-
Postów
787 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez DjXbeat
-
Idealne warunki testowania "chińskich" pomp ciepła, które nie trzymają nominalnych parametrów. Piękny wysyp tematów na FB - pompa nie daje rady, w domu zimno a pompa żre jak szalona U mnie -13C , 2.7kW w godzinę i w domu 22C. Szykuje się ładny tydzień na testy i trudny okres dla tych, którzy dali się wkręcić w „szrot”.
-
A czy ja gdziekolwiek wspomniałem o jakiejkolwiek grupie ? Nie. Odniosłem się jedynie do „zdjęcia”, które wrzuciłeś. Zacznij posługiwać się merytorycznymi argumentami a nie wyssanymi z palca „screenami” dla dekli, którzy nie rozumieją, że w SCT pod uwagę brane są wydzialane szkodliwe związki a nie C02! To teraz porównaj sobie na podstawie norm Euro ilość wydzielanych szkodliwych związków przez auta z Twojego screena - wtedy zrozumiesz dlaczego Lupo nie może wjechać do SCT a Ram może.
-
Eskami w okresie letnim robię 400-450km. Z domu wyjeżdżałem do Kazimierza Dolnego i wracałem bez ładowania (400km). Innym razem wyjazd z domu do Białegostoku i powrót (460km) w tym 3 min ładowania a i tak do domu dowiozłem 13% baterii czyli ładowanie było nie potrzebne Przy prędkościach 120km/h auto zużywa mi 16.5-19.5kWh/100km w zależności od okresu lato/zima.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
DjXbeat odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Czyli prawica liże „cohones” imperialnemu w działaniach państwu jednocześnie krytykując imperializm Rosji. To teraz pytanie za 100 pkt. Która strona prowadziła lepszą politykę w kontekście obronności: prawica, która praktycznie w 100% chciała opierać się na sojuszu NATO głównie USA czy koalicja z podpisu 13 grudnia, która stara się wypośrodkować priorytet i skupić również na wewnętrznej arenie w Europie. Co by nie mówić to opieranie sie na USA jak to czyni prawica jest zgubne bo to taki sam szkodnik jak każdy, inny. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
DjXbeat odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
A co prawicowe dekle napiszą o przejęciu surowców przez USA? To tak wygląda walka z narkotykami? Z dyktaturą? Wchodzimy, wywalamy dyktatora i bierzemy to co potrzebne. Żaden nie podjął tematu 😂 -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
DjXbeat odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Tak jak do przodu była ludność Iraku i Afganistanu ? Odżyje "Pomarańczowy Żyd" a Wenezuela dostanie z tego tego ochłapy. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
DjXbeat odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Ahhh ten Nasz wspaniały Żydowski sojusznik, który jest ekspertem od walczenia o demokrację, niepodległość i przy okazji nie swoje surowce Śmiać mi się chciało oglądając dzisiejsze wywiady polityków prawicy, którzy od rana twierdzili że to walka z narkotykowym biznesem a tu bahh „pomarańczowy” wychodzi na scenę i z pełną stanowczością ogłasza, że USA będą wydobywać Wenezuelska ropę. Prawa strona to by rodzynki z pośladków wygrzebała pomarańczowemu z za oceanu a On pokazują dobitnie, że niczym się nie różnią od innych reżimów imperialnych. Kradzież surowców to dla USA jedyna szansa na utrzymanie wzrostu gospodarki tak aby próbować utrzymać przewagę nad Chinami ale to nie wystarczy. Tajwan lada moment pokaże gdzie jest USA. -
Petrolhead jeżdżąc po Szczecinie swoją Tesla 3 SR z baterią 60kWh robił 500km ale pedał gazu tylko muskał nogą. Wyszło mu 10.5/100km Ja najwięcej zrobiłem 550km czyli więcej niż samochód ma według EPA. Jazda 50-90km/h. WLTP - 629km EPA - 535km
-
@duniek Czyli w G12W PGE w strefie nocnej będę płacił mniej niż do tej pory bo w 2025r wychodziło mi 0.78zł/kWh a od 2026r wyjdzie 0.68zł/kWh. Do tego roczne koszty stałe to 590zł. Jazda elektrykiem będzie jeszcze tańsza bo 16.5 + 8% strat na ładowaniu = 17.82kWh/100km 17.82 x 0.68zł =12,12 PLN/100km W okresie letnim kręcąc się wokół komina trasami 50-90km/h potrafię zejść do 10.5kWh co daje 10.5 + 8% =11,34 11.34 x 0.68 =7,711 zł/100km In większa różnica między strefą dzienną i nocną tym bardziej opłaca się magazyn energii.
-
Akurat jeśli chodzi o komfort to u nich auta od zawsze były wypasione i przepełnione nowinkami technologicznymi nawet w średnim segmencie więc wątpię by ucinali komfort jazdy w przyzwyczajonym do tego społeczeństwie. Będą kombinować i na pewno to osiągną a Europa jeszcze dalej będzie w tyle…
-
Po za wyjazdem urlopowym to 2x Duszniki Zdrój u rodzinki. Wypad weekendowy do Sopotu, wypad do Gdyni na maraton, wypad do Kołobrzegu na Sunrise Festival, wypad do Białegostoku, do Kazimierza Dolnego i we wrześniu Mazury z Giżyckiem i Mrągowem. W tym roku wyjazdy ograniczone ze względu na narodziny „syna”. Może w maju na rocznicę Ślubu gdzieś ruszymy ale tak z dala od ludzi w ciche miejsce
-
@serwal4 My jedyne co mieliśmy zaplanowane to nocleg w Austrii i zwiedzanie Wiednia. Wszystko od 2 dnia to zwiedzanie i noclegi w ciemno. Były dni, że o 20:00 nie mieliśmy jeszcze noclegu ale w trakcie obiadów ustalaliśmy następny kierunek trasy i coś po drodze do nocowania. Co dziennie jechaliśmy z rana dalej. Zwiedziliśmy jezioro Bled, jezioro Bohijskie, doline Logarska, Lublane, doline Soczi, most napoleoński, zamek predjan i finalnie zamiast Triestu wybraliśmy mały ale przepiękny Piran. Z Doliny Soczi ruszyliśmy do Włoch i tu piękne malownicze trasy. We Włoszech po 15-20km od granicy zanocowaliśmy w miasteczku gdzie u tubylców elektryk wzbudził sensacje a znowu u mnie sensacje wzbudziły stare 30-40 letnie małe Fiaty, których nigdy w życiu na oczy nie widziałem. Do tego CPN tylko z benzyną Dalej ruszyliśmy do Wenecji i tu nocleg zaplanowaliśmy w drodze na kemping z widokiem na Wenecję. W Wenecji spędziliśmy 1 dzień i dalej trasa do Florencji. Od Florencji ruszyliśmy drogą toskańską, która jechaliśmy cały dzień. Oczywiście zwiedzone miejsca gdzie był kręcony „Gladiator”. Przepiękna sceneria Nocleg nad jeziorem Bolsena i dalej już Rzym czyli 2 całe dni. Z Rzymu trasa Zachodnia nad Morzem Tyrenskim aż do Pizy. Dalej zwiedzanie La Spezia i Vernazza i tu nocleg w domku. Kolejny dzień to trasa nad jezioro Garda i zwiedzenie jeziorka. Tu już nawet nie pamiętam czy nocleg w hotelu czy gdzieś na kempingu 😂. Kolejne 3 dni to już Trydent i zwiedzanie Dolomitów. Generalnie 11 dni i 4800km. Najdłuższa jazda ze zwiedzaniem była przez drogę Toskańską bo wolno i co chwilę postoje z widokami Wyjazd coś pięknego ale już pod koniec chodzenia po górach byliśmy totalnie zmęczeni.
-
Właśnie dlatego zamiast lotu do Rzymu o którym żona marzyła by go zwiedzić zrobiliśmy eurotrip autem przez Czechy, Austrię, Słowenię, Włochy aż do Rzymu. Pełną wolność na trasie i wszędzie tam gdzie były piękne widoki i możliwość zatrzymania się nic Nas nie ograniczało. W 11 dni zwiedziliśmy tyle miejsc i atrakcji, że pod koniec to nie pamiętaliśmy gdzie byliśmy i gdzie nocowaliśmy Od siebie polecam autem zwiedzić Słowenię. Zrobiła na Nas ogromne wrażenia. Przepiękny kraj od północy do południa! A jezioro Bled i widok z Małej Osojnicy (685m) zrobiło na Nas największe pozytywne wrażenie! Najpiękniejsze miejsce z całego wyjazdu. No jeszcze Dolomity robią WoW Jeziorko obeszliśmy dookoła + wejście na górę i nocleg w aucie na kempingu nad jeziorem.
-
Nie wiem jak w trybie Kempingowym bo do tylu nie zjechałem ale podczas jazdy miałem 3% baterii i ogrzewanie normalnie działało (21C) więc zapewne fake tak samo jak te pozamykane stacje benzynowe i zapchane rury wydechowe.
-
Nie - obgadujemy plebs, który dokłada się do dotacji na nasze auta.
-
Daruj już sobie tą postawę anty - EV.
-
Zapewne prowadziło Ci tylko po SuC Tesli bo DC jest praktycznie wszędzie takie samo. Poznań - Toruń - Poznań z uwzględnieniem realnego zużycia energii mojego auta. Ja nawet bym nie zjeżdżał na ładowanie Tyle o EV.
-
W tym korku na S7 auta osobowe najdłużej stały 8h w kierunku Warszawy a korek był po między Ostródą a Olsztynkiem więc zjechał bym na Olsztynek. W kierunku Gdańska po 4h ruszyli więc zjechał bym na Ostródę. I tu i tu było ~15km do ładowarek. Prawdopodobieństwo, że brakło by mi baterii jest takie samo jak to, że gołąb w locie na$ra Ci na głowę @galakty Jaka to trasa? Skąd dokąd i o jakich adapterach masz na myśli ?
-
I podałem Ci wartości jakie auto zużywa w trybie kempingowym w konkretnych ustawieniach w temperaturach -10C co podważyłeś na podstawie czego? Do tego podałem Ci testy ile auto zużywa w temperaturach od -14 do -18C a @SuLac0 dodał materiał z testów tryby kempingowy przy -20C. Mało Ci jeszcze ? Na 14% baterii w trybie kempingowym auto postoi ~12h do 0%.
-
@Cappucino Widzę że lubisz manipulować przekazem. Mój błąd dotyczył czasu, który podałem bo podałem go z kempingu w Słoweni gdzie nocowałem. Auto w podanych przeze mnie ustawieniach zużywa 0.7-0.9kWh więc policz sobie ile czasu postoisz na prawie 11kW czyli 14%.
-
Chiny od 1 stycznia 2026r wprowadziły limit zużycia energii dla samochodów elektrycznych Brak spełnienia norm przez konkretnego producenta = brak ulg podatkowych. https://elektromobilni.pl/pierwszy-na-swiecie-obowiazkowy-limit-zuzycia/
-
Mnie bardziej męczyła jazda a nie sam czas. Jak się zatrzymywałem na postój bez szumu, bez oślepiających świateł - od razu ulga. Oczywiście czas czyli długość podróży też swoje zrobiła ale ta jadąc w dzień ze względu na większy ruch na pewno by się wydłużyła. Strona liczy na podstawie krzywej ładowania dla każdego auta indywidualnie w oparciu o konkretną ładowarkę na której się ładujesz. Kolejna kwestia to same wskazania zużycia energii na trasie bo w aplikacji wychodzi, że dojeżdżasz na 20% i ładujesz się 15min a w rzeczywistości dowozisz 25% i ładujesz się 10min. Tu masz wyliczone sztywne dane, które nie zawsze odzwierciedlają realia. To wszystko odbywa się na stałym zużyciu np 17kWh/100km. Aplikacja nie wie, że auto zużywa Ci na konkretnym dystansie np 15kWh/100km. W przypadku Tesli planowanie trasy w nawigacji uwzględnione jest wszystko - wiatr, deszcz, temperaturę, wzniesienia, ruch na drodze, aktualne, dynamiczne zużycie energii i w oparciu o te dane aktualizuje % z jakim dojedziesz do celu. W zeszłym roku jadąc do Wrocławia miałem dojechać na 30% a dojechałem na 38% bo po przejechaniu 80km trasy przestał padać deszcz i zmieniły się warunki na drodze. To samo może być w drugą stronę Zdarzały się sytuację, że względem tego co ABRP sobie wyliczyło ja dowoziłem po 7-10% więcej. Raz się zdarzyło, że dowiozłem chyba 5% mniej bo jadąc do Gdańska A1 jechałem w silny, czołowy wiatr. Po 2h jazdy ręce miałem jak po siłowni bo tak miotało autem po drodze. Większość auta ledwo 110 przekraczała a ja się uparłem na 140km/h choć momentami przy 130km jeździłem po całej drodze Fakt, że A1 pusta była ale jednak. Plan był taki by zanocować w Austrii ale pojechaliśmy dalej. To był błąd.
