Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dodanie poziomów trudności w DLC to moim zdaniem przykład rozdrabniania się na drobne i braku konsekwencji ze strony twórców.

Podstawowa wersja gry miała jasno zdefiniowaną wizję - jeden poziom trudności, na którym oparty był cały balans, pacing i projekt walk.
Natomiast wprowadzenie kilku wariantów w późniejszym etapie to ewidentnie próba przypodobania się szerszemu gronu odbiorców, ale może się to odbić kosztem spójności (przez rozjeżdżanie się balansu).
Soulsy na "easy" są po prostu głupie - robi się z tego bezmyślna ciachanka. Psuje to emocje jak i narrację np. w takich grach jak Elden Ring walczymy przecież z samymi bogami i ułatwienie rozgrywki odbiera temu sens i siłę przekazu. 

  • Upvote 2
Opublikowano

Moim zdaniem to zupełne niezrozumienie tego, czym te gry są i dlaczego ludzie je pokochali. Wyzwanie, brak trzymania za rączkę i satysfakcja z przełamywania własnych barier to cały fundament tych gier. Jeśli zamienimy to na suwaczki trudności, to zatraci się tożsamość tego gatunku.

W momencie, gdy zaczyna się to rozdrabniać na tryby trudności "dla każdego", gra traci swój charakter - a w efekcie nie daje już tego, co czyniło ją wyjątkową.

 

Poza tym nie wszystkie gry muszą być dla wszystkich. Ja sam nie radzę sobie w niektórych strategiach - są dla mnie zbyt złożone... po prostu nie dla mnie. Ale nie domagam się, żeby twórcy upraszczali grę specjalnie pod mój poziom. Po prostu akceptuję, że to nie mój typ rozgrywki i zmieniam grę na inną.

  • Upvote 3
Opublikowano

Kasa kasą, ale jak próbujesz dogodzić wszystkim, to finalnie nie zadowalasz nikogo. Szczególnie w tak specyficznym gatunku jak soulslike.
 

Elden Ring sprzedał się w ponad 30 milionach egzemplarzy bez trybu łatwego (ba! w dlc jeszcze bardziej podkręcili wyzwanie :E). FromSoft od lat trzyma się jednej, spójnej wizji - gier trudnych, ale satysfakcjonujących i to właśnie za to są tak cenieni.

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Dodawanie poziomu trudności w takich grach to jest strzał w stopę, Ci co kochali właśnie za jeden poziom trudności i tą eksluzywność zrobią mehh i oleją następną produkcję, a Ci którym to podpasuje zrobią wow, ale tych od mehh będzie 10x więcej :) czyli to co ostatnio producenci uwielbiają, robimy coś dobrze, ale zróbmy coś aby to spierdzielić, a później 

Surprised_Pikachu.jpg

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1
  • 3 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Mam nadzieję, że zmiana poziomu trudności tylko w dlc, a nie podstawce (bez dlc). Wolę aby mnie nie kusiło. A jak z trudnością rozgrywki, czytałem że część grających uważa ten tytuł za trudniejszy od Soulsów  (np. BB czy DS3).

Opublikowano

Początek jest łatwy bo tłuczesz łatwych przeciwników, pozniej sie troche rozkreca. Ogolnie gra jest nierówna bo wielu przeciwników jest łatwych, a co jakis czas trafiasz na kogos kto ma za dużo HP i ciosy ktore ciezko zablokowac, to czasami trzeba sie meczyc. Mnie troche zmęczyła ta gra, chociaż ma fajny klimat.

Opublikowano
7 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Mam nadzieję, że zmiana poziomu trudności tylko w dlc, a nie podstawce (bez dlc). Wolę aby mnie nie kusiło. A jak z trudnością rozgrywki, czytałem że część grających uważa ten tytuł za trudniejszy od Soulsów  (np. BB czy DS3).

W podstawce też:E

Opublikowano

Jedna z głupszych decyzji.Po takim czasie od premiery wprowadzają poziomy trudności:

Butterfly's Guidance (najłatwiejszy),

Awakened Puppet (wyzwanie),

Legendary Stalker (trudny, oryginalny poziom z gry podstawowej).

Choć przeszedł BB z dodatkiem oraz DS3 wraz ze wszystkimi dlc, to wybiorę ten środkowy. Ja tam wolę nie mieć wyboru.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Bo remake 2 jest lepszy, bardziej "resident evilowy". Od 4 części zaczął się inny styl, więcej akcji i tu już mamy podzielone opinie chociaż osobiście grając w to kiedyś na premierę na konsoli PS2 zbierałem szczękę z podłogi bo był to niesamowity skok jakościowy - zarówno kwestia grafiki, animacji, stylu.   Kolejną częścią, która zrobiła na mnie duże wrażenie było demko 7, a potem właściwa pełna wersja 7 ze względu na typowy klimat horroru klasy B. Kolejne części były dobre ale to było już więcej tego samego, nie robiły na mnie już takiego efektu "wow" jak 4 na PS2 i po latach 7 na PC. Pamiętam sytuację jak Capcom po części 6 był w potrzasku - 7 to była dla nich być albo nie być, przy okazji kolejny stres to debiut RE Engine ale na szczęście wszystko poszło dobrze.
    • widziałeś polskie czołgi, jety, albo polski odpowiednik systemu Patriot? bo ja nie cześć rzeczy musimy kupić za granicą, choć takie czołgi z powodzeniem moglibyśmy produkować  mnie to nie dziwi bo to osłabia ich pozycję hegemona, jak masz atom i środki do jego przenoszenia to po co ci wielki brat, patrz KRLD mały kraj kilka atomówek ale jak Kim tupnie nóżką to cała Azja jest osrana   czytałem o tym kilka dni temu, w naszym kraju z gówna i patyków chyba warto wypełnić deklarację o odmowie pobrania narządów do przeszczepu (domyślnie jest domniemanie zgody), wymiar niesprawiedliwości, znowu w formie sprawa umorzona
    • Wiadomo też, że amerykański DOJ wstrzymał część publikacji dokumentów, min. tych, w których pojawiały się oskarżenia pod adresem D.T. odnośnie seksu z 13-latką. I to nadal jest wierzchołek góry lodowej (nie tylko w kontekście D.T.), handel ludźmi i seks z nieletnimi to tylko początek, jeśli leaki krążące po kilku forach nie są mocno "posolone" przez odpowiednie służby. Więcej offtop robić nie będę, jest osobny temat o teoriach spiskowych  
    • Zainstalowałem hotfixa od Nvidii 595.76 i chyba stutter całkowicie zniknął - w tych miejscach gdzie był wcześniej już go nie było tak więc chyba gitara.  
    • wystarczy wejsc na byle aukcje, aby zobaczyc, ze polowa tesli '21r z norwegii , ma ponad 75kkm. 4-letnie tesle z >100kkm nie sa tam niczym "egzotycznym". jezeli robia takie przebiegi, bez zadnego przegladu przez 4lata i "wysypuja" sie dopiero na badaniach techn, to nie chce wiedziec, w jakim stanie bylyby np. auta spalinowe tak eksploatowane - 100kkm /4 lata/ brak przegladu. obowiazkowe przeglady w autach spalinowych z nikad sie nie biora  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...