-
Postów
2 742 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Jak to musou, to raczej nie dla mnie, ale sam pomysł z przerośniętym kurczakiem w roli protagonisty jest spoko.
-
Niestety to tylko taka zajawka bez konkretów. Wiadomo jedynie, że trylogia jest już na wczesnym etapie produkcji. Z plusów: to remake, a nie leniwy remaster z podbitą rozdziałką... Pierwsze trzy części God of War są moimi ulubionymi (szczególnie trzecia), ale mam obawy, czy ich nie ocenzurują. Jestem też ciekaw, czy pozostaną wierni oryginalnej kamerze, czy zmienią ją na wzór "czwórki”
-
Wygląda nieźle, walka ma trochę ten vibe z Sifu. Za Johnem Wickiem co prawda nie przepadam, ledwo wymęczyłem pierwszą część, ale może gra okaże się lepsza.
-
Filmik całkiem niezły, ale FPP? Nie lubię tej perspektywy w tego typu grach. Trzeba poczekać na więcej info…
-
Pierwszy gameplay:
-
No w końcu! Ileż można czekać?! Uwielbiam Death Stranding, jak dla mnie to zakup obowiązkowy.
-
https://blog.playstation.com/2026/02/12/kena-scars-of-kosmora-announced-for-ps5-and-pc-out-2026/ Dla mnie bomba! Pierwsza część Keny była świetna i mimo "bajkowego” settingu, na wyższych poziomach trudności potrafiła dać w kość Czekam! I mam nadzieję, że trochę walkę usprawnią, bo bywało sztywno z hitboxami, siłą...
-
Meh, a jednak trzeba mieć bneta, aby grać na Steamie: https://www.pcgamer.com/games/rpg/diablo-2-resurrected-is-now-on-steam-and-is-verified-for-steam-deck/ Z tego, co wyczytałem to nie musisz tworzyć nowego konta.
-
Dziwne, że masz czas na coś innego - ja od Hadesa 2 się uzależniłem i od premiery cisnąłem codziennie. Wracając do tematu... Pan Zniszczenia drastycznie zmienił grę - gdyby nie ten dodatek, raczej nie spędziłbym w Diablo II aż tyle czasu. Nie tylko wprowadził sporo zmian, dwie nowe klasy, ale dorzucił też cały nowy akt, przeciwników i bossów i w zasadzie stworzył "endgame" (ballruny ). Ogólnie fajnie, że po tylu latach dodali nową klasę, ale stówka za samą postać to moim zdaniem jednak trochę za dużo. Sama klasa na pierwszy rzut oka wygląda całkiem interesująco. Taki lekki miks nekromanty z czarodziejem.;D No i fajnie, że D2 pojawiło się też na Steamie. Jeden launcher mniej zawsze na plus. Kupić pewnie kupię... na promo. https://store.steampowered.com/app/2536520/Diablo_II_Resurrected__Infernal_Edition/
-
Kilka godzin później utknąłem na dobrą godzinkę na bossie. Nie znoszę szefów zajmujących pół mapy. Jestem już przy końcówce (tak mi się przynajmniej wydaje) i tu potrafią się pojawić nagłe skoki trudności, więc trochę pofarmiłem amirytę i w końcu poszło. A tak przy okazji - skąd brać Azure Cores? To jakiś endgame’owy materiał? Z całego przetworzonego żelastwa udało mi się zebrać raptem 8, a na pierwszy poziom potrzeba 20… a level 5 wymaga już chyba coś koło 2 tys.
-
Nie miałem pojęcia, że w tej grze można wykręcać takie akcje. Zazdroszczę skilla.
-
U mnie już drugi region. Z poprzedniego zebrałem wszystkie główne znajdźki, kodamy, liski a resztę skrzynek… meh, nie chciało mi się już biegać i szukać. Mam 60 lvl i gra się naprawdę spoko - wręcz zaskakująco łatwo. Chyba to przez ten pół-otwarty świat, bo czasami jestem po prostu nadlevelowany, mimo że w ogóle nie grinduję. Jasne, dalej ginę często (kilkadziesiąt zgonów już wpadło ), ale póki co mam wrażenie, że to najłatwiejszy Nioh. Styl Ninja kompletnie mi nie siadł. Mobilność super, o ki nie trzeba się martwić, ataki szybkie… ale dmg dla mnie za mały. Albo nie ogarniam tego stylu, albo mam źle zrobiony build. Używam go głównie do nakładania statusów kunai (polecam te podpalające) i do szybkiego zdejmowania łuczników. Za to Samuraj dużo bardziej mi leży. Gram teraz odachi - na początku słabizna, bo okrtnie żarł staminę, ale po rozwinięciu skilli jest po prostu sztos. Dobra obrona, uderza jak ciężarówka i bardzo łatwo staggeruje, szczególnie ludzkich przeciwników. Testuję też topór - mega prosty w obsłudze, dmg nawet większy niż w odachi, ale za to zasięg mniejszy i defensywa też wyraźnie słabsza. No i niestety - recykling przeciwników jest spory. Mam wrażenie, że Team Ninja trochę się porwało z tym pół-otwartym światem. Lokacje są ok, ale jakieś 95% mobków to już widziałem w poprzednich częściach. W tym kilka bossów - z trzema już walczyłem wcześniej.
-
Właśnie go pokonałem. Zajęło mi to 6 podejść. Wykorzystałem talizman spowalniający, buff na obronę i jeszcze ten, który nakłada ogień na broń.
-
Bloodedge Demon to najcięższy boss jak do tej pory... całe szczęście, że jest opcjonalny. Z jakimi broniami latacie? Gracie częściej samurajem czy ninja?
-
Tak, wszystkie wymienione też mi się podobały. Skróty to w ogóle esencja soulsów, a tutaj jakoś ich nie widzę - albo jest ich bardzo mało. Pewnie przez otwarty świat. W Eldenie było podobnie, ale jak wchodziło się do jakiegoś zamczyska czy lokacji "zamkniętej”, to nagle robiło się klasycznie: przejścia, windy, zamknięte drzwi, różne pętle i wszystko ładnie się zazębiało. Do tego mam też wrażenie, że praktycznie nie ma poczucia zagrożenia, bo kapliczki są porozrzucane strasznie gęsto. No i jeszcze jedna rzecz - czy tylko ja mam wrażenie, że leveluje się tu za szybko? Nic nie grindowałem, a latam teraz po świeżych rejonach, gdzie rekomendowany poziom to 20, a ja już mam 38. I poruszam się tam jak messerschmitt. :D
-
Albo ja czegoś nie widzę, albo ta eksploracja jest mega uproszczona. W takim Wuchang błądziłem znacznie częściej W końcu to otwarty świat więc mapa musi być - w Eldenie też dali. Tutaj działa dynamicznie: główne punkty czy questy widać od razu, a skrzynki, sekrety czy kapliczki wyskakują dopiero, gdy znajdziesz się w pewnej odległości. GPS-a nie ma, ale własne znaczniki można stawiać bez problemu. Strukturą świat przypomina to trochę metroidvanię - do niektórych miejsc wejdziesz dopiero wtedy, gdy coś konkretnego odblokujesz.
-
No nie wiem… skoro na mapie masz wylistowane prawie wszystko - co już zebrałeś i czego jeszcze brakuje. Ja tu widzę raczej mocno uproszczoną eksplorację. Nawet Kodamy, które w poprzednich Nioh'ach potrafiły być całkiem dobrze poukrywane, tutaj są normalnie zaznaczone.
-
Aktualizacja do Switcha 2. Ile bym dał za nową klasę albo jakiś akt, ale pewnie to nierealne.
-
Na Steamie ludzie też narzekają na performance, a u mnie działa płynnie jak masełko.
-
Horizon: Forbidden Purchase
-
Tak, a: Możesz podpisać petycję: https://www.change.org/p/update-nioh-3-language-please
-
Pograłem kilka godzin w demko i cóż... to po prostu Nioh w otwartym świecie. Poza tym, że struktura mapy się rozluźniła, prawie nic się nie zmieniło. Biegamy, zabijamy ludzi albo yokai, zbieramy doświadczenie i coraz lepszy sprzęt. Eksploracja na ten moment nie porywa, ani artystycznie ani też złożonością - jest dość płasko. Niestety system lootu został po staremu: zdobywamy upgrade tylko po to, żeby za minutę podmienić go na coś z wyższymi statystykami. Ba, jest nawet gorzej, bo teraz trzeba jeszcze sortować pancerz i broń pod dodatkowy styl walki. Walka jak zwykle świetna. Bez wątpienia jeden z najbardziej złożonych systemów w grach. W poprzednich częściach biegałem z ciężkim sprzętem typu odachi, ale jak spróbowałem nowego stylu Ninji, to już chyba przy nim zostanę. Gra się ciekawiej, szybciej i mam wrażenie, że jest łatwiej. Jakby gra była balansowania pod ten styl. Szczególnie na pierwszym bossie, który lał mnie przy odachi, a po zmianie stylu role kompletnie się odwróciły. Na minus fakt, że postawy nie są odblokowane od razu, jak w poprzednich częściach - na starcie mamy tylko średnią. Graficznie "meh", wygląda jak gra z PS4, ale u tego dewelopera to norma. Za to optymalizacja bez zastrzeżeń - chodzi gładko, zero dropów. Chyba biorę na premierę, dawno nie grałem w żadnego soulslike’a.
-
Kilka ciekawych wyprzedaży w cyfrze: Mario + Rabbids: Sparks of Hope 28 zł. Ukończyłem, polecam - w tej cenie to wręcz kradzież. Kusi mnie też Absolum, ale się waham, czy nie wziąć na PC, bo tam jest tańsze o 17 zł. Do koszyka dorzuciłem jeszcze Chained Echoes za 50 zł. Ktoś brał gry poza oficjalnym sklepem N? Np. na Gamivo? https://www.gamivo.com/product/shinobi-art-of-vengeance-nintendo-nintendo-switch-eu-standard?coupon=DEALSGG&glv=kurlpf2m¤cy=PLN
-
Avowed za 150 zł? . Baldur jest z milion razy lepszy - bierz teraz, bo ta cena długo nie pożyje. Gra ma ponad 2 lata, a taka promocja to święto lasu.
