DITMD
Użytkownik-
Postów
1 238 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez DITMD
-
Jak dostajemy zadanie z tym panem
-
Ja tak miałem w jakiejś mini gierce, rock paper scissors
-
Momentami to jest jak Dynasty Warriors.
-
Oczywiście, że to nie jest tego typu gra, to jest gra akcji, a nie rpg.
-
Możesz też coś sobie wycraftować i ulepszyć, przedmioty potrafią mieć nawet 5 socketów na skille.
-
Jak coś dobrego dostaniesz, znajdziesz, to raczej się tego trzymasz, upgrade'ujesz. To nie Diablo, że loot leży pod każdym kamieniem.
-
Początek jest taki nijaki, ale później jak pojawia się ten boss którego znerfili, klimat robi się mroczniejszy, i osobiście dla mnie gra stała się bardziej angażująca fabularnie, i po raz pierwszy jestem ciekawy jak to się potoczy.
-
Banalnie to wygląda na screenie, ale w rzeczywistości jest trochę trudniej. Masz pięć rodzajów broni, każda ma osobne drzewko umiejętności, a większość zdolności w drzewkach ma dodatkowo po trzy podumiejętności. Jeśli chodzi o broń białą, korzystasz z wszystkiego, co fabryka dała, bo walka polega głównie na wykonywaniu kombinacji. Ogarnięcie tego wszystkiego trochę zajmuje.
-
Akurat to jest dobre, bo nie raz w grach miałem sytuację, że coś przez przypadek mi się kliknęło do kieszeni, a potem całe miasto mnie goniło, żeby to odebrać.
-
A nie da się tego jakoś oszukać, maski, kaptury, czarny rynek itp.?
-
Przecież Dogma 2 nic się w ogóle nie zmieniła.
-
Masz na ścianach mapę, i te trzy miejsca z rozwiązaniem tej zagadki.
-
Ta gra jest bardziej dopracowana niż większość tytułów z otwartym światem w jakie grałem w ostatnich latach, koło 40h i jednego błędu nie uświadczyłem. To samo ze sterowaniem, niby co tutaj jest trudne? Praktycznie gra się tak samo jak w każdą inną grę, tyle że postać porusza się jakby miała ciężar, a nie była z papieru.
-
Jak ktoś grał w pięć gier na krzyż, to może i tak
-
Ludzie dziesięciu skrótów na padzie nie mogą ogarnąć, jeszcze parę premier i opcji graficznych w menu nie będą mogli znaleźć.
-
Masz kilka kategorii do wyświetlenia ikon na mapie, tak ciężko wybrać tę właściwą?
-
Elden miał głęboka, angażująca gracza fabułę
-
Juch tam z ryżanką, owsianką! Dawać mi tu przepis na eksplodujące strzały. Jaką rozpierduchę się tym robi Wejdziesz na skałę i razisz obóz wroga z góry, tylko drzazgi w powietrzu latają
-
Im dalej jestem, tym lepiej się bawię. Zabawne, że nawet NPCe z tła mają lepszy voice acting, dają z siebie więcej emocji i entuzjazmu niż nasz protagonista, który chyba jest wzorowany na Geralcie, tylko że brakuje mu charyzmy. VA tego gościa ssie. A to podobno jakiś znany typ.
-
W kościele możesz odkupić swoje winy. Mnie przed chwilą za wandalizm ścigali.
-
Ja przed chwilą miałem sytuację, że idąc sobie przez jakąś alejkę w mieście, ktoś na mnie wpadł, zabrzęczały monety i myślę sobie o kurde, zostałem okradziony. Puściłem się w pogoń, dorwałem typa, oklepałem go i okazało się, że to złodziej, na którego mam bounty Podczas eksploracji możesz się natknąć na wspomnienia w domach osób, których nawet jeszcze nie spotkałeś, i dowiedzieć się, co myślą o tobie albo jakie mają plany itp. Widziałem już parę takich związanych z głównym wątkiem, a jeszcze z tą postacią nawet nie rozmawiałem, bo w większości bawię się w eksplorację. Warto też sprawdzać zamknięte domy, jeśli drzwi nie da się otworzyć i wymagają klucza, to często przez okno da się wejść. Ten kulawy gość, którego spotykamy, mówi, że idzie powiadomić tę dwójkę z którą jest. Przeszedłem za nim szmat drogi i niestety nie zobaczyłem dokąd on idzie i czy uda mi się odkryć ich obóz, bo bandyci mnie napadli, miałem mało hp i dostałem oklep. Jak w każdej grze, zawsze coś jest ukryte za wodospadem, nawet jeśli widzisz, że nic tam nie ma, zaatakuj ścianę tym stabem, RB+Y.
-
Ten anonymous industry employee na pewno już pracuje nad modem z tą skasowaną fabułą
-
I drugi anonymous industry profesjonalista to wrzucił na Reddit, na Reddit Rzeczywiście dowód
-
Wy tak we wszystko wierzycie, co ktoś wrzuci do neta. Ktoś walnął posta na Reddit ze źródłem trust me bro
-
Nie, ja cały czas biegam bez hełmu
