-
Postów
12 327 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Treść opublikowana przez galakty
-
Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)
galakty odpowiedział(a) na SuLac0 temat w Motoryzacja
A Sokół Milenium robi 20 parseków w 12 parseków -
ELM327 z Ali i wystarczy, więcej tam i tak nie zrobisz.
-
Raczej świetne podejście inżynierów żeby naprawy aut nie były opłacalne. Żadne premium, Koreaniec. Znajomy mówi że już to wymieniał kilka razy w innych autach, może ma jakieś dojście, jutro będę próbował.
-
Kolega z pracy buja się po sądach bo własnie zepsuło się po sprzedaży... i będzie partycypował 50/50 w naprawie... Dramat. EDIT: ehhhhh, okazuje się że ten króciec nie występuje jako część, tylko cała obudowa termostatu. Oryginał blisko 3000 zł, kupię pewnie używkę i na sprzedaż...
-
Moja sztuka ma 31k przebiegu. W ogóle on bardzo często używa spalinowego, pewnie temperatury mają swój wpływ na to bo jak się wyłączy to zaraz traci temperaturę. I bateria też pewnie malutka, jak samo auto. Musiałbym porównać do Corolli, Mondeo i Kugi
-
Przecież wiadomo z kogo wypada co https://maxroll.gg/d4/resources/boss-loot-table-cheat-sheet
-
To wiele wyjaśnia, nie wiedziałem że 1.5 robią 3 cylindrowe, kojarzyło mi się zawsze z 1.0-1.2... Lepsze wyciszenie i inny napęd i fajne autko, ale nie ma co się oszukiwać że to było projektowane do jazdy po mieście. Ciekawe jak Corolla przy tym wypada.
-
Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)
galakty odpowiedział(a) na SuLac0 temat w Motoryzacja
Brak pompy ciepła? Bo strata 50% to chyba dużo za dużo, 30% jak wyżej pisze brzmi realnie. -
Mam oryginalnie Steam OS i potwierdzam, działa jak złoto. Raz mi się zwiesił tylko, ale usypiałem Dirta 4 chyba przez 2 tygodnie codziennie to wybaczam...
-
Niech każdy ma swoją opinię, kupiłem ostatnio msc żeby wrócić i spróbować ponownie, wyleciało z dysku. Nie za takie pieniądze.
-
To pójdzie na żyletki, zresztą nie wiem czy nie lepiej do jakiegoś Mietka handlarza oddać za pół ceny, nie chce mi się użerać z Januszami co za 10k chcą auto z salonu.
-
Nie ma dostępu bez narzędzi i garażu, a przy -8 pod chmurką to uj nie robota. Poza tym nigdzie nie mogę tej części znaleźć w polskich hurtowniach i musiałem jechać dalej. Gdyby mi się rozwaliło w moich okolicach, to bym pewnie powalczył ale nie było czasu. Teraz to cokolwiek nie wsadzę to przeżyje do sprzedaży
-
Jakby co to nawiązuję do Yaris Cross hybrid. Generalnie autko fajne, bogate wyposażenie mi się trafiło, aktywny tempomat, pełno asystentów, przyjemnie się tym jeździ. Dla mnie zdecydowanie za małe, za fotelem kierowcy walizka kabinowa nie wchodzi Dziury ładnie wybiera, zawieszenie na duży plus jak na tak małe autko. Osiągi nawet spoko, wersja 115 KM daje radę, po mieście spod świateł można niejednego zaskoczyć. Eską 120-130 km/h też spoko się jedzie, nie ma wstydu. Niestety jednostka napędowa dobra dla Ubera albo spokojnego kierowcy co jeździ naprawdę powoli, chociaż i tak nawet wtedy potrafi irytować. Czemu? Już wymieniam: WYJE. Praktycznie cały czas. Nawet jadąc jednostajnie na tempomacie 60 km/h wyje. Stawiam że ładuje baterię bo podnosi obroty naprawdę mocno. Po chwili obroty spadają albo włącza się EV, po pewnym czasie znowu wyje. BRAK wyciszenia. Mój diesel z 2007 roku jest tak samo głośny, może nawet cichszy. Słychać silnik, słychać opony, słychać wiatr, słychać auta jadące na pasie obok. SZARPIE. Moment załączenia spalinówki wyraźnie czuć, zwłoki nie ma dużej i niejeden automat stopniowy jest wolniejszy, ale potrafi szarpnąć (również przy wyłączaniu). WIBRUJE. Myślałem że taka benzynowa jednostka to będzie przyjemna, a tu czuć wibracje podczas pracy. Stawiam na zbyt twarde poduszki silnika. Wnętrze oceniam tak na 50/50... Z jednej strony dźwignie i przyciski na kierownicy pokryte miłym gumowatym materiałem, z drugiej cała deska plastikowa jak diabli. Układ kierowniczy strasznie gumowy, nie czuć co się dzieje z autem, o poślizgu dowiadujemy się albo po kontroli trakcji, albo ABS... Na kierownicy nic nie czuć, czułem się jakbym używał pada na konsoli. I teraz hit. Z racji że moje auto doznało awarii to rozmawialem z laweciarzem, mechanikiem i gościem od wynajmu aut. Każdy z nich powiedział, żeby nie kupować hybrydy od Toyoty. Czemu? Sporo ich wożą lawetami, naprawiają. Dlaczego? Potrafią w 2-3 dni się rozładować do zera
-
Auto już odstawione do warsztatu, dostałem zastępcze - Yaris Cross 2024, jem obiad i śmigam dalej ale pada i przymarza wszystko, kiepsko. PS. Wiem że hybrydy od Toyoty nie kupię, masakra
-
To ten sam Samsung co robi telefony z bateryjkami o ładowaniu 25W we flagowcu?
-
A silnik roku chyba PureTech który potem się rozkraczał elegancko? One są fajne jak nowe, mało palą i dużo mocy. Nikogo z recenzentów nie obchodzi przy premierze jak to będzie jeździć za 5-10 lat. Potem patrzysz na średni wiek auta w PL i dramat... A to i tak nie jest źle dzięki JDG i leasingom, jakby informatycy itp mieli normalne UoP i dowalony 32% podatku to by jeszcze starsze auta jeździły Chętnie zweryfikuję te chinole za 5-10 lat. Jeśli będą lepsze i tańsze to sam kupię.
-
A to może należy się wziąć za takie opony? Skoro są dopuszczone do ruchu to czemu firma nie miałaby ich brać i oszczędzić? Do normalnego auta powinny być OK i bezpieczne. Co innego jak masz furę 300-400KM z napędem na tył to rozumiem że trzeba w opony inwestować, ale jakieś Clio 1.0? Bez przesady.
-
Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.
galakty odpowiedział(a) na Gret temat w Motoryzacja
W Polsce chyba tylko Grupa Polsatu je promowała i używała. I coś kojarzę że pojechali na event i wrócili lawetą, ale mogę się mylić -
To ma być all in one, więc RAM musi być. Przesunięcie premiery? Tylko jeśli wleci RDNA4, bo już na teraz ten sprzęt jakiś mocarny nie jest, a co dopiero za 3-4 lata
-
Grafika to najmniejszy problem Płacisz krocie za to, żeby zostać zepchniętym z toru na okrążeniu rozgrzewkowym albo T1. Super sprawa.
-
W sensie że szybciej? Ostatnie dwa monitory wymieniłem po 6 i 14 msc
-
Ależ lawetę to ja mam w assistance, tylko gdzie ma Cię zawieźć? Miałem jechać do drugiej rodzinki i narzeczonej, cóż, może to znak
-
I dobrze że blisko domu rodzinnego, jakbym tak 2h od chaty tego dostał to szczerze nie wiem co bym zrobił
-
Też zakładam że od starości, dziurka jak szpilka na zgrzewie plastiku... jak już takie rzeczy siadają to nie ma co gdybać. Właśnie się zdziwiłem bo nie mam żadnej kontrolki od braku płynu. Elementem ostrzegawczym była utrata ogrzewania.
-
Bez kitu, wahalem się od dłuższego czasu ale teraz już mam pewność. Docelowego nie kupię, ale coś nowszego za te 30-40k i tyle... Tylko teraz tego zaprowadzić do warsztatu, naprawić, wrócić do domu. Nie wiem kiedy się uda, czy pociągiem nie wrócę na razie, masakra. Stoi kawałek od domu, więc żeby go zawieźć trzeba 2 osób albo assistance.
