Skocz do zawartości

Jaycob

Użytkownik
  • Postów

    2 524
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jaycob

  1. Więc wolisz patrzeć się na stópki Lune podczas latania? Ja tam na fanservice nie narzekam. W sumie jak komuś nie leży, to zawsze można ubrać Eve w mniej odważne opcje. Wyboru jest tutaj ogrom.
  2. Z tego, co pamiętam, Taro akurat nie oceniał warstwy fabularnej. Jego stwierdzenie, że to "dużo lepsze od Nier", należy traktować z przymrużeniem oka.
  3. W życiu tak długo w grach nie schodziłem/wchodziłem po drabinie:
  4. Trochę widać inspirację Automatą, ale serio - tylko trochę. Do poziomu NieR to nawet nie startuje, historia raczej płytka. Fajna na chwilę, ale szału nie ma.
  5. Ta gra to nie jest taki pełnoprawny soulslike, więc jeśli nie masz doświadczenia z tym gatunkiem, to spokojnie - nie powinno to być problemem. Stellar Blade jest dużo bardziej przystępne. Nie ma żadnych kar za śmierć - nie tracisz expa ani przedmiotów, a resp jest blisko miejsca, gdzie padłeś. Do tego można w każdej chwili zmienić poziom trudności, więc gra się naprawdę komfortowo. Z czym to porównać? Dla mnie to taki miks inspiracji. Klimatem przypomina NieR: Automata - sci-fi na tle postapokaliptycznej Ziemi. System walki ma sporo z Sekiro - dużo parowania (gra bardzo nagradza za to), refleks, wyczucie czasu. A jeśli chodzi o eksplorację, to czuć trochę vibe jak w Star Wars Jedi: Fallen Order - jest trochę swobody, sekrety, elementy platformowe, powrót do wcześniejszych lokacji po nowe rzeczy itd.
  6. Trzeba to sprawdzać wcześniej, jeśli masz zamiar kupić GP. Microsoft zazwyczaj informuje z wyprzedzeniem, które gry wypadną z tej usługi. Możesz również korzystać ze stron takich jak https://gamepassnews.com lub https://www.trueachievements.com, gdzie podane są gry, które wkrótce opuszczą GP. Gry na premierę zazwyczaj pozostaną w GP przez długi czas, zanim znikną. Gry od studiów Microsoftu są dostępne na stałe.
  7. Wczoraj zjadłem dużego rollera w nowej knajpie - 39 zł poszło. Ale zamówiłem dodatkowe ostre papryczki i sos.
  8. Bez różnicy. Większość polskich "dziennikarzy" i tak przepisuje z zagranicznych portali, często nie podając źródeł. Także się zdziwiłem. Wiadomo - podwyżki to norma. Co ma być, to będzie, nie ma co się zadręczać na zapas. Jak przestanie mi się to spinać, to po prostu zrezygnuję. Nadal nie jest to obowiązek, a wciąż alternatywa. A póki co korzystam na maksa, bo jeśli chodzi o tanie i legalne granie, to nie ma nic lepszego (w sensie grania na premierę, bo wiadomo, cierpliwy to poczeka z pół roku/rok i także tanio zagra). ~30 zł za granie? Za tyle to już nawet porządnego kebsa nie dostaniesz.
  9. Masz rację, że jakość Clair 33 i jej cena premierowa pomogły w sprzedaży. Ale to nie jedyny przypadek, gdzie gra w Game Passie sprzedaje się świetnie: Hity z Game Passa świetnie się sprzedają Nawet Starfield, który jest przeciwieństwem jakości Clair 33 i ceny, także miał wysoką sprzedaż.
  10. Nie sądzę, aby Game Pass miał wpływ na ceny gier. Wielokrotnie udowodniono, że gry sprzedają się bardzo dobrze, mimo że są dostępne w usłudze Microsoftu. Przykładem może być chociażby ostatni hit, Clair 33.
  11. Zgadzam się. Póki jest alternatywa, to tym bardziej nie mam z tym problemu.
  12. Nie końca. Płacisz i dostajesz treści przez określony czasy. W obu przypadkach nie masz nic "na zawsze”. Zmienił się komfort. Kiedyś musiałeś się przejść do wypożyczalni, teraz odpalasz apkę, płacisz i masz.
  13. @ODIN85Wiem, dlatego napisałem w cudzysłowie.
  14. Przecież Game Pass to wciąż tylko alternatywa. Nikt nie przystawia Ci pistoletu do głowy i nie mówi, że musisz go wykupić, żeby zagrać w grę. Dooma nadal możesz normalnie kupić za 180-240 zł i mieć "na własność”. Jeśli gra Ci się nie podoba/jest słabo zoptymalizowana... - po prostu jej nie kupujesz. Ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia piractwa. Ja korzystam z Game Passa, bo ten model grania bardzo mi odpowiada: Jest bardzo tani. Mam czas na granie, więc w ciągu miesiąca mogę spokojnie przejść daną grę (a jeśli nie zdążę, to po prostu przedłużę subskrypcję). Nie kolekcjonuję gier. To, że nie będę ich "mieć na zawsze”, mi nie przeszkadza - bo w 99% przypadków nie wracam do ukończonych tytułów. Jest zbyt wiele nowych gier do ogrania, żeby wracać do starszych, zwłaszcza takich jak Doom, który jest typową grą "na raz”. Wypożyczalnie działały od dawna i nikt nie miał z tym problemu - kto pamięta czasy kaset VHS, ten wie, o co chodzi.
  15. I to jest dla mnie zrozumiałe. Zamiast korzystać z tanich opcji i grać legalnie, niektórzy narzekają na drogie gry, a potem wolą kraść z torrentów.
  16. Kupić? Nie. Ogram w GP za 30 zyka.
  17. To nie ma sensu. 120 zł za upgrade + ~30 zł za GP, a pełna gra kosztuje 180-220 zł. Lepiej dołożyć i mieć ją "na zawsze" w kolekcji.
  18. Nie, czekam do czwartku. Nie mam zamiaru dopłacać za upgrade do GP. Szczerze mówiąc, nawet specjalnie się tą grą nie jaram.;)
  19. Pomysł z innymi ekspedycjami to w ogóle złoto, zwłaszcza 60. Tylko jest jeden istotny problem - ciężko byłoby się na to zdecydować, @musichunter1x
  20. @musichunter1x
  21. @musichunter1x Ciekawa interpretacja, dzięki za rozwinięcie. Zgadzam się, że zakończenie
  22. Trochę dziwne, bo poprzednie Doomy śmigały jak złoto, a ten wygląda bardzo podobnie, a coś nie teges z płynnością. Co się zmieniło?
  23. Rok temu miałeś 188, bo byłeś po prostu młodszy - z wiekiem HR max trochę spada. Teraz trzymaj się 183 bpm jako swojego aktualnego maksymalnego tętna, bo to Twój obecny limit. Na papierze. Jest zbyt wiele czynników, aby wszystko wyjaśnić. HRmax może także zależeć od stresu, poziomu zmęczenia, nawodnienia...Dla większych precyzji musiał byś zrobić test HRmax.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...