-
Postów
2 734 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Podsumowując preview: z tego, co widziałem to nie jest żaden "koreański Wiedźmin” (jak to PPE pisało ) - fabuła jest raczej tłem, a nie osią całej gry. Wygląda na czysty plac zabaw z mechanikami, eksploracją i wymagającą walką, bardzo w duchu Dragon’s Dogma 2 czy Zeldy BOTW. Optymalizacja: Gość jeszcze miał jakieś bugi z łamigłówkami. Mnie się nie podobają te particle effect. Ciekawe czy można je wyłączyć.
-
Też takie same bugi są?
-
No właśnie strukturą trochę przypomina Bloodborne’a czy Dark Souls 3, ale moim zdaniem tej grze nadal sporo brakuje do poziomu produkcji od FromSoftware. Najsłabszym elementem był dla mnie level design, bo praktycznie cały czas idzie się prosto przed siebie, a skróty, które odblokowujesz, w większości prowadzą tylko do ostatniego "ogniska”, brakuje tutaj prowadzenia do innych krain czy innych ukrytych lokacji.
-
Poszło 5 mln. Resident Evil Requiem Surpasses 5 Million Units! W tym zero mojego wkładu. Kupię na większej promoce pewnie.
-
Skoro dobiłeś już do Hotelu, to powinieneś mieć odblokowane ulepszanie sprzętu u któregoś z npc-ów. A i niektóre bronie specjalne (czy te od bossów) wymagają rzadszych materiałów. Co do samej glewii, to z tego, co kojarzę, wrzucili ją w którymś patchu dla wszystkich. To obecnie absolutny top tier. Twórcy chyba chcieli trochę ułatwić życie graczom na starcie. Inne bronie zdobywasz od bossów czy podczas eksploracji ze skrzynek, a części do złożenia lecą z mocniejszych mobków.
-
Właśnie to jest w tym systemie genialne. Zamiast nudnego obijania paska HP przez kilka minut, tutaj jak złamiesz posturę, to gość leży. I większości minibossów, a także bossów możesz ukraść jedną kropkę życia po cichu i masz połowę roboty z głowy. No i fabularnie ma to sens, w końcu tytuł to Shadows Die Twice, więc zasady są równe dla obu stron (bo także można się wskrzeszać w trakcie pojedynku).
-
Takie buildy pewnie są, ale mówimy tutaj cały czas o grindzie.
-
Chyba na NG+, gdzie masz wyśrubowane statystyki, bo przy pierwszym playthrough nigdy boss nie padł mi na hita - dwa.
-
Grind to nie żaden easy mode, a jedynie większy margines błędu. Nawet z wysokim levelem zbierzesz bęcki, jeśli nie nauczysz się movesetu i timingu. Dlatego podoba mi się system w Sekiro, nie da się przefarmić grę, a liczy się tylko czysty skill. Jak nie ogarnie się: parowania, timingu, łamania postury to się utknie.
-
Olej Odina, on wiecznie uprawia grind na tych samych mobach godzinami, żeby być nadlevelowanym, a potem pisze, że łatwo.
-
"Do każdej parówy szczypta wirusa-T." lol Niezła ta promka, nie ma co. W tej cenie to bez łaski biorę bezpośrednio na Steamie. Mogli chociaż dorzucić jakiegoś hot-dożka na pocieszenie.
-
To silnik stworzony do zamkniętych przestrzeni. Optymalizacja w otwartym świecie leży, co pokazuje przykład Monster Hunter Wilds. Demko Pragmaty też bardzo ładnie chodzi.
-
Sam sobie w sumie odpowiedziałeś. Po prostu teraz jest dużo więcej graczy, a Steam urósł przez te kilkanaście lat kilkukrotnie. Do tego dochodzi sukces remake’ów, które zrobiły hype i ściągnęły do serii masę nowych.
-
A walczyłeś z zombiakami? No właśnie. Duże wyboru to tu nie masz - z tych dwóch oczywiście zacznij od "czwórki".
-
Dobrze wiedzieć, więc będę grał na hardzie.
-
Leon zmęczony łamigłówkami.
-
Przy Monster Hunter Wilds 1,3 mln w peaku to oba wspomniane tytuły wypadają blado.
-
Nie dziwię się. Wo Long, Wuchang, Wukong - łatwo się w tym wszystkim pogubić.
-
https://www.eurogamer.pl/wo-long-fallen-dynasty-morale-fortitude-rank-battle-marking-flag-co-to-jest Nie mów, że tego nie robiłeś.
-
Bo to w sumie od tych samych twórców co Nioh - podobna oprawa, ten sam upierdliwy system lootu, a całość wrzucona w chiński setting. Ale ogólnie masz rację - to jeden z najłatwiejszych soulslike’ów, zaraz po Nioh 3. Co do poziomu trudności, to tam jest ten system flag, który realnie podnosił albo obniżał trudność. I żeby było uczciwie, to tak naprawdę trzeba było pozbierać wszystkie flagi w danej lokacji, bo inaczej gra potrafiła nagle zrobić się dużo trudniejsza.
-
Nie wierzę, to musi być AI.
-
-
Myślałem, że już trochę przybyłeś, ale widzę po screenie, że nawet do tutorialowego bossa jeszcze nie doszedłeś. Owszem, ukończyłeś Soulsy i Eldena, ale combat jest tutaj nieco inny i trzeba się na niego przestawić.
-
Dorośli ludzie potrafią się cieszyć tym, co lubią. Smutne jest raczej to, że komuś to przeszkadza. Średni wiek gracza to 30+ lat.
-
Jak tam @AndrzejTrg? Walisz już głową w mur?
