Skocz do zawartości

Serwer Nas niewidoczny w eksploratorze plików na windows


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej. Mam taki problem. Otóż skonfigurowałem serwer Terramaster i zmapowałem dysk w eksploratorze w windowsie. Wszystko ogólnie działa itd. ale teraz nie widzę go w eksploratorze przez co nie mogę zrobić backup'u peceta na serwer. Mam widoczny dysk zmapowany, ale w tej zakładce "sieć" z lewej strony go nie widzę. Na laptopie poprzez wifi normalnie się wyświetla a na desktopie go nie ma. Ktoś wie co trzeba zmienić w karcie sieciowej, żeby on się pojawił? Laptop i desktop są w tej samej sieci lokalnej i podsieci. 

 

 

Bez tytułu.jpg

Opublikowano
56 minut temu, Dominik92 napisał(a):

Wszystko ogólnie działa itd. ale teraz nie widzę go w eksploratorze przez co nie mogę zrobić backup'u peceta na serwer.

To nie jest w ogóle potrzebne do robienia kopii. Jeżeli jesteś w stanie połączyć się z NASem, to i program do backupu sobie poradzi.
Po prostu wpisz w exploratorze na pasku adresu \\ip_nasa albo jak znasz to \\nazwa_nasa i tyle.
 

Dobrym pomysłem jest utworzenie na NASie udziału dedykowanego do backupów i danie mu uprawnień do zapisu wyłącznie dedykowanemu użytkownikowi, którego dane trzeba będzie też podać przy robieniu backupów:
image.png.565c0154a8f100af3118ef47538217fd.png

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, narmiak napisał(a):

To nie jest w ogóle potrzebne do robienia kopii. Jeżeli jesteś w stanie połączyć się z NASem, to i program do backupu sobie poradzi.
Po prostu wpisz w exploratorze na pasku adresu \\ip_nasa albo jak znasz to \\nazwa_nasa i tyle.
 

 

Nie wiedziałem o tym, bo mam jakiś program do backupow i nie mogłem dodać tam lokalizacji jak w eksploratorze nie widniał Nas. Ale udało mi się coś przestawić i teraz go widzę, lecz nadal w tym programie nie mogę zrobić backupu na serwer. 

Ten backup na serwer bardzo mi potrzebny nie jest, mam kilka dysków na pc i tam partycję do tego. Ale spróbuję zrobić jak piszesz. Nie jestem na bakier z elektroniką ale serwery to dla mnie mega nowość i w zasadzie niewiele o nich wiem. 

 

Jeśli mógłbyś mi powiedzieć od czego zależy prędkość zrzucania danych na serwer? U mnie kopiowanie na Nas to max 12mb/s. Porty w Nasie mam 2.5 Gb/s i karta w pc też. Natomiast w karcie sieciowej widnieje jej stan 100 mbps. Ustawiłem duplex na 2.5 Gb/s ale nic to nie dało. 

Kable w ścianie mam kat. 5e bodajże. Dyski wd red serwerowe 2x 4tb w raid 1 zrobione. Pamięci podręcznej z ssd nie mam zrobionej jeszcze. Dorzuce chyba dwa dyski nvme w raid 1 i utworze taką pamięc buforową. Ale czy prędkość przesyłu się zwiększy?

Edytowane przez Dominik92
Opublikowano
25 minut temu, Dominik92 napisał(a):

Jeśli mógłbyś mi powiedzieć od czego zależy prędkość zrzucania danych na serwer?

Między innymi od tego:

26 minut temu, Dominik92 napisał(a):

Natomiast w karcie sieciowej widnieje jej stan 100 mbps.

Oraz tego:

26 minut temu, Dominik92 napisał(a):

Kable w ścianie mam kat. 5e bodajże.

Połączenie z komputera do switcha czy gniazdka w ścianie spina się z prędkością 100 Mbps, co daje jakieś 12,5 MB/s. Kable cat5e są certyfikowane na 1Gbps, ale jak są dobrej jakości to na krótkich dystansach 2,5 Gbps też pójdzie. Do 1 Gbps potrzebują jednak, aby sprawne były wszystkie żyły, wiec albo masz uszkodzony kabel, źle zarobione/nie dociśnięte wtyczki po drodze, albo pierwszym aktywnym urządzeniem do którego łączy się komputer jest switch z portami FastEthernet (FE = 100 Mbs).
Dyski talerzowe bez problemu obsłużą prędkości na poziomie 120 MB/s, czyli gigabit.

 

33 minuty temu, Dominik92 napisał(a):

Nie wiedziałem o tym, bo mam jakiś program do backupow i nie mogłem dodać tam lokalizacji jak w eksploratorze nie widniał Nas. Ale udało mi się coś przestawić i teraz go widzę, lecz nadal w tym programie nie mogę zrobić backupu na serwer. 

Ten jakiś program ma nazwę albo instrukcję? Tam powinno być wszystko opisane.

  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, narmiak napisał(a):

Połączenie z komputera do switcha czy gniazdka w ścianie spina się z prędkością 100 Mbps, co daje jakieś 12,5 MB/s. Kable cat5e są certyfikowane na 1Gbps, ale jak są dobrej jakości to na krótkich dystansach 2,5 Gbps też pójdzie. Do 1 Gbps potrzebują jednak, aby sprawne były wszystkie żyły, wiec albo masz uszkodzony kabel, źle zarobione/nie dociśnięte wtyczki po drodze, albo pierwszym aktywnym urządzeniem do którego łączy się komputer jest switch z portami FastEthernet (FE = 100 Mbs).
Dyski talerzowe bez problemu obsłużą prędkości na poziomie 120 MB/s, czyli gigabit.

 

Ten jakiś program ma nazwę albo instrukcję? Tam powinno być wszystko opisane.

Nie mam switcha. Laptop łączy się przez wifi a desktop z routera. Może rzeczywiście coś z kablem jest nie tak.. Musiałbym wszystkie sprawdzić. Kiedyś sam je zaciskałem więc może zrobiłem coś nie tak. 

Smart bakcup od Gigabyte (sterownik płyty głównej zainstalował ten program i go zostawiłem bo jest łatwy w obsłudze). Ale co ciekawe narzędzia windowsa do robienia backupu też nie chciały się połączyć z serwerem jak nie widniał w eksploratorze. Albo ja coś źle robiłem. Co jest prawdopodobne. Bo teraz wybieram w opcjach "sieć" i dalej folder docelowy i śmiga. 

Opublikowano
8 minut temu, Dominik92 napisał(a):

Smart bakcup od Gigabyte

To jest program od tworzenia RAIDu na płytach głównych Gigabyte i z backupem ma niewiele wspólnego :)
 

9 minut temu, Dominik92 napisał(a):

Ale co ciekawe narzędzia windowsa do robienia backupu też nie chciały się połączyć z serwerem jak nie widniał w eksploratorze.

Ta. Ten nowy program do backupów z W10 i pewnie 11 jest jakiś upośledzony. Dlatego ja korzystam z programów typu Veeam (darmowy do użytku domowego. Szukaj "Veeam Agent"), albo kiedyś z Cobian Backup.

Opublikowano
13 godzin temu, narmiak napisał(a):

Między innymi od tego:

Oraz tego:

Połączenie z komputera do switcha czy gniazdka w ścianie spina się z prędkością 100 Mbps, co daje jakieś 12,5 MB/s. Kable cat5e są certyfikowane na 1Gbps, ale jak są dobrej jakości to na krótkich dystansach 2,5 Gbps też pójdzie. Do 1 Gbps potrzebują jednak, aby sprawne były wszystkie żyły, wiec albo masz uszkodzony kabel, źle zarobione/nie dociśnięte wtyczki po drodze, albo pierwszym aktywnym urządzeniem do którego łączy się komputer jest switch z portami FastEthernet (FE = 100 Mbs).
Dyski talerzowe bez problemu obsłużą prędkości na poziomie 120 MB/s, czyli gigabit.

 

Połączyłem Nas bezpośrednio do Pc. Mam gniazda w ścianie więc nie było problemu. Prędkość Nas wzrosła do 2.5Gb/s. Kopiowanie po 250Mb/s. ALe jak przepnę przez router znowu mam 100mbps prędkość. Można zmienić ustawienia routera, żeby działało to szybciej?

Opublikowano

250 MB/s. B = Bajt, b = bit. 1 Bajt = 8 bitów. Prędkość podawana na speedtestach, przez dostawców neta i we właściwościach kart sieciowych podawana jest w bitach, prędkość wyświetlana podczas kopiowania plików, ściągania czegoś przez przeglądarkę itp jest podawana w Bajtach.

 

Co to za router? Może ma po prostu takie porty?

Opublikowano
3 godziny temu, narmiak napisał(a):

250 MB/s. B = Bajt, b = bit. 1 Bajt = 8 bitów. Prędkość podawana na speedtestach, przez dostawców neta i we właściwościach kart sieciowych podawana jest w bitach, prędkość wyświetlana podczas kopiowania plików, ściągania czegoś przez przeglądarkę itp jest podawana w Bajtach.

 

Co to za router? Może ma po prostu takie porty?

Doszedłem do wniosku, że chyba to nie ma znaczenia. Ogólnie na początku nie pomyślałem o tym, ale mam internet radiowy. Odpiąłem wszystkie urządzenia po drodze i wpiąłem desktopa z kartą sieciową 2.5 Gb/s bezpośrednio do anteny internetu. Żadnych routerów itp. I w karcie sieciowej nadal mam 100 Mb/s. Więc chyba to wina anteny. Zapytam u dostawcy czy można coś zmienić, żebym w sieci lokalnej miał możźliwość korzystania z kart 2.5 Gb/s. 

Opublikowano

Nie, to nie jest wina anteny. To znaczy może być, że jest jakaś starego typu, bo nie potrzeba dużych prędkości jeżeli masz neta 20 Mbps, ale nawet w takim wypadku jeżeli router ma porty 1 Gbps, to w sieci lokalnej też można osiągać takie prędkości. Jeżeli masz urządzenie w sieci, które pa port 100 Mbps (na przykład Raspberry Pi 3 i niżej), to ono nie spowolni wszystkiego innego. Liczy się prędkość najwolniejszego urządzenia po drodze.
Podaj jakie konkretnie urządzenia są w sieci (router, nawet ta antena jeżeli znasz nazwę, ale ona nie ma większego znaczenia dla prędkości w sieci lokalnej), switche itp. Są stare routery, które maja porty 100 Mbps (Fast Ethernet), są też nowe, które kosztują 80 zł i maja takie porty.

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, narmiak napisał(a):

Nie, to nie jest wina anteny. To znaczy może być, że jest jakaś starego typu, bo nie potrzeba dużych prędkości jeżeli masz neta 20 Mbps, ale nawet w takim wypadku jeżeli router ma porty 1 Gbps, to w sieci lokalnej też można osiągać takie prędkości. Jeżeli masz urządzenie w sieci, które pa port 100 Mbps (na przykład Raspberry Pi 3 i niżej), to ono nie spowolni wszystkiego innego. Liczy się prędkość najwolniejszego urządzenia po drodze.
Podaj jakie konkretnie urządzenia są w sieci (router, nawet ta antena jeżeli znasz nazwę, ale ona nie ma większego znaczenia dla prędkości w sieci lokalnej), switche itp. Są stare routery, które maja porty 100 Mbps (Fast Ethernet), są też nowe, które kosztują 80 zł i maja takie porty.

Czyli tak: Antena (Ubiquiti NanoStation Loco 5AC NS-5ACL LOCO5AC 5GHz) - (na tej trasie jest zasilacz do którego wpięty jest kabel Poe i Lan) - Router MERCUSYS MW325R 2.4 GHz - Z tego routera leci przewód do desktopa z kartą 2.5 Gb/s i z tego samego routera leci przewód do drugiego routera - Tp Link TL WR841N(PL) - Z Tp Linka połączony mam serwer Nas i Desktop. 

 

A internet mam 100 Mb/s download i 50 Mb/s upload

Edytowane przez Dominik92
Opublikowano

Antena ma port 1 Gbps więc tu spowalniać może ją zasilacz PoE jeżeli nie był z zestawu tylko kupiony oddzielnie. Albo kabel idący na dach jest gdzieś uszkodzony. Tak czy siak jeżeli masz prędkości do 100 Mbps od dostawcy nie ma co się przejmować. Router natomiast to śmieć. Wszystkie jego porty są 100 Mbps. Sugerowałbym więc kupienie innego routera (pierwszy lepszy TP-Link za 180 zł wystarczy), albo podłączenie urządzeń kablowych do pośredniczącego switcha gigabitowego. Wtedy prędkości w sieci lokalnej miedzy komputerem a NASem powinny wzrosnąć. Jeżeli zostawisz stary router, to wszystko łączące się przez WiFi będzie działać maksymalnie z prędkością 100 Mbps.

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, narmiak napisał(a):

Antena ma port 1 Gbps więc tu spowalniać może ją zasilacz PoE jeżeli nie był z zestawu tylko kupiony oddzielnie. Albo kabel idący na dach jest gdzieś uszkodzony. Tak czy siak jeżeli masz prędkości do 100 Mbps od dostawcy nie ma co się przejmować. Router natomiast to śmieć. Wszystkie jego porty są 100 Mbps. Sugerowałbym więc kupienie innego routera (pierwszy lepszy TP-Link za 180 zł wystarczy), albo podłączenie urządzeń kablowych do pośredniczącego switcha gigabitowego. Wtedy prędkości w sieci lokalnej miedzy komputerem a NASem powinny wzrosnąć. Jeżeli zostawisz stary router, to wszystko łączące się przez WiFi będzie działać maksymalnie z prędkością 100 Mbps.

Więc to chyba ten zasilacz. Bo tak jak pisałem wcześniej. Wpiąłem bezpośrednio desktopa do anteny (w sensie przez ten zasilacz) i prędkość nadal była taka sama i nic się nie zmieniło. 

 

Ale w takim razie gdybym chciał mieć sieć oparta na prędkości 2.5 Gb/s to i tak antenę muszę zmienić. Wtedy fajnie by to działało. 

 

Ewentualnie takie moje pytanko jeszcze. Czyli podpinam internet do switcha i serwer Nas a ze switcha net do desktopa. Bo tylko na jednym desktopie potrzebuję dostępu do Nasa. 

Edytowane przez Dominik92
Opublikowano
34 minuty temu, Dominik92 napisał(a):

Ale w takim razie gdybym chciał mieć sieć oparta na prędkości 2.5 Gb/s to i tak antenę muszę zmienić. Wtedy fajnie by to działało. 

Pisałem wyżej. Antena od internetu ma się nijak do prędkości w sieci lokalnej. W tej chwili wąskim gardłem jest router. Wystarczy kupić switch gigabitowy (albo 2,5 Gbps), wpiąć jeden kabel od switcha do routera, drugi od switcha do komputera, a trzeci od switcha do NASa i będziesz miał prędkości 1Gbps miedzy NASem a komputerem. Ale zamiast kombinować ze switchem, który będzie kosztował od 80 do 120 zł, ja bym zainwestował w router, bo nawet podstawowy model będzie o niebo lepszy od tego, co masz podłączone teraz: https://www.ceneo.pl/113838331#tab=spec
Dodatkowo przyspieszysz sobie sieć WiFi, wiec i laptop będzie się szybciej łączył z NASem.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, narmiak napisał(a):

Pisałem wyżej. Antena od internetu ma się nijak do prędkości w sieci lokalnej. W tej chwili wąskim gardłem jest router. Wystarczy kupić switch gigabitowy (albo 2,5 Gbps), wpiąć jeden kabel od switcha do routera, drugi od switcha do komputera, a trzeci od switcha do NASa i będziesz miał prędkości 1Gbps miedzy NASem a komputerem. Ale zamiast kombinować ze switchem, który będzie kosztował od 80 do 120 zł, ja bym zainwestował w router, bo nawet podstawowy model będzie o niebo lepszy od tego, co masz podłączone teraz: https://www.ceneo.pl/113838331#tab=spec
Dodatkowo przyspieszysz sobie sieć WiFi, wiec i laptop będzie się szybciej łączył z NASem.

To tak zrobię i dam znać co się zmieniło. Dzięki za pomoc ;) Jak coś to masz u mnie piwo ;)

 

Ps. Wymienic oba routery?

Edytowane przez Dominik92
Opublikowano
7 minut temu, Dominik92 napisał(a):

Ps. Wymienic oba routery?

Zupełnie pominąłem ten drugi router do którego głównie się łączysz. TP-Link który masz obecnie też ma porty 100 Mbps, więc wymiana będzie wskazana. Chyba, że nie korzystasz z jego WiFi to zamiast routera możesz kupić switch.

Opublikowano
1 minutę temu, narmiak napisał(a):

Zupełnie pominąłem ten drugi router do którego głównie się łączysz. TP-Link który masz obecnie też ma porty 100 Mbps, więc wymiana będzie wskazana. Chyba, że nie korzystasz z jego WiFi to zamiast routera możesz kupić switch.

Właśnie głównie wifi to z tp linka. Dobra, to musze zmienić oba routery. A możesz podesłać jakiś router z portami lan 2.5 Gb/s? Sory, że tyle pytam ale czasemw tych opisach ciężko mi się połapać. 1000mbps to będzie 2.5 Gb/s?

Opublikowano
55 minut temu, narmiak napisał(a):

Routery z portami 2,5 Gbps to ciągle drogie zabawki i w większości wypadków zupełnie niepotrzebne. Zostań przy gigabicie.
1 Gbps to 1000 Mbps. 2,5 Gbps = 2500 Mbps.

Kupiłem tego tp linka. Działa 1Gb/s. Szkoda, że tamte routery drogie są ale może kiedyś :D Dzięki za pomoc :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...