Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Temat zakładam, bo zauważyłem ciekawą zależność dotyczącą zużycia paliwa w Polsce i w Holandii na 3 autach przez okres ostatnich kilku lat, z których korzystam ja lub moi znajomi.

Mianowicie wszystkie auta zużywają mniej paliwa na 100 km w Holandii. Są to  różnice sięgające 1-2 litrów więcej gdy auto jest używane w Polsce.

Zwalałem to na specyfikację dróg i prędkości poruszania się W Holandii, tu jest więcej autostrad i dzienne przebiegi wykonywane są raczej z większymi prędkościami i bardziej płynnie, ale wyjazdy do Polski  i potem powroty do Holandii nie dawały mi spokoju.

Tankując paliwo w NL i wracając do PL na autostradzie zawsze korzystam z tempomatu, ustawiam sobie prędkość optymalna na poziomie 110-115km/h, wracając do Polski, uzyskuję powtarzalne 5.8-5.9 wg wskazań komputera pokładowego, ta sama trasa na paliwie z Polski w drugą stronę, przy tych samych ustawieniach tempomatu to powtarzalne  6.9-7.1/100km - ten przypadek dotyczy dustera 1.3tce i podobne wartości dla polo 1.0 (5,4/100km do Polski, 6,5/100km wracając do Holandii), na berlingo 2.0hdi różnice są większe, do Polski 6l/100 wracając 8,5l/100, tu nie ma tempomatu, jazda też utrzymywana w trasie na poziomie 100-110km/h.

Zaznaczę, że słoików nie wożę, więc obciążenie auta w trasie do  Polski potrafi być większe, bo dochodzi jakiś tv inne graty kupione w Nl, bo jest taniej i wiezione do kraju dla rodziny.

Ktoś jeszcze ma podobne spostrzeżenia ? Bo mam nieodparte podejrzenie, że paliwo w Polsce jest mniej wydajne(?)

 

Opublikowano (edytowane)

Tu tylko się wypowiedziałem w kwestii tego które "lepsze", nie cen ;)

 

Duże od nas z firmy nie tankują na zachodzie, bo kotły na tyle duże, że z nawiązką na kółko wystarcza. Także nie miałem naczepy za busem :E

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
29 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Z 2 letniego doświadczenia na busach tankowanych głównie w PL i NL powtarzalnie wychodziło, że na paliwie z NL robiłem więcej kilometrów, w skali zbiornika robiło to kilkadziesiąt km różnicy.

Czyli pokrywa się mniej więcej z moimi obserwacjami. 

 

W różnice rzędu 2 litrów nie wierzę, prędzej szukałbym problemu w konkretnej stacji, a nie że jest to powszechne zjawisko 

Opublikowano (edytowane)

Nigdy tego dokładnie nie liczyłem, ale właśnie tak pod litr/100 wychodziło. Na zachodzie tankowałem na esso, w kraju poza bazą  znów Lotos (wtedy jeszcze istniał) i eurowag (akurat mieliśmy karty na te stacje).

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)

Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że różnica wynosi jakieś 10%. I w sumie pokrywa się to z tym, że w do pierwszego tankowania w PL jestem na rezerwie, ale mam jeszcze te 60km zasięgu, ale jak tankuje w drugą stronę, na tej samej stacji, to muszę dolać paliwa tuż przed celem w DE. I ciągle mam na uwadze tą samą masę auta czy prędkość maksymalną (akurat ze względu na bagażnik dachowy mam kaganiec na 130kmh)

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

Ja zawsze tankowałem do pełna w tamtą stronę na eurowagu na Krzywej gdzie się później rozjeżdżają drogi na Zgorzelec i Olszynę i wystarczało na styk żeby wjechać do NL, na powrocie tankowałem do pełna na tej samej stacji w NL i w Polsce jeszcze mogłem ciągnąć spokojnie kilkadziesiąt km dalej do Lotosa, albo mogłem kilkadziesiąt km wcześniej tankować w NL i zawsze dojechałem do Krzywej.

 

 

Albo musiałem tankować na Lotosie w Trzebielu żeby dojechać do tego dalszego miejsca w NL.

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Również to zauważam w podobny sposób, startując z polski na tej samej ilości tankowań, dojeżdżam z Gdańska do Rotterdamu i muszę znowu zatankować na dojazdy do pracy, wracając mam jeszcze pół tygodnia jeżdżenia w po Gdańsku.

Mało tego mam wrażenie, że na paliwie z nl samochód jest bardziej żywy, lepiej się zbiera, gdzie na polskim paliwie jeździ, jak by chciał, a nie mógł.

Teraz jak dolałem do oleju mix archoila ar9100 i 9200v2 + paliwko z nl, to autko lata lepiej, silnik mniej hałasuje i spalanie spadło o 0,6 litra wg komputerka pokładowego

Opublikowano

a moze to jesy kwestia wiatru? 

w naszej części Europy przeważają wiatry zachodnie. 

a zobaczcie jaka jest różnica między 110 a 130 w spalaniu. 

 

jednak 30 procentowa różnica jest nierealna

Opublikowano (edytowane)

Często też jeździłem kilka dni tylko po kraju lub kilka dni tylko po zachodzie, zawsze potwierdzało się, że na zachodnim paliwie ten pod litr mniej średnio wychodziło ;) Dodam że w NL lubiło tak wiać, że chciało mi przewrócić auto często, zwłaszcza na wiaduktach, u nas nigdy przez okres jazdy busem mi się to nie zdarzało :E

Zresztą pamiętam jak wyciągnąłem filtr paliwa z C5 po przyjeździe z Danii, miał około 11k nalotu i był czysty...na naszej B7 po 10k zawsze czarny, na B0 (od roku tylko B0 tankuję do swoich aut) taki pomiędzy naszym B7 a duńską ropą (bliżej do niej).

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Z 30% różnicą zgodzę się, że jest coś mocno nie halo, bo to po prostu musiałoby być zdrowo chrzczone paliwo. Stare auta pewnie to jeszcze przełkną, nowe raczej zaczną sypać błędami. 

 

Jednak, że na polskim paliwie przejadę mniej kilometrów, to już tyle tankowań robiłem, że jestem tego pewien. W DE tankuję na Shellu, w Polsce Shell/Orlen. 

Opublikowano (edytowane)

Ale co, dodatki w paliwie? Bo do oleju dodatki teraz daję i to działa, silnik ciszej pracuje i te 0,6l zeszło na spalaniu. Do paliwa to zdaje się, dają te przeciw nagarom, bo na trasę zawsze kupuję to "lepsze z dodatkami" z reguły shellowskie

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano

W ogóle co do do paliw "premium" to C5 zawsze palił więcej niż "zwykłego"...przestałem to porównywać kilka lat temu, stąd "palił", ale na przykładzie orlenu vervy palił przynajmniej 0,5l więcej niż zwykłej (to samo z BP i ich premium vs zwykły ON) :E

Opublikowano (edytowane)

Kilka lat temu bylem w autem w Polsce.Auto tankowane w Berlinie,czyli jakies 520km do Gdanska przez Szczecin . Po Trojmiescie jezdzilem jeszcze 3 tygodnie,a auto bylo w ruchu praktycznie 8 godzin dziennie (sprawy zwiazane z weselem). Na powrocie dzien przed wyjazdem zalalem pelen bak lepszego paliwa. Na tej samej stacji w Berlinie mialem juz rezerwe. 

 

Wydaje mi sie ze jest ku temu jakis powod ze na Polskich forach tyle czyta sie o padajacych czy zasyfionych wtryskach w dieslach. W Irlandii mam czwartego diesla ,nigdy nie mialem absolutnie zadnego problemu z ukladem paliwowym czy DPF'em. Auta zawsze tankuje na Circle K,co ktores tankowanie zupa premium i wszystko smiga. Tutaj kopcacy diesel to jakis ewenement,a ludzie zmieniaja cokolwiek w aucie dopiero jak nie przejdzie przegladu. Kazdy pali i jedzie,nie zwracaja uwagi na nic

Edytowane przez Krauziak
Opublikowano

Na polskich forach tyle się czyta o wtryskach bo:

1) Polak kupuje tylko okazyjnie, nie da się zrobić w bambuko i poluje za okazję: 15 letnie kombi z dieslem pod maską i przebiegiem 180k km za połowę średniej ceny rynkowej. Tylko frajerzy kupują o połowę droższe auta z przebiegiem 300k km*

2) Filtry kupuje się najtańsze - niczym się nie różnią, ten Hart lub Max Gear za 20zł to dokładnie to samo co Mann za 150.  Ponadto skoro wymieniłem filtr po zakupie auta, to na kolejne 7 lat wystarczy.

3) Olej oczywiście Fanfaro - ewentualnie jakiś z "najwyższej półki" reklamowany przez Kickstera lub innego "godnego zaufania influencera" - przecież oni są bardziej godni zaufania niż jakiś tam inżynier Shella, Castrola czy Motula.

 

*PODSTAWOWA ZASADA: mając 10k zł nie kupuje się jak dziad miejskiego auta, nie kupuje gównianego francuza, koreańczyka czy włocha tylko Audi lub BMW - nie jest się frajerem, żeby taki hajs wywalać na jakieś g..o dla plebsu. W końcu takie A4 2.5TDI z Multitroniciem za 6k to okazja życia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nie no jasne że nie mam bo przecież nie gram w gry Multi a komputer mam od wczoraj 😂 A na 7800xd grając w warzone na limicie cpu to mi się tylko wydawało ☺️    Dziekuje ze możemy sie od ciebie czegoś nauczyć bo przecież tu ludzie tacy niedoświadczeni  🙏 Odrób lekcje, napraw komputer a problemu mieć nie będziesz   Testerzy na całym świecie testując co premierę cpu pewnie też pojęcia nie mają i testować nie potrafią skoro nie widzą tego problemu 😅 Tylko jedyny sylwesterek odkrył Amerykę 😅 Bardzo ładny wynik jak jest blisko avg fps 👌
    • No to zamykajcie w czym widzisz problem?.  A przypomnij w jakim jesteśmy dziale?:          
    • Żaden problem, 60fps czy 100fps to będzie śmiech. Cały czas piszesz jakby to było z jakiegoś powodu całkowicie niemożliwe przekroczyć barierę 30fps, w rzeczywistości to będzie najmniejszy problem bo do szybszych gier będą po prostu mniejsze i szybsze modele tak jak i dzisiaj mamy mniejsze i szybsze modele tekstowe. Topki graficzne na PC nie chodzą w 500fps, ludzie odpalają PT i ratują się generatorami, to samo będzie z największymi modelami AI.   Tak samo ta reszta gier którą wypisałeś, to jest już najmniejszy i końcowy problem którym nikt sobie nie zawraca głowy bo rzeczywisty problem tkwi gdzie indziej - spójność i zachowanie kontekstu, tu jest potrzebny postęp w najbliższych latach a nie w wydaniu mniejszego modelu żeby generował więcej fps.. Firmy dzisiaj bardzo dobrze skalują modele w dół.   Ta bariera padnie dokładnie tak samo jak za każdym razem w przeszłości gdy nowe technologie drastycznie obniżały wydajność. To porównanie zupełnie bez sensu, tu zmieniasz "silnik gry" a nie całkowicie inny sposób grania palcem na małym ekranie.   To dzisiejsze sposoby mają gigantyczne kompromisy, generyczne gry, całkowity brak fizyki a w dodatku sufit już widoczny, on nas nie zaskoczy. Można stworzyć kolejną wielką grę w dekadę z budżetem 1mld, tysiącami ludźmi, potem może coś lepszego za 2mld... To nie ma już żadnego sensu, żadnego przełomu już w ten sposób nie zobaczymy, po GTA6 znowu będziemy przez 10 lat oglądać jak każda nowa gra nie potrafi zrobić fizyki na poziomie GTA.   A jakby brało, to co? Miałbyś te same słabe gry, trochę szybciej i wydajniej, koniec.   No i to jest ciekawostka, takie tech demo są w stanie udostępnić najpewniej na jakichś minimalnych zasobach. Przyszłość na pewno będzie ciekawa
    • Coś tam podłubałem przy okazji szukania efektywnie energetycznie karty po UV i trafiłem na temat Vram, cache, rdzenia i "pudłowania" przy obsłudze cyklu. Valve może usprawnić parę rzeczy programowo, aby nic nie psuło tych zależności, stąd na Linux może być lepiej..., szczególnie gdy optymalizują pod konkretny sprzęt. RDNA 3 było dość słabe, przez "chiplety" oraz "pudłowanie" / wolne tempo współpracy Vram z cache dla rdzenia, co Nvidia robiła dużo lepiej w architekturze Ada, nawet przy mniejszym cache. RDNA 4 jest dużo lepsze, ponieważ RDNA 3 było po prostu złe we wersji opartej na chipletach.  Nic dziwnego, że wybrali "rx7600", ponieważ poza ceną był jedynym monolitem na RDNA 3, a RDNA 4 było trochę za późno przy czym FSR 4.0 nie jest open source. Ich prawdziwe wejście na rynek chyba przypadnie na "RDNA 5" lub zbudują podstawę na którą wejdą inni producenci, a Steam Machine będzie mógł być naprawdę tani, gdy ceny wrócą do normalności, a skala produkcji rozpędzi się...   Oczywiście mogłem samemu spudłować informacjami, bo w części opieram się na AI, dla szybszego przeszukaniu tematu. Już mi wcześniej halucynowało, twierdząc że rx7700xt to też monolit, w innym wyszukiwaniu mówiąc że absolutnie nie jest monolitem. Następne generacje kart graficznych będą ciekawe... Szkoda tylko, że pamięci dla AI rozwaliły rynek.  Edit. Z mniej istotnych ciekawostek / spekulacji... Możliwe że mała różnica w opóźnieniu między gddr6x oraz gddr6 została kompletnie zniwelowana przez większy cache... Dlatego Ampere z małym cache niewiele zyskiwał na gddr6x, które i tak było w pierwszej rewizji? Może AMD wróciło na gddr6, bo słabiej ogarnia zarządzanie gddr6x i nie chodziło tylko o cenę?  OH, jednak praktycznie nigdy nie użyli gddr6x, które jest bardziej skomplikowane w implementacji.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...