Skocz do zawartości

serwal4

Użytkownik
  • Postów

    346
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez serwal4

  1. serwal4

    Ustrzelone telefonem

    <nie bijcie mnie jak pomyliłem generację czy cuś> Podobnego (non-Turbo / bez skrzydła) widziałem na urlopie w tym roku w Austrii; Niestety fota z duszy bo nie byłem przygotowany, że takie cudo nadjedzie: Stan igła, wieku się nie wypomina - przepraszam - ale Właścicielka (z córką?) w wieku sugerującym, że 911 mogła być w rodzinie od nowości;
  2. I kolejny test zimówek skupiający się głównie na klasie premium - a dokładniej jak (naj)świeższe Pirelli / Michelin i Nokiany wypadają vs taka klasyka jak, np. Conti 870: https://www.tyrereviews.com/Tyre-Tests/2026-Winter-Touring-Tyre-Test.htm
  3. Evo 3 spisywały się poprawnie w testach, sam niższe RS3 wspominam też dobrze, ale pod kątem jazdy głównie A/S + Krajówki dopłaciłbym do Conti, ew. Bridgestone Blizzak 6. Składowa odczuć własnych, aut z oponami jakie miały i tabelek testów.
  4. Testy warto rozbijać na składowe, bo - na przykładzie powyższego - Ktoś nieopatrznie może uznać, że LingLong w zimę sprawdzą się, a zaoszczędzi: Za wskazanym testem, porównując zdobywców 3ciego miejsca: I w detalach okazuje się, że na śniegu i mokrej jezdni taki LL ... no średnio się sprawdza... Idąc dalej, GoodYear wylądował na 6 miejscu za właściwości (w tym rozmiarze) na suchej nawierzchni ale jak już porównamy ją na wykresie z np. Alpin 7: To okazuje się, że na mokrym zdobyła podobne wyniki, jest zauważalnie sprawniejsza vs aquaplanning i na śniegu też nie radzi sobie najgorzej. https://www.tyrereviews.com/Tyre-Tests/2026-adac-winter-tyre-test-185-65-r15.htm/Results-Grid/ Tyre Reviews doceniam, że każdy test można ustawić pod siebie, dobierając suwakami na czym najbardziej zależy. Także wyniki mogą mocno odbiec od wag wg. których kieruje się dana jednostka testująca
  5. Świeży test opon wielosezonowych: https://www.tyrereviews.com/Tyre-Tests/The-BEST-All-Season-Tyres-For-2026-27.htm Goodyear odrobił lekcję, także jeśli występuje w naszym rozmiarze pozostaje porównać jak wypada cenowo vs reszta; No i produkowany w Polsce; Choć obstawiam, że pod kątem trwałości i przebiegu przebiją Pirelli SF3. Także jest w czym wybierać obecnie na rynku, kwestia na czym nam głównie zależy
  6. Pływa, tzn. to nie jest takie pływanie gdzie walczę z kierownicą, auto po puszczeniu kiery robi się niebezpieczne itd. Natomiast nie wiem ile w tym winy opon, a ile samego auta bo Fluence ma miękkie zawieszenie i układ kierowniczy z plasteliny + już przy ~75 tys. km na liczniku Diagnosta wyczuł początki luzu na przekładni kierowniczej; A to było 50 tys. km temu i tysiące wertep i dziur po drodze PS: Zbieżność była ustawiana przy 75 tys km w 2024r i następnie 2 lata później w tym roku przed urlopem pojechałem ją sprawdzić: wszystko na zielono i praktycznie nic nie wymagało korekt. Także auto ma całe dolne wahacze Febi + łączniki stabilizatora Delphi + końcówki drążków kierowniczych TRW po ~52 tys. km przelotu, a reszta (amory, sprężyny, łożyska/mocowania amorów przód, tylna belka, przekładnia kierownicza, drążki kierownicze) to fabryka po 15 latach i ~126 tys. km przebiegu.
  7. SF3: montaż w październiku/listopadzie 2025r. ~12 tys. km w okresie październik/listopad do ~połowy czerwca 2026 na tylnej osi, a następnie ~8 tys. km w okresie ~połowa czerwca do teraz na osi przedniej. M.in ~3500 kilometrów urlopu w czerwcu/lipcu po europie (bezpłatne drogi m.in, Austrii, pogranicza włosko-słoweńskiego czy Chorwacji / Istria w tym sporo dróg w górach) czy 6-dniowy wypad przełajowy Śląsk -> wyspa Rugia i wybrzeżem od Rugii po Hel -> Śląsk (~2300 kilometrów). Także opona w czerwce upały (35+) była m.in silnie eksploatowana na górskich przełęczach. Widoczny na oponie wskaźnik bieżnika to tzw. zimowy wskaźnik bieżnika, wskazujący 4mm. W rozmiarze jakim mam testy / opisy sugerują, że fabrycznie bieżnika było w zakresie 6.4 - 6.8mm. Zakładając optymistycznie, że było to 6.8mm to po ~20 tys. km dla prostego rachunku poszło ~2.8mm bieżnika. Przy ~40 tys. km i tym samym sposobie użytkowania zszedłbym poniżej dopuszczalnej wysokości w Polsce, a gdzie tam 50 czy 60 tys. km. I tak, byłem tego świadomy. Ogółem zrobią ze mną 2x sezon jesień zima (25/26 i 26/27), 2x sezon wiosna/lato (26 i 27) i na zimę 27/28 do zmiany. Wyjdzie podobnie jak poprzednie Hankook 4S, czyli ~32 tys. km i wymiana.
  8. Odpowiednio w 2004 i 2007r Tata wybierał sobie auta służbowe, gdzie w 2004r zatrudniał się w ostatniej firmie; Nigdy nie miał parcia do premium, ale z 2. strony zwykły kompakt odpadał (jako dyrektor zagranicznej firmy musiał mieć auto reprezentacyjne). Finalnie padło na Peugeota 607 (mimo, że szefostwo w Anglii sugerowało siakieś BMW 5er czy Audi A6). 1. sztuka z 2004r to 2.2 benzyna, przedlift. Egzemplarz z placu, także bez wymyślania specyfikacji. 2. 607 to już był polift z jakże sławnym 2.7 V6 HDI; ciemno-szary lakier, bordowe skóry (oficjalnie PL cennik nie przewidywał ich już) + 18" felgi MB Italia; W 2007r Tata objechał salony m.in. Audi, Mercedes+Chrysler i po prostu zapytał co kto może zaoferować; I nie, nie jak nowobogacki czy w myśl "klękajcie narody". Jw. - nie miał parcia na premium, chodziło o koszty - mimo że budżet na leasing spokojnie pozwalał mu wybrać nowe A6, 300C itd. Salon Peugeota wykazał się najbardziej. A szefostwo Taty tylko się ucieszyło Także zakup francuskiego "premium" czysto pragmatyczny... choć jak dobrze pamiętam to finalna wycena tej drugiej 607 stanęła na poziomie siakiejś max Audi A4 w podstawie...
  9. Też lubię testować różne opony stąd G-Punto mamy dostało w zeszłym roku Kumho Ecsta PS72 (205/45/r17); I tak jakoś wyszło, że dopiero wczoraj miałem okazję je sprawdzić (w zeszłym roku w zasadzie przejechałem 10 kilometrów Puntem). I uznaje to za udany zakup, wczoraj na A1 stabilnie i dość cicho, z ruszaniem 0 problemów, za WWA zaczęło dość intensywnie padać i tu również bez stresu; Auto trzymało się drogi, hamowało poprawnie, nie pływało... Jak kupowałem je to w zasadzie był jeden oficjalny test tych opon, i - idąc za resztą testów - oczywistym jest, że nie jest to poziom PS4, siakiejś Potenzy Sport itd. Natomiast biorąc pod uwagę koszt zakupu (340,00 zł / sztuka w 06.2025r) to odważnie uznam że był to jeden z lepszych - jak nie najlepszy wybór do 350zł/szt w tym rozmiarze.
  10. Miałem nie jeździć autem po urlopie, 8go po powrocie było 123 tysiące; Dzisiaj po powrocie, idealnie pod domem: 124444 przespane, zostaje polować na 125555
  11. Jak dobrze czytam to A14 jest bezpłatne od granicy Austrii (z Niemcami) do zjazdu 23 / Hohenems; Potem (jadąc od strony DE) jest zjazd na parking / stację Shell a potem dopiero zjazd 27 / Götzis, Na mapach Google widzę, że ~500m przed zjazdem i przy samym zjeździe 23 jest znak z info o winiecie. Ja bym się tak naciął nawigacją Google właśnie w wakacje: Leciałem od Klagenfurt am Wörthersee w stronę Włoch i mimo zaznaczania opcji "Bez opłat" Google kieruje usilnie na autostradę A2. A2 po całości wymaga winiety. Google dopiero krótko przed granicą zrzuca z A2 z powrotem na krajową 83 (którą wcześnie i tak się jedzie) tak żeby po stronie włoskiej nie wbić na (płatną) autostradę.
  12. Fakt, przespałem ten moment Zostaje poczekać na 124444 na pocieszenie
  13. Dawny współpracownik urlopował się nad polskim morzem; Miało być sprawne TG -> Morze na 4 dni czyli ~1200 kilometrów + coś tam na miejscu; Wyszło ~2350 kilometrów, 5 dni, jeden nocleg extra w DE, 3 noclegi w Polsce i (wyrywkowo) odwiedzone wybrzeże Bałtyku: Start na półwyspie Rugia (prom Stahlbrode/Glewitz -> Klein Zicker -> Binz -> Prora -> Sassnitz -> Breege -> prom Wittower); potem odwiedziny Stralsund, nocleg w Koserow i przejazd max brzegiem do Łeby na nocleg, odwiedzając/przejeżdżając m.in przez Świnoujście, Międzyzdroje, Mrzeżyno, Kołobrzeg, Ustronie Morskie czy Ustkę; A od Łeby w drugą stronę dobicie do Helu; Mierzeja Wiślana odwiedzona rok temu. Auto do wiosny ma spokój... raczej
  14. Cyk, miesiąc i dzień później: Z czego (po dotarciu do domu) 2339 kilometrów (z tych 3000) to ostatnie 5 dni i objazd Bałtyku od półwyspu Rugia w Niemczech po Hel (z jednym noclegiem w DE i 3x noclegiem w Łebie); Także dodatkowo: Fluence od zakupu w maju 2023r machnął ze mną już okrągłe 50 tysięcy kilometrów - i jeszcze nie widział lawety!
  15. Jeśli turbina fabryczna to jak to IHI i tak zapewne będzie miała jakieś mikro-pęknięcia, choć raczej nie odczuwalne w użytkowaniu. GT rozwiąże problem na stałe, natomiast póki w aucie nie będzie robione ~190-200KM+ to w sumie nie widzę sensu; Także kolektor po-zmianowy używka, świeże turbo z Bravo 150 (Nissen 93537 za ~tysiaka nowy, nie regenerowany) + program i mamy bez-obsługowe* ~175KM / ~275Nm, które względnie sympatycznie przyśpiesza a wciąż jest w pełni legalne (wydech, katalizator na miejscu); U nas wpadł większy IC tylko i wyłącznie na moje życzenie - gdzie tu w sumie można wrzucić po paru poprawkach IC z Bravo 2.0 mJTD i też będzie ok. W T-Jet pamiętać o odmie, przy wymianie rozrządu koło rozrządu dokręcać z głową a nie dop**** pneumatem, plastikowy trójnik na zwrotnych przewodach płynu chłodniczego wymienić na metalowy/mosiężny i w sumie tyle. Tak, nasz T-Jet miało sporo przygód ale 2/3 usterek silnika to ignorancja mojej Mamy i jeden Mechanik wybrany zamiennie (bo opiekujący się autem nie miał miejsca w grafiku), który odwalił rzeźnię przy wymianie rozrządu - a nie serwis...
  16. Ja byłem pod sporym wrażeniem, jak SF3 poradziły sobie na urlopie; Akurat wylosowałem falę największych upałów więc ~60% z tych ~3600 kilometrów urlopowych to temp powietrza min 32-40'C, okrutnie rozgrzany asfalt i pasma górskie Austrii, Włoch oraz Słowenii jak i lżejsze tereny Chorwacji i Węgier; Także mnóstwo podjazdów, zjazdów, dróg w kiepskim stanie z niekoniecznie gładkim asfaltem... no i łuków/nawrotów. A mimo to nawet po paru godzinach jeżdżenia auto było sterowalne i przewidywalne. Dość, że w podobnych warunkach Hankook 4S nie dawały takiego poczucia przyczepności i auto lubiło uciekać przodem. *Przed samym wyjazdem zweryfikowana została zbieżność + zawieszenie + przełożone pary opon między osiami. (gdzie do urlopu opony od nowości zrobiły ~12-13 tys. km) **Nie - nie twierdzę, że były tak bezpieczne jak dobrej jakości opony letnie, praw fizyki się nie oszuka. Także ww. wywód to nie deklaracja, że na wuj Wam sezonowe opony. Dalej uznaję, że przy dużej ilości kilometrów rocznie, zwłaszcza z wyższymi prędkościami (autostrady itd.) i/lub mieszkając np. w rejonie górskim sezonowe osoby to must have.
  17. Etykieta (skład, deklarowane certyfikaty itd.), cena, pochodzenie; W tej kolejności. W przypadku owoców i warzyw faktycznie patrzę, czy (to co możliwe) pochodzi z Polski ale jeśli towar z zagranicy wizualnie wzbudza większe zaufanie i jest w podobnej cenie (niekoniecznie tańszy) -> warzywo/owoc z zagranicy. Produkty użytku codziennego (te, które można wytworzyć w Polsce i/lub chociaż poskładać je) -> cena, własne testy. Jeśli coś ma logo PL to spoko, ale nie jest to dla mnie priorytet. Tak samo jak chemia, odzież itd. Aczkolwiek w tym temacie pamiętam wizytę w Litwie w markecie Lidl gdzie niektóre produkty krajowe kompletnie nie broniły się niczym, poza wspieraniem "swoich"; Np. Napój wieloowocowy 2l, w sam sobie i tak już chemia (bo to nie sok naturalny 100%): Dostępny był produkt pod marką własną Lidl (nomen omen produkcji polskiej) i produkt od lokalnego litewskiego producenta, oba 2L. Produkt lokalny: 2.5 euro; Produkt Lidl: 1.5 euro; (zaokrąglam bo już nie pamiętam dokładnie ale na pewno różnica to było minimum 90 eurocentów na korzyść marki własnej). Dodatkowo produkt lidl deklarowana zawartość soków owocowych min 50% (lokalny produkt min 25%) i zauważalnie mniejsza ilość cukru na 100ml. Może było to celowe zawyżanie cen produktów lokalnych, natomiast sam skład i tabela wartości odżywczych wciąż robiły swoje...
  18. Fejsbuk to już chyba nawet śledzi co czytam w sieci Bo wypluł mi właśnie świeżą (post sprzed 30 min licząc od tego wpisu) ofertę B8 Variant, 2019 polift, 4x4 272KM DSG Elegance, salon PL, 2 właściciel, ~167 tys. km przelotu, fvat 23%, netto 63 tys. zł; Wg. opisu raczej doposażona (LED Matrix, DCC, grzane/wentylowane/elektryczne fotele, skóry, grzana kierownica, czujniki+kamera, virtualne zegary, adaptacyjny tempomat itd.); Deklarowana wymiana oleju co ~15 tys. km, w skrzyni co ~60 tys, a kompletny rozrząd przy ~150 tys. km (na wszystkie serwisy fv).
  19. Ja podejmuję nie do końca sensowne decyzje jeśli chodzi o telefon Po ~2 latach Motkę Edge 40 8/256GB zastąpiła Motka Edge 60 Pro 12/512GB. Potencjalne alternatywy wymagałaby dopłaty ~400-800zł (stan cen na kwiecień 2026r) i nie uzyskałbym odczuwalnie nic na tyle, że dopłata miałaby sens. Mówię o cenach z europejskich sklepów z fvat niezależnie od poziomu ich wielkości czy renomy. Jestem świadomy, że z Chin to niektóre modele można dorwać za pół ceny europejskiej...
  20. Mnie dzisiaj Czeskie Bambi zmotywowało, żeby - klejoną przez poprzednika - dokładkę przedniego zderzaka w końcu ogarnąć
  21. Brak wytycznych, czyli można popuścić wodze fantazji; https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-soul-ID6I9wNZ.html Prost(sz)e 1.6 bez turbo, względny komfort zaufanie, max 10 lat, koszty utrzymania z kategorii tych niższych. A auto ma jeździć w okół komina więc kwestie zachowania na (dłuższej) trasie można pominąć...
  22. 2.0 Turbo 170KM był parowany z automatem; Wersja GT miała w benzynie 2.0T 205KM i manual. Natomiast w hatchbacku/kombi GT występowały chyba tylko w Phase I, gdzie coupe 2.0T 205KM i manual miały w phase I i II; Tylko po 330i taka Laguna niekoniecznie do siebie zachęci...
  23. No to apdejt po urlopie; 7go czerwca było 116 tys. (jak na foto powyżej), no to 7go lipca - miesiąc później, wybiło 120 tys.
  24. No, idealny powrót z urlopu / koniec urlopu na złapanie oddechu przed ew. następnymi cieplejszymi dniami Od wyjazdu 21.06 nie widziałem w ciągu dnia (zakres 11 - 19) mniej niż 27-28'C. Nie licząc dzisiejszego dnia, przebijając się z Węgier via Słowacja i Czechy do domu. W sumie dzisiaj to też 1. deszcze jakie odczułem, bo we Włoszech padało albo obok (i to przez chwilę) albo w nocy jak i tak spałem (i to jedną noc);
×
×
  • Dodaj nową pozycję...