larry.bigl
Użytkownik-
Postów
1 019 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez larry.bigl
-
Jasna sprawa I to też trzeba wrzucić w kalkulację. Z ciekawości wklepałem w otomoto elektryka do 110k PLN, SUV/Kombi - no za dużo nie ma dla rodzinki w moim formacie i nic co budziłoby zaufanie W spalinowych wybór większy. Ja nie neguję zakupu elektryka ale wmawianie ludziom, że elektryk to jedyna opcja przy PV mnie bawi Wszystko zależy od tego jakiego i za ile auta potrzebujemy.
-
Oczywiście, że możesz brać pod uwagę ROI - zwłaszcza jeśli mówi się o kontekście jeżdżenia na swoim prądzie z PV. Skoro mam wydać na elektryka dodatkowe np 40k który spełniłby moje wymagania (nie mówię o wozidełku wkoło komina za 50k) to porównuję ile czasu/km minie nim te 40k PLN zwróci mi się na jeździe na swoim prądzie vs kupno tańszej spalinówki i jazdę na PB/ON. No prosta kalkulacja - na paliwo wydaje średnio 7k PLN rocznie. Mając elektryka myślę że ok 65-70% dystansów jakie robię bym robił na swoim prądzie (zimą i tak bym kupował z sieci, taniej niż PB/ON ale jednak produkcji z PV zimą nie oszukasz + sporadycznie w trasie jednak muszę zajechać na stacje ładowania. Mając w pełni elektryczne auto myślę że z tych 7k PLN rocznie za ON bym uciął na jakieś...1,5k PLN. Oszczędność rocznie 5,5k PLN. I teraz pytanie brzmi jaka jest różnica w cenie używanego elektryka który spełni moje wymagania vs spalinówki która spełni moje wymagania. Jeśli 0-5-10-15k, spoko, 3 lata i wyższy koszt zakupu zwraca się relatywnie szybko. Jeśli natomiast za np elektryczną wersję samochodu dla swoich wymagań (2+2+pies) muszę dorzucić 40k PLN no to zwrot wychodzi 7 lat. Dużo. Okej, odsprzedam może drożej niż spalinówkę (a może nie, rynek zweryfikuje) ale mrożę gotówkę na miejscu. I nikt mi nie wmówi, że ślepo pakować dużo więcej siana na zakup "bo mam prąd z PV" to zawsze słuszna odpowiedź. Wygrywa excel. Myślisz, że dlaczego jeżdżę dużym starym dieslem? No bo POMIDOR
-
Dlaczego dziwne? Wszystko zalezy od ceny jaką trzeba ponieśc by wymienić. Co z tego że na paliwie oszczędzisz np 3k rocznie (no dobra, nawet dajmy 8k) jeśli np w samochód musisz włozyć kupę kasy? ROI, ROI i jeszcze raz ROI. Co innego jeśli auto muszę zmienić a PV już mam. Wtedy kalkulator w rękę i sprawdzić co bardziej się opłaca w cyklu życia auta. Nie sztuką jest wybulić 100-150k na elektryka by jeździć na prądzie i oszczędzać 3-8k na paliwie i czekać na zwrot latami Sztuką jest wybrać mądrze by nie przepalić kasy bo może okazać się, że wybierając dużo taniej spalinówkę spełniającą wymagania, na różnicy w cenie mamy paliwa na lata + margines na usterki.
-
@DjXbeat dodałbym jedynie kwestie ROI zakupu nawet mając swoje gniazdko. Ogółem się zgadzam. Jedynie rozbija się o wymagania vs dostępność vs cena. Jeśli szukasz elektryka do miasta i w koło komina gdzie znaczną część czasu jedziesz na swoim, petarda. Jeśli szukasz auta dla większej rodziny tu już zaczynają się schody bo cena dużej rodzinnej spalinówki vs elektryka rozbija mocno zwrot z inwestycji. Jeśli w cenie 100-110k bym znalazł używane, duże rodzinne auto elektryczne z bagaznikiem jak hangar to bym rozważył (widze że na upartego można Eniaq dostać w takiej cenie, ale bagaznik znów niecałe 600L). A niestety chyba modeli jest dość mało. A jak mam dopłacić 40-50k za elektryka tylko po to by jeździć na swoim - to zwróci się za 10 lat Mój sąsiad - dzieci wyrośnięte, już dawno na wylocie z domu. Przesiadł się z Kodiaqa na Teslę Y - dzieciaków juz nie wozi i śmiga na swoim prądzie
-
I ja mam sobie wymienić auto...moje 2,5 letnia córka z rozpędem wpadła hulajnoga w zderzak tylny zostawiając piękne świadectwo swojego dzieciństwa...
-
No mam garaż, PV, gniazdka w garażu czemu miałoby to sprawiać problem?
-
Ja PHEV biorę pod uwagę ze względu na to, że większośc tras jakie robię to do 40-50km. I tutaj PHEV by wystarczył pod warunkiem, że różnica w cenie względem HEV jest marginalna (W Santa Fe często HEV/PHEV ma podobną cenę na rynku wtórnym). Ok 60-65% rocznego przebiegu robiłbym na prądzie. Zarazem dopłata do pełnego elektryka jakiegokolwiek dla rodziny 2+2+Pies to kwoty z ogromnym ROI nawet mając PV na dachu. @dannykay chyba nie zrozumiałem, o dyskwalifikacji którego auta mówisz?
-
No jeśli zamiast bezsensu za psi grosz mam odsprzedawać do sieci, mogę jeździć na prądzie w koło komina jednocześnie zachowując benzynę pod maską? Dlaczego nie? Oczywiście zakładam że koszt zakupu PHEV nie jest dużo droższy bo wtedy stopa zwrotu za długa. Nie dla benzyny. Dla diesel. Biorę pod uwagę salon polska, om654 2.0 diesel albo e400d (rzędowa 6). W213 w kombi i benzynie na rynku wtórnym to nisza. Plugin w213 ma paskudny garb w bagażniku zabierający dużo powierzchni użytkowej.
-
Dobre pytanie. Żona chce koniecznie SUVa. GLE trzyma mocno cenę a nie chce nic poniżej 2018r (SCT w przyszłości). GLC jest za mały bagażnikiem. W MB w tych rocznikach królują diesel. Mam fotowoltaike i mając PHEV Santa Fe dość dużo zwrotu w sezonie mam z jazdy wkoło komina. Pójście na pale w diesel ma swoje minusy i plusy. I ze wszystkich popularnych SUV właśnie Santa fe 2021-2023 najbardziej mi leży tym jak wygląda w środku. Kodiaq, Tarraco i tym podobne niestety kilka półek niżej designem w środku są moim zdaniem. Serce mówi jedno, rozsądek drugie.
-
Chcę ale nie muszę. Tzn ja obecnego samochodu się nie bede pozbywać. Po prostu drugi bym miał. SCT mnie bezpośrednio nie ciśnie. Jade do biura w Krakowie raz na ruski rok ale to jeszcze do końca 2028 za opłatą można wjechać moim obecnym (pominę na ten moment moją opinię o SCT w Krakowie)
-
@bleidd ze światłami też tak łatwo nie ma bo mam wersję z ILS po renegeracji odbłysników, nowe żarniki i klosze i święca naprawdę dobrze. Oczywiście multibeam by je zjadły na śniadanie ale zwykłe statyczne ledy (nawet w soczewce)...no nie wiem. @GordonLameman śmiej się ale w sumie nikt nie chce uwsteczniać swoich przyzwyczajeń a jakby nie patrzeć wydać dużo i mieć jakby...mniej to jednak cios w portfel i serce. Pewnie gdybym miał jakąś bieda wersję mojej obecnej W211 to bym mnie narzekał, ale u mnie brakuje tylko keyless, pamięci ustawień po stronie pasażera, distronic, 4matic i airmatic pełnego. Resztę mój ma Więc całkiem bogato wyposażony. Nie no biję się z sobą bo W213 w kombi z multibeam jest naprawdę fajny. No i te wnętrze zwłaszcza z szarym jesionem (chyba to jesion) w dekorze mi leży. A z drugiej strony Santa Fe polift jest naprawdę ładny w środku z tym tunelem środkowym. Jeszcze w kolorze pandy biało czarnej albo beż z pakietem luxury to już w ogóle. No ale własnie... poza wyższym siedzeniem nie poczuję chyba nic więcej a lżejszy będę o dużó siana Ja żyd z natury jestem i zawsze dłuuugo kalkuluję co dostaje za daną cene. Jeszcze posłuchac musicie mojego narzekania
-
Nie, akurat na ilość awarii i ich upierdliwość w w211 nie mogłem narzekać. Niekoniecznie były tanie (pneumatyka z tyłu i nastawnik turbo najbardziej zabolało) ale to nic czego sie nie spodziewałem. Efektem WOW byłoby bardziej że "hej, przesiadam się na auto o 13-16lat młodsze, widzę znaczącą rózcnię w jeździe, komforcie itd". A wiem, że raczej tak nie będzie. Wiesz chodzi o trochę moją walkę w głowie "wydajesz kupę kasy więc MUSI być różnica, no musi, no nie?" (i tu pasuje mem ze Star Wars z Padme i Anakinem)...
-
Ja wiem ale ja naprawdę nie chce jakiegokolwiek boli głowy po zakupie 😆 chociaż wiem że co nie kupię to zawsze coś będzie.. Generalnie to ja się boje tego, że zawiodę się niezależnie co kupię. W sensie że nie poczuje efektu wow po przesiadce z może i starej w211 ale jednak na wskroś komfortowej i pakownej.
-
Weź mnie @trepek nie zniechęcaj do Santa Fe ;p jak mam utopić tyle kasy to absolutnie nic nie może się psuć 😆 bo oszaleje.
-
Ja jestem zdania że w Dacii Duster,Bigster czy też właśnie nowej Striker jest coś urzekającego. Noże właśnie to te spartańskie, chamskie plastiki? Sprawia wrażenie, że nie udaje czegoś innego niż jest. I śmiem przypuszczać, że świadomie kupując jeden z tych modeli bym jakoś żalu nie czuł że zostałem oszukany. I inna kwestia, mając dzieci nie szkoda by mi było że coś pobrudzi się bo biorę szmatę i jest czysto.
-
Ja wiem, że w gruncie rzeczy byłbym z niego bardzo zadowolony. Zwłaszcza, że od lat jeżdżę tylko MB. Jedyny dla mnie jego minus to to, że nie jest SUVem (a GLE to już niestety inny budżet w którym już wolałbym zadbane Santa Fe, młodsze w pakiecie Luxury).
-
Mam problem pojeździłem sobie E klasa w213 i siadło na mnie bardzo I rozsądek mówi żeby nie przesiadać się na niego tylko iść w Santa Fe a serce chyba właśnie wybrało
-
TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych
larry.bigl odpowiedział(a) na SuLac0 temat w Motoryzacja
I kto to kupi? Przecież czas zwrotu zakupu takiego BEV to lata... -
Ja mam klimę na górze i głównie dzieciaki czują różnicę - zbicie temperatury z 24-25 na 22 sprawia, że śpią lepiej. A i ja spię lepiej jak jest 20 stopni
-
Nie wspominając o tym, że piłka Adidas Tricolore to była najładniejsza piłka jaka na MŚ powstała 😍 cudo.
-
Carnival de Paris to powinien być hymn MŚ na zawsze. Nie ma lepszego. Nie będzie lepszego.
-
Mamy taki motyw że pieszo plażami chcemy Polski Bałtyk przejsc. Większość planowe jest dużo na przód ale da się. Następny etap we wrześniu 😎
-
Nie było ale było zaje**ście
-
W weekend z chłopakami zrobiliśmy pieszo plażami odcinek Mielno-Jaroslawiec 😎 10 chłopa, same tatuśki, prowiant i długi odcinek plaży do przejścia. Coś fantastycznego.
-
Mi się kombi podoba. Kokpit też. Fajnie że dużo przycisków zamiast wszystkiego dotykowego.
