Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 113
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Odyssey jest absurdalnie rozwleczone, tutaj ewidentnie postawiono na wielkość mapy, żeby można było się pochwalić cyferkami - wliczając powierzchnie mórz, gra jest bodajże 3 razy większa od Origins. I pewnie tyle samo razy bardziej nużąca.
  2. To już jest sroga, clickbajtowa prostytucja. Serio.
  3. Yep, gra ma miejscami też spore problemy z dźwiękiem, zwłaszcza z pozycjonowaniem przeciwników. Nie raz w jakieś wiosce głos wrogów - typowe "wiemy, że tam jesteś" - słyszę jakby dochodził ze środka chaty w której obecnie przebywam. Chwilę później dochodzi już gdzieś z dalszej części wioski.
  4. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    No ba. Podziemia były fajnym dodatkiem do singla, potrafiącym zaangażować graczy na kolejne godziny. Fakt, zrobionym trochę tak na doczepkę, nie czarujmy się. Nie było tam nic innowacyjnego, ale formuła Soulsów taka od lat nie jest. Nie jest takie Elden Ring, a i tak sprzedaż idzie w miliony, natomiast same gry budzą niezmiennie bardzo duże zainteresowanie i generują masę contentu. Czy Bloodborne zyskałby na jakimś remasterze w 60 klatkach? Na pewno. Czy to będzie skok na kasę podszyty sentymentami? Oczywiście. Takie czasy, już chyba każdy przywykł do tego, że remasteruje i rimejkuje się wszystko na potęgę. Mając jednak wybór, zdecydowanie wolałbym aby skupili się na Bloodborne 2.
  5. Można się jak najbardziej zgodzić, zresztą poziom poprzednich odsłon już był wcześniej poruszany. Pytanie tylko czy nie powinniśmy wymagać więcej od produkcji, która wychodzi kilkanaście lat później. Czasy się zmieniają, a nawet pomijając problemy czysto techniczne (które twórcy tak ochoczo przenieśli ), gra ma kłopot z rzeczami tak podstawowymi jak sprzedanie fabuły, o czym wspominał już @Isharoth. Przy czym nawet jak ktoś grał w Stalkery wcześniej, niekoniecznie będzie pamiętał lokacje i postaci z 15 lat wstecz. Ja, mówiąc szczerze, pamiętam je słabo. Gra nie wprowadza praktycznie żadnych znaczących usprawnień do rozgrywki, a przecież lata modowania trylogii to raczej bogate źródło pomysłów. Daleki jestem od twierdzenia, że wszystko powinno robić się bardziej przystępnym, z myślą o nowych graczach. Jedno z drugim nie musi się wzajemnie wykluczać, można przemycić nowe rozwiązania pozostając w "duchu" serii, a wyzwanie regulować choćby poziomem trudności. Obecnie gra ma problem z trafieniem do jakiejkolwiek z grup, bo dla nowych nadal może być zbyt toporna mechanicznie (co doskonale widać po popularności modów), a zbyt lajtowa dla starych wyjadaczy. Ja tym ostatnim nie jestem, a i tak mój survival skończył się w grze kilka godzin temu, bo z apteczek i jedzenia mógłbym zbudować pawilon, a mając dodatkowo 200k na koncie, raczej nie ma się co martwić o przyszłość. Nie znaczy to, że kończę zabawę z tym tytułem, bo nadal oferuje on ten charakterystyczny dla serii klimat. Swoisty magnetyzm pchający do przodu, w poszukiwaniu kolejnych anomalii, zachęcający do przeczesywania kolejnych, opuszczonych zakładów, zmierzając nieuchronnie ku północy i majaczącej w oddali elektrowni. To akurat, na szczęście, nie uległo zmianie. Dodatkowo nowy patch i fixy z Nexusa, pozwoliły mi w końcu ustabilizować całość w powiedzmy akceptowalnej postaci.
  6. Niestety nie poprawiła, większość wentylatorów i tak ma jakieś swoje patenty tłumiące dźwięk, specjalne ramy, gumowe elementy w miejscu na śrubę, etc. Poszedłem też w tym kierunku i dawałem od strony wentylatora gumowe dystanse różnej grubości - bez zauważalnego rezultatu. Może jestem przewrażliwiony na tym punkcie (no dobra, prawie na pewno ), ale momentalnie łapię odmienną - w stosunku do poprzedniej obudowy - pracę wentylatorów.
  7. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Na pewno PSSR będzie się rozwijać i w nowych grach powinno to wyglądać lepiej. Teraz wyraźnie lepią to wszystko na szybko, żeby tylko pochwalić się kolejną grą ze wsparciem dla Prosiaka. Skalowanie to, stety bądź niestety, przyszłość także na konsolach. Zerknąłem na powyższy filmik (tak 40% we fragmentach) - jakiś typek komentuje filmik innego typka (xD), rzucając regularnie wulgaryzmami, dziwnymi opowieściami, porównaniami z tyłka i jakimiś podstawowymi informacjami, podawanymi w otoczce głębokiej mądrości. Naprawdę ktoś to ogląda?
  8. Gwoli ścisłości, on odszedł z Arkane. Obecnie prowadzi swoje własne studio i coś tam dłubią.
  9. Ja na razie jeszcze na etapie Remake'u, na święta dopiero ruszę z tematem jak podomykam to co teraz mam na tapecie.
  10. Gra nie wygląda na żadną konkurencję dla niczego co produkuje Sony poprzez swoje studia. Wygląda za to jak dziesiątki innych gier free to play. Nie mam pojęcia czy pozew przejdzie w sądzie, ale jasne - niech się bawią jak mają ochotę. Z pewnością mają środki.
  11. Animacje, muzyka, oprawa - wszystko wygląda właśnie jak jakaś tandetna podróba. Wątpię, żeby Sony przejęło się tym bublem, ewidentnie czerpiącym "inspirację" z ich produkcji.
  12. Nie dzieje się bo A-life nie jest aktywny, nie że grze brakuje rpg-owych mechanik. No nie jest, o tym właśnie mówię. A fajnie jakby coś jednak urozmaicało drogę do lokacji. Dotarłem do Rostoku, tam jest ten typ, który kupuje czerwony sprzęt. Oczywiście za grosze, ale można kilka tysięcy zgarnąć. Na zachód od miasta jest składowisko helikopterów, a kawałek dalej - podążając torami - tunel z ekipą noszącą całkiem niezły sprzęt. Zgarnąłem tam dwie maski przeciwgazowe, dwa pancerze, G37 i snajperkę.
  13. Jasne, każdy będzie postrzegać to inaczej. Nie mam nic przeciwko wysiłkowi, pod warunkiem że jest on sensownie wpleciony w gameplay. Tutaj na pustkowiach nie dzieje się kompletnie nic, więc takie bieganie ze złomem od lokacji z powrotem do bazy, na dłuższą metę robi się męczące. Jak wyżej kolega zauważył, spotkanie innych stalkerów jest rzadkością, a jak już się pojawiają to w strasznie naciąganych okolicznościach. Tak miałem w jednej z fabryk chemikaliów na zachodzie. Stalker spacerował sobie spokojnie przed moimi oczami podczas gdy z wież strażniczych żołnierze pruli do mnie z karabinów wyborowych. Nie wydawał się w żaden sposób świadomy tego co się wokół dzieje. Zresztą ta ekipa na wieżach magicznie się zrespiła po tym jak ogołociłem jeden z baraków, ale to w tej grze standard. O slotach na artefakty pisałem w kontekście tego, że to jedyna rzecz, która nam daje jakieś dodatkowe korzyści. Jasne, części ludzi to w zupełności wystarczy, w pełni to rozumiem. Ja jestem otwarty na nowe pomysły, które osadzone w tym świecie, niekoniecznie sprawiałyby wrażenie skopiowanych z innych gier "żeby coś było". Wszystko jest kwestią realizacji.
  14. Pod skosem, demontowali jeden wentyl albo jakieś hardcorowe akcje typu wycinanie części obudowy wentylatora. Tym bardziej warto o tym pamiętać i sprawdzić kompatybilność przed zakupem.
  15. Czy ktoś się doszukał jak działa pancerz w tej grze? Nie pamiętam z poprzednich części czy poszczególne statystyki się sumują w przypadku duetu maska+kamizelka vs zestaw full body. Zakładam, że obrażenia fizyczne są indywidualne dla ciała i głowy w przypadku rozdzielanie na maskę i kamizelkę, ale co z resztą odporności? Gra w żaden sposób tego nie tłumaczy, a teraz znalazłem fajny pancerz od razu z maską i nie wiem czy będzie lepszy od tego co mam.
  16. Jest chyba delikatnie lepiej po nowym patchu, na razie na 3h gry ani razu mnie nie wywaliło. Co się nie zmieniło to skoki klatek, ale po wgraniu jakiegos fixa z NM przynajmniej ponownie działa FG. Istny rollercoaster. Po jakichś 20 godzinach kilka słów o gameplay'u. Grałem przed premierą tej gry w KC: Deliverance i może częściowo z tego powodu cały czas mam wrażenie, że brakuje w Stalkerze elementów właśnie z tej gry. Precyzyjniej, brakuje elementów erpegie. Wiem, że to dla niektórych konserwatywnych fanów zabrzmieć może jak herezja, ale mamy przecież namiastkę erpegowej ekonomii, mamy ekwipunek, coś na kształt statystyk. Dlaczego nikt nie poszedł więc o krok dalej? W KCD można naprawiać sprzęt "w drodze", tutaj taka opcja też by się przydała. Jakieś podstawowe perki, właśnie typu naprawa przedmiotów czy lepsze działanie apteczek, etc. Mamy artefakty, ale max 5 slotów to ostatecznie niewiele. Jedzenie mogłoby się psuć tak jak w KCD. Generalnie więcej przedmiotów jednorazowego użytku powinno mieć działanie rozciągnięte w czasie, tak jak te prochy zwiększające udźwig. Na przykład energol, który poza walką jest praktycznie bezużyteczny, bo przy większym obciążeniu pasek staminy podczas biegania spada momentalnie. Jedna puszka daje więc jakieś 10 dodatkowych sekund sprintu, to tyle co nic. A przecież człowiek cały czas lata załadowany gratami pod sufit i przemierza się w ten sposób spore odległości. Przydałby się jakiś wskaźnik zmęczenia, który zachęcałby do szukania miejsc odpoczynku w opuszczonych lokacjach. Regularnie odnoszę wrażenie, że gra jest dość mocno uproszczona pod wieloma względami, choć wydając nową część, było miejsce na wprowadzenie usprawnień i rozbudowanie całości o nowe elementy survivalowe. Tutaj wszystko jest ledwie "liźnięte". W dzisiejszych czasach, gdzie mamy mnóstwo bardzo udanych hybryd gatunkowych, aż się prosiło o dorzucenie czegoś ekstra. Gra potrafi wciągnąć i równocześnie powoduje niedosyt.
  17. Zakończyłem rozbudowane testy wentylatorów. Przetestowałem Arctic P12, CM Mobius, CM Sickeflow, Phanteks M25. Efekt był mniej więcej taki sam, wentylatory nieprzykręcone do obudowy działają o wiele ciszej, po przykręceniu słychać wyraźnie nieregularną pracę. Wygląda na to, że obudowa przenosi w którymś miejscu wibracje lub zwyczajnie "ten typ tak ma". Na koniec spróbowałem ostatniego pomysłu, zamówiłem 2 sztuki Thermalright TL-C12RW-S - wentyle o obróconych łopatkach. No i tutaj - w końcu - przyszła poprawa. Nadal nie jest idealnie, ale pracują równiej. Na razie tak zostawiam, ale generalne nie jestem zadowolony z tej obudowy. Nie tylko z tej przyczyny. Początkowo rozważałem też Lian Li 216 i może faktycznie trzeba było iść w tym kierunku.
  18. U znajomego też w końcu wszedł, ale było mega ciasno. Z ciekawości zmierzyłem u siebie w Phanteksie XT View - nie zmieściłbym się. Zresztą zerkając w internet można znaleźć sporo postów o kłopotach z montowaniem tego AIO w zależności od combo buda/płyta.
  19. Buda NZXT H6 Flow. Płyta taka sama jak moja, co częściowo jest tutaj problemem, bo ten Tomahawk ma spory radiator na sekcji VRM. Otwory montażowe zbyt blisko górnej części obudowy sprawiają, że AIO z tak grubą chłodnicą, będzie kolidować z płytą główną. A Freezer 3 jest wyraźnie grubszy od mojego Atmosa 360. Sporo producentów obudów podaje w specyfikacji top clereance, więc warto to sobie zawsze sprawdzić.
  20. Ja mogę polecić to co mam, czyli CM Atmosa 360. Wziąłem go w sumie "na zaś", bo z pewnością takiego chłodzenia nie potrzebuje mój obecny procesor. Pracuje cicho i wydajnie. W kompie u znajomego montowałem klasyk, czyli Liquid Freezer 3. Strasznie gruba chłodnica, były mega problemy ze zmieszczeniem się nad sekcją VRM płyty, więc warto sprawdzić kompatybilność z obudową albo konkretną płytą.
  21. Żółte sprzedajesz, czerwone możesz przetrzymać w skrytce. Skrytka nie ma limitu pojemości. Bierzesz na każdą wyprawę tylko to co potrzebujesz - max 2 bronie, amunicja, trochę jedzenia i apteczek. Naprawiać bronie może technik w pierwszym mieście, ale jeśli nie masz zamiaru jej używać - nie opłaca się ich naprawiać.
  22. Widzę, że po patchu nadal nie opłaca się sprzedawać naprawionych broni, bo koszt naprawy jest wyższy. Bardzo dobrze, że przesadzili z tymi korektami. Zresztą w grze podobno jest gość, który odkupuje nawet czerwony sprzęt, ale jeszcze na niego nie trafiłem. Na razie staram się nie zaglądać do żadnych poradników, lecę na żywioł.
  23. Wjechał udpate na GP. Zobaczymy czy coś się jeszcze zmieniło w kwestii stabilności.
  24. Vulc

    Wiedźmin

    Łyknąłem ebooka, jak ktoś chce - jest już na Legimi za 34 złocisze. A jak sobie wrzucicie kod "Legimipekao", to o niecałe 2zł taniej.
  25. Wrzuciłem na głowę jakąś starą maskę przeciwgazową z demobilu podczas instalacji patcha, aby naładować cały proces dobrą energią. Niestety bez efektu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...