Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 104
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. @Mar_s yhm https://www.rmf24.pl/regiony/news-zapytali-ukrainca-o-papierosa-zarzuty-za-brutalny-atak-w-cen,nId,8087267 i takich sytuacji jest coraz więcej. Przypominają mi się lata 90. gdzie takie sytuacje miały miejsce, ale wtedy było "za kim jesteś?" w sensie pytania o preferencje kibicowskie wobec lokalnych drużyn. Jak źle się odpowiedziało, albo im się coś nie spodobało to potrafili przywalić. Jak widać nic się nie zmieniło, prócz tego, że to robi kolejne pokolenie pod innym pretekstem.
  2. Wolisz słuchać lewicowej odklejki czy tego co mówiła ostatnio pani minister pracy, która właśnie się przychyla do takiego rozwiązania, o którym napisałeś? Czyli zrównanie wieku do 65 lat, a niższy wiek emerytalny dla kobiety jeżeli urodziła dziecko (choć tutaj wymagane byłoby doprecyzowanie przepisów o osoby oddające dzieci do adopcji). Co do emerytur dla obywateli Indii napisałem, że ustawa jest zamrożona, nie została ratyfikowana, więc nie obowiązuje.
  3. Umowa została podpisana w 2024 roku ale do dziś nie została ratyfikowana i trafiła do sejmowej zamrażarki, zatem nie obowiązuje. To jest jej aktualny status legislacyjny https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1173
  4. Musiałbym miernik ogarnąć, bo prawie wszystkie aplikacje do pomiarów w telefonach do niczego się nie nadają, oprócz jednej. https://play.google.com/store/apps/details?id=com.dom.audioanalyzer Tą mam i z niej korzystam, bo ma jedną opcję, której inne nie mają, czyli możliwość skalibrowania odczytu np. poprzez porównanie z odczytem z normalnego miernika/sonometru. Mam ją skalibrowaną, ale do trochę wyższych wartości. Pokazuje 53 dB przy pierwszych warstwach 50 dB przy kolejnych warstwach. Oczywiście pomiar i tak będzie obarczony błędem, więc realnie to będzie około 55 dB i 52 dB. Największy poziom w odległości około 1 metra od frontu obudowy jest w zakresie częstotliwości 300-500 Hz, ale im bliżej obudowy tym większy hałas w zakresie 2500-3000 Hz i to trochę jednak irytuje. Pod tym względem jednak mój stary Ender był lepszy, bo cichszy, a na pewno nie operował tak wysokimi częstotliwościami. Edit: a, no i minus jeszcze za to, że wyrzut odpadów jest z tyłu i nie dodają żadnej rynienki i pojemnika do tego.
  5. W Ace pro też można ustawić tak, żeby przełączał szpulę na kolejną jeżeli jedna się kończy i w ten sposób wykorzystać resztki filamentu.
  6. Skusiłem się na Kobrę S1 Combo. Pierwsze wrażenia: Plusy: Obudowa, oświetlenie, dodatkowe opcje detekcji, wbudowana suszarka w Ace Pro, szybko gotowa do druku, pierwsze wydruki niemalże bezobsługowe Minusy: Wcale nie jest taka cicha i generuje dźwięki o dość wysokich częstotliwościach, Ace Pro najlepiej obsługuje tylko szpule kilogramowe, z mniejszymi trzeba kombinować, bezsensowny "poop", a czasem dwa, nawet przy wydrukach z tej samej szpuli bez zmiany koloru. Jest też jedna rzecz o której nie wiem co myśleć. Póki co rozpakowana, złożona i działa, więc to przewaga nad dotychczas posiadanym enderem 3 v2, ale stary ender po przerzuceniu go na klippera wcale nie był wolniejszy od tej drukarki, mając bardzo podobną jakość wydruku. Tyle tylko że co kilka lub kilkanaście wydruków wymagał dłubania i to stało się po pewnym czasie wkurzające.
  7. Edit: dobra, olać. Mam to totalnie gdzieś, nie pozwolę się tylko obrażać, tym bardziej że przez tyle wpisów też starałem się nie używać obelg, a napisanie prawicowy nacjonalista i odniesienie się do oczywistego podejścia względem takich poglądów obelgą nie jest, jest tylko opisaniem postawy, bez użycia słów obraźliwych. Użycie słów jakie padły w odpowiedzi do mojego wpisu obraźliwymi już można nazwać, nie będę dawał się prowokować, gdy ktoś nie ma argumentów na zaprzeczanie samemu sobie i temu czego wymagał jeszcze 2 dni temu.
  8. Ale większość takich umów nie ma sensu, bo chociażby opierają się na niekorzystnych kursach walutowych i ogólnie są z biedniejszymi krajami. Ale nie ważne. Oczekiwałeś symetrii w działaniu, więc zastanawiam się dlaczego tu nie pada pytanie kto zaczął. @nozownikzberlina to samo. Czemu tam mieliście spinę o to że nikt nie pytał czy gość był sprowokowany czy nie, a tutaj nie dociekacie od czego zaczęła się sytuacja? A ponoć poszło o kobietę. W sumie też nie powinienem oczekiwać konsekwencji w działaniu i niezaprzeczaniu własnym słowom po prawicowym nacjonaliście...
  9. To dlaczego tutaj ty i inni nie pytacie teraz kto zaczął? @Mar_s gdzie zatem ta symetria? @Mar_s ale wiesz że takich umów jest więcej i to z różnych okresów? https://www.zus.pl/swiadczenia/emerytury-i-renty-dla-osob-pracujacych/zamieszkalych-za-granica/zasady-przyznawania-emerytur-i-rent-dla-osob-pracujacych-w-panstwach-umownych/wykaz-umow-w-dziedzinie-zabezpieczenia-spolecznego Napisałem już, że to wyliczenia oparte wyłącznie o oświadczenie tej osoby, która pobiera świadczenie, a wszystko będzie zweryfikowane z ukraińskim odpowiednikiem ZUS i jak ZUS nadpłacił, to sobie to odbierze w kolejnych świadczeniach. Z przedstawionego dokumentu nie wynika wprost ile pracowała. No i oczywiście mamy tylko 2 z 6 stron pokazane. Część z nich to pewnie pouczenia itp. ale nie wiadomo co jest jeszcze choćby na 3 stronie.
  10. I o tym pisałem wcześniej, że odebranie orderu doprowadza jedynie do szopki dyplomatycznej, a nie do realnych konsekwencji.
  11. @Mar_s @hubio a przeczytaliście chociaż to co tam jest napisane w tych dokumentach? Nie, bo i po co... Jest wyraźnie napisane że wysokości emerytury są obliczone na podstawie złożonego oświadczenia, które zostanie zweryfikowane w ukraińskiej instytucji odpowiedzialnej za świadczenia emerytalne. Jeżeli w wyniku weryfikacji powstanie nadpłata, zostanie ona potrącona z kolejnych świadczeń. Czyli jeżeli teraz jej za dużo dadzą, po weryfikacji świadczenia dostanie mniej, by wszystko się wyrównało. Ponadto jak różnica będzie duża, dochodzi poświadczenie nieprawdy, co też może mieć swoje konsekwencje. Jedynym błędem państwa jest brak weryfikacji przed wypłaceniem świadczenia, bo to powinno być zrobione w pierwszej kolejności, dopiero potem wypłata emerytury.
  12. W tym co proponują, to JDG byłoby wyrobnikiem większych firm... Dobrowolny ZUS = prywatyzacja służby zdrowia i systemu emerytalnego, czyli bogaci będą się leczyć i mieć emerytury, biedni jej nie dożyją, chyba że i tak ZUS zapłacą i będą dalej biedować. Powstanie system, do którego trzeba będzie jeszcze więcej dokładać, bo stanie się nieprzewidywalny finansowo. Tu nie ma wielkiej filozofii bo albo zostałeś naliczony wyższym podatkiem od nieruchomości i droższymi mediami, bo masz firmę zarejestrowaną w domu/mieszkaniu, albo wyszedłeś z kwoty wolnej od podatku, albo dostałeś podatek od dochodów bez udokumentowanego pokrycia. Reszta możliwości to jakieś drobiazgi już dość szczególne dla sytuacji. Co do reszty zmian podatkowych, to ciągle tylko jadą ogólnikami co by zlikwidowali i zmienili, ale nie ma jasno wytłumaczone skąd w związku z tymi zmianami wezmą brakujące pieniądze. Ok, zredukują urzędnicze etaty itd. (gdzieś to już słyszałem wielokrotnie, potem administracja zawsze się rozrasta) i co dalej? To sprawi tylko że przytną koszty do odpowiednio zmniejszonych wpływów, ale i tak im nie załatwi dodatniego budżetu. Ja tylko przypomnę, że ten podpisany również przez polityków akt zawierzenia z Konfederacji Gietrzwałdzkiej, na który najmocniej powołuje się ugrupowanie Brauna, zakłada powrót wartości cywilizacji łacińskiej: filozofia grecka, prawo rzymskie oraz etyka chrześcijańska. To jest coś, co zostało ukształtowane w średniowieczu, przy głównym wpływie i udziale kościoła. Owszem, ewoluowało przez wieki, ale pod pewnymi względami, szczególnie obyczajowo społecznymi, niektórym mam wrażenie marzy się powrót mentalny niemalże do średniowiecza.
  13. A czego się spodziewasz gdy przeciwstawiasz bezpośrednie wypowiedzenie słów w miejscu publicznym, przy świadkach, przy monitoringu, w przestrzeni, w której wszyscy dokładnie słyszeli co zostało powiedziane przeciwstawiasz z mamrotaniem pod nosem do kamery w telefonie wobec bliżej niezidentyfikowanej ilości osób w tłumie na demonstracji. Gdyby tego nie opublikował i gdyby ktoś tego nie wygrzebał w sieci, to nawet byś nie wiedział że taka sytuacja miała miejsce. Zdarzenie w autobusie odbyło się przy świadkach i monitoringu.
  14. Tak powinien dostać bilet w jedną stronę tu też się zgadzam, ale te dwie sytuacje są całkowicie różne. Edit: wspólnym mianownikiem jest użyty język, ale sposób jego użycia i sytuacja już nie.
  15. Jak zrozumiesz, że wszystkie partie tak mają, to przestaniesz głosować... Czytałeś kiedykolwiek jakikolwiek program Konfederacji? Którykolwiek byś nie wziął, to uważam, że wniosek np. dla przedsiębiorców jest z niego jeden: ten co ma kasę już na starcie, będzie miał możliwość prowadzenia biznesu wyzyskując najbiedniejszych. Moim zdaniem na tym polega ta "wolność", czyli na sile przebicia pieniądza i interesów (nie w znaczeniu biznesu, a znajomości, układów itd.). Tam jest mocno zakamuflowany ten najgorszy typ korporacjonizmu jaki sam wielokrotnie opisywałeś, tylko przeniesiony na poziom małych i średnich przedsiębiorstw. W przypadku Korony i Konfederacji osobiście uważam, że żniwo po prostu zbiera ksenofobia i nic więcej. Znów mamy politykę opartą na emocjach i podziałach, tylko tu rolę odgrywa nie podział obywateli, a podział pod względem narodowości. Obie te partie to partie nacjonalistyczne i sporo ludzi idzie w tym kierunku, bo "obiecują" walkę z imigracją, interes narodowy itd. Tylko nikt nie sprawdzi jakie mają pozostałe postulaty i jak się to odbije na ich życiu i wolności, gdy np. podporządkują wszystko wierze i kościołowi, albo własnym interesom zaprzepaszczając międzynarodową pozycję kraj, bo ja uważam że istnieje takie ryzyko w ich polityce.
  16. Najpierw narzekanie, że ceny drewna wywaliło w kosmos i rodzimi przetwórcy nie mogą dopchać się do surowca, bo PiS zaczął wycinać lasy i sprzedawać surowiec za granicę na potęgę. Jak wreszcie zostało to ograniczone i więcej surowca zostaje na krajowym rynku, to narzekanie że cieszą się ograniczeniem eksportu To już nawet nie jest opozycja. To jest po prostu hejt na każde działanie, zero konstruktywnej polityki tylko byleby rzucić w oponenta gównem i to z obu stron...
  17. 20 stopni w cieniu to przecież idealna temperatura na krótki rękaw Po prostu większość dalej odczuwa skutki przegrzania jakiego doznał organizm przez ten tydzień bardzo wysokich temperatur. Dlatego teraz 20 stopni to niektórym zimno. Chyba że ktoś ogólnie jest "zmarzluch" to co innego.
  18. @Camis większość europosłów była przeciw, ale nie zebrano bezwzględnej większości, która jest potrzebna przy trybie przyspieszonym. Bezwzględna większość czyli większość ze wszystkich europosłów, a nie z tych, którzy brali udział w głosowaniu, czyli 361 z 720. Tylko wiesz, mi chodzi o to, że większość portali czy nawet ludzie piszący tu na forum opisują to jakby to było coś nowego i w ogóle, a w praktyce mają to od 5 lat.
  19. @Fatality a o czymś takim jak prawo autorskie to słyszałeś w ogóle? Ten symbol jest sprzedawany w sklepie tv republiki jako przypinki itp. https://sklep.gazetapolska.pl/akcesoria/1778-pins-wolyn-43-pamietamy.html Zatem znak może być chroniony prawem autorskim, w związku z tym jego pokazanie w innej TV mogłoby być elementem roszczeń.
  20. @hubio to pytanie do Niebezpiecznika. Ponadto oni również napisali o powrocie przepisów. Ja nie piszę że one są dobre, zwracam uwagę, że to te same przepisy co w 2021 roku. Edit 2: z Niebezpiecznika Zacznijcie ludzie czytać to co jest linkowane... i to co swoją drogą niektórzy sami linkują a nie czytają.
  21. @hubio ale "Chat Control" już był od 2021 roku. Wygasł w kwietniu tego roku, a to głosowanie o którym mowa to ponowne wprowadzenie/przedłużenie funkcjonowania przepisów wprowadzonych w 2021 roku. Osobny pakiet pełnych regulacji w tej sprawie czyli rozporządzenie CSAR (Child Sexual Abuse Regulation, choć skrót bardzo niefortunny kojarzący się bardziej z Cezarem) jest cały czas w opracowaniu i nie ma szans by szybko został wprowadzony. Zatem w tej kwestii nie będzie nic nowego czego by nie było od 5 lat i dalej komunikatory z szyfrowaniem end-to-end są wykluczone z tych regulacji.
  22. @skypan to chyba inną konferencję oglądałeś. Tak w ogóle to szef Naczelnej Izby Lekarskiej mówił coś ostatnio, że 30 tys. brutto miesięcznie to kwota za którą lekarze przechodziliby z kontraktów na etaty. To minister zdrowia zaproponowała stawkę wynagrodzenia 240 zł za godzinę i ustalenie stawek maksymalnych. Ale już przy tej stawce pracując 8 godzin dziennie 21 dni w miesiącu daje to około 40 tysięcy zł. Ciekawe czy szef NIL będzie teraz robił jakieś fikołki względem poprzednich słów Zobaczymy jak wyjdzie e-kolejka i kontrola czasu pracy lekarzy.
  23. No i to jest krok w dobrą stronę. Byleby tylko na formalnych zapisach i gadaniu się nie skończyło.
  24. No to fakt, faktycznie cała sprawa zaczęła się wiosną, przed tymi wydarzeniami. Ale chodzi mi o to, że ruch dyplomatyczny jaki został wykonany sprawił, że Ukraina pewniej postawiła się w sytuacji, w której myśli że może dyktować wszystkie warunki, bo ma dodatkowy argument, by obniżyć ważność i status Polski we wszystkich rozmowach, negocjacjach i współpracy i zarzucić Polsce prowadzenie małostkowej polityki, gdy sprawa dotyczy czynów istotnych historycznie. Natomiast uważam, że właśnie zastępując ruch dyplomatyczny czym było odebranie orderu, ruchem kierującym Ukrainę na unijną ścianę biurokratyczną byłoby ruchem, który zachwiałby ich pewnością siebie. Od wspomnianych rozmów i działań na wyższych szczeblach politycznych, po np. zaostrzenie kontroli tranzytowanych produktów z Ukrainy czy lobbowanie warunkowania pomocy przy spełnieniu konkretnych umów, które nie pomijają Polski. No i chyba wykorzystanie argumentu, który zadziała wszędzie, czyli gloryfikowanie UPA i banderyzmu jako działanie sprzyjające rosyjskiej dezinformacji i umacnianie narracji putina w rosji, białorusi i wśród ich sojuszników.
  25. @ibizpl no mamy różne opinie. Ty uważasz, że odebranie orderu było impulsem do poruszenia tematu na forum międzynarodowym, ja że poprawki i tak można było złożyć i temat poruszyć w inny sposób, a póki co jedynym efektem jest argument dla Ukrainy do pomijania Polski w niektórych interesach i odwrócenia się od wcześniej składanych deklaracji np. w przekazaniu technologii czy współpracy. Zobaczymy czy te poprawki przejdą i wtedy co one dadzą i jaki będzie ich efekt. Oczywiście żeby sobie niektórzy tego nie nadinterpretowali zamiataniem tematu pod dywan, czy załatwianiem po cichu. Nie, wcale nie musiałoby być po cichu, ale z wytrąceniem Ukrainie oręża do tego co robi teraz. No ale pożyjemy zobaczymy jak sprawa dalej zostanie poprowadzona.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...