Skocz do zawartości

Zas

Użytkownik
  • Postów

    1 627
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zas

  1. No dobra, ale kto zabrał amerykanom spluwy? W azjatyckim wydaniu człowiek jakoś przymknąłby na to oko (ale nawet w Sleeping Dogs w ograniczonym zakresie była broń palna! - w sumie całkiem nieźle udało im się to zbalansować - ot, nie każdy miał klamkę, więc można było się lać, a niekoniecznie strzelać), ale jeśli akcja ma miejsce w USA....
  2. Z perspektywy singla to lepsze i tak drogie kredyty niż patologia kredytu 0% albo bez wkładu., gdy każdy kupował jak szalony co popadnie, a ceny rosły 20% rdr. Singiel zdolności nie miał, ale bogaci lub pary - owszem. I weź tu dogoń stawki za m2 zbierając na wkład własny (bo bez wkładu jako singiel zdolności nie miałeś!... no, swego czasu to może we franku, he he he ). I tak, single mają trudniej, bo nie dzielą kredytu i stałych kosztów utrzymania na dwie osoby plus - jak ktoś mądrze napisał - najtrudniej mają samotni rodzice, bo im do zwyczajnych kosztów stałych dochodzą, również ponoszone w pojedynkę, koszty wychowania dziecka (no, chyba że są alimenty)... Generalnie powinno być tak, że kredyty powinny mieć okresową stałą stopę bez lichwiarskich marż i prowizji, ale też nie powinna istnieć patologia zerowego wkładu. Można jakiś czas pomieszkać "u teściów". Tylko że to wszystko są w gruncie rzeczy mało istotne szczegóły. Podstawowe problemy są trzy: 1. śmiesznie niskie, lub wręcz zerowe opodatkowanie inwestycji w nieruchomości (najem 8%, fliperka w skrajnym przypadku 0% - pięć lat lub sprzedaż i zakup kolejnego flipa = cele mieszkaniowe) 2. patologiczne prawo ochrony lokatorów zmiksowane z patologiami organizacyjnymi i niewydolnością polskiego wymiaru sprawiedliwości 3. brak podatku katastralnego na drugie i kolejne mieszkanie (tak, na drugie, jak stać się na kiszenie mieszkania "dla dzieci" przez dwadzieścia lat, to płać, jak nie, to im wykup obligacje albo jednostki stabilnego TFI, jak to się robiło kiedyś) Co do demografii - warto sobie zadać pytanie, jakie są tak naprawdę źródła tej "zohydzającej rodzinę narracji" albo inaczej : co popchnęło wielu ludzi do kwestionowania jej ultymatywnej wartości. Głównie konsumpcjonizm? A czy złote czasy Ameryki z middle class w domach na przedmieściach z trójką dzieci i psem to nie były czasy konsumpcjonizmu, prosperoty, podnoszenia standardu, korzystania z życia? Może warto poszukać źródeł w zmieniającej się narracji politycznej, w przemianach ekonomicznych - a nie tylko kulturowych - wpływających na tempo życia i wymagania stawiane jednostkom, w sytuacji na świecie? Jasne, nie twierdzę, że samoświadomość czy szerokie możliwości są bez znaczenia - bo kiedyś nawet w czasach względnej prosperity dla wielu nie istniała żadna perspektywa poza znośną pracą w pipidówie i poślubieniem córki somsiada by szybko dorobić się bombelków", Z drugiej strony - technicznie rzecz biorąc dziś nie musi być lepiej...
  3. No też byłoby mi jakoś głupio. A jeśli to już ostatni PC w życiu, na jaki będzie mnie stać, to tym bardziej warto - dla wspomnień. Trzeba się modlić żeby sobie USA łupi ryj rozwaliło.
  4. Najwyżej po latach zmienię bank, skoro inni strzygą mniej. Szkoda, ale cóż zrobić. Nie ma sentymentów w takim wypadku.
  5. No to pasowała by jeszcze Pelagia. Ostatecznie może być w kształcie cygara, ale najlepiej w kształcie grzyba...
  6. To mówicie, że odpuścić sobie planowanie w mieszkaniu miejsca dla PC? To w sumie pozwala sporo oszczędzić na kupnie.. No a z drugiej strony jest jeszcze obecny PC i wielka góra gier do przejścia. Jak żyć?
  7. Brałeś jakoś niedawno? Pomyłka, podnieśli o 0,6 No, RRSO wychodzi 6,99, samo oprocentowanie 6,40, jeszcze do wczoraj było 5,85 i RRSO 6,73. Nie ma tragedii, ale zdolność już poszła w dół. Trochę lepsze warunki widzę u innych (Millenium czy ING), ale to różnica 0,2 pp, a więcej formalności i konieczność przenoszenia konta (promocje dla aktywnych itp.)
  8. Niby jeszcze nie wszędzie podnieśli... Ale owszem, to czyste sk... two. Edit: W moim banku też od dzisiaj +0,4 pp... Pięknie.
  9. Propagandowa tuba USA Badalamann zaraz ci napisze, że to cudownie. :R Im więcej jego postów czytam tym bardziej się zastanawiam, które są gorsze - jego, czy ruskich onuc.
  10. Zas

    Crimson Desert

    Pierwszy dzień w giereczkowie? Zobacz ilu klakierów pobiegnie zaraz kupić i będzie wychwalać niczym Niguraja albo Cyberscam w dniu premiery...
  11. Zas

    Crimson Desert

    No, wiedze że technicznie sztos (edit: OK, Redzikk wkleja niby inne wyniki z HU...), optymalizacja miód malina, a PPE (sic!) się w recenzji nachwalić nie może! Tak żem czuł, że wyjdzie z tego jedno wielkie 💩, omamią ludzi grafiką, animacjami i teoretycznie fajną walką, a po premierze wjedzie szara rzeczywistość. 🤣
  12. Postać na tym screenie jest zniewieściała? Ostre, męskie rysy twarzy, widoczny zarost (choć ogolony), agresywne spojrzenie, brak jakichkolwiek dodatków typu kolczyki, farbowane włosy... twoim zdaniem prawdziwy chłop może wyglądać tylko jak Nico Bellic? K... ludzie, ja rozumiem walkę z woke, celowym oszpecaniem itp. no ale taka odklejka to ewidentne przegięcie w drugą stronę.
  13. I jeszcze ta propozycja operacji pod fałszywą flagą by przełamać opór społeczny. No ja wiem, realpolitik, ale co innego z ust Trumpa czy innego Bibiego, a co innego z ust szaraczka na forum IT - chyba, że nie wiemy, kogo my tutaj gościmy...
  14. Jezu, hubio, nie kompromituj się. Garnek i autorytet, w dodatku gdy wypowiada się z pozycji skrajnie zaangażowanej politycznie? Naparwdę przyhamuj z tym symetryzmem, czasem po prostu nie da się obronić stanowiska obydwu stron, czasem naprawdę jedna ma rację, a druga nie.
  15. O k...a, co za odklejka w poście Badalamanna
  16. Tak, wszystko uwzględniłem. Umowy, wpisy do ksiąg itp. Dlatego każda zmiana zepsuje mi wyliczenia. Cała nadzieja już chyba tylko w tym, że wk... się Chińczycy.
  17. Oczywiście, bufor mam założony poza kwotą kredytu - ale nie na jego zmniejszenie. Najpierw pandemia, teraz wojna starych pedofilów...
  18. Dla mnie każde 10k zdolności mniej to już problem przy tej konkretnej nieruchomości. Nie znasz szczegółów to nie komentuj.
  19. To mogę się chyba powoli żegnać z wymarzonym mieszkaniem.... Miło było, przez chwilę miałem nadzieję, że jednak się uda.
  20. A jak postrzegasz tatuaże u facetów? Czy też świadczą o czymś konkretnym?
  21. To ona zamawiała materiał. Co do zakupów - no właśnie nie bardzo jest jak, bo albo mogę kupić kawalerkę 30 m2, albo jakąś płytę w okolicy 48-50 m2... za ile? 100 tys taniej? No niby w uj kasy, ale zaoszczędzić tyle na nowym (choćby z wtórnego) to OK, natomiast "zaoszczędzić" kupując 40-letnia płytę, może na resztę życia? To mi się nie spina, nie w moim wieku. To już trochę zakrawa na "mam łeb do interesów". W zeszłym roku jak zakładałem mniejszy budżet to było jedno fajne, chyba 10-letnie mieszkanie, gdzie wystarczyłoby faktycznie ściany przemalować i meble zmienić (o dziwo nie kuchenne, bo były ładne, a nie białe )... Ale tak, masz rację, co będzie z kasą też nie wiadomo, także to powoli do mnie dociera. I tak, chyba tak jest, że czy to na południu, czy na zachodzie, mocno olewają standard wykończenia, design, kolory, ergonomię, o wiele częściej sprzedaje się tam gotowce pod klucz od sztancy, byle było prosto i szybko. Niemniej, ja ze swoją polską i lekko autystyczną naturą nie wygram. Na pohybel złotówkom w skarpecie
  22. Fakt, powinienem napisać - proporcjonalnie więcej. W przeliczeniu na PLN są z przodu, tylko jaka tam jest minimalna, średnia i mediana? Podobnie w Skandynawii.
  23. Ależ nie zrobiono błędu tylko wreszcie zrobiono coś dobrze zi bezwzględnie pokazano hipokryzję i zaprzaństwo pisowców. Otóż to, redystrybucja z permanentnego deficytu to, jak ktoś juz pisał, kiepska redystrybucja, bo wcale nie pod jednym dachem. Jakaś forma pomocy była potrzebna, ale obecnie dajemy więcej niz w Niemczech czy Szwecji. Z drugiej strony olewamy niepełnosprawnych itp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...