Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    3 090
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. No. To jest pole do polemiki. Przecież klucze zbiorowe, to nic innego, jak packi odpowiednio "zbilansowane" = sprzedawane taniej, ale jednak sprzedawane (a dlatego taniej, bo w packu). M$ nie oddaje ich za free. Skasowało - zbilansowaną mniejszą - owszem kasę, ale jednak. Ilość killerów w więźniu musi się zgadzać. Sprzedano w packu licencji na 1000 maszyn. Korpo wykorzystało 800. 200 poszło w świat. Ale userów jest - zgodnie z założeniem packa - 1000.
  2. Tak. Masz rację. Co jeszcze bardziej spłyca potrzebę zakupu bezpośrednio w Steam. Steam to po prostu smok, który po swojej stronie PODNOSI cenę gry (wrzucając w to rozłożony koszt jednostkowy swoich bajerów + narzut za swoje GIGANTYCZNE zasięgi i popularność). Ale dev, dostanie to samo, czy od Steam, czy od Mietka z kluczykowi.
  3. Przy okazji widać, jak zakrzywiają się priorytety i marzenia na przestrzeni czasu i tego co mamy. Pomarańcza - kiedyś marzenie (i stało się za nimi w kolejce!), dziś dostajesz z marszu w markecie i gniją na blacie w kuchni.
  4. Czytam wątek i trochę załamany zastanawiam się, dlaczego tyle "o niczym" = piractwie i kluczach jest w wątku o Dying Light? A nie w OFF o grach? Kilka ostatnich stron nie dotyczy gry! a o niej chciałbym tu czytać. Mniejsza... trudno. Klucze i ich cena. Dziwi mnie, że tak wielu nie kuma "mechanik": kluczykownia vs STEAM. Że tak wiele osób stawia znak równości między STEAM = "to prawdziwa / uczciwa cena!", a wszystko inne to cebula. Ktoś tu gdzieś przytoczył porównanie do ASO albo salonu Samsunga. IMO świetne przykłady. W takim ASO (czyt. STEAM dla gamingu), płacisz za usługę clue, czyli serwis fury (czyt. GRĘ na STEAM) + z czapy za dziesiątki usług dodatkowych wpychanych w tyłek userowi, bez względu na to, czy ich potrzebuje, czy też nie. GRA wszędzie będzie kosztowała "podobnie" (pomijam cyrki regionalne, typu ceny w Argentynie, itd.) i to jest dla STEAMA "zaledwie" rdzeń opłaty, a w kluczykowniach, jest to już cena końcowa + grosik narzutu. Jak jedziesz do ASO, to usługa jest tak droga z trzech powodów. Pierwszy, to pierdyliard zbytecznych dla usługi clue (naprawy) usług dodatkowych. Pani w gabineciku recepcji i jej pensja, pokoik do czekania na furę, serwowane kawki, albo automat za 10K do kawy + kawa, pisma na stoliku + TV z Netflixem na poczekalni, itd. itd. Więc bulisz X za naprawę (często zupełnie normalnej jakości!) + dodatkowo w ciul za te dodatkowe bajery = wychodzi cena kosmos (czyt. STEAM). Do tego, skoro za wszystko i tak buli klient, w ASO nie ma potrzeby optymalizować kosztów, bo i tak zabuli klient. Można ściągać wentyl do kół (realna wartość rynkowa 5 zł) z Japonii i doliczyć 100 zł za przesyłkę, bo i tak zabuli klient: 5 zł + 100 zł + cena wymiany i narzuty. Czy mechanik ASO wymieni wentyl w gumie profesjonalniej od Mietka z garażu (kluczykowni) - nie. To tylko wentyl za 5 zł. Cena za to premium. Trzeci aspekt to PRAWO, które niejako WYMUSZA na userze auta korzystanie z ASO, więc tym bardziej ASO wywalone ma na koszty. Klient musi od nas przyjść! Klient MUSI zabulić za wszystko. Z grami na szczęście jest inaczej i gracz może sobie zadecydować, jak każdy konsument czegokolwiek, gdzie i za ile chce kupić grę. I albo decyduje się z przyzwyczajenia i z łatwizny, na przepłacony STEAM (płacąc przy tym frycowe) za wszelkie bajery płynące ze steama. Za ich (zapewne drogi w stworzeniu i utrzymaniu) system, liczenie godzin w grze, ilości zabitych potworów, statystyki, analizy, system zwrotów kasy, 2h na testy, ble ble ble... albo kupienie "gołej gry" gdzieś, której IMO cena ("czystej" gry) będzie taka sama dla developera (jeżeli już ktoś tak bardzo napina się na wspieranie DEVa), bez względu na to, czy to od Steam, czy kluczykowni. Płaci mniej, świadomie rezygnując z części steamowych bajerów, których może zupełnie nie potrzebować (choćby możliwości zwrotu). Ale IMO developerowi spłynie ten sam kesz. Niech mnie ktoś poprawi, jeżeli się mylę. Wiem, że to nie jest tak czano-białe i dochodzą, jakieś krzywe akcje, jak z kluczami windy i office. Ale generalnie mechanika tych kluczy prawilnych / nie prawilnych / TYLKO STEAM, to prawdziwa cena / kluczykowania to cebula, jednak działa tak, jak napisałem. DEV i tak dostanie "swoje", bez względu na to, gdzie kupione. PS. A wiedzmina i cybera, gdzie Państwo kupują? Na prawilnym STEAM? Czy może GOG w tym wypadku jest prawilniejszy jednak od steama?
  5. Znajdz animacje willa Smitha z makaronem 2 lata wstecz i obecnie.
  6. I tak i nie. W czasie walki o fps ten mod sie sprawdzał. Dziś na grubych maszynach już niekoniecznie. Sam pisałem gdzieś tu, że w DX12 coś nie bangla.
  7. Niestety trudno szukać znaku równości między dobrą grą, a jej wynikami sprzedażowymi. Dużo gniotów nieźle się sprzedało. Rozpoznawalność marki. Myślę, że gdyby zrobili jakieś crapiszcze Lary, to i tak zeszłaby na pniu, bo każdy chciałby się przekonać, czy aby na pewno, to crap.
  8. RT?
  9. Raczej do proktologa, bo to bardzo do dupy oferta.
  10. Jeżeli ktoś gniecie grę rok, 3, 5 i nie może ogarnąć wydajności, a następnie po 3 dniach czy tygodniu od wydanie nagle magicznie tak... To to nie jest optymalizacja wydajności, tylko na zapleczu okrojenie czegoś (zasięgu rysowania, obiektów, głębokości cieni, itp.).
  11. No. Kwestia oblatania. Pomacania kilku, żeby mieć namacalne studio porównawcze. Ja, tym 1.2 purtech mógłbym jeździć. To jest chyba w wersji najmocniejszej 110 kucy, zbiera się spoko (jak dla mnie emeryta, w automacie, nic nie trzeszczy, nic nie puka). Nie mam uwag. Taki standard mnie zaspakaja. Ale jak posłuchałem / poczytałem o tym motorku to (!!!), aż wątek założyłem! Bo serio trudno mi się odnaleźć w temacie "jak nie wdepnąć na minę w benzynie" Ma to jakieś oznaczenie? Czego szukać?
  12. Po damskim jeżdżeniu to IMO wszystko jest znaczone. Z klapką przeciwsłoneczna włącznie. Ja nie mam korków. Niestety (albo stety - to skarb), mam do roboty 3,5km ! Więc nawet VTI benzyna zaczyna pierdzieć ciepłym przy dojeździe Ten puretech nieszczęsny 1.2 w C3 zadziwiająco szybko się nagrzewa, ale i motorek malusi, więc nie dziwota. I takie coś mi leży, ale... nie ten motor, z tego co czytam. Mina stulecia.
  13. PS. Zawsze zastanawiam się, co ma w głowie sprzedający facet... dający w opisie "jeździła nim żona do pracy"? To ma być zachęta, czy... straszak?! https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/renault-clio-ID6HBegq.html
  14. Dla mnie diesel to synonim adblue, dpfów, dwumas itd. Ale dawno juz wyskoczyłem z wagonika samochodziarskiego. Auto kupuje raz na 10 lat, jak sie poprzednie zużyje, więc nie nadrabiam wiedzy. Ale dzięki za powyższe. Co prawda tylko zrobi mi młyn w głowie, ale... THX.
  15. Cudownie, tylko... po co? Skoro mam taką opcję, zaznaczyłem i do widzenia. Głupie radio potrafi utrzymać pozycję, a tak upierdliwa rzecz nie (rozumiem, że to jest CELOWE zagranie). I oczywiście ja sapię na START-STOP, ale tych opcji jest tam naście. Np. "odpalanie świateł" / czuwanie po otwarciu z pilota, trzymanie świateł w czuwaniu po zamknięciu auta. Rozumiem, że to ma jakiś zamysł, który ma służyć userowi (?) podświetlenie drogi z garażu, nie wiem - dla mnie to bezsensowne żłopanie baterii. I te opcje też tam są, tyle że ich nie wyłączałem / nie sprawdzałem, bo to nie moja fura (ale sprawdzę). Jak te opcje też się resetują (?) po wyłączeniu zapłonu... TO CHYBA DOSTAŁBYM SZAŁU z takim autem, co nie słucha, co do niego mówię!
  16. To wbrew pozorom nie jest takie skomplikowane, jak by się mogło wydawać. Żadna magia. Skoro my stawiamy sobie całe kompy samodzielnie (!), to taki soft auta, to nic innego jak taki komp / bios... bez klawiatury / myszy = i nie masz jak zaszponcić. Ostatnio padł mi w moim 207cc BSI. Podmienili na nowy (używkę). Auto śmiga. Ale po dniu jazdy widzę, że tu coś nie działa, tam coś inaczej, tu czegoś brak. Podjeżdżam - spoko - zaraz ogarniemy - może po prostu check inów nie podhaczaliśmy. Odpala kompa, zapina pod auto, a tam interfejsik normalny, czytelny i zwykłe "ptaszaki" on - off - jak u nas przy włączaniu DLSS Podgrzewanie szyby miałeś? Miałem. A - to włączam. Kontrolę oleju na wyświetlaczu miałeś? No miałem ! Spoko. To włączam. Żadna mecyja. Nie włączysz niczego ponad to, co fura może obsłużyć, za to WYŁĄCZYĆ możesz całkiem sporo (wszystko). Pikanie pasów, pikanie przekroczenia prędkości, wiele, wiele... I to auto start-stop też. Tyle, że trzeba mieć kompa z softem pod furę.
  17. No. Ale to raczej nowe pszczoły, których nie uświadczy w 10-letnim.
  18. Dzięki za ostrzeżenie. Koleś dał mi się "pobawić" tą C3 i sobie ją ujeżdżam od 2 tygodni. W zasadzie... nie mam większych uwag do tego auta. Mógłbym nim jeździć, gdyby nie widmo prędzej czy później katastrofy z tym motorem i paskiem olejowym! Faktycznie ma zadziwiająco mało komfortowe zapinanie biegów w automacie. Czuć wejścia i redukcje, szczególnie pow. 70km/h. Dziwne. Wcześniej pojeździłem z miesiąc jakimś lumpeksem opla stuletnim w automacie, i tam zmiana biegów była nieodczuwalna. W C3 z 2017 czuję ją. No i... przeraża mnie, jakich debili z userów robi nowoczesna motoryzacja. Aż strach sięgać po coraz to nosze roczniki, skoro już 2017... mnie wkurza. CO ZA IDIOTA (?!?) - za to pręgież - wymyślił, żeby funkcje auta, klikane z poziomu "komputera pokładowego" i usera - RESETOWAŁY się po wyłączaniu zapłonu! Jako kierowcę starej daty - do białej gorączki doprowadza mnie auto START-STOP [ECO]. Zanim dojadę do głównej drogi wylotowej z osiedla, to 5x muszę się zatrzymać gówniakom i geriatrii na przejściach, do tego ze dwie krzyżówki, itd. i auto na odcinku kilometra 10x robi STOP! To chore! Pomijam już dawanie po piź...e rozrusznikowi i motorowi itd. (tak wiem, to ma służyć światu, ekologii, serwisowi i dostawcy części zamiennych - nie userowi ). I da się to wyłączyć z panelu kierowcy. Tylko do pierwszego wyłączenia zapłonu! To prowadzi do tego, że zamiast mieć radio albo navi przed oczami, to mam na default ustawiony panel opcji, żeby po wejściu do auta - pierwsze co - to wyłączyć AUTO-STOP! To nie jest przypinka do C3, tylko ogólnie do debili projektujących te user panele! Wiem, że można to wyłączyć kompem serwisowym, ale w cudzym aucie nie chce tego robić. Po prostu DUPA SIE OTWIERA od tych usprawnień. Dzięki. Jakiś konkret z Hunday / Kia? Fiat 500 - może konstrukcja spoko (?), ale design wnętrza... no nie do przełknięcia dla faceta. Ta Fiesta wygląda dla oka sensownie / strawnie.
  19. Cześć wszystkim. Kilka lat temu kupiłem peugeota 207 CC cabrio - beznzyna 1.6 VTI. Najpierw kupiłem, później dopiero poczytałem, na... jaką minę wlazłem (VTI !). Ponieważ nadszedł czas na zmianę, zacząłem rozglądać się za czymś. Jazda wkoło słupa. Kilka km dziennie. Zatem benzyna bezdyskusyjnie. Coś do 30.000 pln. Znajomy ma - [i miałem na niego apetyt odkupu!] - Citroena C3 [motor: Pure Tech 1.2 benzyna] - 2017 - salon, pierwszy właściciel, 49K przejechane. W sumie igła. Ale, tym razem, mądrzejszy postanowiłem pogooglać i pojutubować PRZED decyzją i... WŁOSY MI STANĘŁY na głowie, jak poczytałem o tym motorze (i olejowym pasku rozrządu). W 30 minut znalazłem takie rzeczy i się załamałem! https://www.youtube.com/watch?v=6tVlqvT3AIQ https://www.youtube.com/watch?v=QmE6S0W2tBE https://www.youtube.com/watch?v=B_R2INg5pj8 https://www.youtube.com/watch?v=v9UeUVXM1v8 https://www.youtube.com/watch?v=4lt-A1mVRXU https://www.youtube.com/watch?v=44-rMObUN08 https://www.youtube.com/watch?v=lTV1kPik7jE https://www.youtube.com/watch?v=5Sl6nFFMckE https://www.youtube.com/watch?v=8UCnJBwzqbo https://www.youtube.com/watch?v=ymnSAI-WMHI https://www.youtube.com/watch?v=IsyJXLajvxs https://www.youtube.com/watch?v=GmdqrKfr-PQ https://www.youtube.com/watch?v=4ke_sZ4bcGs I teraz clue. Czy jest jakiś WASZYM zdaniem motor godny uwagi w benzynie, którym warto się zainteresować, szukając auta, i na jaki absolutnie nie siadać? Będę wdzięczny za sugestie.
  20. Dla mnie całkiem spoko. Bez kija w zadzie. I lubię jego mem wrzutki w filmach.
  21. Nie jest w interesie, by gra na ue5 w końcu działała należycie? To co jest w interesie? By nie działała?
  22. Która Mazda Ci siada?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...