Skocz do zawartości

Bono_UG

Użytkownik
  • Postów

    971
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bono_UG

  1. Miałem tez na to odpowiedzieć ale mi umknęło. Zależy jak mocno będą to stosować na jak dużym obszarze. Lokalnie na pewno może wpłynąć, czy sami sobie będą suszyć teren w innym miejscu, czy sąsiadowi za granicą, to kwestia wiatrów. Globalnie pewnie będzie mierzalne jeżeli obszar ingerencji będzie duży. Zmieni się przepływ wilgoci w atmosferze, temperatury, więc i cała pogoda w okolicy ulegnie zmianie. W konsekwencji może i globalnie przynieść zmiany. Sam artykuł dosyć miałki ot przeklepanie informacji. Co mnie zaciekawiło, to niestety zostało bez wyjaśnienia co i jak: Pytanie czy chodzi o jakieś zmiany krajobrazu, czy tak samo rozpylanie tylko przy pomocy jakichś rakiet zamiast samolotów.
  2. Też nie na pewno, zwłaszcza jak ludzie olewają poprawne zakładanie. Pewnie nie raz widzieliście jak ludzie mają kaski zsunięte na tył głowy, całe czoło odsłonięte. Niewiele w takim przypadku pomoże, a może jeszcze zaszkodzić zwiększając nacisk na kark. Patrząc jak ludzie jeżdżą na skuterach czy motocyklach, to ten nakaz kasku niewiele zmienia. Głowa może będzie cała ale reszta przemielona, obdarta, spalona bo jadą w zwykłej koszulce. Głupoty ludzkiej przepisami się nie naprawi, a to właśnie głupota jest najczęstszą przyczyną wypadków na hulajnogach. Ludzie szarżują, przeginają, nie patrzą co robią. Kask mózgu nie zastąpi, może co najwyżej przeciwdziałać wypłynięciu tej szarej masy między uszami (u niektórych ciężko to inaczej nazwać).
  3. To polecam definicję nie z internetu, a z ustawy, najlepiej tekst ujednolicony jak jest: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19970980602 W tym przypadki Art. 2. 28)
  4. Obowiązkowy kask to zły pomysł. Normatywna hulajnoga ma prędkość do 20km/h, przyśpieszenie nie jest jakieś szalone. Powiedziałbym, że mniejsze niż analogowy rower z silną nogą. To warunki gdzie powinno się spokojnie panować nad pojazdem, być w stanie awaryjnie zeskoczyć i upaść podobnie jak przy biegu.
  5. Ależ robić - egzekwować istniejące prawo, edukować (uściślając z zachowań na drodze, zwracania uwagi na innych itp.). Dodawanie kolejnego nieegzekwowanego kompletnie nic nie zmieni.
  6. Jeżeli stracił prawko, to znaczy że był winny wypadkowi - no jakoś ciężko mi przychodzi mi go żałować. Odnośnie psychiki, to nie ma znaczenia czy był kask, czy go nie było, tak czy inaczej będzie wypadek. Kask nie daje gwarancji braku obrażeń, nie daje gwarancji przeżycia. Mnie bardziej martwi, czemu tak nisko cenią cudze życie. Ich życie ich sprawa co z nim robią ale jeżeli zaczynają bawić się cudzym, to jest już problem. Standardowy kask nie osłania twarzy, szczęki, wiec tak samo możesz się pokiereszować, wybić zęby, czy złamać szczękę. Na uszkodzenia kończyn kompletnie nic nie daje. Proponuję jednak trochę spokojniejsze podejście do sprawy, bo strach jest złym doradcą, a niestety jeżeli temat schodzi na kaski, to praktycznie zawsze argumenty są oparte na strachu. Nie tędy droga.
  7. Kwestia miejsca. Ja za dzieciaka nie pamiętam takich mrozów po kilkanaście, nie mówiąc o -20°. Co innego w tym okresie 2009-2017 kiedy tydzień, dwa utrzymywał się mróz kilkanaście stopni. Mimo wszystko najniższą temperaturę i tak kojarzę -18°. Po 2017 z kolei prawie nie było tak niskich temperatur, pojedyncze noce. Jeziora w okolicy nie zamarzały tak dobrze. A ja widziałem, choć nie na dolnym tarasie Gdańska
  8. Potrzeba egzekwowania tego co jest. Przepisy nie są złe, tylko nikt ich kompletnie nie kontroluje, więc ludzie jeżdżą na czym chcą i jak chcą. Nie ma jak samemu przekreślić pomysł A bardziej serio, to zarówno czaszka (+/-, choć bardziej - ) jak i standardowe kaski rowerowe są przystosowane do prędkości około 20km/h i nie wynika to z prędkości poruszania się, a jaką prędkość (pionową) osiąga głowa przy upadku. Ta prędkość się nie zmienia, czy stoisz, czy jedziesz 50km/h, bo wynika tylko z wysokości na której znajduje się głowa i grawitacji. Co się zmienia z prędkością jazdy, to siły skrętne powstające podczas tarcia o podłoże. Tutaj kask z jednej strony zwiększa dźwignię, więc siła będzie większa, z drugiej ma dać poślizg o podłoże zmniejszając tarcie i skręt. Lepsze kaski z mips lub podobnymi systemami dodatkowo redukują siły skrętne. Kask jednak nie eliminuje możliwości skręcenia karku, kręgosłupa, połamania kończyn, żeber, i innych obrażeń wewnętrznych, więc przy takich prędkościach i tak można się spodziewać poważnych uszkodzeń ciała. Na kark mogą pomóc systemy podobne do hans-a, choć nie wiem na ile są stosowane w motocyklach czy rowerowych DH, bo ograniczają możliwość skrętu głowy co utrudnia rozglądanie się podczas jazdy. Na inne odpowiednie stroje, zbroje i z tego co widzę, to ludzie poważniej traktujący szybsza jazdę na hulajnogach czy monocyklach ubierają się podobnie jak na motocykle. Odnośnie prawa, to jestem przeciwko obowiązkowi kasków, czy idąc dalej kombinezonom. Jak ktoś świadomie przekracza normy hulajnóg, to jego sprawa czy się rozwali czy nie. Normatywne pojazdy nie stanowią takiego zagrożenia, więc celowość jest wątpliwa. Lepiej edukować i dać ludziom wybór.
  9. Nic a nic nie muszisz, w końcu jesteś szlachta na drodze, to inni muszą uważać na ciebie Z taką mentalnością na drogach, to u nas się jeszcze długo nie poprawi. Serio tak ciężko sobie uświadomić, że trzeba się orientować co się dzieje w około, a nie tylko z przodu? Wiadomo, że pewnie z 90% czasu obserwuje się przód, no ale wypada też sprawdzać, co się dzieje z boku, z tyłu. Po co wymyślasz swoje definicje? Przecież na samym początku jest to jasno i wyraźnie zdefiniowane. Gdzie tutaj masz cokolwiek o zmianie pasa ruchu?
  10. Zaczęły pękać, czy raczej wewnętrznie coś nie styka? Mi w Touring+ połamał się przycisk zasilania. Wewnętrzny przełącznik był ok, tylko nie miało co go popchnąć. Obecnie siedzi tam kawałek trytytki (ten gruby z zapadką), zabezpieczony taśmą strappingową, żeby nie wypadał i nie lała się woda do środka.
  11. Kwestia czy to obciąża serwer forum, czy nie sprawia jakichś kłopotów z kompatybilnością wtyczek itd. Druga, to jak to reaguje na edycję postów, ukrywanie/kasowanie. Czy tak zapisany post zostaje, czy jest tak samo modyfikowany, usuwany? Generalnie funkcjonalność podobna do zakładek w przeglądarkach, ale jak nie ma ryzyka wysypania forum, nie zajmie to dużo czasu, to pewnie ktoś skorzysta. W politycznych, to tylko i wyłącznie screenshoty
  12. Pył potrafi się daleko nieść. Nie sądzę żeby zestalenie spowodowało powstanie dużych cząstek, więc jak najbardziej mogłyby zostać zwiane. Pewnie kwestia jaka by poszła reakcja chemiczna, bo zdaje się, że UF6 chętnie reaguje z wodą tworząc UO2F2 i HF, potem jest możliwa dalsza reakcja do tlenku uranu, który zdaje się nie jest już tak aktywny (byłby wykryty?). Być może faktycznie od tej strony nie było zagrożenia, pytanie czy w takim razie byłoby to wykrywalne. Po pierwsze, czy w tych zakładach były jakiekolwiek zapasy wzbogaconego uranu? Jeżeli nie, to nie należy się spodziewać jakiegoś radioaktywnego śladu. Po drugie, skoro sednem są zapasy, to dlaczego uderzyli w zakłady przetwarzania, a nie magazyny?
  13. I ta ruska piechota będzie ochoczo na ślepo w te znane pola wchodzić i się roz... Przecież tak czy inaczej będzie trzeba postawić opór, żeby sobie spokojnie nie rozbroili tych pól. Nie alternatywa, a podstawa, to artyleria o odpowiednim zasięgu i zapasie amunicji, wojska opancerzone. Na lotnictwo bym za bardzo nie liczył, bo nie mając przewagi w powietrzu wojska lądowe będą się niemrawo zbierać do ataku. A jak będą mieli, to my ich bombami nie zarzucimy.
  14. Mam nadzieję, że nie macie prawa jazdy, a przynajmniej aktywnie z niego nie korzystacie... Aż mi się przypomina pewne spotkanie na drodze, cytując "myślisz, że ci pomogę w wyprzedzaniu?". A potem wielkie zdziwienie dlaczego u nas tyle wypadków na drogach... Czego ode mnie oczekujesz? Dla mnie sprawa dosyć oczywista i pisząc jeszcze raz: - marszałek jechał jak skończony debil podjeżdżając pod zderzak, wyprzedzając na żyletkę, zajeżdżając drogę - kierowca bm-ki też idiota przyspieszając jak jest wyprzedzany, co moim zdaniem przyczyniło się do wypadku i spokojnie można dowalić współwinę Sens taki, żeby obu piratów wyeliminować z dróg.
  15. A kto niby robi i broni marszałka? Ja tylko wskazuję, że na drodze spotkało się dwóch debili i obaj powinni zostać skutecznie wyeliminowani z ruchu.
  16. Taka mała sugestia, czy Amerykanie ryzykowaliby atak, gdyby istniała realna szansa na wyciek? Generalnie mam wrażenie, że absolutnie nikt w tej wojnie nie zająknął się na temat ewentualnych skażeń wynikających z niszczenia infrastruktury jądrowej. Dlaczego tak się dzieje? Nikt się nie przejmuje? Mam wątpliwości, bo jak pójdzie w atmosferę, to nie ma nad tym kontroli gdzie trafi, może zostanie w Iranie, może zdmuchnie do sąsiadów lub dalej. Nawet gdyby poleciało tylko w Teheran, to przecież Chiny, Rosja i inni od razu by zgłaszały ludobójstwo. Nic tam nie było? Amerykański atak nie był z zaskoczenia, nawet izraelski nie był, więc Iran miał czas na zatrzymanie produkcji, zabezpieczenie obiektów, uranu. Atakujący mogli doskonale wiedzieć o wyłączeniu instalacji, wywiad irański o ataku. Sposób ataku, konstrukcja obiektów gwarantowała brak znaczących wycieków? Też tak może być, zwłaszcza jak to infrastruktura podziemna. Brak wycieku w takim przypadku nie gwarantuje, że infrastruktura nie została zniszczona. Ten 1kHz ma wzbudzić jakieś uznanie? Jw. mieli czas na zatrzymanie produkcji, zabezpieczenie materiałów radioaktywnych. Sprzętu nie mieli jak wywieźć. Jak ktoś chce, to i wóz strażacki uzna za obiekt militarny. Na pewno opl będzie ściągać na siebie dodatkowy ogień, no ale nie zawsze da się rozstawić tak, żeby nie stała blisko cywilnych obiektów lub mocno ograniczy się możliwości systemów.
  17. I tak zostaną jak ruskie zaczną gruzować artylerią, rakietami, dronami. No ja jakoś zaufania do polityków i decyzyjnych wojskowych nie mam, że zrobią to z sensem. Wolałbym żeby te środki poszły na artylerię, opl, drony, szkolenia, a nie zasyfienie sobie ziemi. Jak już to rozwinąć środki, do szybkiego minowania i w razie co robić to za swoją granicą. Pierdu, pierdu, pobożne życzenia. Znasz jakikolwiek konflikt z użyciem min przeciwpiechotnych, gdzie potem nikt postronny nie ucierpiał? Przeciwpancerne jeszcze ujdą ale przeciwpiechotne to jedno z największych ścierw, a ludzie jeszcze klaszczą, żeby prewencyjnie nimi na własnej ziemi
  18. Współwina za to przyśpieszenie. Gdyby nie to, to do kolizji mogłoby nie dojść, a nawet jeśli, to sprawa byłaby czysta. Jeżeli kierowca specjalnie przyśpiesza i doszło do kolizji, to nie ma się co patyczkować i eliminować z dróg trzeba obu. Nie róbmy sobie jaj. Zarówno wyprzedzanie na żyletkę, jak i celowe utrudnianie wyprzedzania to piractwo.
  19. 6 nie 5, do tego 9 za spowodowanie zagrożenia. Ja bym bez skrupułów dowalił jeszcze współwinę za kolizję, bo przyśpieszając jak najbardziej się do niej przyczynił. Wtedy łącznie może dostać i 21 pkt. Po prostu dwóch debili na drodze, którzy powinni zostać wyeliminowani z ruchu. Grunt, że tylko siebie uszkodzili.
  20. W których? W jaki sposób to wprowadzali? Wierzysz, że ktoś u nas zrobiłby atrakcyjną i sensowną platformę? Czym chcesz przyciągnąć twórców, widzów? Jeżeli ludzie będą mieli wybór, to i tak będą sięgać po tą komerchę, bo jest atrakcyjniejsza, daje więcej przyjemności. Trzeba by ludzi zmusić do korzystania z tej jedynej słusznej, bo wszelkie ograniczenia da się obejść, a to już będzie zamordyzm w czystej postaci. Naiwnie jest sądzić, że za to odpowiadają wyłącznie social-media i jeżeli się je przemodeluje, to problem się rozwiąże. One co najwyżej pogłębiają problem ale nie są główną przyczyną, a tym bardziej jedyną. Ja polecam spojrzeć na wcześniejsze pokolenie z lat 72-85, dlaczego z tego wyżu nie było praktycznie kolejnego na początku wieku. Przecież to jest pokolenie sprzed ery internetu, a tym bardziej głupich apek. To w tych pokoleniach leży sedno załamania demograficznego. To co dzieje się w kolejnych to konsekwencje tego procesu. Oczywiście, że bardzo dobrze. Sedno jest że rządowa platforma będzie nieatrakcyjna, praktycznie nikt nie będzie tam zaglądał mając ciekawszą alternatywę.
  21. A ja mam wątpliwości oglądając to nagranie wyczynów marszałka. Rzecz bezsporna, że podjeżdżał pod sam zderzak, już za to powinien stracić uprawnienia. Gdzie mam wątpliwości, to ujęcie z przedniej kamery, czy przypadkiem nagrywający nie przyśpiesza (słychać silnik wchodzący na wyższe obroty, wątpię czy to służbowa skoda), za co tak samo powinien stracić uprawnienia. Tutaj marszałek bez sensu wbija się zaraz przed niego, zamiast dalej jechać prawym pasem.
  22. Pamięć jest zawodna. 80' kojarzą mi się z konkretnymi zimami ale to okres wczesnego dzieciństwa, gdzie nawet 2 tygodnie śniegu to wieczność (pamięć podpowiada, że to jednak były miesiące). 90' jak szaro-bure, mokre. 00' nie mam pojęcia, kompletnie nie pamietam 10' było trochę sensowniejszej zimy, ale po 2017 znacznie słabsze.
  23. I szacujesz to na podstawie czego? Bo było duże bum? A wiesz, że ta forma gazowa jest dopiero po podgrzaniu? Myślisz, że zakłady wzbogacania nie przerwały działania, że nikt nie przewidział ryzyka ataku i zniszczenia?
  24. Kogo obstawisz, że będzie pierwszy płakał jak na potrzeby zaminowania terenu ludzie będą wywłaszczani? Jak zamiast pól pszenicy będą mieli pola minowe, jak nie będzie można wyprowadzić bydła na łąkę itd. Ciekawe jak szybko wywali jakiegoś zagubionego grzybiarza, zbłąkaną krowę, czy dzieciaki. Wtedy pewnie też wszyscy na prawicy będą klaskać z zachwytu. Myślisz, że zaminowanie terenu to jakiś pasek szerokości drogi wzdłuż granicy? Nie, to obszary po kilkaset metrów, czy ponad kilometr wgłąb. Popatrz na mapę co się znajduje ten kilometr od granicy wschodniej. Mieszkańcy piali z zachwytu jak wprowadzali tam stan wyjątkowy, na pewno zaczną tańczyć z radości jak im okolicę zaminują lub ich wysiedlą.
  25. Intuicja podpowiada, że rakieta balistyczna uderzająca w miasto równa najbliższy budynek z ziemią. Cóż, patrząc po zdjęciach jednak nie zrównały. Myślę, że ani ja, ani ty nie mamy pojęcia jak się zachowuje fala uderzeniowa pod ziemią oraz w jaki sposób te instalacje zostały wybudowane. Nie dopuszczasz możliwości, że przy okazji zawalania się konstrukcji, skały, ziemia uszczelniły? Zdaje się, że co i raz ganisz za chłoporozumowanie, a teraz sugerujesz właśnie takie podejście, że duża bomba robi duże bum i wszystko rozpierniczone?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}