-
Postów
3 744 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Tyle że w każdym temacie. Skoro dorośli nie grają w gry, to co Ty tu robisz? Sam siebie podsumowałeś jako dzieciaka. A argument, że dorośli nie grają w gry, w 2026 brzmi trochę jak z innej epoki.Średni wiek gracza to obecnie około 30+ lat.
-
Idźcie sobie na jakieś forum warezowe albo inne miejsce dla złodziei. W każdym wątku te same osoby ciągle piszą o crackach i łamaniu zabezpieczeń, tylko zaśmiecając forum. Żenujące, stare konie, a piracą.
-
Jestem już za misją z trailerów. Gra się przyjemnie, choć sam początek był dość nudny. Sporo tam zbędnego chodzenia, cutscenek, gadaniny, a tutorialowe scenki treningowe trwają zdecydowanie za długo. Pierwsza prawdziwa misja to z kolei to masa skradania i łażenia trochę w stylu Hitmana, z kilkoma sposobami na odnalezienie celu. Jednak fani łysola 47 raczej będą jednak zawiedzeni, bo nie ma tu aż takiej swobody -nie ma kilkudziesięciu sposobów na rozwiązanie sytuacji. Praktycznie każde rozwiązanie sprowadza się do zhakowania jakiegoś elektronicznego ustrojstwa albo przewrócenia czegoś, żeby narobić hałasu, a potem zakradnięcia się za przeciwnika i obalenie. Nie można się przebierać, wtapiać w tłum czy nawet chować "zwłoki". Gram na najwyższym poziomie trudności, ale szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co on w ogóle zmienia, wyzwanie jest do tej pory banalne. Za zawalenie skradania praktycznie nie ma żadnych konsekwencji. Jeśli nie uda ci się przemknąć po cichu, nie trzeba się martwić: po prostu bez problemu obija się kilkunastu przeciwników i po sprawie. Gunplay jest ok, lepiej, niż się spodziewałem. Cały fragment na lotnisku z trailerów to był mega fun i wyglądał epicko, destrukcja otoczenia robi robotę. Scena akcji w samolocie też była kozacka - Sama walka wręcz, która jak na razie stanowi większość starć, jest naprawdę dobra. To taka uproszczona mechanika z serii Batmana?, ale dość przyjemna. Starcia są ciężkie, mięsiste i dają świetne odczucia. Do tego praktycznie wszystko da się zniszczyć, a postacie reagują w czasie rzeczywistym na otoczenie. Graficznie jest ładnie, ale bez większych zachwytów - wszystko wygląda solidnie, ale nic nie wybija się szczególnie mocno. Całość jest bardzo Hitmanowa? w odczuciu: podobna stylistyka, zbliżone UI i sporo NPC-ów w jednym miejscu, co daje ten charakterystyczny, gęsty klimat. Za to optymalizacja moim zdaniem jest bardzo dobra. Wrzuciłem wszystkie suwaki w prawo, odpaliłem gierkę bez żadnego upscalera i chodzi jak masełko, zero stutteru.
-
To już odklejka. Nazywanie tego "woke” tylko dlatego, że rządzi kobieta, to szukanie dziury w całym. Od lat szefową Bonda w MI6 jest przecież M - kobieta. Przecież Judi Dench rządziła Bondem (zarówno Brosnanem, jak i Danielem Craigiem) od 7 filmów, to jak to jest "woke" to ja nie wiem. Tak więc jest to zgodne z lore.
-
Właśnie kupiłem.
-
Na Steamie nie ma preorderów? Można dodać do listy życzeń tylko. Dziwne.
-
Coraz bardziej kusi.
-
88% przy ponad 40 recenzjach to świetny wynik. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego, myślałem raczej o okolicach 80%. Fajnie, że IO Interactive ponownie dowiozło.
-
@azgan Właśnie to miałem wrzucać. Gra ma 11 lat na karku. Tak samo: Ale ja nie mówię, że wszystkie nowe gry wyglądają gorzej. Jasne, że technologicznie poszliśmy do przodu i taki Alan Wake 2 czy Cyberpunk z Path Tracingiem wyrwa suty. Chodzi mi o to, że 10 lat temu standardem było wyciskanie siódmych potów z silnika i dopieszczanie detali, a dziś masa gier AAA idzie na skróty, wciskając RT...
-
3mln Wishlist - faktycznie mało. https://steamcommunity.com/app/3768760/eventcomments/807974232125550036?snr=1_2108_9__2107
-
Czy ja wiem... Taki Arkham Knight (2015) zjada na śniadanie Suicide Squad. Uncharted 4 z 2016 roku wciąż wygląda i rusza się lepiej niż połowa dzisiejszych nowości. RDR2 zaraz stuknie 8 lat, a detalami to nadal niedościgniony wzór. Nawet podstawowy Wiedźmin 3 z 2015, wciąż potrafi zachwycić klimatem i pięknym światem. Czasami mam wrażenie, że momentami wręcz cofamy się w rozwoju. Paradoksalnie, jak było mniej technologii, to twórcy musieli nadrabiać art-direction i dbałością o detale, przez co te gry miały duszę i wyglądały obłędnie. Dzisiaj wrzucą Ray Tracing, dodadzą DLSSa i elo.
-
Pełna zgoda, U4 to arcydzieło, ale kompletnie omijasz mój argument. Rozmawiamy o mechanice rozgrywki w prologu. Sam początek Uncharted 4 to też była jazda motorówką przed siebie i proste sekwencje QTE, żeby gra wyglądała filmowo. Wtedy to nie była nuda, a tutaj po 13 minutach wstępu już jest "ziew”? Podwójne standardy i tyle. Pewnie nie przebije Uncharted, bo to legenda, ale dajmy tej grze w ogóle wyjść. Poczekajmy na premierę i wtedy pogadamy.
-
Bez jaj, ocenianie gry po zaledwie 13 minutach wprowadzenia? Prolog ma wprowadzić w klimat, a nie rzucać od razu na głęboką wodę. A co do QTE - Uncharted 4 miało dokładnie to samo na początku i jakoś nikt nie płakał, że to jest słabe.
-
Ja jeszcze nie jestem przekonany i nie czuję hajpu na tę grę. Gdyby nie temat na forum, to zapomniałbym, że już za kilka dni premiera. Poczekam na kilka recenzji, może wtedy kupię. Preorderu składać nie zamierzam. Poza tym wciąż gram w KCD2 i nie chcę się rozpraszać kolejną grą.
-
-
Niektórzy to w ogóle wstydu nie mają. Ten rower jest w fatalnym stanie: łańcuch zardzewiały, brudny, porysowany, napęd zaniedbany. Nie wiem, jak można wrzucać coś takiego na aukcję. Shimano Altus? Nadaje się co najwyżej do jazdy po bułki. Już na starcie musiałbyś wymienić praktycznie cały napęd, zrobić porządny serwis. IMO zdecydowanie nie warto brać go pod uwagę. Do tego firma krzak, jak już brać rower, to poszukaj czegoś od Krossa, Gianta czy Treka.
-
Ja bym nie miał tyle cierpliwości i zaufania do twórców.
-
Bo nie można było. Ta gra ma trochę bs ataków na hita, a te fioletowe kulki to już w ogóle najgorsze gówno. FromSoft ma o wiele lepiej wyważone starcia. Zazwyczaj doskonale wiesz, gdzie popełniłeś błąd i da się tego nauczyć. Tutaj (i w innych grach non-FS) niektóre ataki są totalnie randomowe, a poziom trudności podbity sztucznie "bo tak”. Kręcisz kombo z bliska i nagle boss puszcza czary, które od razu cię składają. Sam czy z dziadkiem? Ja jej nigdy solo nie ubiłem. Jakbym miał wybrać najtrudniejszych bossów, to byłaby w ścisłej topce. Taka trochę Malenia 2.0.:D Ja skończyłem grę na ~115 lvl, zupełnie nic nie farmiąc. 150 lvl to już mocny overleveling jak na pierwsze przejście. Trzeba mieć nieźle nawalone, żeby tyle czasu marnować na farmę na mobach, kiedy xp leci już jak krew z nosa.
-
Wczesny dostęp? Mam wrażenie, że coraz więcej interesujących gier ląduje w EA. Dla mnie to już trochę patologia tej branży, zaraz obok road map i "dokończymy po premierze”. Witchfire siedzi w EA już prawie 2,5 roku i końca nadal nie widać, a przy mniejszych studiach typu twórców Fatekeepera zaczyna to wyglądać jeszcze bardziej ryzykownie. Chociaż plus jest taki, że finansuje ich THQ Nordic, więc może nie będzie tak źle.
-
Było. Nie można zapomnieć o fantastycznych RTS'ach Bitwa o Śródziemie I i II oraz genialnym The Return of the King na PS2.
-
Nie jest. Square Enix ma prawa do marki. Sony nic z tym nie może zrobić, a co najwyżej wykupić czasową ekskluzywność, ale tak się nie stanie, bo już potwierdzono, że Part 3 wyjdzie na wszystkich platformach day1. Co więcej, twórcy mówili, że to PC jest teraz ich główną platformą.
