Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 868
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Dane na 2024 szybko się zestarzały, dodatkowo zrozumiałe jest, że Sony poda wyniki najbardziej im pasujące. Obecnie, w zależności od źródeł, mówi się o ponad 80% udziale cyfry. Nowe gry "szybkie do przejścia i odsprzedania" mają ten udział niższy, reszta może faktycznie stanowić ledwie 20%. A ten trend będzie się tylko pogłębiać. Ogłosili to teraz, 1.5 roku przed planowanym wycofaniem się z pudełek. Dla nas, graczy, to decyzja fatalna, ale przez ten czas przeciętny konsument przywyknie.
  2. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Oczywiście, po prostu - w przeciwieństwie do Microsoftu, który już to próbował zrobić - Sony ma lepsze wyczucie czasu. Stało się, można powiedzieć. Rynek wtórny zawsze był solą w oku wielkich korporacji, bo pozostawał poza ich kontrolą. Rosnąca popularność edycji cyfrowych w końcu osiągnęła masę krytyczną i pozwoliła na obwieszczenie światu przyszłości rynku konsolowego. Ciężko tutaj mówić o niespodziance, każdy chyba czuł, że wisiało to w powietrzu.
  3. Nie, to Ty masz problem z tym, że ludzie inaczej od Ciebie interpretują zwrot "premium". A dla wielu osób Valve z pewnością taką marką nie jest, tylko dlatego że rzucają zaporowymi cenami. Projekt lepszy niż najtańszy chińczyk", Twoje słowa. Wybacz, to raczej minimum z minimum, a nie faktycznie premium. Chyba, że przez premium rozumiesz wyłącznie maksymalnie mały rozmiar. Dla mnie to ograniczenie, bo obudowy mini-itx są nadal dość zgrabne i stosunkowo małe, a pozwalają stosować znacznie mocniejsze komponenty. Argument, że ludzie chcą Steam OS, nawet jak się tylko włącza, ma niewiele wspólnego z premium. System jak system, ma swoje bolączki i wymaga dalszego rozwoju. Dodatkowo jest dostępny od dawna na rynku i można go zainstalować na praktycznie każdym handheldzie. Gdzie tutaj premium? Nie ma żadnego problemu i nie wpływa to na ocenę sprzętu, a tłumaczenie tego w ten sposób, to dość płytka próba odwrócenia uwagi od bolączek tego sprzętu, bo przecież "to nie jest dla ciebie". To dla kogo, dla ludzi którzy nie szanują swojej kasy i za mega przeciętną konfigurację w zwykłej, plastikowej obudowie z paskiem LED (szczyt ekstrawagancji), są gotowi wyłożyć minimum 4.4k bez kontrolera? Dodatkowo fakt kierowania tego do innej grupy nie sprawia, że z definicji sprzęt staje się premium. Fakt robienia ze zwykłych rzeczy jak "SteamOs po prostu działa" czy "jest lepiej niż najtańszy chińczyk", czegoś co ten sprzęt wyróżnia, choć sam używasz zwrotów, które temu przeczą. Zwłaszcza w kontekście ceny i wydajności. Nie, to Twoja radosna interpretacja, bo nigdzie nie napisałem, że ten produkt nie powinien się sprzedawać, a firma powinna go wycofać. Oceniam, ze swojej perspektywy, to co zostało wydane - za ile i w jakiej formie. Fundamenty sukcesu? Jakiego sukcesu? O tym czy to jest sukces i jak duży, będziemy rozmawiać jak Valve się pochwali wynikami sprzedaży. O ile się pochwali. I mylisz się całkowicie, zakładając że jestem przeciwny takim rozwiązaniom, wcześniej w wątku pisałem nie raz, że przemawia do mnie idea Steam Machine. To na tyle mocna marka, że może zacząć wychodzić poza rynek pecetowy. Niestety okoliczności rynkowe zwyczajnie temu nie sprzyjają. Nadal nie rozumiesz. Kryzys na rynku komponentów na pewno wpłynął na cenę sprzętu, to chyba zrozumiałe. Mówi się, że pierwotnie cena wyjściowa miała oscylować w granicach 750 dolarów, a to już pułap mniej więcej nowych konsol (ceny premierowe). Pułap, który mógł przekonać graczy konsolowych do spojrzenia na ofertę Valve, bo dostają w podobnej cenie małe, zgrabne pudło plug and play, mogą się poczuć "jak w domu". Do tego brak abonamentów i o wiele tańsze gry na Steamie, w ramach atrakcyjniejszych wyprzedaży. To w fundamentalnych założeniach nie miał być sprzęt premium, bo ani jakość wykonania, ani specyfikacja, ani system tego nie uzasadniają. Valve chciało kawałek konsolowego tortu, równocześnie oferując namiastkę pecetowej rozbudowy, ale ceny komponentów spowodowały, że wydano dokładnie to samo, ale w wyraźnie wyższej cenie. I czar prysł.
  4. Co napisałeś? "Lepsze doświadczenie"? Bo tyle wynika z tego co tam znalazłem. Sam fakt, że się włącza i działa tak ja powinno, nie czyni z tego od razu towaru premium. Chyba się też zagalopowałeś z twierdzeniem, że jak ktoś nie traktuje tego sprzętu jako premium, nie rozumie rynku. Takie płytkie myślenie jest na rękę Valve, bo w chwili obecnej ciężko inaczej sobie zracjonalizować taką konfigurację w zaproponowanej cenie. I ja ich bynajmniej nie winię o to, bo jak pisałem wcześniej, sytuacja z komponentami mocno na to wpłynęła. Co nic nie zmienia w kontekście suchych faktów, które starasz się negować bez konkretnych argumentów. Tak, to będzie się sprzedawać, dziś można sprzedać wszystko, w dowolnej cenie, zwłaszcza jak się tworzy sztuczny popyt przez system kolejkowania. Nie ma to nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i nie musi, tak jak nie miała choćby pajacówa przy okazji premiery kart z serii 5xxx.
  5. Dlatego napisałem, kawałek konsolowego tortu, i tak mocno nachodzi to na konsole, bo tak wydany sprzęt, z systemem o mocno konsolowym interfejsie, jaki to jest niby target? Nie napisałem nigdzie o walce cenowej, bo w takiej walce Valve stoi z miejsca na przegranej pozycji. To już Twoja interpretacja. Co dokładnie jest tutaj premium? Oprócz ceny? Skonkretyzuj, bo na razie oferujesz tylko ogólniki. System z pewnością nie jest premium, konfiguracja nie jest premium, wykonanie można ewentualnie podciągnąć. To, że Valve stara się tak ten sprzęt pozycjonować, niczego w tej kwestii nie zmienia. Podstawowa wersja bez pada, dodatkowych paneli i dyskiem 512 GB, za bagatela 4.4k, nic wspólnego z premium nie ma. A dalej jest już tylko drożej.
  6. Ależ takie były założenia, przestańmy się czarować. Valve chciało ugryźć kawałek konsolowego tortu, mając za plecami całą platformę Steam i biblioteki, które gracze przez lata budowali. Po prostu sytuacja z komponentami postawiła ich pod ścianą - albo wydajemy w wyższej cenie, albo odpuszczamy. Z czego żaden wybór nie był tym dobrym. Premium to tutaj jest tylko cena, wymuszona przez obecne warunki.
  7. Nie wiemy w jakiej ilości się sprzedaje. Dodatkowo to trochę takie podejście "na bezrybiu i rak ryba". Sprzęt jest drogi, nie jest mocny, jedynym experience jest więc tutaj sam fakt, że to pierwszy mini-pc dla ludu? Dyskusyjna rekomendacja. Tak, jest fajny system, ale to chyba jednak za mało.
  8. Na necie jest już masa takiego racjonalizowania sobie zakupu ziemniaka za 5k, jest też mnóstwo osób, które będą bronić sensowności istnienia sprzętu o tych parametrach, w tej cenie. A pierwsze testy jasno pokazały jak wygląda wydajność tego pudła. Wiele osób nabiera się na otoczkę Premium - wysoka cena (więc musi być dobre), system kolejki (sprzęt tylko dla wybranych), wymienne panele, żeby ozdabiało salon.
  9. Przecież będą pudełka z zaprezentowaną okładką, po prostu nie będzie w nich płyty. Taki krok w sumie nie dziwi, Rockstar doskonale wie, że mogą sobie na taki krok pozwolić, bo marka jest wystarczająco silna.
  10. Ze skalperami wiadomo, cyrk. Nie zmienia to faktu, że cen bardzo dobrych nie ma tutaj nigdzie. Pudło i tak się sprzeda, bo ludzie już się przyzwyczaili do nowej rzeczywistości. System rezerwacji tylko podkręca zainteresowanie i otoczkę ekskluzywności, przez co część osób traci zdrowy rozsądek. Dla mnie pass w tej cenie i z tymi komponentami, ale nie wykluczam, że kiedyś - całkiem hobbystycznie - zbuduje sobie jakiegoś mini-pc do salonu, opartego na SteamOS.
  11. System zmienia się tylko z Windowsa na SteamOS. Zostawiłem sobie Windowsa na Legionie Go w ramach dual boot i mówiąc szczerze ani razu do niego nie wracałem. Jak ktoś nie ma jakichś specyficznych gier Windows only, SteamOS - that's the way.
  12. Od dawna wiadomo, że tanio nie będzie i tanio nie jest. Bez niespodzianki. I tak się sprzeda, bo nakład raczej umiarkowany, a sporo ludzi ma gdzieś opłacalność. Tak czy inaczej poczekamy na cyferki.
  13. Vulc

    Lies of P

    Może trochę zbastuj, bo ekscytujesz się całkiem bez powodu. Lies of P z pewnością nie są jednymi z łatwiejszych soulsów, ale nazywać je bardzo trudnymi - w kontekście walk z bossami - też nie można. Wymagają nieco innego podejścia i zmiany niektórych przyzwyczajeń z Soulsów, ale na spokojnie są do zrobienia po kilkunastu próbach. W zasadzie żaden boss mi się po nocach nie śnił z tej gry, a bez problemu znajdę choćby w Sekiro trzech trudniejszych od każdego z Lies of P. Nie przesadzaj z tym "dla kogokolwiek". Speedrunerzy robią takie gry jedną ręką, drugą popijając burbona z lodem. Jest mnóstwo osób znacznie lepszych od Twojej zajebistości, którą się tak chwalisz.
  14. Azgan, miej litość i nie wklejaj wąsacza, którego jedyną umiejętnością jest rzucanie bluzgami podczas komentowania materiałów nagranych przez kogoś innego.
  15. Miałem na myśli to, że będzie wykorzystywana do testowania sprzętu. Do tego nie musi być rewolucją.
  16. Tak, ciężko nie zauważyć. Fakt pozostaje faktem, to będzie benchmark na lata, ale na razie zobaczymy jak to w ogóle pociągną obecne pudła. 60 klatek w perf mode to ja tutaj nie widzę.
  17. Miałem podobne odczucia, ale jak otwarte o tym pisanie, raczej nie spotykało się z powszechną zgodą. Patrząc na to co wydano w tej generacji, faktycznie mocno, mocno pachnie wtórnością. Tak jak kiedyś oryginalne produkcje Sony wyróżniały się na tle kotletowni największych producentów, teraz to ten sam a czasem nawet niższy poziom. Niestety, wynika to po części z faktu, że tam jest teraz kasa, nie trzeba też się specjalnie starać, aby przepchnąć kolejnego Horizona czy God of Wara. Tytułów definiujących całą generację już się praktycznie nie produkuje, obecna IMO takiej produkcji nie ma, poprzednia wybroniła się dzięki The Last of Us na Playstation i oczywiście Zeldzie na Switcha. O Xboksie szoda nawet wspominać. Microsoft zajmuje się skupywaniem studiów i nie wykorzystywaniem ich potencjału.
  18. Ja w zasadzie też, choć akurat podoba mi się duet z GTA6, oparty na przeciwieństwach. Benchmarkowanie tej gry interesuje mnie tyle co nic. A Premiera każdej, kolejnej części jest największym, branżowym wydarzeniem, nie tylko w roku wydania. Seria ma w sobie magnetyzm, który momentalnie zamienia się w sprzedażowe wyniki. To już ostatnia odsłona na obecną generację konsol, na rynku jest ich niemal 130 milionów, a GTA to produkcja w zasadzie dla każdego. Będą kosmiczne cyfry, oj będą.
  19. Wydawanie gry tylko na konsole to klasyczna zagrywka Rockstara. Od dawna wiadomo, że tego kalibru produkcje ludzie potrafią kupować na różne platformy, dlaczego więc nie sięgnąć po łatwą kasę? Na premierę wersja dla największej grupy odbiorców,, żeby byli happy i cieszyli się "ekskluzywnością". Później "pc master race edition", z dodatkowymi ficzerami, sprzedając jako "definitywne doświadczenie, skrojone pod sprzęt bez ograniczeń". Wszyscy będą zadowoleni, bo nawet jeśli teraz część pecetowców sobie pomarudzi, gwarantuję że później foch im przejdzie i gra pobije wszelkie rekordy na Steamie.
  20. Oczywiście, że jesteś w stanie robić trail braking. Więcej, sporo osób uważa, że adaptacyjne triggery tylko przeszkadzają we właściwym wykorzystywaniu tej techniki. Pomiar głębokości wciśnięcia triggera działa niezależnie od tej funkcji. Ona sama w sobie dodaje głównie opór przy maksymalnym wciśnięciu i próbuje symulować uślizg kół.
  21. Mam GT7, próbowałem, wyłączyłem ponownie. Na dłuższą metę są męczące, reakcje nie są też spójne z tym co się dzieje na ekranie. Za dużo tu randomowości i w żaden sposób nie pomagało mi ani robić lepszych wyników na okrążeniu, ani nie zwiększało doznań z gry. Tak, różnica jest odczuwalna, ale tak mała ostatecznie, że nie jest to dla mnie żaden specjalnie atrakcyjny ficzer. No, ale rozumiem, że ktoś inny może to odbierać znacznie intensywniej.
  22. Zgadza się. Rozumiem, że jest to głównie materiał marketingowy, tak jak w przypadku Dual Sense, gdzie taką rolę pełniły adaptive triggers i haptic vibrations, ale wolałbym jednak większy akumulator, sensownie przemyślaną customizację czy choćby dodatkowe przyciski z tyłu. No, ale wtedy nie będzie można sprzedać "ulepszonej" wersji w potrójnej cenie, bo zabraknie ficzerów. Ostatecznie jeśli można to wszystko wyłączyć, nie ma problemu. Sam pad od PS5 dobrze leży w rękach.
  23. Wiedzieli dużo wcześniej, że studio od Senuy pójdzie pod nóż, ale i tak stwierdzili, że rzucą jeszcze pokazem, żeby go uatrakcyjnić. Niby to też sposób właśnie na zdobycie inwestora, ale patrząc na to jaki się ponowie robi burdel, ciężko uwierzyć w dobre intencje. Ostatecznie, brzydko mówiąc, mam to już powoli w dupie. Halo zostało praktycznie zaorane przez 343/Halo Studios, nie widzę na horyzoncie praktycznie żadnych produkcji, które mogłyby mnie do tego sprzętu przekonać. XSX od dawna robi u mnie już tylko za odtwarzacz 4K. Microsoft ma studia, ma fundusze, ale brakuje tutaj jednolitej wizji, a jakość produkcji jest niewspółmierna do dostępnych środków.
  24. Fajny stół, ale nie zmieściłbym na nim połowy rzeczy, które mam na swoim, w tym 6 pilotów. :W Nie dla mnie taki minimalizm.
  25. Kurdę, nie mogę się jednak przekonać do kompa w salonie, nawet w takiej gustownej budzie. Może i bym znalazł miejsce, ale na razie odpuszczam. Używanie Xbox Mode na monitorze, mając wygodny dostęp do myszki i klawiatury, wydaje się mało sensowne. Tak czy inaczej sporo osób na pewno skorzysta z takiego rozwiązania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...