Skocz do zawartości

serwal4

Użytkownik
  • Postów

    241
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez serwal4

  1. Będąc nad morzem, opisywałem tu na forum zresztą, uszkodziłem / mi uszkodzili (nvm) zderzak tył; Opadł, nie potrafiłem go zamontować. Podjechałem do lokalnego zakładu, bez umawiania się, jak typowy janusz wakacyjny w potrzebie. Mechanik przez ~godzinę walczył z montażem zderzaka, finalnie musiał go lekko opuścić, poprawiać belkę itd. W tym przypadku ja byłem osobą łamiącą prawo, bo usłyszałem że koszty to 50 złotych i, czy życzę sobie fakturę na firmę, czy paragon fiskalny wystarczy; Wcisnąłem na siłę nominał o wyższej wartości, skwitowałem że nie chcę rachunku i... prawie nie zostałem za bramę wypuszczony.
  2. Z racji "3-dniowej" operacji specjalnej Nokian wycofał się z Rosji (w 2023 sprzedał ostatnie aktywa) + od bieżącego roku ruszyła w pełni fabryka w Rumunii, której to otwarcie nastąpiło we wrześniu 2024r. Także na dzień dzisiejszy Nokian deklaruje produkcje opon albo w Noki / Finlandia albo właśnie w Oradei / Rumunia. (pomijam amerykańską fabrykę w Dayton, ona zaopatruje tylko rynek amerykański). Ergo na 99% przy zakupie opon produkcji w bieżącym 2025r nie trafimy na pozostałości po produkcji w Rosji (i teoretycznie Chinach); A jak kojarzę to właśnie problem z pękaniem opon / bieżnika dotyczył głównie opon produkowanych w Rosji / na dalekim wschodzie. I były to 1. modele po legendarnych zimowych D3/D4 itd. Zaznaczam, że jest to wiedza własna, zebrana - nie profesjonalna bo zawodowo kompletnie nie jestem związany z motoryzacją li ogumieniem.
  3. No u mnie, jak pisałem - przednia para wielo to 2.5 roku / do ~35-36 tys. km dobiję; Może i zrobiłbym więcej ale nie zamierzam w grudniu hasać na oponach z 3mm bieżnika (nawet jakby to była stricta max 5-letnia zimówka); Także 3 sezony letnie, 2.5 sezonu zimowego; Jakbym rotował przód/tył to zakładam z ~50-60 tys. km na jednym komplecie czyli 4 lata (gdzie z reguły po 3-4 latach i tak zmieniałem opony, jeśli auto ze mną przeżyło ) Pod moje potrzeby sprawdzają się bez problemu, a w okresie zimowym max co je spotkało to końcówka lutego 2025, gdzie urlop spędzałem w okolicach Szpindlerowego Młynu (15 km w linii prostej do Szklarskiej Poręby po polskiej stronie); Nocleg miałem w wyższych partiach więc na samej górze była cienka warstwa śniegu na jezdni i może -3'C; Gdyby to była zima na pełnej i zwały śniegu wszędzie to raczej bym się zastanowił (a na pewno miał ze sobą łańcuchy).
  4. Działają Choć przy moim sposobie użytkowania auta - a dokładniej drogach (lub ich braku) po jakich się poruszam, to po ~32 tys. km od założenia rozważam już wymianę min. przedniej pary; (zakładane w maju 2023r, kupione nowe, produkcja 2022). Niestety rotacji przód/tył nie robiłem, żeby zużyć bieżnik równomiernie. Zrobię zdjęcie bieżnika, ale na oko to tak 3.5mm... może 4mm... zostało go z przodu i zachowanie na mokrym odczuwalnie pogorszyło się vs. świeży komplet. (Mowa o Hankook 4S2 wielosezonie);
  5. Z tej dwójki chyba kierowałbym się ku Nokianom, zwłaszcza że kwestia jakości opon (spękania itd.) po zmianie fabryk to już raczej pieśń przeszłości. Kwestia profilu użytkowania, testy (zaiste) wykazują że Falken lepiej sprawdzi się w klimacie 'angielskim'; Nokiany za to będą przodować na śniegu i lodzie. Z preferujących suche i/lub mokre drogi względem alpejskiego śniegu to ew. jeszcze Hankook Winter i cept evo3;
  6. No jeślim jakimś cudem miałby się poddać A na wielosezonie jeżdżę już na różnych autach od paru lat i nie miałem dotąd żadnych problemów; A w góry w okresie zimowym bez łańuchców i tak się nie ruszam...
  7. Jak dla mnie to i w nocy mogłoby już walić śniegiem; Bo nawet jak wielosezon się podda, bus nie przejedzie (przystanek na początku osiedla 300 metrów), nie wbiję się kurierowi z dostawą w szoferkę to mam 2km do pracy pieszo
  8. Z kluczy to obowiązkowo mam w aucie ten do odkręcania lamp przód/tył - celem wymiany żarówek... A nie boję się auta, bo pełne Assistance jest HDI/Warta nawet zwiększyła zasięg, po EU mam limit 1000km także luz (I to nie jest tak, że z Litwy miałem do domu ~900km, a nie np. 1090km ... nope!)
  9. U mnie 'całe zło' w bagażniku trzymam w dwóch kuferkach mocowanych rzepami od boku/spodu i póki co sprawdza się; Gaśnica w kieszonce na rzepie osobno. Randomowo wybrane akurat z grubszego (przeszytego w romby) materiału także nie jest to też najcieńsza szmata... (Nie, jako posiadacz Renault nie wożę zestawu małego serwisanta ot żarówki, bezpieczniki, zapasowe płyny eksploatacyjne itd. poza tym, co obowiązkowe).
  10. Tak, BB jest mega urocze, do kompletu jeszcze "skok w bok" do Cieszyna / "wenecja cieszyńska" + rynek m.in. A po 2. stronie granicy całkiem urocza Karwina, Frydek-Mistek oraz Zalew Cierlicki lub Zbiornik Żermanicki... i mógłbym tak wymieniać
  11. Do G-Punto: - filtr oleju (Purflux), powietrza (Champion) oraz kabinowy (zielona Kamoka) - 4l Shell Ultra 5W40 + płukanka - 4x świeca NGK - na testy komplet używanych cewek zapłonowych OEM / Bosch (made in germany) - osłona silnika + spinki - za 4-pak fabryczne sprężyny ze Sporta (auto wraca do seryjnego prześwitu)
  12. Mam tak samo... jak Ty Tylne prawe koło; Od wyjazdu nad morze randomowo gubi luft. Nad morzem też zeszło srogo,a tak to spadnie z dobitych 2.4 do 2.1 - 1.9; Palec ślina wentyl i git - więc wentylem nie puszcza; Nie ważne czy auto stoi nie używane, czy jeździ; Teraz zrobiłem ~2500km w tydzień, włącznie z litewskimi szutrami i tylko na początku wyjazdu, za Wilnem, dobijałem z 2.1 do 2.4 znowu; Jutro sprawdzę, ale obstawiam max spadek do 2.1 znowu.
  13. No siema Póki co ~1600 kilometrów za mną: T-Góry -> Otwock (nocleg) -> Druskieniki -> Wilno (nocleg) -> Podbrodzie -> Malaty -> Łabonary -> Ignalino -> Ignalińska elektrownia atomowa -> Wisaginia -> Jeziorosy -> Rakiszki (nocleg) -> Pojedupie (lit. Juodupė - no musiałem zajechać ) -> Birże -> Szawle -> Kretynga -> finał Połąga na 4 noce / 5 dni; 80% trasy oczywiście zwiedzana jak japoński turysta - z okien samochodu W piątek powrót, zapewne z noclegiem gdzieś na Podlasiu, żeby nie robić ~900km jednym ciągiem. Ponownie fascynuje mnie jak wszędzie jest czysto, cicho, wysprzątane, wystrzyżone, ozdobione i tak... sielsko;
  14. A myślałem, że tylko temat polityczny generuje listę ludzi do dorzucenia do Ignorowanych...
  15. Witamy z powrotem!
  16. Cholernie fascynuje mnie mentalność "nie moje to wy...walone"; Mój śp. Tata miał bardzo ścisłe podejście do swoich aut służbowych, mimo że - finalnie - jako 'kadra zarządzająca' nie musiał się przed nikim z auta tłumaczyć. A nawet o 1. auta służbowe, w spadku po kimś, sprzątał jak swoje (mówimy tutaj o latach 90 i maszynach takich jak Fiat Tipo, Alfa Romeo 145 czy w 2. połowie lat 90' 2x Mondeo mk1 FL); W autach był całkowity zakaz jedzenia (minus tam guma do żucia, cukierek) czy palenia. Ba - żeby "ukształtować charakter" to często to ja z bratem dostawaliśmy prikaz na auta umyć i wysprzątać w środku. Pierwsza 607 po 3 latach leasingu i wymianie na nową w środku wyglądała jak nowa; No drugą nie nacieszył się zbyt długo ale przy niej poziom dbałości o schludność to już bił rekordy
  17. Prawie spełniająca wytyczne, jedynie uturbienie na krótkie dystanse ... Kia Stinger? Rocznik 2018+ 2.0 Turbo 245/255km do dostania; 8-biegowy klasyczny automat. Część jeszcze na gwarancji producenta (choć w ostatnich latach to tam już chyba niewiele podlegało jej);
  18. Może chodziło o 10 mm... 1cm w górę to to uwierzę, przy średnim prześwicie ogólnie w aucie ~12-15cm (minus SUVy itd.)
  19. Najbliższe dni całkiem przyjemne:
  20. Zwiedzając regularnie Czechy to naoglądałem się tyle Skód, w tym wszelakich RS - że nie zwracam już uwagi na tą markę
  21. O remoncie T-Jet AD 2009r to mogę godzinami opowiadać Tak czy siak - nasz GP po tylu fakapach Matuli, UPG, przegrzaniu, rozbiórce, robieniu całej głowicy, ponownym ogarnięciu po przeskoczeniu rozrządu wciąż żyje na fabrycznych pierścieniach, panewkach, tłokach i bloku silnika No i z turbiną z Bravo 150, IC i programem na ~170KM / ~280Nm od jakiś ~50 tys. km. Obecnie ~225 tys. przebiegu i dopiero zauważalnie zaczął spożywać olej (~200-300ml/1000km) choć mam wrażenie, że (kolejna) odma się poci... Fluence z Renault/Nissan 2.0 póki co balansuje na 100-150ml/1000km oleju (przy przebiegu ~102 tys. km )
  22. Z własnych obserwacji, zwłaszcza po zeszłorocznej pętli po Czechach, Czesi (na ogół) są spokojniejsi, nie spinają się, mają na wszystko czas więc i za kierownicą mniej im odwala; Ogólnie bo Kretyn drogowy zawsze się znajdzie. Natomiast co do prędkości to tutaj sporym motywatorem jest nowy taryfikator mandatów, działający od stycznia 2024r no i limit punktów 12, nie 24 jak w Polsce. Zresztą jak zauważyłeś zapewne, tam 90% mieścin i zaraz za znakiem teren zabudowany tablica z pomiarem prędkości; Większość to sama tablica, teoretycznie te spięte z systemem są wyraźnie opisane (jak i odcinkowe pomiary)... no ale Człowiek nigdy nie miał pewności Jeżdżąc po Litwie (a przynajmniej rejon 'wiejski' / mało-miasteczkowy przy Królewcu + wybrzeże: Tam to robią jeszcze lepiej, każdy wjazd do wsi (terenu zabudowanego) to spory nadlany betonowy "próg zwalniający"; O ile przez jeden taki przejechałem (zagapiłem się) mając ~75km/h i auto przeżyło o tyle Ktoś ambitnie wbijający na niego z prędkością 120+ ... PS: To nad czym się zawsze łapałem to to, że zapominałem, że skrzyżowania nie anulują znaku ograniczenia prędkości (Niemcy też tak mają?); Tak więc wjeżdżałem do mieściny, tam znak 30 km/h, więc ja 30; 1. skrzyżowanie i ja odruchowo do 50km/h... PS2: No i na Czechach, niezależnie od rejonu ciężko było mi spotkać próby latania bokiem bmw po drodze publicznej, strzelające wydechy czy dudnienie basem z tóby basowej; Czy to zadópie, czy miejscowość turystyczna, czy w ciągu dnia, czy wieczorem/nocą...
  23. YT ostatnio podsunął mi mikro-kanał: https://www.youtube.com/@dedeyouri/videos Belg uznał, że dotrze z Brukseli do Osaki (tak, Japonia) swoim autem... Peugeotem 107... bez klimy; Video z opóźnieniem, w ostatnim relacja z dotarcia do Gruzji (~6tys km.), za jego IG obecnie przejeżdża przez Kazachstan; Całość jakieś ~18 tys. km (jechał 'dołem' żeby ograniczyć km po Rosji) - w jedną stronę. A i póki co 107 służy mu też za nocleg
×
×
  • Dodaj nową pozycję...