Skocz do zawartości

Jaycob

Użytkownik
  • Postów

    2 524
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jaycob

  1. Take-Two usunęło wszystkie odniesienia do wspierania DEI. więcej: https://www.gamefile.news/p/take-two-dei-lgbtq-removal
  2. Wszedłem na Steam, zobaczyłem, że to EA, więc dlatego o tym napisałem. Nie wiedziałem, że premiera jest już dziś - fajnie, nie trzeba będzie długo czekać. Dzisiaj wchodzi też patch 1.0, więc będzie można lepiej ocenić, jak gra się prezentuje. BTW jak ktoś już był niecierpliwy i pograł wcześniej, to traci wszystko.
  3. To tylko punkt odniesienia. Skoro gra porusza się w podobnych klimatach i wygląda podobnie - fantasy, otwarty świat, walka fpp to trudno uniknąć porównań. W dostępnych materiałach sprawia wrażenie nieco mniej dopracowanej. Oczywiście sam jeszcze nie grałem, więc mogę się mylić. Poczekajmy, aż wyjdzie z wczesnego dostępu - wtedy będzie łatwiej ocenić.
  4. Nie, na Epicu.
  5. Gra jest we wczesnym dostępie i moim zdaniem nie ma sensu sobie nią teraz zawracać głowy. Już raz się na czymś takim przejechałem - tytuł coś nie chce wyjść z tego ea, jest problem z balansem i zawartością, a dodatkowo studio ma jakieś problemy finansowe. Tym razem nie zamierzam dalej w to brnąć. Dziwi mnie jednak, że gra dostaje tak wysokie oceny na Steamie. Oglądałem kilka gameplayów na YT i mam wrażenie, że to po prostu uboższy Skyrim - świat wydaje się pusty, animacje są sztywne, a walka mało dynamiczna albo może ja czegoś nie dostrzegam.
  6. Spadek wydajności występuje głównie na stronie głównej YouTube i tylko w tej przeglądarce. Tak czy inaczej… wróciłem do Firefoksa. Wcześniej wspomniany problem z wyświetlaniem niektórych playerów sam się jakoś rozwiązał. lol
  7. Właśnie, że musisz. Podczas korzystania z jednej ze stron umożliwiających oglądanie anime, po kliknięciu w odtwarzacz przeglądarka otwiera nowe okno z reklamą. Dodatkowo zaobserwowałem pojawianie się "artefaktów"? przy włączonej akceleracji sprzętowej - występują one podczas przełączania się między grą a przeglądarką. W sytuacji, gdy nie uruchamiam żadnej gry, problem nie występuje. Po wyłączeniu akceleracji sprzętowej w ustawieniach przeglądarki Brave "artefakty" znikają, jednak skutkuje to z kolei spadkiem wydajności, m.in. podczas korzystania z YouTube.
  8. W Doom Eternal zdrowie, amunicję i pancerz zbierało się głównie przez dobijanie wrogów w glory kills. Bez tego mogło być dużo ciężej, szczególnie na wyższych poziomach trudności. Gra mocno promowała gracza za takie finishery.
  9. Po skończeniu nowego Dooma wróciłem do Persona 3 Reload. Mam 20 godzin na liczniku i, szczerze mówiąc, na razie trochę się męczę. Tempo gry jest ślamazarne, a Tartarus jako główny loch niestety nie pomaga - proceduralnie generowane piętra i powtarzalne walki szybko zaczynają nużyć. Najgorszy dung w grach, jaki widziałem. Brakuje mi jakiegoś poczucia postępu albo urozmaicenia. Może później się to jeszcze rozkręci, ale na tym etapie mam wrażenie, że to najmniej angażująca z Person, w które grałem.
  10. Jaycob

    Lies of P - PS5

    Właśnie przeciwnie - skoro to nowa marka, tym bardziej powinna już teraz konsekwentnie budować swoją tożsamość, a nie rozdrabiać się na drobne.
  11. Jaycob

    Lies of P - PS5

    Kasa kasą, ale jak próbujesz dogodzić wszystkim, to finalnie nie zadowalasz nikogo. Szczególnie w tak specyficznym gatunku jak soulslike. Elden Ring sprzedał się w ponad 30 milionach egzemplarzy bez trybu łatwego (ba! w dlc jeszcze bardziej podkręcili wyzwanie :E). FromSoft od lat trzyma się jednej, spójnej wizji - gier trudnych, ale satysfakcjonujących i to właśnie za to są tak cenieni.
  12. Jaycob

    Lies of P - PS5

    Moim zdaniem to zupełne niezrozumienie tego, czym te gry są i dlaczego ludzie je pokochali. Wyzwanie, brak trzymania za rączkę i satysfakcja z przełamywania własnych barier to cały fundament tych gier. Jeśli zamienimy to na suwaczki trudności, to zatraci się tożsamość tego gatunku. W momencie, gdy zaczyna się to rozdrabniać na tryby trudności "dla każdego", gra traci swój charakter - a w efekcie nie daje już tego, co czyniło ją wyjątkową. Poza tym nie wszystkie gry muszą być dla wszystkich. Ja sam nie radzę sobie w niektórych strategiach - są dla mnie zbyt złożone... po prostu nie dla mnie. Ale nie domagam się, żeby twórcy upraszczali grę specjalnie pod mój poziom. Po prostu akceptuję, że to nie mój typ rozgrywki i zmieniam grę na inną.
  13. Pokonałeś Simona? Problem z Monoco polega na tym, że zanim stanie się naprawdę użyteczny, trzeba najpierw nazbierać sporo "stóp”. Ale fakt, to zdecydowanie najbardziej uniwersalna postać. Masz rację co do balansu w statusach. Mam też wrażenie, że jakieś 99% przeciwników ma słabość od ognia.
  14. Jaycob

    Lies of P - PS5

    To nie takie proste. Dodanie trybów trudności wpływa na cały balans gry - nawet na ten "najwyższy". Balans jest uśredniany, a przeciwnicy mniej agresywni...
  15. Jaycob

    Lies of P - PS5

    Dodanie poziomów trudności w DLC to moim zdaniem przykład rozdrabniania się na drobne i braku konsekwencji ze strony twórców. Podstawowa wersja gry miała jasno zdefiniowaną wizję - jeden poziom trudności, na którym oparty był cały balans, pacing i projekt walk. Natomiast wprowadzenie kilku wariantów w późniejszym etapie to ewidentnie próba przypodobania się szerszemu gronu odbiorców, ale może się to odbić kosztem spójności (przez rozjeżdżanie się balansu). Soulsy na "easy" są po prostu głupie - robi się z tego bezmyślna ciachanka. Psuje to emocje jak i narrację np. w takich grach jak Elden Ring walczymy przecież z samymi bogami i ułatwienie rozgrywki odbiera temu sens i siłę przekazu.
  16. Jaycob

    Lies of P - PS5

  17. Przyszły do mnie gumy ochronne na manetki z Alli: Oryginał: Podróby: Na zdjęciach widać szczeliny - podróbki nie zakrywają elementów w pełni. Brakuje również napisu Shimano, ale sam wzórek jest bardzo zbliżony. Całość kosztowała 6 zł z wysyłką do Polski. Ciekawe, jak będzie z trwałością.
  18. Niestety, nie jest to możliwe, ale dostępnych zasobów jest naprawdę wiele. Pod koniec gry udało mi się osiągnąć 200 luminów dla każdego członka drużyny. Oczywiście pod warunkiem aktywnej eksploracji oraz - jak już wcześniej wspomniano, wykonywania zadań dla tzw. Białych Nevronów . W ramach nagrody można wówczas otrzymać dodatkowe +100. Faktycznie, zrąbałeś - tak samo jak ja za pierwszym razem. Z "szefową pędzli” (wiem, jak to brzmi ) poradziłem sobie dopiero w ostatnim akcie, jak już byłem wystarczająco dopakowany. Jeśli nie masz tej konkretnej broni, która ułatwia walkę, to polecam jedną z alternatyw: Blurerum - głównie ze względu na krytyki od poparzeń i nakładanie efektu podpalenia przy trafieniach krytycznych. Skaluje się ze Zręcznością i Szczęściem, a dostępna jest już w pierwszym akcie.
  19. Przygodówka? Walking sim? Zdecydowanie nie moja bajka.
  20. Dokładnie, jakby mieli świetną sprzedaż, to już dawno by trąbili o tym wszędzie - jak przy Clair 33. Tam to się chwalili, bo po tygodniu pykło 2 miliony, i to mimo że gra była w Game Passie.
  21. W mojej drużynie każda postać ma przypisane to Pikto. Przy odpowiednim ustawieniu można od razu wejść w turę z podwójnymi obrażeniami, jeśli Sciel otwiera walkę (First Strike). Nakłada Fortune’s Fury (podwójne obrażenia), następnie przekazuje 4 AP do Maelle i umożliwia jej rozpoczęcie akcji. W rezultacie Maelle może wykonać kilka tur z rzędu, wykorzystując bonus AP i buffy - świetna synergia do burstowania silnych przeciwników. Alternatywnie - bez First Strike na Sciel - Maelle może otworzyć walkę z Last Chance. Wtedy kolejną akcję (przy aktywnym Pikto Oszust) wykorzystuje Stendhal na pojedynczy cel albo jakiś AOE, jeśli trzeba zaatakować grupę przeciwników. Problemy z tym Pikto: Trudne do zdobycia - szczególnie na najwyższym poziomie trudności. Wysoki koszt: 40 Lumenów. Jednak i tak wciąż bardzo warto to mieć. Lumeny można łatwo wyfarmić. Jeden z questów daje nawet 100 dodatkowych. Na wczesnym etapie gry warto jak najszybciej zdobyć Medalum dla Maelle - aktywuje postawę z 200% obrażeniami na start i można cisnąć bardzo szybko 9999 dmg. Jedynie to trzeba zrobić to: Co do reszty...To zależy, czy dobrze czujesz się z parowaniem i unikami. Ja wrzucałem wszystko w obrażenia (typowy glass cannon ). Lubię, jak wchodzi gruby damage i walka się kończy, zanim wróg zdąży coś zrobić - często po jednej turze było już po wszystkim. Z atrybutów priorytet to to, co skaluje się z bronią, potem zręczność, a na końcu siła.
  22. Już mi YT całkowicie zablokował dostęp: Zainstalowałem AdGuard i Operę GX - jak na razie jest OK. Myślałem o Firefoxie, ale ma problemy z wyświetlaniem niektórych playerów - w ogóle się nie ładują. Dzięki wszystkim za pomoc.
  23. Czapki z głów dla tych, którzy przeszli nowego Dooma na najwyższym poziomie trudności. Dla niewtajemniczonych - tu śmierć oznacza powrót na sam początek, bez żadnych checkpointów. Modyfikatory to świetna sprawa. Każdy może dopasować grę pod siebie - zwiększyć trudność, przyspieszyć albo zwolnić tempo rozgrywki. Taki system daje sporo swobody i dobrze urozmaica zabawę.
  24. Skończone - bawiłem się świetnie. Mapki wyczyszczone w 90-100%, choć pod koniec już nie chciało mi się ganiać za wszystkimi znajdźkami. Bronie prawie wszystkie na maksa. Grałem na Koszmarze, na padzie - balans ok, nie za trudno nie za łatwo, ale bywała i tez momenty, w których użyłem wskrzeszenia. Trzeba być czujnym cały czas, nie ma miejsca na błędy, ale wszystko jest uczciwe i daje mega satysfakcję. Gunplay jak zwykle top - szybki, mięsisty, bardzo responsywny. Tarcza to świetny dodatek: fajnie urozmaica walkę, nie zwalnia tempa, wręcz przeciwnie - z szarżą idzie jeszcze szybciej. Uwielbiałem to poczucie mocy przy atakach wręcz - kula na łańcuchu jest świetna. Parowanie się nie nudzi, a tarcza robi robotę. Jeśli ktoś mówi, że jest wolno, to chyba grał w co innego. Szarża z tarczą to prawie teleport przez całe pole bitwy. Brak glory kills? W ogóle nie przeszkadzał - wręcz przeciwnie, walka płynie płynniej, bez przerywania rytmu. Ileż też można oglądać w kółko te same animacje? Nie ma też ciągłego żonglowania bronią przez brak amunicji. To wszystko razem sprawia, że klimat jest bliższy Doomowi 2016 niż Eternalowi - mroczniej, ciężej, mniej kolorowego chaosu. I dla mnie to duży plus. Graficznie - trochę lepiej niż wcześniej, ale bez fajerwerków. RT praktycznie niezauważalny. Na szczęście optymalizacja super - ani jednego dropa, całość chodziła płynnie od początku do końca (1440p, wszystko na maksa, bez upscalera). Mechy - wyglądają kozacko, jest widowiskowo, ale gameplayowo trochę niedosyt. Za łatwo, trochę zbyt przewidywalnie. Nie psuje to zabawy, ale liczyłem na coś więcej. Muzyka - brak Micka Gordona czuć. Nowa ścieżka dźwiękowa nie niesie walki tak jak wcześniej. Nie jest zła, po prostu nie ma tego uderzenia i nie zapada tak w pamięć. 8.5/10 - bardzo solidna kampania, świetna rzeźnia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...