Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    2 620
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. @hubio mam jeszcze jedną teorię podpartą o własne doświadczenia. Kobiety siebie nawzajem w pracy traktują gorzej niż innych mężczyzn. Zwłaszcza te brzydsze te ładniejsze. Zresztą mężczyźni dla kobiet też są bardziej wyrozumiali. Ale do mobbingu zwłaszcza ze strony kobiet skłonne są bardziej przyznać się kobiety. Mając na uwadze 2 wcześniejsze zdania stąd może wynikać statystyka niekorzystna dla kobiet.
  2. Ja nie wiem czy jest sens cokolwiek odwracać. Zmniejszająca się liczba ludzi w sposób samoistny rozwiązuje pewne problemy na które obecnie wymyślamy głupie i drogie rozwiązania.
  3. Dzięki temu bzikowi drogi dla rowerów nie są robione jakby na dostawkę. Drogi są porządnie domalowane. Infrastruktura ogólnie dla wszystkich z niej korzystających jest dużo bardziej czytelna. A co się takiego konkretnie wydarzyło? Gdzie to można obejrzeć? Podaj linka.
  4. Moim zdaniem to nie wynika ze złej woli kobiet, tylko z gorszego przygotowania praktycznego. Kobiety jako kierowniczki po prostu częściej nie wiedzą jak w praktyce wygląda praca która kierują. Myślą że wystarczy pomnożyć 2x2 co jest 4 i bajlando. Pózniej są zdziwione że jest inaczej i naciskają na porządne 4. Praktyka natomiast pokazuje że są różne dźwigary modyfikujące ten wynik. To po części moje zdanie a po części doświadczenie. Kierowniczki, zwłaszcza te młodsze z którymi mam do czynienia tak właśnie rozumują.
  5. I tu jest pies pogrzebany. Każdy element łańcuszka musi swoje z systemu zdrowia wyciągnąć. A co będzie jak po reformach się okaże, że jednak wcale nie brakuje lekarzy i na tym rynku pracy też istnieje jakaś konkurencja? To nie dotyczy tylko służby zdrowia. Skomplikowany system, to taki z którego najmocniejsi poprzez dostęp do odpowiednich specjalistów wyciągną najwięcej, a najsłabsi odpowiednio mniej. Obecnie tak się teraz dojeżdża mały biznes w Polsce. Poprzez komplikacje systemu i dodawanie kolejnych i kolejnych obowiązków administracyjno-biurowych.
  6. Dlatego albo niech się w sposób niekontrolowany zawali już teraz, albo niech będzie rozbierany i składany na nowo w sposób kontrolowany nawet jeśli z tymczasowym pogorszeniem sytuacji pacjentów. Z tym systemem jest jak z rakiem. Im dużej nic nie będzie robione tym gorzej. Z tym że człowiek kiedy umrze to umrze, a system jak Feniks z popiołów powstanie na nowo.
  7. @adashi No to trzeba zacząć przesuwać zasoby a nie mówić że się nie da. Po szybkiej diagnostyce większość zostanie wykluczona i wyrzucona z procesu do leczenia innych chorób. System jest źle zbudowany już przy samym fundamencie. A że nie jest łatwo rozebrać żalu budynek, poprawić fundament i postawić resztę jeszcze raz, to trudno.
  8. No może sam proces podejmowania decyzji jest wadliwy. Może lepiej podjąć mierna ale przewidywalna decyzję, niż odważna, raczej słuszna, potencjalnie genialną, a kiedy "raczej" się nie ziści to jest bujanie się z prokuratorem i tłumaczenie się dlaczego nie jest się żyrafą mając krótki i gruby kark?
  9. To tak jakbyśmy się zabierali za sprawy od dupy strony. Tymczasem wypadałoby najpierw wykluczyć nowotwór, a potem bawić się w resztę. Jak to się stało, że nikt jeszcze na to nie wpadł?
  10. Jest jak najbardziej Normalny. Na to co mamy wystarczą właśnie te nasze wszystkie podatki. Nawet po wyeliminowaniu wszystkich patologii starczyło wy względnie na niewiele więcej niż jest. A sama akcja jak najbardziej na plus. Tylko że to było na chore dzieci. W dodatku nie czarujmy się ten influencer sam w sobie nie zrobił niczego nadzwyczajnego. Nadzwyczajny to był przede wszystkim odzew na tą akcję, który w pewnym momencie zamienił się w śniegową kulę napędzającą niczym niewyróżniający się stream charytatywny, zapewniając mu w ten sposób ogromny sukces. I bardzo dobrze, bo z tego sukcesu da się spić jeszcze śmietankę organizując inne zbiórki o podobnym charakterze uzyskujące ponadprzeciętne wyniki. Ale to nie pierwsza taka akcja, ale pierwsza z taką reakcją i sprzężeniem zwrotnym. A teraz niech ktoś zrobi podobną akcję, ale nie dla dzieci, tylko chorych na nowotwory po prostu. Czy to zadziała? Chyba tylko siłą pędu zorganizowane przez tą samą osobę. Tak czy owak oby jak najwięcej takich akcji. Na rynku jest nadmiar pieniądza (to że nie dla wszystkich jest tu nieistotne tak naprawdę). Zamiast inwestować w beton w którym nikt nigdy nie zamieszka niech te środki będą ściągane i przeznaczane na takie właśnie cele. Tak to już jest z płacami w płaczących sektorach. Płacz i skomlenie jak to źle i niedobrze, ale jak się dobrze przyjrzeć tym zarobkom okazuje się że albo mało kto może na tyle liczyć, albo mało kto aż tak mało pracuje na to co dostaje.
  11. Przede wszystkim są bardziej uporządkowane. Przez co łatwiej znaleźć miejsce do pozostawienia na chwilę samochodu.
  12. Oraz infrastrukturalnie. Polski człowiek nie różni się aż tak bardzo od niemieckiego człowieka czy holenderskiego człowieka. Powiedziałbym, że różni się współmiernie do różnic w infrastrukturze Polskie miasta są niechlujne i chaotyczne pod tym względem. Zwłaszcza dla gości. Tymczasem (uwaga nie czytałem, nie sprawdzałem) pewnie zebrał liścia, ewentualnie ktoś go powalił na ziemię. I tego wpierdzielu było. Edit: o widzisz, nawet twojego posta do końca nie doczytałem, a teraz widzę że zgadlem.
  13. No to sam widzisz, że w drażliwych tematach wystarczy nawet źle odczytana intencja. Faktycznie jest coś na rzeczy. Ja prawie wszystkie swoje ZPP dostałem za jakieś dziwne historie. Czy to tu, czy jeszcze na Pclab. Przydałoby się chociaż wiedzieć za która konkretnie wypowiedź. Bo tak, to czasami można się tylko domyślać za co.
  14. @KellerUżyłeś magicznych słów na magiczny temat. Są ludzie których możesz zjechać jak burą sucz od góry do dołu i ujdzie ci to na sucho, a użyj słowa gej albo jakiegokolwiek innego w drażliwym kontekście i to "już".
  15. Ja to w ogóle mam ubaw po pachy z tych waszych raportów jak Mars przychodzi się skarżyć. Mamy kilka tematów do dyskusji, również takich w których się kłócimy. Na własne życzenie przecież a i tak od czasu do czasu ktoś leci z płaczem do taty.
  16. Ludzi sobie może ubywać. Wystarczy że pieniędzy w systemie nie ubywa a na coś je trzeba wydawać. Niech będą działa sztuki z betonu. Do remontu, czytaj "wydaje 100k, potem dołóż 500k na remont i Bajlando". Reszta się zgadza
  17. @oldfashionedWiesz jak to jest. Jak wszędzie jest schludnie i czysto głupio wyrzucić puszkę po monsterze sobie pod nogi. Natomiast kiedy wszędzie jest ich i tak pełno, to przecież i tak już jesteś na śmietniku. Niestety, przybysze spoza UE potrzebują od kilkudziesięciu do kilkuset lat, aby stać się nie tyle tożsamymi co chociaż kompatybilnymi kulturowo.
  18. Nie potencjału do przestępstwa, tylko potencjału skutków tego przestępstwa. Nie policzysz ilu się powiesiło na sznurku albo skończyło w rynsztoku, bo ktoś skorzystał z tych ukradzionych danych osobowych. Po prostu przestępstwa popełniane w sieci powinny być traktowane dużo poważniej i dużo surowiej być karane. Tymczasem powie mi ktoś czy i na ile ten nasz bohater za ten czyn zostanie skazany? Edit: widzę, że u nas widełki za to są nawet nawet. Choć brakuje rozwiązania dla tych, co w skutek ich postępowania ktoś umarł. 10 lat jako maksymalna kara to za nisko. Poza tym jestem ciekaw jak często są orzekane te wyższe kary. Gemini mówi, że: @ITHardwareGPTA ty co powiesz na ten temat?
  19. A co to za tłumaczenie. Nawet jak zostawisz na stole w miejscu publicznym portfel z pinami do kart które siew nim znajdują nadal nikt nie ma prawa sobie go przywłaszczyć i z tych zasobów skorzystać. Oni są winni swojej głupoty, a kradzieży danych jest winny haker.
  20. To ty pierdzielisz głupoty. Albo brakuje Ci wyobraźni. Głupki kierowca może zabić 1 osobę, może 3, a może 5, ale 1000 nie zabije choćby skały srały. A taki złodziej danych osobowych czy inny haker jak najbardziej ma taki potencjał, bo skutki jego czynów mają charakter nawet globalny.
  21. Inna sprawa ze dla takich "poisonivy3"-wów powinno być zmienione prawo karne. Wybór - dożywotnia praca dla służb państwowych, albo dożywotnia odsiadka w więzieniu. Dlaczego? Dlatego, że potencjał szkodliwości ich czynów praktycznie nie ma dna, czy też nawet niebo nie jest limitem. Zależy jak kto na to patrzy.
  22. elita = każdy inny człowiek tylko z pieniędzmi. Jestem ciekaw czy to spotkanie nie będzie katalizatorem dla konfitury do polowania na ciekawszych "klientów".
  23. @Dimazz Może i tak, ale najwyraźniej my jesteśmy na to za "wschodni". Nauczyliśmy się że można stanowić prawo w sposób szemrany i ze złamaniem prawa, a potem i tak trzeba go przestrzegać i traktować normalnie. Można powołać sąd który nie jest sądem, ale trzeba go traktować jak sąd i tak. Nauczyliśmy sie też, że można wyprowadzać pieniądz z budżetu niemalże baz umiaru. To znaczy polityczy zawsze trochę kradli ślizgając się na prawie, ale od 2 kadencji to weszło na nowy poziom. A kiedy chce sie odkręcać takie zmiany, to ze względu na brak czasu trzeba to robić podobnymi metodami. Po prostu w naszych warunkach taka formuła prowadzenia rządów sie wyczerpała. Trzeba ją jakoś zmodyfikować albo zmienić.
  24. @LeBomBNawet nie zamierzam dyskutować. Wiem że tam jest bałagan i wiem że to wina wszystkich rządów, ale także i nas samych, bo my ich wybieramy. Podobno w Czechach pozostał system kas chorych i działa to całkiem nieźle, a przynajmniej lepiej niż u nas. Bez zmiany obecnego systemu nie będzie poprawy. Kadencja sejmu trwa 4 lata. To za mało na planowanie i działania strategiczne. Te z kolei na początku potrafią boleć, a po czasie przynieść zamierzone korzyści. Tylko że w między czasie z powodu tego bólu rzad wylatuje i zostaje zastąpiony innym. Tym razem takim, który skupi się na wygraniu następnych wyborów. I my właśnie w takiej pętli teraz jesteśmy.
  25. To co napisałeś to też wina pisu, a oto dlaczego. Twórcą "winy pisu" jest sam pis, bo wymyślił synonim -"winę tuska".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}