-
Postów
5 297 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Mam jamboree i mam też update. Ale chłopaki już trochę tym znudzeni chcą nowych gier ;(
-
Jak mi wczoraj syn powiedział, na co najbardziej czeka na S2, to prawie spadłem z krzesła. Dobrze że babcie za to zapłaciły, bo ja bym się chyba pochlastał.
-
No mi najbardziej brakuje właśnie 1st party. Wkurzające jest też to, że tak wolno im idzie z tymi upgradeami z S1. Przecież nawet taki XCX miał w kodzie ukryty tryb dla 60 fps właśnie dla S2, dlaczego do tej pory nie wyszła łatka? Przecież taka gra z taką grafiką na S2 to byłaby świetna sprawa dla marketingowców. Kolesie wydali konsolę, zrobili sprzedaż i pokazują middle finger graczom. Wczoraj rodzinnie graliśmy w Kart w czwórkę i w końcu starszy rzucił zagrajmy w coś innego kupmy jakąś nową grę - no k... jaką jak nic nie ma?!
-
Bardzo słaba ta premiera S2, człowiek oczekiwał że Nintendo wraz z partnerami przygotuje jakieś naprawdę fajne rzeczy.
-
To samo Dwa podejścia do RDR2, nie dałem rady ukończyć. Kupiłem na premierę za naprawdę dużą kasę, ale po prostu nie chwyciło. Wiedziałem od początku że ta gra to typowy slow-burner i trzeba dać sobie czas, ale po jakichś nie pamiętam już 12-15h czułem, że nic mnie w tej grze nie kręci. Ale jeśli chodzi o świat, grafikę czy przywiązanie do detali, to gra naprawdę topka.
-
Główna postać w wydaniu serialowym do mnie nie przemawia. Uważam też, że postać Ellie powinna grać młodsza osoba, a przede wszystkim kobieta. A serial z tego co słyszałem to w zasadzie można już kończyć, po tym jak nawet twórca się ewakuował.
-
Ja serialu palcem nie tknę ze względów czysto wizualnych. Zresztą ktoś pisał że oprócz zbierania truskawek serial w miarę wiernie pokazuje to co w grze, więc to byłoby jak oglądanie cutscenek w gorszej jakości Widziałem porównanie sceny finałowej Henry'ego i Sama serial vs. gra - może niepopularna opinia, ale w grze to wypadło o wiele lepiej, a postać w cutscence gry pokazała więcej emocji niż aktor w serialu.
-
I o tym mówię - gra nie jest dobra w moim odczuciu, ale zdaję sobie sprawę że gram 12 lat po premierze i wiele motywów/mechanik w tej grze pochodzi właśnie z tamtego okresu. Generalnie nie lubię całą grę chodzić schylony i chować się za drzewami.
-
Obejrzałem podsumowanie i jestem zażenowany. Czy S2 ma służyć za platformę do ogrywania staroci z innych platform czy jak? Niech w końcu dadzą upgrade'y do gier z S1 i jakieś konkretnie nowości wrzucą, bo jest tragedia. Na forach Pokemonów ludzie też zaczynają mieć dość, że Z-A będzie znowu pozbawione jakiegokolwiek voice actingu. Oglądałem gameplay parę dni temu i wyglądało to żenująco, że nawet w cutscenkach nic nie ma. Mamy 2025 rok i narzędzia AI, jeśli żałują kasy na aktorów głosowych psia mać.
-
12 lat to szmat czasu. W 2013r. to mogła być jakaś wyróżniająca się gra pod kątem storytellingu i budowania relacji między postaciami, ale mamy 2025 rok w międzyczasie wyszło wiele innych gier A te sypanie do pulpitu już mnie zaczyna naprawdę wkurzać, wczoraj w chacie z Davidem 3 razy podczas tej samej walki, w końcu odpuściłem bo nie chciało mi się tego samego robić po raz 4-ty.
-
Ja z niczym nie mam problemu, ta gra po prostu nie jest tak dobra, jak wydawałoby się że jest z tych wszystkich przekazów medialnych które gdzieś tam migały przez lata. W klimacie post-apo, dobrej fabuły, gameplaya, fajnie nakreślonych postaci i relacji międzyludzkich, Days Gone podeszło mi znacznie bardziej.
-
Możliwe. Na ten moment jednak nie planuję ogrywania TLOU2, bo gram tą jedynkę no i cóż, nie wkręca.
-
Trudno powiedzieć. Oba filmy widziałem wielokrotnie, ale wieczorem w zaciemnionym pokoju chyba zawsze wybrałbym T1, ze względu na znacznie bardziej mroczny klimat i tą bardzo specyficzną ścieżkę dźwiękową.
-
Akurat T1 bardzo mi się podobał.
-
Dziękuję za opinie. Tak się właśnie zastanawiałem jak ta gra jest odbierana. To jest moje pierwsze przejście, drugie podejście - kiedyś grałem w ramach jakiejś usługi streamingu Sony, słabo to wyglądało, nie wkręciło mnie totalnie, dotarłem do Billa i na tym skończyłem. Teraz jednak zawziąłem się i... jest bardzo średnio. Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej gry. Podoba mi się oprawa, atmosfera, klimat opowieści i przywiązanie do detali, ale fabuła, gameplay i cała ta tak wielokrotnie omawiana relacja Ellie i Joela jakoś tak nieszczególnie. Możliwe że przegapiłem moment, że w 2013r. ta gra naprawdę robiła mega wrażenie, ale teraz czuję że od 2 dni pcham tą historię już tak trochę z rozpędu, żeby zobaczyć jak to się skończy. Wczoraj akurat był chyba najlepszy motyw do tej pory, kiedy trafiłem na Henry'ego i Sama, wrażenie robiła też historia z notatek z kanałów i tych dzieci.
-
Jaka jest Wasza opinia o tej grze?
-
Metal Gear Solid Delta: Snake Eater
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Hmm, czy to jest ta gra którą mi tak polecano? Sorry, ale ten gameplay wygląda absurdalnie, AI przeciwników na poziomie -100? -
No była, 10 grudnia 2020 to była tragedia i potrwało ze 3 lata, zanim dostaliśmy tytuł który nam obiecano od początku. Teraz ogrywanie Cybera to przyjemność, ale wtedy? Jeszcze specjalnie na premierę brałem wtedy urlop... psia mać.
-
No właśnie dlatego że nie było czasu zbudować żadnej więzi. Bardzo duży błąd narracyjny, on powinien dostać kilka extra godzin z V i kilka wspólnych misji, jakaś kolacja u mamy Welles itp.
-
Skończ dodatek, na końcu podstawki będziesz miał wybór A u mnie odwrotnie. Mi tylko szkoda było, że tych wszystkich przygód z Jackie'm z prologu nie mogliśmy ograć (to co widzieliśmy na przewijaniu) i lepiej go poznać, późniejsze wydarzenia pod kątem emocjonalnym zadziałałyby o wiele lepiej.
-
Cyber to unikatowe doświadczenie, to nie jest jedna z tych gier którą się po prostu odpala żeby w coś pograć, zabić czas. Podstawkę docenia się bardziej po przejściu dodatku. Jedyny "problem" jaki się pojawia z tym dodatkiem, to że po jego przejściu już tylko jedno zakończenie wydaje się być właściwe.
-
Final Fantasy VII Rebirth - PS5, PC
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Koniecznie włącz one-hit mode, i omijaj Chadley'a dalekim łukiem!- 536 odpowiedzi
-
- 1
-
-
U mnie nadal się sypie, kompletnie randomowo, co 20-30 minut.
-
Z tego co kojarzę, to obie gry opowiadają swoją własną historię, a TLOU1 ma pełne i satysfakcjonujące zakończenie z wyraźnym finałem, więc o jakim obiedzie mowa? Gdyby to była wyraźnie nakreślona pierwsza część, początek czegoś większego, z uciętym finałem albo cilffhangerem, to co innego. Ale skoro tego nie ma, to nie widzę problemu.
-
Z tego co kojarzę, masz sporo fajnych gier do ogrania. Priorytety ogrywaj teraz, resztę zostaw na później.
