Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 649
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. @hubioTo ja wiem, tylko się irytuję z powodu "tych złych cwaniaków w mikro firmach". Szarny człowiek dba tak żeby mógł się utrzymać i jeszcze mieć jakiś czas, choć wielu i tak nie ma. Jak ma możliwość odliczyć lub obniżyć obrót i zwiększyć marże na papierze, aby nie wejść na VAT to zrobi to. Te śmieszne progi na VAT i skomplikowanie przepisów + koszty i biurokracja przy przekroczeniu progu zatrudnienia pracownika dobija rozwój małych firm. InPost ponoć zapłacił więcej podatku w Polsce niż cała reszta firm kurierskich... Jak chcesz zapoznać się jeszcze głębiej z cyrkami przepisów i działań administracji oraz podejściem Mentzena to polecamy jego "zbiory felietonów" w postaci książek, choć to głównie zredagowane posty z Facebooka z przestrzeni lat. Ładny był cyrk z umową na budowanie okrętów dla wojska, gdzie kompetencje rządu były zerowe. Więcej w tym treści niż na YouTube, gdzie przestałem oglądać, bo nie pasuje mi te lanie wody, przy tłumaczeniu oczywistości. Choć jak zajrzałem na ostatni film to sporo nowego się dowiedziałem, bo wiadomości nie śledzę. Np. Już wiem o to chodziło z tym strachem przed zaciąganiem do armii, bo Tusk rzucił hasło wyborcze, bez pomyślunku, ani pomysłu lub nawet zamiarów realizacji. Sikorski się wbił w środek rozmowy na Twitterze w sprawie Muska i starlink, mimo że nie było tam groźby odcieńcia... No i wyjaśniło się to bieganie, skoro ma 4-8 spotkań dziennie w miastach powiatowych i jest bez ochrony, więc ludzie go spowolnią, jeśli nie będzie biegł. https://youtu.be/bepCeL8tSM4?si=hrMVwxfQig2gWYFQ
  2. "Edit." Już po napisaniu zastanawiałem się czy wysłać mojej ogólnie agengoty, ale skoro już zmarnowałem czas... Fajnie się czyta o tych "oszustwach mikroprzedsiębiorstw, gdzie na ryczałcie jest tego najwięcej". Akurat moja rodzina mocno trzymała się wokół drobnego handlu objazdowego na rynkach przez wiele lat. Ludzie są na ryczałcie, bo to najmniejszy problem, a oszukuje się, aby nie wejść na VAT, bo to kolejne upierdliwości, mimo że można na tym czasem wyjść lepiej to nie warte jest tego czasu. Tamtejsi ludzie często sami prowadzą całą firmę z najbliższą rodziną, która nie jest formalnie zatrudniona. Dlatego czas jest ważny, ponieważ mogą skupić się na prowadzeniu firmy lub duperelach biurokratycznych. Ale to wszystko już mocno podupadło, częściowo przez Internet, ale też regulacje i prowokacje skarbówki... Historie o złapaniu na nie wydaniu paragonu do ręki są jak najbardziej prawdziwe i tak czają się te mendy. Natomiast gdy trzeba skontrolować "Cyganów, Rumunów", czy tam innych handlarzy bez działalności to ich nie ma. Natomiast fajny był cyrk, jak instytucja szkoląca urzędników do polowania na karuzele vatowskie, sama robiła karuzelę vatowską. Na dodatek jeśli słyszeliście o złapanych "oszustach" to często byli to ludzie od prawdziwych firm, przez które przepuszczali towar i faktury oszuści. Firmy oczywiście były na słupy i nie mogą złapać tamtych, to polują na innych. Na dodatek przypominam, że ratownicy medyczni często są na samozatrudnieniu prowadząc"firmę", kurierzy też, choć tam często mają wybór. Gdyby łatwo było zostać np. na ryczałcie lub innych stałych stawkach bez odliczeń, to mało kto chciałby bawić się w pokrętne odliczenia... Z resztą wystarczy nagrać materiał na YouTube z zakupów i można odliczyć je w kosztach legalnie... Z budową domu pewnie jest podobnie. Gdyby można było skupić się na rozwoju biznesu, a nie papierach to machaliby rękę na krętactwo, choć zawsze jakiś się znajdzie. Obecnie wielu handlarzy objazdowych idzie pracować za granicą na kontraktach, przy wykończeniach, meblach itp. Niektórzy mają trudniej przejść na to, ponieważ jeszcze normalnie pracują poza sezonem... Baa, nawet czasem mundurowka na urlopie jeździ... Oczywiście na to też trzeba mieć działalność.
  3. Heh, po części jest to wyjaśnione w tym linku. Ile ma on teraz spotkań dziennie i w ilu miastach? Z tego co słyszałem to parkują samochód dalej od miejsca spotkań, bo odjeżdżający i rozchodzący się ludzie korkują drogi i grozi to opóźnieniem spotkań. Gdzieś widziałem też oblegany samochód na filmie
  4. Wypadłem z obiegu, co teraz się odwaliło że Mentzen jest nieodpowiadajacym na pytania ?
  5. I teraz możemy dyskutować dalej, czy powinno się finansować to publicznie oraz czy takie "wartościowe" filmy i tematy nie powinny znaleźć samodzielnie funduszy, pożyczek lub sponsora Moim zdaniem ludzie powinni zrobić fundację i samemu to finansować, jakiś patron się znajdzie. Edit. OH i do samego nagłaśnianie tematów wystarczy podcast... Nie trzeba robić całego filmu przy użyciu publicznych pieniędzy... Ale to już ciągnie offtop, bo to tylko temat do nabijania się z DEI i wokizmów w grach. A te filmy nijak mają się do poziomu jakości i finansowania Dustborn oraz reprezentacji w grach. Finansowanie tematyk =/= finansowanie przekazu. Edit.2 Huh, za dużo czasu na to spędzam. Dziś odpuszczam dyskusje na forum, chyba że jakieś memy
  6. Jak już mówiłem przy okazji innych dyskusji... Mój konik to sprawdzenie jaki jest potenciał gier jako nowe medium i poziom ich artyzmu. Przynajmniej kiedyś nadrabiałem sporo gier w tym kontekście oraz oglądałem wiele filmów na temat zabiegów narracyjnych w grach, mechanikach pogłebiających przekaz itd. Więc tanią prowokacją mnie tu nie zagniesz Założenie gier dzielę na 3 "cechy": rozrywka, artyzm oraz narkotyk. Nie każda gra ma każdy element lub nie skupia się na innym aspekcie. Gra w chińczyka lub domino to nie sztuka, pierwsza lepsza reklama, która zawiera muzykę to też nie sztuka, choć zawiera elementy które mogą być wyrazem sztuki. Choć widzę że powinienem jeszcze dodać 4 cechę - propagandę / aktywizm, Ideologizm. Ale to wpisuje się w element artyzmu - wojnę kulturową. Artyzm również dzieli się na różne "formy". A coś nie wałkującego już zmęczony temat holocaustu, gdzie to po prostu finansuje się poruszania tematu, co jest niczym nowym w tej branży? Przecież to jest gwarancja oskarów, gdy zrobi się choć marginalnie dobrze, już szczególnie gdy będzie to "świeże" spojrzenie... Nikt nie sfinansuje oskarowego filmu o operacji Barbarossa i tym co zobaczyli Niemcy we więzieniach sowieckich lub o jakiś losach arystokratycznej polskiej rodziny, spisanej przez Marka Miller, polecam książkę Oh, nie mówiąc o ekranizacji historii Yeonmi Park, której raczej nigdy nie sfinansują. Tak to też jest złe, a w Polsce jak zwykle większym problem są regulacje, stałe opłaty podatkowe, niezależnie od zysków i kłody rzucane pod nogi małym firmom. Ciekawe ile z tych pieniędzy trafi na jakiś sensowny projekt, a ile po prostu będzie zwiększeniem zysków lub wypluciem jakiegoś szajsu, którego nikt nie chce. Trudniej znaleźć współczesne tytuły takiego typu i jest ich po prostu mniej. Więc podaj przykłady które cię utwierdzają w tym przekonaniu. Bo na razie płaci się za poruszanie danego tematu lub tworzenie danego stylu przekazu lub finansując za reprezentację. Same wymagania odnośnie Oskarów mają już mało wspólnego z jakością filmu. Jak już to mogliby to robić na zasadzie pożyczek 0%. Przykład dojenia dotacji. Wiedźmin nie potrzebował tego, bo i tak miał środki oraz renomę. Po co publiczne pieniądze mają się dokładać do gier? Nie chodzi o finansowanie tylko sukcesów, lecz o sam fakt że finansowania z publicznych pieniędzy rozrywki lub przekazu. Jak już niech robią to społeczne fundacje, gdzie ludzie mogą sami wpłacać swoje pieniądze lub 1% podatku itp. Wsparciem dla twórców są kupujący i pasja do projektu. Przecież są studia indie, które ciągle coś rzeźbią bez pomocy. Huh, na jego twitter nie wchodziłem, a widzę że też zaczyna się odklejać po tych latach Heh, walcząc z potworami, trzeba uważać by samemu nim nie zostać. Zdjęcie z tego postu jest z chyba Vertigo 1 / 2, gdzie taka postać gracza była raczej stworzona dla jaj. Widzę że ma też coś z pokemon go, gdzie googlowałem to już kiedyś i okazał się to fake lub po prostu mem, bo nie łączyło danych odnośnie wagi. Edit. @slafecJednak okazał się to shitpostiing z jego strony, przynajmniej odnośnie pokemon go na twitterze. Ah ten internet, dlaczego nie można dostać po prostu kanału z informacjami, choć w sumie oglądam to też dla "memów" Mamy realia przewidziane w MGS:2, czyli w kupie gówna tonie to co ważne.
  7. @GordonLameman Zaznajom się z kontekstem Dustborn i wtedy powtórz jeszcze raz, że publiczne pieniądze powinni finansować aktywistyczną sraczkę. Rozumiem finansowanie artyzmu, ale tam nawet krzty sztuki nie ma. Chciałbyś dofinansowań dla tej sraczki Gwiezdnych Wojen, Akolity, Pierścieni Amazona, Harrego Pottera Black Edition, Veilguard, Avowed, Suicide Squad... Sex with Hitler(radzę nigdy nie klikać w tag LGBTQ na steam )? Kiedy finansowano takie gry jak Journey, Okami, Nier, Brothers: A Tale of Two Sons, ba nawet od biedy A Plague Tale? Ba, stare gry mają często znacznie większą jakość artystyczną w rozrywce, niż te nowe padło, a MGS:1 pięknie ujął że geny, środowisko i to kim miałeś być nie musi skazać cię na dany koniec, wieńcząc to utworem "The best is yet to come". Nier Automata pięknie wieńczy fabułę stwierdzeniem "“A future is not given to you. It is something you must take for yourself." Z tych dofinansowań raczej nic dobrego nie wynika, tylko opłaci się to co chce się promować, dając wypłatę "swoim". Te dwa przykładowe przesłania są sprzeczne z tym promowaniem bycia ofiarą i szukania przywilejów. Edit. Jeszcze te kulturowe sprowadzenie całej tożsamości, celu życia i postępowania / moralności do płci i preferencji seksualnych lub utożsamiania się z grupą "ofiary miesiąca". To jest dopiero padlina pod nazwą "woke".
  8. Miniaturki i tytułym takie robi, dla przyciągania uwagi, choć sam uważam to za szajs Słucham treści, a nie miniaturek, choć oglądam go gdy mam ochotę na kabaret z wydarzeń w branży. Nie powinno być takich dofinansowań... Szczególnie po co finansować powstawanie rozrywki z publicznych pieniędzy, której ludzie nie chcą i jest marnej jakości oraz pełna ideologii? Możesz sprawdzić jakie to były fundusze i na co oraz jaka była gra. Dostali z UE, USA oraz wsparcie z Norwegii, a zebrało się tego prawie 2 miliony dolarów. Sam nawet tego nie zauważyłem, póki nie zostało to tu wspomniane Nie tyle co ocenia się, co szuka sygnałów co do formy realizacji projektu. Czy wyjdzie z tego ? Zobaczy się, bo aktor głosowy rzeczywiście tylko czyta, ale może być tego więcej w zespole. Gdy pada to na pisarza to nie wiem kiedy nie skończyło się to ujmą dla projektu. Muszę wrócić do Casey Mongillo, bo pomyliłem wypowiedzi. To jakiś ciul - Carol Grant wspomniał o queer, a nie ten aktor głosowy, więc sam raczej skupia się na odgrywaniu roli. Edytuję notkę do starej wiadomości, jeśli ktoś chciały przeglądać ten chlew po latach Edit. Teraz widzę kontekst poza zajrzeniu do starej wiadomości. Marnujemy czasy na rozmowę o tych duperelach, bo chciało Ci się czytać ten przykład odklejonej grupy, który podałem jako paranoiczne skraje, których prawie nikt nie śledzi. A to było od MH:Wilds.
  9. Jakby ktoś chciał prześledzić co się stało z Homeworld 3, ~14 minut od 27:04. Oraz wspomniane resztki starej fabuły, której nie usunęli z plików gry. Może ktoś to lepiej omówił, bo sam nie lubię jego stylu paplania, ale to kiedyś mi wyskoczyło Mniej niż 9 minut, bo pominąłem trochę paplania w linku. Oraz angielski komentarz, który dobrze opisuje zatraconą wspaniałość Homeworld 1, może oszczędzi to szukania filmów i fragmentów odnośnie mechanik i projektu rozgrywki, który jednocześnie budował klimat i wzmacniał historię. Stary marketing H3 mówił, że będzie to wzorowane mechanicznie na Homeworld 1, a nie remasterze, który zepsuł i pominął kilka mechanik... Po latach wyszło, że to jest jeszcze gorsze i jest poniżej poziomu chińskiego klona.
  10. Okej, okej i tak brałem to głównie na chłopski rozum Będzie offtop, ale znikam po paru anegdotach, skoro się przypomniały. Jestem ciekaw kiedy i dlaczego wpadli na pomysł wydłużenia tego słowa. Może "kurwa" było za często używane jako przekleństwo przy robocie, więc trzeba było innego określenia, ale to już mówię żartem. Znam historię majstra co robił wykończeniówkę statków wycieczkowych i przy hinduskiej załodze przeklnął... Akurat ta kobieta znała te polskie słowo i myślała że to o niej i musiał przepraszać. Przypomniał mi się ten genialny, lingwistyczny przypadek z Japonii. Jakoś to nie wyszło z "użycia". "Młodsza siostra" to jest "jeszcze nie kobieta". "Starsza siostra" - "kobieta rynek(market)", czyli "kobieta na rynku". "Teściowa" - "stara kobieta", przy czym znak stary wygląda jak nagrobek
  11. Huh, nie chcę robić z tego tematu lingwistycznej filozofii, ale nie jest tak, że próbuje się wypchnąć te słowa jako obraźliwe, a nie występuje tutaj naturalne wyjście słowa z użycia? W sumie nie wiem jakie jest inne krótkie, "poprawne" określenie, zgaduję że czarnoskóry. Nie dziwię się że dziewka wyszła z użycia na rzeczy dziewczyny, bo pewnie nie jeden dostał przez niedosłyszenie lub przejęzyczenie, więc była to zmiana ze względu na praktykę użycia Nie wiem ile było zmian ze względów "moralnych", bo praktyczność jest raczej najważniejsza i w ten sposób zmienia się język.
  12. Oj tam, przecież nawet Murzynka Bambo chcieli sprowadzić do pionu za rasizm A słowa murzyn używa się z wygody i dużo zależy od zamiaru i kontekstu. Samo wyrażenie "Ty Żydzie" też może być obraźliwe, zależnie od kontekstu, ale samo słowo nie jest złe. Jak inaczej mamy pisać? Bawić się w czarnych ludzi, afroafrykańczyków, afroeuropejczyków, afroazjatów, afroamerykaninów? Murzyn to murzyn i od razu wiadomo o co chodzi, a czarnuch już ma bliżej do obrazy
  13. Niestety klimat dyskusji sięga poziomu wrzucania memów Trumpa i Putina w łóżku, dlatego wspomniałem o sraczce emocjonalnej i zaglądam tu już rzadko. Szkoda tylko że Winter został tym wyprowadzony z równowagi, gdzie sugerowano mu bycie ruskimi trollem, gdzie sam mod nabijał się wrzucając hymn Rosji, czy co tam było.
  14. ENDYMIONtv jest jednym z głównych kanałów angielskich w tej kwestii, gdzie jest dość mocno i od dawna zaangażowany człowiek... Robi błędy, w części się poprawia, ale takie jest życie... Czasem przesadzi, ale daleko temu do trolli lub paranoików, którzy we wspomnieniu różnorodność ekosystemu widzą subtelny przekaz popierający kolorowe miasta Jeszcze raz, nie powiedziałem, że są trollami, tylko że niektórzy, których nie znam z nazwy mogą być np. od tego Space Marine 2 i dopuszczam po prostu możliwość paranoi i przesadzania. Myślę że kwestia aktywistycznych redakcji, szkoleń, dopłat do gier z USAID lub czego tam jeszcze, gdzie najlepszym przykładem dopłat był Dustborne jest większa, niż zarabianie z reklam YouTube lub datków Odnosiłem się do tego konkretnego nazwiska. Ghost of Yotei mnie mało interesowało i nie słyszałem za wiele. Śmieszne było jak tamten aktor głosowy wspominał, że dzięki niemu Evangelion jest bardziej queer. Na personalia z danymi cechami już coraz częściej ludzie narzekają, bo szukają zwiastunów zguby, które bywają trafne
  15. Dlatego warto śledzić tą sytuację w perspektywie tygodni i miesięcy, a nie emocjonować się każdą godziną Ja tam wierzę, że Trump dba o interes USA i zobaczymy co z tego wyjdzie w dłuższym czasie. Rosję dociśnie jeśli interesy przestaną się zgadzać, a możliwe że więcej może zyskać robiąc dobrze Rosji, a nie Ukrainie... Pytanie tylko czy nie przeliczył się co do siły USA oraz czy nie stwierdzi że Rosja robi go w bambuko i nie ma szans na jakiś wspólny front politycznych przeciw Chinom lub cena okaże się za wysoka. On nie bawi się w miłe słówka, jak jest interes to go robi i pochwali, jak umowy nie ma to zgani, ale nie liczy że same dobre słówka coś zmienią... Niestety trudno w to niektórym uwierzyć, po latach malowania kredkami po ulicach i zmienianiu nakladek profilowych. Edit. Oh, trzeba jeszcze dodać że Trump może autentynie przejmować się możliwością III wojny światowej i ilością trupów na froncie, a nieudane zamachy na życie mogły podkręcić jego mesjanizm. A żeby napomknąć coś o elektrykach... Sam widzę to jako wstęp do ogniw paliwowych, bo baterie jako nośnik energii w samochodzie to kiepski pomysł.
  16. Z tą różnicą, że są oni często dotowani z zewnątrz i wpływają na powstawanie gier... Również szkolenia itp. są skrojone pod to. Więc tutaj nie śmiejemy się ze skrajów, lecz z próby przepychania tego kolanem do gier, w zorganizowany sposób. Skraje polujące na woke, które mogą być trollami widziały to nawet w Space Marine 2 i tego czepiali się ludzie próbujący ośmieszyć ruch "Gamergate 2.0" OH jeszcze odnośnie tego... Problemem nie jest to kto gra daną postać lub podkłada głos, lecz czy potrafi oddzielić siebie od postaci. W DA:Veilguard było to wręcz wpychane kolanem, bo pisarz był trans, czy co tam sobie wymyślił Jest różnica między pisarzem, a podkładaczem głosu w angielskiej wersji. Na dodatek lokalizacja japońskich gier lub filmów nie raz partoliła oryginalną wizję. Edit. Choć w sumie już nie dziwię się że tego Casey podpieli pod DEI (Edit. Sam aktor wydaje się skupiać na grze aktorskiej, bo aktywistyczne duperele padają z ust innych ludzi.) "Aja Romano of Vox wrote that it was laudable that Netflix cast a non-binary actor to play Shinji.[5] Carol Grant, in an opinion piece for Vice, wrote that Shinji being played by a trans actor made the series feel more queer, saying that "Mongillo's delivery captures the delicate interplay between the masculine and feminine aspects of Shinji's voice and personality, bringing his bodily and gendered anxieties to life"." Ważne było oddanie niepokoju i niestabilności u Shinji odnośnie jego postaci, ale muszą wszędzie widzieć problem z tożsamością płciową, zamiast tożsamością - osobowością i celem życia.
  17. Grunt by radiator się nagrzał. Sam podgrzewałem suszarką PS3 kiedyś, ale tam jest zabudowane blachą
  18. Jeśli grasz w 60fps to nie masz co zmieniać procesora, chyba że zacznie rwać na kiepskiej optymalizacji. Sam zmienię procesor dopiero, gdy płynność rozgrywki będzie mi przeszkadzała, mam ryzen 5500 Ale nie gram w gry online i GTA mnie również ominie.
  19. Dobra widzę głównie słabe memy, wiec trzeba wkleić coś starego i po angielsku (polskie napisy), najlepiej od środka drugiej części Każdy się pośmieje niezależnie od strony politycznej. Można przeskoczyć do 13:35, jeśli ktoś nie chce choć trochę kontekstu. Koleś znalazł niektórych oryginalnych aktorów głosowych, aby to nagrać.
  20. Wywaliło mnie aż na początek marca, gdzie była jatka z Winterem. Przekartkowałem kilka stron i dalej ta sama emocjonalna paplanina, która rozumie tylko pustą, prostą moralność i kilka wyjątków po "obu stronach". Interesem USA nie jest dbać aby wszystkim było dobrze, lecz aby im było dobrze. Taka jest polityka międzynarodowa i co najwyżej kierują opinię publiczną do danych decyzji. A ta sraczka o prorosyjskości i putinizacji to już zupełnie cyrk. Propaganda rosyjska za granicą jest dużo bardziej skomplikowana, niż wywoływanie poparcia dla sprawy... Budowanie podwalin do krajowej propagadny i powodów do walki ze "zgniłem zachodem" jest u nich jednym z celów, gdzie skutecznie robiły to kolorowe rządy, jak i ludziki krzyczące o polskim Lwowie. Jeden z najgorszych możliwych scenariuszy zakończenia tej wojny to zniesmaczenie się Ukraińców do całej tej sytuacji oraz propagadna rosyjska mieląca fakty pod swoją zakrzywioną propagande, jak to USA i zachód pchnęły ją do wojny i chciały wykrwawić "dobrą" Rosję oraz przejąć gospodarkę Ukrainy, gdzie korporacje zachodnie już to robiły z rolnictwem. Będzie pewnie też coś o tym jak UE się już dogadywała z Rosją gazociągiem, jak to Polacy chcieli ugryźć coś dla siebie i zmęczyć Rosję oraz inne pierdolety propagandowe, gdzie mogliby skonwertować sporą część populacji pod siebie... Choć w sumie mogą z Ukrainy zrobić kraj zielonych ludzików i pchnąć do wojny z Polską, ale to już nierealny scenariusz, taką mam nadzieję przynajmniej. Dla Polski dobre byłoby zapobiegnięcie demilitaryzacji Ukrainy i unikanie dawania paliwa rosyjskiej propagandzie, choć pewnie potrafią wymyśleć rzeczy z niczego. Dla nich to jesteśmy jakimś imperium ciągnącym za sznurki. Ja popiszę głupoty, wy popiszecie głupoty i tak się dowiemy, ale proszę... Niech skończy się ta emocjonalna sraczką i szukanie wszędzie putinizacji. Mogę wkleić stary podcast o trollach putinach i książce o tym, choć nawet to nie obejmowało całego obrazu, bo dziś "nikt" nie przegrzebie się do pełnego i prawdziwego stanu rzeczy. Dziennikarzy śledczych którzy robiliby coś głębokiego morduje lub zamyka się nie tylko w Rosji, choć na na pewno u nich o to znaczniej łatwiej. W Polsce słyszałem o paru przypadkach, ale nie wiem czy zanotowałem to gdzieś ~7 lat temu. Edit. Teraz to wolę luźno śledzić błahe tematy, jak DEI w grach, niż grzebać w mrocznych zaułkach rzeczywistości Choć dalej zerkam co się podwinie, zamiast łopatą grzebać.
  21. Heh Nvidia, "Pay more, see malfunctions". A Reshady to często podkręcenie kolorów i kontrastu bez finezji. Można to sobie zrobić na TV, odpalając żywy kolor, optymalizację czerni oraz inne duperele. Lepiej usprawniać wizję artystyczną twórców, a nie ją zmieniać
  22. Heh, zerkam, a tu dalej ciągnie się temat, który był głównie pierdołą do nabijania się Historię i reakcje świata pisze się również wokół postaci i raczej będzie różniło się to od wiedźmina. Zamiast W4, powinni to nazwać Wiedźmin "coś tam", jako spin off. To nie jest Tomb Rider lub inny akcyjniak, gdzie podmiana postaci nie robi różnicy... Ale zobaczymy czy będą mieli dobrych pisarzy, bo sądząc po ich zatrudnieniach w oddziale amerykańskim będzie nieciekawie. Było tyle potencjału na różne historie, a poszli w kontynuację z Ciri, która w najgorszym razie będzie starała się być bardziej "wiedźmińska" od Geralta, zamiast opowiedzieć swoją historię.
  23. To już będzie offtop, ale krótko: Negatywy lecą głównie przez optymalizację, no i gra przed endgame może nie podobać się wyjadaczom. (Edit. Z tego co doczytałem, jednak skarżą się jeszcze na usunięcie mechanik i sprowadzenie walki do klikania, zamiast kalkulacji swoich zamiarów.) Natomiast widzę, że reddit szuka jak tylko może odklejonych stanowisk, aby je wyśmiać. Akurat ten koleś zbyt paranoicznie szuka woke wszędzie, choć jeśli ma być to walka z przesuwaniem okna overtona / gotowaniem żaby to może to uważać za słuszne... Z tego co zerknąłem to często znajduje woke w niczym. Tutaj jest poprawna grupa, która chyba zapoczątkowała wszystko i mniej więcej oddaje ducha tego ruchu: Prawie pół miliona obserwujacych: https://store.steampowered.com/curator/44858017/ A tu właśnie ten linkowany przez reddit, który pewnie chciał się podczepić pod trend, będąc tym samym, ale bardziej 9 tys obserwujacych: https://store.steampowered.com/curator/44927664-Woke-Content-Detector/ Prowadzi to użytkownik Furin i tutaj jest jakiś wątek dyskusyjny, do którego odsyła mnie link, gdy próbuję wejść w pełną recenzję: https://steamcommunity.com/groups/Woke_Content_Detector/discussions/1/4426562616039897383/ Kto chce może sobie czytać, mnie nie obchodzi skrajne zdanie z nadmiernej odklejki, a zawsze się takie znajdzie w internecie. Często opinie takich ludzi są używane do wyśmiania całego ruchu i nie tyczy się to tylko "Gamergate" 2.0 Baa... Nawet polscy youtuberzy broniący tego "DEI" i ośmieszający ruch robią to właśnie w ten sposób. Ignorują istotę problemu i skupiają się na opiniach ze skrajów, których prawie nikt nie śledzi, byle zrobić z tego "kolejną głupią prawicę".
  24. Oh, nigdy nie sprawdzałem kto był odpowiedzialny za port Batman Arkham Knight, a to oni spartolili ten port pod względem zarządzania pamięcią w 2015r... Widzę że dużo się nie nauczyli, bo TLOU też miał problemy, choć pewnie inne.
  25. Wpiszesz w google nazwę dysku i TLC to znajdziesz jakieś wyniki. Na pepper nawet dogrzebali się do nazwy kontrolera, choć w wersji 500GB, a TLC na pewno ma, bo to już w poprzedniej stawce znaleźli. Ma kości Microna oraz kontroler MAS1102, który jest taki sobie, ale nie znalazłem nic złego o nim. Na QLC raczej nie dają 5 lat gwarancji, choć pewnie coś się znajdzie Jeśli zapychasz pod korek to raczej szukaj z Dram, chyba że nie robi Ci różnicy skala spadku prędkości przy zapełnieniu. Od biedy możesz szukać jeszcze Lexara NS100, jeśli chcesz coś bardziej markowego. Nie pomyl go z NQ100, który jest badziewem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...