się porobiło. Jeszcze trzeba wykombinować gdzie wrzucić zewnętrzny rezerwuar z leakshildem i będzie blisko końca. Niestety wciąż czekam na ampinela od aquacomputer, od razu po premierze zamówiony i termin oczekiwania do 60dni.
    • Ja sobie wczoraj umyłem autka, myjka z Lidla, wiadro wody, trochę szamponu i woda ze studni. Szkoda że nie mam deszczówki jeszcze bo nie trzeba po myciu polerować niczego, ale grunt że umyte za darmo 
    • Omoda 5:   Matt Szlezak eSdootnrsp82ff3t1l1ug78uo7cdl9mz7f.g02c4408 0562ch17g0c3ut6a  · Czy ktoś spotkał się już z taką "awarią"? Samochód garażowany, odpalony rano a tu taka ikonka wyskoczyła?   Mariusz Pustelnik Najbardziej zasłużony współautor Zobacz przełącznik poduszki. Chyba przez przypadek wyłączyłeś poduszkę pasażera   Tomasz Sośniak Mariusz Pustelnik trzeba się o to nieźle postarać swoją drogą… Mi też to nagle wyskoczyło, a na następny dzień błąd zniknął.   Marian Kuś Najbardziej zasłużony współautor Próbowałeś zresetować system? ***************   BYDLE:   Marcin Olejnik rtsnoepdSom17lzgl1c 311gdt6ll.lh976if09i3coi64ha3cltu5g078ic  · Od jakiegoś czasu muzyka która słucham z karty SD, uruchamia się za każdym razem od początku listy gdy uruchamiam samochód. Ma ktoś sposobów na przypadek. Wcześniej było normalnie po ponownym uruchomieniu samochodu muzyka startowała z ostatnie pozycji listy po zgaszeniu samochodu.   ExhilaratingGiraffe3813 Przed chwilą zrobiłem zgłoszenie na czacie. Kiedyś może poprawią.   Sławomir Roman Jezu ,mam to po ostatniej aktualizacji ,pendrive ,horror wiecznie Anna zaczyna lub inne na A koszmar ,pomocy   ******************   Jajco Jaecoo 7:     Daniel Gaweł-Karwatka sdoSnreoptu7lm5mthfc49tcuah0fiicm0lif8flm4844252iici17nl t06  · Jestem po aktualizacji. W poprzedniej wersji, pod trybem oszczędzania energii były trzy możliwości (patrz link do poprzedniej dyskusji) I gdy włączało wymuszanie to można było za pomocą przełącznika mieć zapamiętany tryb energii np. Inteligentny. Teraz jest Poczatkowy/inteligentny oraz /Mudah keluar masuk kursi Co w języku indonezyjskim znaczy łatwe wsiadanie i wysiadanie z krzesła!!! Pomijając ewidentny babol tłumaczenia zniknął przycisk, gdzie można było wymusić zapamiętanie trybu inteligentnego przy odpalaniu auta. Czy ktoś już może go znalazł w innym miejscu, czy został zlikwidowany i znów trzeba bawić się w ustawieniach?     Tomek Kin No z tego co wcześniej użytkownicy pisali ta aktualizacja całkowicie zlikwidowała możliwość zapamiętania ustawienia   Kate Yk Tomek Kin dokładnie, za każdym razem trzeb ponawiać ustawienia   Kate Yk Też tak mam   Olga Gryglewicz Najbardziej zasłużony współautor Też trochę walczyłem z tym zapamiętaniem trybu,ale nic nie wymyśliłem   Przemek Budzynsk Gwiazda grupy Przypomniała mi się piosenka Kultu „Keszitsen kepet unmagarol” co podobno po węgiersku znaczy „zrób sobie sam zdjęcie”Kazik to wcisnął bo potrzebował rymu do „hol” a ciekawe co kierowało Chińczykami   Tomek Mrozik Czy jest wreszcie pamięć fotela dla przynajmniej 2 kierowców?   ************************ Grzegorz Hoppe eoSpntdsorou280g5mm7u7c8g69a02.l3a l6m5ud9u7c4z2mig1a9hf172l  · Witam, czy miał ktoś problem zawieszającego się termometru?   Piotr Pokorowski Zauważyłem coś takiego u siebie dwa dni temu.   ***********   BAIC 7:   Łukasz Krause pesnroSodt9416ham8161.ummuc17a05zu f41cg1t5m0010628f7948ld8o  · Czy ktoś może miał taką sytuacje?     Michał Żak Obiecujący współautor Chyba czy ktoś nie miał przechodzi samo i (chyba) nie wraca   Łukasz Krause Autor Michał Żak czyli co przejdzie samo?   Michał Żak Obiecujący współautor Łukasz Krause Tak. Ja tak miałem przy przebiegu ok 10tys. Jakieś 50-100km później samo zniknęło i nie wróciło.   Tomasz Szczypior miałem przez miesiać a jeździełem co dzień w serwisie naprawili   Rafał Bernacki Miałem naprawili i gitara   Krzysztof Górski Ja mialwm jedz na serwis i to wylacza w ramach gwarancji     **************** Lepmotor:   Andrzej B O Cian oSsnretpdo2cu0.m08mmotc59hu8ccz h25hafh14mtg8g21gtcmh7d5ah4f  · C10 Czy ktoś z was miał sytuację że samochód stracił komunikację GSM i lokalizacji ? Na monitorze ikonka o braku zasięgu , nie można zarządzać samochodem z aplikacji . Jedynie otwieranie i zamykanie. Poza tym pokazuje dziwną godzinę - w moim przypadku o 4 godziny późniejszą.   Adam Staszczak Ja tak mam. I mam auto do serwisu zawieźć na wymianę "TBOX". Aplikacja też szwankuje przez tą usterkę ( połączenie auto aplikacja). Pozdrawiam   Grzesztof Królewski Miałem taki przypadek. Zegar nie chciał się ładować, brak komunikacji z przednim ekranem. Brak GPS. Na aplikacji nie pokazywał lokalizacji samochodów Wyłączyłem samochód - odczekałem Godzinę - połączyłem przez aplikację z telefonem- klucz Bluetooth i zaczęło działać z powrotem   Michał Mucha Obiecujący współautor Raz tak miałem i restart ekranu pomógł.   **************   Zygmunt Kamiński srpteSnodo0jh89fa56u0c4f51l8W:c4il zmoai4i8im7m 13t0a63uo0r9  · C10. Czy faktycznie trzeba otwierać kartą pojazd i przykładać do lusterka? Nie wystarczy że fizycznie na się kartę przy sobie? Rozważam ten pojazd ale te wymagania są dla mnie absolutnie nie do przyjęcia. /??????? Serio ?????????/   Grzesiu Kryszk Obiecujący współautor Masz apkę w telefonie, ustawiasz automatyczne otwieranie/zamykanie, podchodzisz do auta i dzieją się cuda   Zygmunt Kamiński Autor Super. A kartę przy odpaleniu muszę dać na półkę czy może spokojnie leżeć w torebce( auto dla żony).   Mateusz Piestrzyński Zygmunt Kamiński możesz odpalać za pomocą pinu, akarta może leżeć w domu.   Michał Ozga Najbardziej zasłużony współautor Zygmunt Kamiński trzeba położyć na czas „odpalenia” , albo wpisać pin   Maksymilian Gasztych Możesz zostawić kartę na czytniku cały czas i otwierać telefonem. Tylko akceptujesz ryzyko że ktoś się włamie wybijając szybę i odpali auto kartą.   Przemysław Ła Podsumowując 1. Kartą do lusterka , wsiadasz kartę kładziesz na dedykowanym miejscu i auto odpala Opcja 2 Telefon -aplikacja , podchodzisz do auta które otwiera się w zależności od odległości ( ta możesz skorygować daleko /blisko ) Wciskają pedału hamulca nakazuje podania kodu Pin , auto odpala , wysiadasz z auta to każdorazowo trzeba podać pin.   Borys Pachomow Dodam tylko, że ta aplikacja nie działa tak płynnie jak keyless, jakoś nikt się tu do tego nie przyznaje, ale taka jest prawda. Jak jesteś cierplikwy to ok,, bo czasem trzeba poczekać kilka sekund przy drzwiach aż załapie, bo to jednak BT i nie zawsze łączy się momentalnie. Czasem trzeba wybudzić telefon, żeby mu pomóc, czasem jak podejdę do bagażnika to już myśli, że odszedłeś i blokuje, a ja chce tylko wyjąć zakupy Można ustawić, żeby odległość blokowania była dalsza i wtedy ten problem z bagażnikiem znika, ale w moim przypadku dochodzi inny, jak mam dalszą odległość to wykrywa mnie często przy oknie w kuchni domu i otwiera auto Także ogólnie działa to dobrze, ale nie polecam dla osób, które oczekują działania bez zajęknięcia, jak to jest w keyless. Odpalanie na kod, to też czekanie aż system się załaduje, co niekiedy trwa 45 sekund. Teraz nimby coś zmienili, ale to działa na zasadzie uśpienia i ponoć zżera baterie w nocy, pewnie nie dużo, ale jednak, a przyśpiesza czas odpalenia do jakiś 30sekund.   ***************  
    • @VRman Ale nawet wśród zapowiedzianych monitorów 4k na rok 2026 nie ma nic z odświeżaniem wyższym niż 240Hz (nie licząc dual modów)   https://www.flatpanelshd.com/news.php?subaction=showfull&id=1767877243
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...