-
Postów
930 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez tgolik
-
W Yotei masz Japonię odmalowaną poetycko. W Shadows świat natomiast wygląda realistycznie i jest b. ładnie odtworzony. W czasie zawieruch z deszczem, oczu nie można oderwać od ekranu, świetnie też wygląda gdy deszcz się kończy i zaczyna pojawiać słońce oświetlając mokre otoczenie.
-
Jak odrzucisz 3/4 ocen 1/10 wrzucone przez spienionych fanatyków, to wychodzi normalne 7/10. P.S. Ja od GOT odbiłem się po połowie pierwszego odcinka. Za dużo polityki.
-
Szczury już są dostępne na netflixie trzeba tylko obejrzeć czwarty sezon przed obejrzeniem filmu.
-
Obejrzany Alien Earth - bardzo mi się podobał. Lecę teraz Andora - dobra robota. Zacząłem Wiedźmina S4 i raczej jestem na tak, szczególnie, że Rozenek podkłada głos Geraltowi. Walki z ludźmi bardzo krwawe. Głos Rozenka nie zdradza już żadnych śladów po udarze. Jestem dobrej myśli przed Wiedźmin Remake. No i epizodami w Wiedźmin 4.
-
W trybie cichym, spadają taktowania GPU i CPU, nie może być więc pełnej wydajności. Wydajność może też Ci spadać, jak lapek się rozgrzeje i zaczyna termicznie redukować zegary.
-
GPU o limicie mocy 115 W może być za słaba do 1440p. Bez DLSS chyba nie da się grać w tę grę.
-
A mi forbidden west podszedł co najmniej równie dobrze jak pierwsza część.
-
Death Stranding odrzuciło mnie po paru godzinach, więc po "dwójkę" nie sięgnąłem. Z kolei nienawidzę turówek więc Ekspedycję zakończyłem na walce w samouczku w demie. Natomiast nowa Mafia niesamowicie wciągnęła mnie fabularnie i zauroczyła graficznie. P.S. To pierwsza gra, gdzie nie dałem rady w 4k - gram w 1620p z DLAA, bez FG, ustawienia legendarne.
-
Grałem na padzie. Być może na myszce jest za łatwo czyli niegrywalnie.
-
Jestem na 12 rozdziale. Chyba najlepsza gra oparta na fabule, w jaką grałem w ostatnich latach. A strzelaniny są rewelacyjne (np. po negocjacjach w 11 rozdziale i z późniejszym pościgiem - miałem ciary).
-
Nie da się ukryć, że materiały z ppe to zwykle tendencyjne clickbajty celowane w gufnoburze w komentarzach.
-
@ODIN85 Tyle, że na Cronosie chcięli wybić się półkę wyżej iako firma. Obecnie Bloober Team jest wart 60 razy mniej niż CD Projekt.
-
GP to zabójca studiów z ambicjami. Jedyne co zapewnia Microsoft, to że nie zbankrutujesz. Jeżeli jednak masz dobrą własną grę i masz nadzieję na niej dobrze zarobić, musisz iść w samodzielne wydawanie gry. Wierzę, że Blooberowi uda się ze sprzedaży spłacić kiedyś koszty produkcji i potem zarobić jeszcze z 50 mln PLN. @Ryszawy Cronos był bardzo drogi w produkcji (ok. 100 mln PLN) i potrzebuje sprzedać się w 1mln kopii w pełnej cenie, żeby się spłacić. Na razie jeszcze sporo brakuje mu do tej ilości).
-
Lubię skradanki więc gra Naomi w AC shadows podeszła mi bardziej niż Cushima. Z tego też powodu nawet nie próbowałem kupować Yotei.
-
Na to, że Yotei nie jest wielkim sukcesem, wskazuje fakt, że sprzedało się tego w porównywalnym okresie jedynie 200-300 tys. więcej na PS5 niż AC: Shadows (milion coś vs milion coś).
-
Pograłem parę godzin w singla COD: BO6. Łomatko, jakie to jest słabe i ubogie graficznie. Waham się czy grać dalej do 16 października, czy już teraz odpuścić. Dodam, że kampanie z COD: WWII, Cold War nawet Vanguard podobały mi się.
-
Battlefielda w redakcjach do recenzji dostali wymiatacze w multi. A w tym środowisku do dobrego tonu należy przechwalać się, że na singla nawet się nie spojrzało. Tylko więc z obowiązku coś tam piszą i nie chwalą, żeby nie podpaść fanom multi.
-
Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, w ramach premiery Battlefielda 6, kupiłem sobie Call of Duty Black Ops 6 za darmo na STEAMie i ogram singla do czwartku w przyszłym tygodniu.
-
Czyli jednak za starzy na multi z tysiącami młodziaków z ADHD. Ok. teraz doczytałem zdanie do końca - każdy chce być jak ta słynna radziecka snajperka.
-
@ODIN85 Ile GB trzeba pobrać, żeby pograć w samą kampanię? A w ogóle, warto kupić dla singla?
-
A dobra książka gdzie? Może coś z Tołstoja. Wojna i pokój?
-
Żeby stracić dostęp do swoich sejwów jak przestaniesz płacić i żeby użerać się z kapryśną EAapp.
-
Jednego nazwałeś typem, drugiego pelikanem. Staram się być miły, choć łatwo nie jest.
-
Miły to nie jesteś.
