Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej, pytanie do naszych forumowych prawników. Sprzedałem coś przez Allegro lokalnie i kupujący twierdzi, że nie działa. Ja twierdzę, że sprawdzałem przed wysłaniem i działało. Nie mam problemu ze zwrotem kasy za przedmiot i wysyłkę zwrotną do mnie, jeśli faktycznie stwierdzę wadę (raczej niemożliwe, ale przyjmijmy że się popsuło w transporcie). Co, jeśli jednak stwierdzę, że przedmiot działa i odrzucę reklamację z tytułu rękojmi? Po czyjej stronie leżą wówczas koszty wysyłki w obie strony? Przedmiot tak drogi, że przewyższą one jego wartość, niemniej interesuje mnie, jak to zrobić dobrze. Sprzedaż niekonsumencka.

 

Tutaj i tutaj piszą, że to kupujący ponosi koszty wysyłki do sprzedającego oraz koszty ponownej wysyłki do kupującego w przypadku odrzuceniu reklamacji, ale sądy stają po stronie konsumenta i jednak obciążają sprzedającego, bo przedsiębiorca ma wiedzę, jest silniejszy i bla, bla, bla. Jako że kupujący w tym przypadku nie jest konsumentem, to mogę tą część zlać i koszty po stronie kupującego? A może ktoś ma inne zdanie?

Edytowane przez Karister
  • Karister zmienił(a) tytuł na Reklamacja z tytułu rękojmi - kto ponosi koszty wysyłki?
Opublikowano

Na allegro ma darmowy zwrot, chyba w przypadku posiadania Smarta, nie wiem jak w przypadku gdy nie posiada ale na loklanym nie ma takiej opcji.

Koleś mi ostatnio coś odesłał, też niesprawne niby, samo allegro stwierdziło, że na AL musi wysłać na swój koszt. Przedmiot oczywiście sprawny, tak też podejrzewałem, kasę mu zwróciłem, za wysyłkę nie.

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, blabla123 napisał(a):

Przedmiot oczywiście sprawny, tak też podejrzewałem, kasę mu zwróciłem, za wysyłkę nie.

To była Twoja dobra wola chyba. Jeśli reklamacja nieuznana, to możesz wg mnie wskazać miejsce odbioru przedmiotu lub domagać się opłacenie transportu przez kupującego. Przynajmniej tak piszą na linkowanych wcześniej przeze mnie stronach.

Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

561[2] kodeksu cywilnego :) 

W 5612 widzę zapis, że kupujący zgłaszający reklamację w ramach rękojmi ma dostarczyć wadliwy przedmiot na koszt sprzedającego. Nie klei mi się to z wcześniejszym stwierdzeniem, że płaci kupujący. Do tego, czy on jest wadliwy czy nie, dopiero miałbym ocenić w ramach rozpatrywania reklamacji.

Edytowane przez Karister
Opublikowano
Godzinę temu, Karister napisał(a):

To była Twoja dobra wola chyba. Jeśli reklamacja nieuznana, to możesz wg mnie wskazać miejsce odbioru przedmiotu lub domagać się opłacenie transportu przez kupującego. Przynajmniej tak piszą na linkowanych wcześniej przeze mnie stronach.

 

tez to przerabialem - polecam nie kopac sie z koniem, bo to bez sensu, tylko jeszcze raz sprzedac.

Opublikowano (edytowane)

No to sprawa banalnie prosta - typ odsyla smartem, jak dostaniesz paczke do reki, to klikasz zwrot kasy (od niedawna konto na allegro mozna doladowac, jakbys juz wyplacil). Nie bedzie kosztow wysylek, Tobie prowizja zejdzie z konta i licz na to, ze jednak produkt jest sprawny. Jedyny minus sytuacji jest taki, ze jak jeszcze raz opchniesz to na allegro to i tak pierwsza sprzedaz jest liczona do DAC7.

 

Przerabialem to ze smartem i bez smarta, oddawanie kasy przez allegro i przelewem. I na tym polece zakonczyc temat, bo jest jeszcze znacznie gorsze rozwiazanie dla Ciebie, ale widocznie nie trafiles na totalnego buca jak ja raz - sprzedalem pamieci za 150zl, a pozniej i je musialem przyjac, oddac kase + prawie 300zl strat, bo typ sobie uroil, ze pamieci nie dzialaly, mimo ze dzialaly.

Edytowane przez ryba
Opublikowano

Od kiedy Allegro Lokalnie oferuje darmowe zwroty ze Smartem? To jest funkcja Allegro, a nie Lokalnie, o ile mi wiadomo. Tak samo na Lokalnie nie ma prowizji, tylko koszty sprzedaży i tego nie zwracają z automatu.

Opublikowano (edytowane)

Dobra, z darmowym zwrotem sie faktycznie zapedzilem :E

"Jeśli chcesz zwrócić zamówienie możesz zapytać sprzedającego, czy przyjmie zwrot, ale decyzja leży po jego stronie. To kto zapłaci za przesyłkę zwrotną ustalacie między sobą"

Ale jak oddasz kase przez allegro lokalnie, to prowizjo-oplaty zostana cofniete.

Edytowane przez ryba
Opublikowano
4 godziny temu, Karister napisał(a):

Od kiedy Allegro Lokalnie oferuje darmowe zwroty ze Smartem? To jest funkcja Allegro, a nie Lokalnie, o ile mi wiadomo. Tak samo na Lokalnie nie ma prowizji, tylko koszty sprzedaży i tego nie zwracają z automatu.

Co ze zwrotem przesyłek w ramach Smart! Przedmioty z oznaczeniem Smart! na Allegro Lokalnie są sprzedawane przez osoby prywatne, dlatego sprzedający nie ma prawnego obowiązku przyjmowania zwrotu. To oznacza, że na Allegro Lokalnie w ogłoszeniach z oznaczeniem Smart! darmowy zwrot jest niedostępny.

https://allegro.pl/pomoc/dla-sprzedajacych/poznaj-allegro-lokalnie/jak-dziala-allegro-smart-na-allegro-lokalnie-GRoGokAxeHG

 

Tyle w temacie , jak sprzedawałeś jako osoba prywatna  nie trzeba było przyjmować zwrotu .

 

Takich akcji jest sporo na allegro lokalnym,  za czasów PClaba  któryś z modów złapał się  na taką akcje  chyba z płytą  główną  , gdzie typ prawie 2 tyg po odebraniu paczki zgłosił wadę .

Opublikowano
18 minut temu, raiders napisał(a):

Co ze zwrotem przesyłek w ramach Smart! Przedmioty z oznaczeniem Smart! na Allegro Lokalnie są sprzedawane przez osoby prywatne, dlatego sprzedający nie ma prawnego obowiązku przyjmowania zwrotu. To oznacza, że na Allegro Lokalnie w ogłoszeniach z oznaczeniem Smart! darmowy zwrot jest niedostępny.

https://allegro.pl/pomoc/dla-sprzedajacych/poznaj-allegro-lokalnie/jak-dziala-allegro-smart-na-allegro-lokalnie-GRoGokAxeHG

 

Tyle w temacie , jak sprzedawałeś jako osoba prywatna  nie trzeba było przyjmować zwrotu .

 

Takich akcji jest sporo na allegro lokalnym,  za czasów PClaba  któryś z modów złapał się  na taką akcje  chyba z płytą  główną  , gdzie typ prawie 2 tyg po odebraniu paczki zgłosił wadę .

Mylisz zwrot z reklamacja z tytułu rękojmi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...