-
Postów
2 569 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Jedyny bug, jaki mi się trafił, to spadek w przepaść - Slayer zaczął lecieć w nicość i nie zamierzał przestać. Tylko wczytanie save’a go uratowało.
-
Gra była też w Game Passie. Całkiem spoko, ale pograłem parę rozdziałów i jakoś ją odpuściłem. Albo była za trudna, albo zbyt chaotyczna od nadmiaru tych pikseli. Już nawet nie pamiętam dokładnie, ale coś mnie wtedy frustrowało.
-
Serio? Po kilku materiałach z tuby nie zauważyłem żadnej wyraźnej poprawy graficznej. Dla mnie wygląda jak Nioh 2. Podobno też ma problemy z utrzymaniem stabilnego framerate’u na PS? Fextralife też o tym wspomina:
-
Dzięki! To pomogło.
-
Ja miałem coś takiego: (nie mój screen) A później całkowita blokada.
-
Później będziesz dostawać kolejne komunikaty i jeśli trzy razy zignorujesz i nie wyłączysz adblocka, to zablokują Ci tak jak mnie. Jak?
-
Niestety muszę wrócić do tematu. Po aktualizacji Windows ponownie pojawia się ten komunikat: "Ad blockers violate YouTube's Terms of Service". Mam FF w wersji 139.0.1 + wtyczkę AdGuarda.
-
Panie, teraz są samoczyszczące z opcją SMART. kuweta droższa od mojego GPU: Taki kot to pożyje.
-
Tak. Obsłuży większość kart graficznych, nawet do poziomu RTX 4070 / RX 7800 XT.
-
Nie mów, że kupiłeś golasa zamiast budla z MK.
-
Za to edycja Delux fajna:
-
No jasne, że sam. Zawsze jak gram pierwszy raz idę w ciemno. Tę grę dało się bardzo szybko złamać. Ten wspomniany wcześniej mieczyk dla Mealle na początku to już totalny boost - 200% do obrażeń na start. Szybko zacząłem walić po 9999 dmg. Jedyne, co mnie męczyło, to ten cały lock na większe obrażenia. Ciągle ktoś myli pojęcie QTE. Dla mnie QTE to sekwencja przycisków wyświetlana na ekranie, które trzeba wcisnąć w odpowiednim momencie, np. "A/Spacja”. Uniki i parowanie to inna sprawa - to czysty refleks i timing, bez żadnych podpowiedzi wizualnych. No, ale wiem, o co Ci chodzi, tak się czepiam. Nie pierwszy raz.
-
Masz rację! Clair 33 jest bardzo uproszczone pod tym względem. Brakuje tej strategii, o której wspomniałeś - żadnych ataków z wykorzystaniem otoczenia, brak synergii czy grupowych kombo. Moja gra w mid-endgame wyglądała tak: Maelle > Last Chance > AOE na wszystkich > koniec. Cała walka trwała może z 15 sekund. A przypomnę, że grałem na ekspercie i biłem po 100 milionów dmg. Fun? Jasne, bo lubię być absurdalnie silny w grach , ale ile można. Zero kombinowania, zero wysiłku dla mózgu. Druga sprawa - zobacz walkę z opcjonalnym bossem Grosse Tête. Tam robisz kilkanaście parry z rzędu w jednej turze. W podsumowaniu miałem ponad 120 parry. Palce mnie napier*** od tego wciskania RB. To już nie turówka, tylko pełnoprawna zręcznościówka/gra rytmiczna. No tak, to był świetny pomysł. Dziwne, że wtedy chyba nie narzekałeś na QTE tam, a tu tak. Osobiście - mimo że to wszystko wygląda efektownie i walka nawet mi się podobała - to jednak wolałbym "staroszkolny" system z dwóch powodów: Więcej kombinowania, a mniej turowości opartej na refleksie. Mogę pić browar podczas tury. Bo jak mam robić perfect parry co 2 sekundy, to albo browara nie wypiję, albo na fazie perfect parry/uniku już nie zrobię.
-
Nie wiem, czemu to niby takie dziwne - to po prostu element mechaniki, który zachęca do kombinowania i daje więcej opcji w walce. Jak ktoś chce, to może cisnąć całą grę w jednej postawie, nikt nie zmusza do żonglowania stylami. System trzech postaw to właśnie jedna z tych rzeczy, które wyróżniają Nioh na tle innych soulslike’ów.
-
Też miałem to wrzucać! Świetnie się zapowiada - dawno nie było nic w takim klimacie. Szkoda tylko, że to serial, bo wolałbym film.
-
Nie, będzie też angielski. Fajnie, że dorzucają kinową polską wersję. Ale dla klimatu i tak bym leciał na japońskim.
-
A jak inaczej byś sobie to wyobraził w grze o zamkniętej strukturze? Tak spłycić to można każdą grę. Wtedy nawet Wiedźmin 3 to: pogadaj z NPC, zaznacz questa, idź w punkt B, wróć do A, zabij potwora, pogadaj, repeat. A przecież nie o to chodzi - liczy się wykonanie, klimat, emocje i forma.
-
Szkoda, że demko tylko na PS5.
-
Wygląda świetnie - podoba mi się klimat i design potworów. Nie jestem jednak do końca przekonany do samego systemu walki. Szkoda, że ogranicza się tylko do starć wręcz.
-
A mi się skojarzyła z młodym Tom Cruise.
-
No właśnie... Tylko nie każdy potrafi. Rise of the Ronin już pokazał, że otwarty świat to niekoniecznie ich mocna strona.
-
źródło W końcu nowy Nioh! Super wiadomość! Poprzednie dwie części, zwłaszcza dwójka, były świetne. Dla mnie Nioh ma najlepszy system walki w soulslike'ach. Na razie nie podoba mi się tylko to, że gra ma być w otwartym świecie. Wolałbym klasyczną, korytarzową strukturę jak wcześniej, bo mam obawy, że zrobi się z tego rozwleczony sandbox z powtarzalnymi aktywnościami i niepotrzebnym zbieractwem - jak w Rise of the Ronin.
-
To się dopiero okaże! Ale serio, mega fajnie, że w końcu ożyli i pokazali coś konkretnego!
-
https://romeo-is-a-dead-man.grasshopper.co.jp/en/ Zapowiada się bardzo popaprane, ale czekam! Uwielbiam gry Sudy - Lollipop Chainsaw i Shadows of the Damned to świetne gry.
