Skocz do zawartości

larry.bigl

Użytkownik
  • Postów

    1 019
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez larry.bigl

  1. Już przestań marko Jestem pewien, że mój samochód jest bardziej zadbany niż nie jedna nieśmierdząca zgruzowana benzyna.
  2. No to u mnie w 19 letnim w211 zero dymka nie zależnie jak mocno go cisnę
  3. Znam takich co kupowali auto z salonu i pierwsze co to DPF out trzymali w garazu na odsprzedaż auta Ja bronie diesle'a w kontekście SCT ale zarazem jestem zdania, że jak był DPF to ma być. Ja u siebie dbam o takie kwestie.
  4. Za patologie owszem, taka jak wycięte DPF itd. ale jeśli diesel z euro 4 go na, działa jak powinien to powinien być dopuszczony do wjazdu. Nikt mi nie wmówi, że to jest uczciwe wobec obywatela by nakładać na 60% miasta strefę, narzucić Euro 6 i egzekwować to od osób które tym samym autem jeżdżą już kilka lat przed wprowadzeniem strefy. Zgodzę się natomiast, że powinno być aplikowalne dla osób które świadomie po wprowadzeniu takiej strefy nabyły pojazd nie spełniający normy.
  5. Tylko sęk w tym, że w Krakowie euro 6 dla diesel jest już wymagany. W Warszawie będzie od 2028. Wiem wiem, "kup benzynę" a tego sprzedaj ale to słaby argument bo nie każdy ma ochotę na losowanie kota w worku
  6. @LeBomB ad.2 Zwłaszcza posiadając np dzieci, na pewno przenieść się na mniejsze można kredyt to nie zawsze wybór, to czasami konieczność. Bo koszt jest zbliżony (rata vs wynajem).
  7. Zwłaszcza, że to BWM
  8. Ale przecież ten podatek płacę wynajmując mieszkanie komuś. A dwa na obligacjach płacisz od tego co zarobisz, czy nie? Ja kupując mieszkanie też musiałem opłacić podatek. Poza tym płacę podatek co roku od nieruchomości.
  9. Czyli radzisz wymienić auto które znam i naprawiam od lat na auto które może mnie zaskoczyć tydzień po zakupie świetne rozwiązanie
  10. Daj mi gotówkę to zmienię dlaczego miałbym zmieniać zadbany samochód mając go kilka lat? DPF u mnie ma się dobrze. Weryfikacja odbywała się na tej samej zasadzie co obecnie dla SCT bazujących na Euro - zapytanie do Cepik, ręczne albo automatyczne zczytując numer rejestracyjny. Tu nie ma magii. A zarazem byłoby to uczciwe wobec osób które kupiły auta lata temu.
  11. A w czym problem skoro to jest w CEPiKU, czyli tym samym miejscu skąd normy Euro i produkcję auta biorą
  12. Tylko, że w wielu przypadkach dobre zarobki i assety w młodym pokoleniu nie biorą się znikąd - jeśli to nie spadek, wżenienie się to najczęściej ciężka praca. Ja od 18r życia zapieprzam na siebie, pracowałem momentami na dwa etaty i ciągnąłem studia. Ustawiałem swoje życiowe priorytety w sposób taki, by na około 40 mieć komfort psychiczny. Zarabiam dobrze, mam mieszkanie które wynajmuje, kupiłem dom (co prawda na kredyt ale sukcesywnie nadpłacam bo dbam o rachunki, nie żyję wystawnie). Nie miałem startu w bogatej rodzinie, wszystko wypracowałem sam. Czy moja zaradność ma być karana w momencie gdy moge pozwolić sobie zabezpieczyć swoją i dzieci przyszłość? Samo posiadanie kredytu to też nie spłata 1:1 o czym wiele osób zapomina. Skala odsetek przy polskich stopach jest porażająca.
  13. Moim głównym zarzutem do SCT (zwłaszcza krakowskiego) jest to, że "kara się" ludzi za decyzje sprzed lat. Najuczciwszym rozwiązaniem byłoby wprowadzić nawet Euro 6 dla Diesle'a ale dla pojazdów kupionych PO wprowadzeniu strefy. Pojazdy zakupione przed wprowadzeniem SCT powinny mieć dożywotnie zezwolenie na jazdę (do czasu złomowania).
  14. I taka osoba najczęściej nie ma bladego pojęcia o tym jakim obciążeniem realnym jest kredyt.
  15. Ja wczoraj letnie dałem do wyważenia i sprawdzenia i wrzuciłem na auto. A ma przyjść lekki mróz. Trudno
  16. A widzisz trepek, czytasz mi w myślach bo Tarraco mi się z zewnatrz bardzo podoba W środku ciut mniej ale ogółem wygląda na fajny wóz. Ale to w sumie bliźniak Kodiaqa i Tiguana Allspace
  17. Tylko, że Kuga i CX5 chyba zbyt dużego bagażnika nie mają, 550L. Wiem że dla dużej ilości osób wystarczy ale u mnie jest mocne przyzwyczajenie do blisko 700L pojemności z której często korzystamy.
  18. No dobra Pany a z takich nowszych benzyn do nie wiem 80-90k dla rodzinki 2+2+pies co sensownego jest poza TSI? Serio pytam bo nie wiem. Coś co nie będzie mulić, psuć się a zarazem żłopać hektolitrów. Jakoś tak coś z VAG TSI 2.0 wydaje mi się być ewentualnie sensownym kompromisem. Toyota jednak mnie martwi ze względu na rudzielca.
  19. Wiesz trepek, każdy kij ma dwa końce. Diesel produkuje Nox a benzyna więcej CO2. Coś za coś. Jedno i drugie szkodzi. Ja nie miałbym nic przeciwko rozsądnemu wycofywaniu diesle'a - np SCT dla auto zakupionych po wprowadzeniu. Sam pewnie skończę po w211 w TSI 2.0 albo jakiejś hybrydzie. No ale nie bede zmienial auta skoro jest sprawne...
  20. NO tak ale to chyba tylko EU tak maniakalnie idzie w normy emisji spalin. A co pokazał covid, jak mocno przy znacznie mniejszym ruchu na drogach spadło zanieczyszczenie? No własnie Najpierw ludziom przez 30 lat wmawia się że diesel jest eko a potem robi z nich debili
  21. Tylko weźmy pod uwagę, że od pierwszych diesel gate i dalszej nagonki na diesle producenci przestali ładować zasoby w ich rozwój. A pewnie inaczej by wyglądała technologia gdyby próbowano je rozwijać równie prężnie nadal jak elektryki i benzyny. Moim zdaniem źle się stało, że od normy Euro 6 w górę zaczęto tak diesle'a dociskać. Lubię nimi jeździć, zwłaszcza wypchany po brzegi z kompletem osób na pokładzie. No nie wiem, jeździłem benzynami o podobnej mocy (z niższym momentem) i jednak czuć moim zdaniem było różnice w "zbieraniu się"
  22. Zakup diesle'a właśnie stracił kompletnie sens na ten moment tylko BEV mając panele PV
  23. Co nie zmienia faktu, że może to mieć wpływ na ceny. A póki nie znajda fabryki to...
  24. Warto wspomnieć że Woom zawija się z rynku. Ale fakt - spoko rowery.
  25. Czyli raczej nie zakorkowane gdzie diesel będzie się męczyć. Z drugiej strony jak już ma brać to na taxi wolałbym jednak hybrydę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...