-
Postów
729 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zas
-
Wszyscy już się ze...li, że hybryda, ale IMHO wygląda to całkiem sympatycznie, oby tylko gameplay nie przypominał DOOM Eternal, ale raczej DOOM 2016, i może wyjść z tego fajna gra.
-
skunRace - Pewnie że tak, tym bardziej, ze gra wygląda bardzo ładnie, a chińskich elementów większość ludzi nie wyłapie - nawet jeśli należy je wytykać. Niemniej - nie zanosi się na katastrofę , nie wiem, czy porównania z Heńkiem czy Stalkerem są dla gier UBI właściwe, może z Veilguardem, ale Origin też ma fatalny PR, znacznie gorszy od Launchera Ubisoftu. Jestem niestety pełen obaw, że niguraj się wybronił, a miliony much zleciały się do...
-
Ale nie wyszedł na własnościowym launcherze... W GP też chyba nie - chociaż tutaj to już nie pamiętam
-
No i klops, w peaku praktycznie wyrównany wynik Origins, Zgubisoft jednak uratowany....
-
Chłopaki, serio, w kwestii "ochrony wizerunku budynku" nie czepiajcie się Gordona, bez względu na jego poglądy, tutaj pisze z sensem i nie powinniście się oburzać. Ta gra ma sto innych "zalet", o których można podyskutować
-
Co do afery z księżniczką, to też uważam że jest dęta - patrz właśnie papież, Leonardo itp. Aczkolwiek zgodzę się, że zabawa konwencją może być mniej lub bardziej oderwana od postaci albo mniej lub bardziej istotna dla całej historii. Papież był centralną postacią fikcyjnego spisku, kluczową dla całej fabuły gry, a ten romans?... Za to z wizerunkiem świątyni czy nazwą nie byłbym taki hop do przodu, że prawo japońskie czy inne tak nie działa. Licencje na tory wyścigowe kojarzą? OK, zwykle można w grze umieścić praktycznie taki sam układ bez nazwy, logo itp., bardziej chodzi o samą ochronę znaku i nazwy... ale tutaj trzeba by się IMHO mocno wgryźć w szczegóły, bo jednak Japonia to Japonia
-
Wszystko poszło na postać niguraja
-
Yasuke San, your catana is too big! A wynik na Steam niestety bardzo dobry, biorąc pod uwagę że, główna platforma to Ubisoft Launcher...
-
Oczywiście, że nie wystarczyło, nie tylko o nazwę chodzi, chodzi o to że on w ogóle tam jest zamiast Japończyka. Pominę już jego system walki, mobilność i inne z tym związane zalety i dopasowanie do charakteru gry... Edit: A co do jakiegoś posła Tarczyńskiego z Japonii albo innego ich odpowiednika Morawieckiego, to akurat ma zerowe znaczenie.
-
Roman, rozumiem, że to, co wkleiłeś, to miała być humorystyczna odpowiedź pod adresem krytyków, że to jest kontent dla nich? A nie dowód tego, jak dobra jest gra?
-
Tak jest, specjalnie napiszą frame generator do filmów albo przyspieszą je dwukrotnie
-
Tak solidna, że już we fragmencie widzę bezczelne kłamstwa. Po pierwsze - AI nie jest takie, jak dawniej, bo w poprzednich odsłonach straż widziała nas z daleka i zawsze reagowała na zabójstwa dokonane na ich oczach, a nawet na wyciągnięcie broni. Po drugie - już we wcześniejszych odsłonach, choćby w Black Flag, wróg, który widział zabójstwo, i aktywnie nas szukał, zwykle nie dawał się zaskoczyć z krzaków, bo szybko nas tam dostrzegał. Dalej jest tak samo rzetelnie? Skończcie rozmasowywanie czegoś, co jakością odbiega od odsłon sprzed 12-15 lat. To niesmaczne.
-
Tu niguraj, tam kogut bojowy, do tego wyłączają AI... FC6 jeszcze kupiłem, ale Outlaws bez latania? Będzie ciężko, nad Valhallą mocno się waham, Shadows.. Kijem nie tknę. A szkoda, bo sama formula otwartych pięknych światów naparwdę mi odpowiadała, mechanicznie gamowlay też był dobry dopóki wszędzie nie zaczęli wciskać mechanik grindu i looter-shootera (w Breakpoint usunęli, w FC6 już nie, jedynie było to nieco mniej inwazyjne...) Tak, dla mnie też chyba UBI zdechło, i niguraj czy bojowy kogut to nie są jedyne gwoździe do trumny. Strasznie, strasznie szkoda
-
Sitake? Tam było raczej duuuzio sake.
-
Ale jaja, oni nawet olali podział na Naoe i niguraja w cut-scenkach, nic się nie spina, nic się nie klei. Dalej niektórzy będą twierdzić, że to nie jest tokenizacja czarnych? ROTFL
-
O przepraszam, ja hejtuję, mam nadzieję, że kiedyś wejdzie to do mainstreamu, a zasługują nawet bardziej niż UBI
-
Na RTX 7090 będzie jak znalazł, i pewnie mniej więcej wtedy wypuszczą całość
-
Raytracing w grach - Przyszłość rozwoju gier czy tylko kolejna ciekawostka?
Zas odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
No OK, można uznać, że grafika zawsze stała takimi czy innymi sztuczkami, tylko byłoby dobrze, gdyby ten rozwój nie wprowadzał laga, nazbyt widocznych przekłamań i żeby za ten rozwój nie płacić x raz więcej niż za "czysty węgiel i ropę", choć technicznie to one powinny być droższe (he he, nawet pasuje do pomp ciepła, samochodów elektrycznych itp. itd.) Swoją drogą - w muzyce każdy duży serwis poszedł jednak w streaming lossless, czyli coś tam się jednak zmieniło w podejściu (starczy mi 128 kbps) -
Avowed - nowe RPG akcji w świecie Pillars of Eternity
Zas odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Kurczę, po raz kolejny (który to już?) jestem zaskoczony tym, jak dobre są video-recenzje z CDA Konkretne, napakowane treścią, generalnie poprawne językowo i przyjemne w odbierze, nie nurzące, nie przegadane. Trochę szkoda, że nikt tego nie umie wypromować, a sama marka dogorywa na śmietniku historii (że tak zacytuję kolegów wyżej). Znowu nikt nie widzi szansy i nie ma umiejętności - tak jak x lat temu z wejściem do sieci - bo przecież w całej tej "modzie na ludologów" takie materiały IMHO miałyby szansę się przebić (nie zgodzę się, że oni jadą tylko na nakręcaniu hejtu i kontrowersjach... OK, może materiały z CDA musiałyby mieć trochę więcej pieprzu, by zaistnieć, ale to raczej jest do zrobienia tak, żeby jednocześnie nie przesadzić) -
HL3 z otwartym światem wielkości tego z RDR2 (albo, jeszcze lepiej, Wildlands czy Valhalli)!
-
No nie jest to hit, ale całkiem fajnie się gra, ciekawa, stylowa oprawa i przede wszystkim bardzo, bardzo fajny pomysł na zbieranie kart przez ekwipunek i perki. Do tego to jedna z niewielu, zwłaszcza takich małych indie karcianek, które nie są typowym rogalem z runami, grindem i męczeniem 50x tego samego (chociaż to może nie jest aż taki problem, jeśli gra nie jest tak chamsko nastawiona na grind i nie ma taki chamskiego RNG i stromej krzywej poziomu trudności jak np. Slay the Spire).
-
Otóż to, wtedy upadek będzie jeszcze bardziej bolesny
-
Mnie tak mapy, jak i jednostki bardzo się podobają. IMHO świetne nawiązanie do klasyki, ale bardziej szczegółowe, bogatsze w detale, nowoczesne, z fajną paletą kolorów (znacznie mniej cukierkową niż V, i VI, bliską III) Mam nadzieję, że ogarną kampanie, balans, AI oraz interfejs i wyjdzie z tego naprawdę dobra gra.
-
Wróciłem do Deep Sky Derelicts. Rogal z poziomami trudności i save'ami w dowolnym momencie - to lubię!
