Skocz do zawartości

Bono_UG

Użytkownik
  • Postów

    971
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bono_UG

  1. Przecież to się wszystko klei. Konfa, to ponoć liberalna gospodarka, więc dają miejsca postojowe jako element rynku. Obecnie każdy musi budować, więc nie ma za bardzo mechanizmów konkurencyjności. Bez obowiązku można zwiększyć konkurencyjność nie ponosząc kosztów budowy, można miejscami parkingowymi przyciągać klientów itd. Lewica z kolei to w stronę eko. Brak wymuszonych parkingów, to duszenie popytu na samochody. Które rozwiązanie faktycznie lepsze ciężko powiedzieć, bo z jednej strony te parkingi potrzebne, żeby dało się jakoś normalnie funkcjonować z samochodem, z drugiej i tak ich jest zawsze za mało i np. goście nie mają gdzie stanąć, z trzeciej im większa dostępność, tym więcej samochodów, więc znowu brakuje miejsca, a korki w mieście rosną.
  2. Aha, czyli jak produkuje witaminę, to dziurą nie należy się przejmować - a nie czekaj, przecież sam piszesz, że w nadmiarze szkodzi... Całe spektrum UV jest szkodliwe. C bardzo, B w niedoborze i nadmiarze, A w nadmiarze (nie jest blokowane przez warstwę ozonową). Najmniejszą, największą ale nadal dziurę. Naturalne zmiany nie doprowadziły do zubożenia do poziomu nazywanego dziurą. W połączeniu ze związkami wyprodukowanymi przez człowieka już tak. Nie wiem co chcesz tutaj wykazać. Swoją drogą, to kolejny kamyczek, żeby jednak zadbać o stabilność klimatu. Skoro działalność człowieka powoduje ocieplenie, to sprzyja anomaliom pogodowym, a te wpływają na warstwę ozonową, to mamy kolejny czynnik antropogeniczny dziury ozonowej. HCl nie jest ostatecznym i stabilnym związkiem chloru, w odpowiednich warunkach potrafi reagować z ozonem. Stężenie chlorowodoru też jest obserwowane, bo to magazyn chloru w stratosferze. Mi googiel nic takiego nie wyszukuje. Poproszę o linki, materiały na których się opierasz, będzie łatwiej i szybciej skonfrontować wiedzę. To co wrzuciłem wcześniej pokazuje, że freon może sobie w dolnej atmosferze krążyć dowolnie długo, bo się praktycznie nie rozkłada. Dopiero w wyższych warstwach jest podatny na rozpad i uwalnianie chloru. Także czas dostania się do stratosfery nie ma znaczenia.
  3. Czyli dla przeciętnego użytkownika w zasadzie nic, a testy na portalach są właśnie dla większości, a nie wąskiego zastosowania. Jest wykonywany poprawnie, czyli za każdym razem, przy każdym dysku są identyczne ustawienia. Tak szczerze co ci da test na długiej kolejce i wielu wątkach? Jak to się przełoży na te restarty, instalację systemu? Jesteś w stanie powiedzieć, że jeżeli dysk uzyska wynik 8GB/s to system startuje w Xs, a jak ma 7,5GB/s to w Ys? Do takiego używania, to potrzebujesz testu typu restart, instalacja systemu, a nie syntetyki. Doskonale widać jak syntetyki i testy rzeczywiste niekoniecznie ze sobą współgrają. W jednym teście dysk jest w czołówce, a w innym na dole tabeli. Wiesz chociaż na ile start systemu, jego instalacja działa wielowątkowo, jak mocno obciąża dysk? Ja przy takim zastosowaniu bardziej widzę sens w teście odczytu sekwencyjnego, tak żeby szybko sklonować czysty system ze wszystkim co potrzeba i w razie rozwałki przywrócić. Przypuszczam, że klonowanie może trwać krócej niż stawianie na nowo wszystkiego, o ile dysk się nie zgrzeje i nie skończy mu się bufor (ja bym minimalizował rozmiar partycji systemowej). Sugerując się testem kopiowania wszystkiego i zapisu całego dysku, to samo kopiowanie zajmie poniżej minuty, bliżej pół. Jak chcesz szybciej, to wachlujesz dyskami, na jednym działasz, jak się zwali system to wkładasz drugi z gotowym systemem i działasz dalej. W międzyczasie na zwalony na drugiej maszynie robisz klona czystego. No i jakieś konkrety by się przydały, ile faktycznie system wstaje i jaka część to boot przed ładowaniem systemu, ile czasu zajmuje instalacja.
  4. Przecież masz podane, że to pomiary, tylko jak porównujesz z ze swoim termometrem, to różnica praktycznie zawsze będzie: - zwykłe sklepowe termometry nie są jakoś dokładnie kalibrowane, możesz mieć spokojnie rozjazd 2 stopni na dwóch sztukach tego samego modelu - pomiar za oknem ma inne warunki niż na stacji meteorologicznej, bliskość budynku, nasłonecznienie, wiatr, opad - stacja meteo pewnie nie jest obok ciebie, więc też może być inna temperatura wynikająca z lokalnych warunków takich jak zachmurzenie, zabudowa, roślinność, bliskość zbiornika wodnego itd.
  5. Sęk w tym, że nie jest. To dwie różne ustawy i KC z Art. 556. ma tekst jednolity z 2024, czyli po nowelizacji ustawy o prawach konsumentów (art. 43c). Bardziej stawiam, że coś mi umyka lub mamy standardowy burdel prawny.
  6. Skoro stawiasz tezę, to chyba na czymś ją oparłeś. No chyba że to tylko z własnego wydumania. Czemu tylko UVC? Przecież ozon eliminuje także sporą ilość UVB. Jakieś źródło danych o tych 1-2 latach utrzymywania się chloru? Materiały na podstawie pomiarów, nie modelowania czy teorii: https://uk-air.defra.gov.uk/research/ozone-uv/moreinfo?view=cfc-stratosphere https://uk-air.defra.gov.uk/research/ozone-uv/moreinfo?view=chlorine-human-sources W pierwszym masz rozkład stężenia związków, widać, że freony do granic stratosfery praktycznie się nie rozkładają, więc mogą swobodnie krążyć w atmosferze. W drugim dokładniej opisane dlaczego związki chloru docierające do stratosfery są w większości ludzkiej produkcji (w skrócie, naturalne związki są rozpuszczalne w wodzie, więc większość jest niżej pochłaniana przez chmury itp.). W zasadzie nie ma innych silnych źródeł niszczenia ozonu w stratosferze, a naturalne procesy jego rozkładu sprzyjają też produkcji. Są inne czynniki, które mogą obniżyć produkcję i transfer ozonu ale z tego co wiem nie występowały w takiej intensywności, żeby powstała dziura ozonowa. Mogą jej sprzyjać wraz z działalnością człowieka ale nie ma dowodów na samodzielny ich udział w ubytku warstwy ozonowej.
  7. Jakoś tego na stronach rządowych ani w uchwale nie widzę. Aktualny tekst ustawy: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20240001061 W kolejnych nowelizacjach nie znalazłem zmian tego aktu ale nie gwarantuję, że dobrze przeszukałem i coś mi nie umknęło. Po poszukaniu głębiej, doszedłem do Ustawy o prawach konsumenta. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu20140000827 Zaczynam mieć mindfucka, który akt jest tutaj zasadny. @GordonLameman poratujesz?
  8. Jeżeli na podstawie tego testu, to może i bywają różnice 2-3 krotne, tylko co z tego jak to pojedyncze sekundy lub ułamki sekund w realnych zastosowaniach. W syntetykach masz po 7GB/s dla gen4 i 14GB/s dla gen5, a jak przyjdzie co do czego, to kopiowanie na poziomie 3-4GB/s, gdzie bardziej liczy się sama konstrukcja dysku niż generacja pcie. Przy instalacji, uruchomieniu, kompresji zazwyczaj dysk nie jest obecnie wąskim gardłem i większość wyników się zrównuje. Tu już trzeba by solidnie się napocić przy pisaniu oprogramowania, żeby faktycznie wykorzystać wszystkie możliwości współczesnych dysków. Jeżeli na własnych doświadczeniach, to opisz szerzej w jakich zastosowaniach i jak duże są to różnice.
  9. @Klakier1984 @ibizpl Przeczytajcie jeszcze raz do czego się ta wypowiedź odnosi, do jakiego cytatu...
  10. A benchmarki to materiały reklamowe, żeby tylko najlepszą stronę pokazać? Od tego są testy, żeby pokazać gdzie leży limit, jakie są najgorsze możliwe osiągi. Masz gwarantowaną podłogę wydajności, to w rzeczywistości może być tylko lepiej. Pokazanie co dysk może w optymalnych warunkach w zasadzie nic nie pokazuje, to jak te wszystkie opisy producentów "prędkość do X GB/s". Ale co z czym porównujesz? sata z nvme, czy kolejne wersje pcie? Trochę niejasno to napisane.
  11. Rozumiem, że przy składaniu reklamacji wykazałeś, że to była wada fabryczna, a nie wynik twojego użytkowania? Po roku, to ty jako konsument musisz wykazać niezgodność, wadę produktu, a nie sprzedawca. Jeżeli w żaden sposób nie pokazałeś, że użytkowałeś zgodnie z instrukcją, nie pokazałeś np. liczby cykli ładowania, że jest daleka od tego co deklaruje producent, że stało się to nagle, a nie jako powolna degradacja, to sklep tutaj niczego bezprawnego nie zrobił. Można się spierać czy to jest podejście do klienta czy nie ale to już tylko i wyłącznie podejście biznesowe, kreowanie wizerunku. Jedni robią to lepiej, inni gorzej, nasze prawo konsumentów wybierać tych, którzy nam lepiej pasują.
  12. Nie, dzięki. Nie mam TV i nie śpieszy mi się do oglądania tego ścieku. Romantyk jesteś. Serio wierzysz, że kibole nie wezmą się do bitki? Gdyby ich tak szybko nie zgasili, to byś miał prędzej czy później solidnie pobitych, czy nawet zabitych. Przecież to regularna gangsterka, a nie filmowy obraz mafii dbającej o lokalsów. Z dwojga złego, to ja wolę tych "inżynierów" rozwożących żarcie niż kiboli bawiących się w służby mundurowe.
  13. Cooooooooo XDDDDDDDD Nie wiedziałem że atmosfera działa jak lustro weneckie, przepuszcza ciepło w jedną stronę Wypadałoby zacytować całe zdanie, a nie fragment, co całkowicie wypacza kto co twierdzi. To jest pełny cytat i odnosi się do treści w linku. Ty piszesz jakby to było stwierdzenie adashi-ego. A odnośnie lustra weneckiego, to w zasadzie sam dałeś odpowiednią grafikę, że tak to działa. Poproszę zatem o konkrety jakie są te długości. Serio? Przecież temat dziury ozonowej był mielony na przełomie lat 80 i 90, tu nie trzeba żadnych domysłów tylko przeczytać cokolwiek skąd się wzięła (działalność człowieka - freony) i jakie ma szanse na zniknięcie. Z tego co pamiętam, to normalne są roczne cykle, zimą przybywa warstwy, a latem ubywa. Długookresowych cykli nie ma lub nie zostały wykryte. Ok, nie ma się czym przejmować, to tylko milion lat, na pewno do tego czasu się przyzwyczaimy
  14. Ja bym go uznał za zwykły biurowy, tak jak wszystkie sprzed dekady czy dwóch o takim wyglądzie. Jak kratki wentylacyjne zasilacza nie będą zasłonięte, to nie powinno być problemu.
  15. Od tego są testy rzeczywiste, żeby pokazać jak faktycznie w typowych działaniach dysk sobie radzi. Tutaj nie osiągniesz praktycznie nigdy tego co producent deklaruje, co uda się pokazać w benchmarkach. Benchmarki, to testy syntetyczne, mające pokazać maksymalne możliwości kontrolera, pamięci, dysku. Tylko jw. nie ma to przełożenia na codzienną wydajność.
  16. Z dala od przejść czyli kędy? Pontonami przez Odrę i Nysę Łużycką? Bandyterka, to bandyterka - bez sensu legalizować ich działalność dziękując za "pomoc". Dobre Gdzie ci obrońcy granic, kiedy z Białorusi masa przepychanych migrantów była? Wtedy nie trzeba było bronić, czy może dostaliby oklep, więc już patriotyzm nie był na topie? Te grupki co się na zachodnią granicę wybrały, to przecież wynik politycznych gierek, debilizm i chęć w miarę bezpiecznej rozróby, a nie jacyś obywatele zatroskani bezpieczeństwem kraju.
  17. Jak przechodzi burza to nie takie cuda potrafią się dziać. Mało to chłodnych frontów w życiu miałeś? Solidniejszego gradu nie widziałeś? Setka km to szmat terenu. U mnie na kilku pogoda potrafi być diametralnie różna i nie jest to coś niezwykłego. Nawet dzisiaj jak wyjechałem z domu gdzie termometr pokazywał około 21C, tak kawałek dalej rowerowy pokazywał już 25-27C. Żeby potem spadło do niecałych 21C bo zaciągnęło od morza chłodną mgłę. Objechałem teren o promieniu może z 3-4km i takie różnice. Wiem, że nadmorski Gdańsk jest specyficznym klimatem ale gdzie indziej też mi się takie "fanaberie" pogodowe trafiały. Np. jeden z wypadów na Ślężę , wysiadka z pociągu i jazda po patelni, dojazd do masywu i chmury, w porównaniu wręcz chłodno, na szczycie dodatkowo wiatr. Potem na dole znowu słońce, ciepło. Czasem mam wrażenie, że ludzie o pogodzie myślą jak przedszkolaki - pada za oknem, to na całym świecie pada
  18. A czemu i nie kamera, choć chodziło mi o podgląd ustawionych timerów. Skoro masz tryby gotowania, to aż prosi się o możliwość dodania własnych, ściągnięcia z sieci nowych. Dla mnie też zbędne ale mimo wszystko potencjał większy niż pokazywanie ile chłodzić napoje w lodówce
  19. Tak tylko zapytam, co w nim jest przemysłowego?
  20. Kwestia co chcesz przebadać. Czy kontroler i cache - walisz wątków i kolejki. Czy samych pamięci - dajesz jeden plik i wątek. Jedno i drugie daje możliwość porównywania dysków jeżeli zachowuje się metodykę. Testy po prostu pokazują inny aspekt wydajności. Komentując rzeczywiste i nierzeczywiste wyniki, to nawalenie wątków i zapchanie kolejki jest tak samo nierzeczywiste, bo przy standardowym używaniu bardo mało prawdopodobne tak duże obciążenie. Zwykle dysk obciąża jedna aplikacja i też niekoniecznie wielowątkowo, do tego jakiś niewielki ruch ze strony systemu, innych programów.
  21. Jak nie jestem smartfonowy, tak widzę większy sens niż do lodówki. Np. zdalne sterowanie, podgląd ile jeszcze czasu ma się gotować (nie trzeba odrywać tyłka od komputera ), usłyszysz alarm końca nawet na drugim końcu domu. Czyli w momencie kiedy z rynku znika i pojawia się nowy model
  22. Gdzie niby tyle dają? Z tego co lata po internecie, to nawet brutto tyle nie ma. Płacą sponsorzy, właściciele promowanych marek, bo to "stanowisko" reklamowe. A płacenie za rozrywkę przez najsłabiej zarabiających, to chyba rzecz znana od wieków.
  23. Bo zasoby, na których to działa są nieograniczone
  24. Kompletnie nic i w tym problem. Ludzie kupują, nie przejmują się, to producent robi co chce, zwłaszcza że nie za bardzo ma konkurencję. Z drugiej strony przeciętny użytkownik Windy korzysta z laptopa, więc szyfrowanie dysku daje jakieś tam zabezpieczenie prywatnych danych. Zwykle jest jeden dysk i prawie nikt nie kombinuje z wkładaniem, wyjmowaniem, zmianami. Wiec ma wywalone co system robi. Backupów ludzie też nie robią, więc mają wywalone czy im dane znikną czy nie. Z kolei ci co kombinują, to warto żeby orientowali się jaki system stawiają i z czym to się wiąże. A Windows coraz bardziej migruje w stronę, że system wie lepiej czego chce użytkownik - ma być łatwo i przyjemnie. Cierpią na tym ci co chcą ustawić system pod siebie, ludzie wchodzący w bardziej zaawansowaną zabawę komputerem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}