Oglądam go od dawna, jeszcze od warsztatu w DE, świetny odcinek miał z silnikiem diesla chyba z Isuzu, później skrzynia po silniku służyła jak stół roboczy
Chris był fajny jak robił eksperymenty z silnikiem na stole, jak wlewał miód do turbiny (dej ku... miodu ) albo wsypywał mąkę, później już się skomercjalizował jak reszta.