Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Jak powiedział Max Pyne "pytanie za milion, na które też nie znam odpowiedzi" Prywatnie po prostu zrywam relacje z jednostkami/podmiotami z którymi nie warto się zadawać.
  2. @Winter Też uważam, że trzeba poczekać. Na razie źle to wygląda, ale jednak trzeba wziąć pod uwagę że tramp to nie gorszy komik nisz Zełeński, a ma przecież swoją administrację, która też działa i nie na wszystko tak łatwo się zgodzi. Nie sądzę, aby Ameryka tak szybko się zmieniła z szeryfa w zbira, inaczej ci co wierzą w "Miss Liberty" zorganizują tam wojnę domową. Czekamy, a płakać, albo się cieszyć będziemy później. W jakim sensie, że jest jakaś gradacja winy? No to tak, jak najbardziej.
  3. Ale nie sprowadzaj wszystkiego do wspólnego mianownika. Nie każdy polityk to bandyta. Bo gdyby to była prawda sam jesteś bandytą, bo nikt nie jest nieskazitelny. A co do putina, tu nie ma takich dylematów, bo to i złodziej i morderca.
  4. Zeleński mógł to zrobić tylko w jeden sposób. Wybierając drogę Białorusi, choć może bez tej dyktatorskiej otoczki. A Białoruś jest tak suwerenna, że zejdzie z planszy razem z Łukaszenką.
  5. Już 350 miliardów. Już wiem skąd Trump wziął te 500. Po prostu za miesiąc powie że wydali 500 i już.
  6. O ile Trump nie wiadomo do końca w co gra i można sobie dyskutować, o tyle Putin napadł suwerenne państwo i to w zasadzie kończy merytoryczną dyskusję na jego temat. Jego miejsce jest w śmietniku z innymi mordercami i zbrodniarzami. Nie ma o czym dyskutować.
  7. Na poparcie tego dowód anegdotyczny. Oglądałem kiedyś materiał jakiejś mało popularnej streamerki z USA. Poruszyła miedzi innymi temat co amerykanie myślą o holokauście. No i niestety, ci najbardziej pospolici jednak myslą że obozy śmierci były polskie.
  8. Dobrze. Ale zawsze wybierasz partnera który ci da najwięcej korzyści? W biznesie najlepsi partnerzy to ci na których się oczywiście zarabia, ale przede wszystkim przewidywalni i stabilni. Poza tym zdrowie psychiczne jest ważne, również w skali całego narodu a tolerowanie bandyty i jeszcze przyklejanie ma co ukradł dobrze na psychikę nie wpływa, kiedy musisz sobie jako świadkowi tłumaczyć dlaczego nie ponosisz żadnej winy. Edit: Właśnie sobie uświadomilem, że brakuje "rekcji" o neutralnym wydźwięku. Na przykład "przemyślę/pomyślę".
  9. Może tak być. Dla mnie jednak jeśli tak będzie, że USA da Rosji wolną rękę w wojnie ofensywnej, to jako wiarygodny partner są spaleni i trzeba się bardziej skupić na Europie. A wśród partnerów z innych części globu bardziej współpracę rozproszyć.
  10. To się nazywa racjonalizowanie. Kiedy coś przegrywasz, albo ci nie wychodzi, to szukasz wymówek i winy wśród innych dla swojej porażki. Musisz sam przed sobą i innymi wykazać, że to wszyscy inni są winni. Często to się nawet udaje i inni przyjmują ta retorykę. Wiele razy to widziałem.
  11. Patrząc na to w ten sposób trudno się nie zgodzić. Ale z drugiej strony nie przejmą w ten sposób trzeciego największego spichlerza, a to by było jeszcze gorsze chyba. Za mało, my Europa jesteśmy aby nakładać sankcje na kolejne mocarstwo. Zresztą już wiadomo, że przecież obejdą je od tyłka strony a koszt będą nie mniejsze dla nas niż dla nich.
  12. Niestety trudno temu zaprzeczyć. Poza tym fajne wrzuty widzę. Więc jednak Trump naprawdę jest agentem putina. Rosja jest naprawdę potężnym mocarstwem skoro te rzekomo najpotężniejsze ma aktualnie na smyczy.
  13. Wszystko zostanie zwrócone i jeszcze będzie proces o odsetki.
  14. Niestety nie mogę sie z tym zgodzić. Nawet overlord straci głowę, jeśli nie ma wystarczającego poparcia wśród swojego ludu. Tymczasem w rosji nawet inteligencja popiera tą wojnę i zapędy imperialne. Oni prawie wszyscy mają tam naprawdę wielki ból tyłka o rozpad związku radzieckiego i o to, że w innych częściach świata żyje sie lepiej. Pojęcie zazdrości sąsiedzkiej na pewno nie jest Ci obce. Przecież my Polacy też na to cierpimy. Wystarczy posłuchać w wywiadach co mówią rosjanie. Oni wszyscy są winni bycia mordercami, albo bycia tchórzami, albo bycia idiotami, w najgorszym przypadku wszystkim naraz. To jest naród który przegrał sam ze sobą i na przestrzeni wieków wyhodował w sobie najgorsze cechy. Ja nie wiem czy oni będą wstanie z tego wrócić.
  15. Na razie trzeba czekać na jakieś pierwsze wiarygodne informacje odnośnie ustaleń tych rozmów pokojowych. Bez tego ciężko się ustosunkować. Jednak, jeśli Europa nie uczestniczy w tych rozmowach, to Europa sama decyduje co zrobi ze swoimi sankcjami. Ja tak to widzę. Na pierwszy rzut oka wygląda to jakby to miała być totalna kapitulacja i jednoznaczne (choć nie totalne, przynajmniej na razie) zwycięstwo rosji w tej wojnie. Oczywiście jeśli przejdzie to tak jak umawiają się ruscy i Amerykanie.
  16. Jeśli Ukraina zostanie całkowicie spacyfikowana, to tak. Ale oni nie dostali szansy jak my. Tam bardzo długo były władze prorosyjskie. Z gangami sprawa będzie dość prosta, bo mamy granicę z Ukrainą. Problemy? To sip "z katapulty" przez granicę. Ja jestm małomiasteczkowy i może tego nie widzę, ale nie dostrzegam problemów z Ukraińcami większych niż tych na przykład z Polakami. Natomiast jest sposób aby ich zantagonizować. Wystarczy zaczęć traktować jak śmieci i persona non grata. Każdy sie na to nabierze, nawet ten najbardziej przykładny.
  17. Sytuacja jest ciężka. Ja jestem za pokojem teraz, bo Ukraina nic już więcej nie ugra, ale nie może to się skończyć tak, że putin weźmie wszystko co zechce, a Trump mu jeszcze ustawione wybory w Ukrainie załatwi. To oznacza całkowite zwycięstwo bandyty, a rozochocony bandyta ZAWSZE wraca. Poza tym jeśli rosja przejmie kontrolę nad resztą Ukrainy, to oni potrafią w rusyfikację. Wywiozą 20% populacji wgłąb rosji zastępując ją swoimi obywatelami i w ten sposób już ZAWSZE będą rościć sobie pretensje do tych ziem, nawet jak karta tymczasowo się odwróci. Pokój trzeba załatwić, bo na zwycięstwo nikt nie ma już ani sił, ani ochoty, ale to nie może być kapitulacja. Swoja drogą jak już Winter musi momentami bronic Ukrainy, to znaczy że wiatr zaczyna wiać naprawdę w niepokojącym kierunku. Tam będzie potrzebna linia demarkacyjna rodem z Korei, inaczej to nie będzie mieć sensu. Trzeba czekać co faktycznie Trump zrobi. Głupotą by było gdyby całkowicie skapitulował. Choć trzeba przyznać, że USA tam gdzie się ścierało z rosją wcale nie ma fantastycznego bilansu. A zbrojenia? Powiem krótko, albo nie mamy wyboru i jedziemy z koksem, albo natychmiast podpisujemy kapitulację w razie czego. Jak mam mieć do wyboru przegrać, albo dać się zmielić i przegrać, wolę tylko przegrać.
  18. To co się dzieje faktycznie bardzo, ale to bardzo źle świadczy o Amerykanach. Takim sposobem negocjacji pokojowych zniżyli się praktycznie do poziomu rusków. A może to my Europejczycy mamy skrzywione spojrzenie na rzeczywistość. Może powinniśmy patrzeć na każdego jak na ofiarę, którą nadrzędnym celem jest wydoić. A wszelki uśmieszki, wsparcie i poparcie w trudnych sytuacjach mają docelowo służyć tylko i wyłącznie temu.
  19. W wątku politycznym tak naprawdę każdy jest subiektywny. Ja mogę co najwyżej bardziej niż przeciętnie wyważony. Ale faktycznie polaryzacja jest masakryczna i ciężko nie oberwać od dwóch stron na raz jeśli się ma swoje własne zdanie niespasowane dość ciasno do jednego z dwóch głównych strumieni
  20. I konkurowanie konkurowanie, ale tak dla przykładu jeśli jako odbiorca ukladów scalonych dla USA jesteśmy T2. To to co potrzeba do T1 trzeba będzie poszukiwać w Chinach i tyle. Albo wzorem naszego "wielkiego brata że wschodu" kupić to od dupy strony.
  21. Bardzo dobrze. Będziemy przynajmniej wiedzieli że nie warto stawiać na jednego konia. W takiej sytuacji trzeba iść na technologiczne zbliżenie z Chinami i każdym graczem który ma znaczenie. Oprócz Rosji, która mentalnie potrzebuje jeszcze 200-500 lat rozwoju.
  22. Ma ma, tylko że nic z tego nie będzie, bo nikt ich w Europie nie poprze. Stracili te ziemie w wojnie napastniczkę którą przestali. Nic im się przez to nie należy.
  23. @Maxforces Warto znać punkt widzenia kogoś, kto stoi w innym miejscu niż my wszyscy.
  24. No tak, wszystko co powiedziałeś się zgadza, ale ja zapytałem o zdanie Europy a nie jej wkład. Bo na razie przywódcy europejscy trzymają język za zębami. To nie musi jeszcze oznaczać nic złego, pod warunkiem że w końcu je otworzą, no ale na razie cisza.
  25. Ignorantem ty jesteś, w dodatku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie zaprzeczam zbrodniom na Wołyniu. Wskazuję na to, że takie wydarzenia nie biorą się z niczego. Do rozrywania innych ludzi na strzępy nie jest namówić aż tak łatwo. Musi być grunt do tego. No i teraz po ewentualnym zdradzeniu Ukrainy ten grunt zostanie odświeżony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...